Skocz do zawartości



Zdjęcie

Skierowanie na terapię uzależnień

marihuana psychoterapia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 zmienna losowa

zmienna losowa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 listopad 2020 - 20:05


Cześć, tydzień temu gdy już zrozumiałam, że jestem w ciężkiej depresji udałam się do psychiatry. Dała mi Venlectine, Trittico na sen i hydroksyzynkę. Problem jest, że powiedziałam lekarce o paleniu zielska a ta zaleciła psychoterapię uzależnień.. Nie wiem co ją podkusiło?? Mówiłam jej zgodnie z prawdą że poleciałam grubo przez ostanie 3 miesiące (lipiec, sierpień, wrzesień bo wakacje miałam, jestem studentką) i to wszystko, wcześniej okazjonalnie zaciągnęłam się blantem jak ktoś na imprezie miał. serio co jej odbiło z tym uzależnieniem? myślicie że mogę to zignorować i nie iść na żadną terapie uzależnień?



#2 K24

K24
  • Imię:Krystian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska

Napisano 11 listopad 2020 - 00:35

Cześć @zmienna losowa :)

Nie ignoruj. Po prostu zadziałaj kompleksowo i na samym początku nie zaczynaj kombinować. Pisze to z własnego doświadczeni, tez usiłowałam samemu sobie ustalać co nie musze robić etc. (Też chodziło o wizytę w OTU). Kiepsko na tym wyszedłem.

Powodzenia życzę  :)


Użytkownik K24 edytował ten post 11 listopad 2020 - 00:37


#3 Gość_WhiteBlankPage_*

Gość_WhiteBlankPage_*
  • Gość

Napisano 11 listopad 2020 - 07:55

@zmienna losowa uzależnienie nie robi sobie później wakacji i jest z Tobą cały czas. Witaj na forum i dbaj o siebie - postępuj zgodnie z zaleceniem lekarza :)

#4 amino

amino

Napisano 11 listopad 2020 - 12:32

@zmienna losowa terapeuci u nas w Polsce mam wrażenie nie mają ogaru wogóle w temacie uzależnień i nie umieją albo zwyczejnie nie chce im się odpowiednio podejść do pacjenta i wyskakują tak obcesowo albo jak Filip z konopii: "masz problem idź na terapię" - co nie znaczy, że nie mają racji ani że problemu tak naprawde nie ma.To znaczy tylko, że kompletnie nie umieją podejść do tematu tak żeby rzeczywiście komuś pomóc zauważyc problem a potem z nim walczyć. Nie wiem z czego to wynika ale już się spotkałam z takim beznadziejnym podejściem gdzie lekarz jak tylko usłyszał, że pacjent coś czasem używkuje to zafiksował sie tylko na tym  i wogóle juz nie był od tego momentu zaintersowany żadnym z problemów, z którymi człowiek do niego przyszedł na zasadzie: "jest pan uzależniony i to wszystko wyjaśnia" i siłą rzeczy przy takim potraktowaniu reakcja pacjenta na "propozycję" terapii uzależnień była taka jak u Ciebie. Nie wiem jak to ma komukolwiek pomóc. Przeciez wiadomo, że ktoś tak potraktowany na żadna terapię uzależnień nie pójdzie.

 

@zmienna losowa jesli masz problemy natury depresyjnej to zarówno zielsko jak i alko nie są dobrym pomysłem, bo wzmagają stany depresyjne to raz, bo sama depresja czyni bardziej podatnym na sięganie po używki to dwa - tym sposobem łatwo wpaść w błędne koło uzależnienia, a że depresja nie sprzyja trzeźwemu osądowi sytuacji to zanim się zorientujesz że coś nie gra będzie już za póżno. Dlatego warto trzymać sie od używek najdalej jak to możliwe przy depresji. Poza tym leki antydepresyjne się nie lubią z używkami, więc...


Użytkownik amino edytował ten post 11 listopad 2020 - 12:38


#5 zmienna losowa

zmienna losowa
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 listopad 2020 - 14:44

 

@zmienna losowa jesli masz problemy natury depresyjnej to zarówno zielsko jak i alko nie są dobrym pomysłem, bo wzmagają stany depresyjne to raz, bo sama depresja czyni bardziej podatnym na sięganie po używki to dwa - tym sposobem łatwo wpaść w błędne koło uzależnienia, a że depresja nie sprzyja trzeźwemu osądowi sytuacji to zanim się zorientujesz że coś nie gra będzie już za póżno. Dlatego warto trzymać sie od używek najdalej jak to możliwe przy depresji. Poza tym leki antydepresyjne się nie lubią z używkami, więc...

jasne, odkąd u niej byłam nie tknęłam zielska i nie tknę dopóki się leczę 

 

@zmienna losowa terapeuci u nas w Polsce mam wrażenie nie mają ogaru wogóle w temacie uzależnień i nie umieją albo zwyczejnie nie chce im się odpowiednio podejść do pacjenta i wyskakują tak obcesowo albo jak Filip z konopii: "masz problem idź na terapię" - co nie znaczy, że nie mają racji ani że problemu tak naprawde nie ma.To znaczy tylko, że kompletnie nie umieją podejść do tematu tak żeby rzeczywiście komuś pomóc zauważyc problem a potem z nim walczyć. Nie wiem z czego to wynika ale już się spotkałam z takim beznadziejnym podejściem gdzie lekarz jak tylko usłyszał, że pacjent coś czasem używkuje to zafiksował sie tylko na tym  i wogóle juz nie był od tego momentu zaintersowany żadnym z problemów, z którymi człowiek do niego przyszedł na zasadzie: "jest pan uzależniony i to wszystko wyjaśnia" i siłą rzeczy przy takim potraktowaniu reakcja pacjenta na "propozycję" terapii uzależnień była taka jak u Ciebie. Nie wiem jak to ma komukolwiek pomóc. Przeciez wiadomo, że ktoś tak potraktowany na żadna terapię uzależnień nie pójdzie.

dokładnie tak to wyglądało jak opisałeś/łaś. Szczerze mówiąc, jak usłyszałam o tej terapii uzależnień to byłam tak zdezorientowana, że nie byłam w stanie się jej sprzeciwić. Najgorsze, że oprócz uzależnienia nie powiedziała mi wprost "ma pani depresję" tylko od razu wyjazd na leczenie uzależnienia -,- 

Nie policzyła w głowie, że marihuane paliłam przez 3 ostatnie miesiące, a psychicznie źle czuję się od 2 lat..  :(

Na pewno była to dla mnie forma ucieczki, ale nie przyczyna sama w sobie



#6 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 listopad 2020 - 19:58

Cześć, tydzień temu gdy już zrozumiałam, że jestem w ciężkiej depresji udałam się do psychiatry. Dała mi Venlectine, Trittico na sen i hydroksyzynkę. Problem jest, że powiedziałam lekarce o paleniu zielska a ta zaleciła psychoterapię uzależnień.. Nie wiem co ją podkusiło?? Mówiłam jej zgodnie z prawdą że poleciałam grubo przez ostanie 3 miesiące (lipiec, sierpień, wrzesień bo wakacje miałam, jestem studentką) i to wszystko, wcześniej okazjonalnie zaciągnęłam się blantem jak ktoś na imprezie miał. serio co jej odbiło z tym uzależnieniem? myślicie że mogę to zignorować i nie iść na żadną terapie uzależnień?

 

Przez 3 miesiące intensywnie zażywałaś środek zmieniający Twoją świadomość. Czy jeśli codziennie ktoś pali papierosy "na grubo" to uważałabyś, że nie ma z tym problemu? 
Uzależnienie to mechanizm psychologiczny- poszukiwania przyjemności, ale przede wszystkim nawyk odreagowywania emocji. Niezależnie od tego czy teraz palisz czy nie, to przez 3 miesiące pojawiło się u Ciebie zachowanie autodestrukcyjne, odcinające.
W terapii uzależnień nie chodzi o to żeby przestać brać, oczywiście też, ale przede wszystkim chodzi o przyjrzenie się sobie, swoim emocjom, sposobie reakcji i wypracowaniu zdrowych sposobów.

Nie znamy Cię tu, nie mamy wystarczającej ilości informacji. Nie wiemy czy pijesz alkohol albo czy nie grasz w gry czy nie zajadasz słodyczami problemów.

Powiem Ci tak, ja bym spróbowała pójść. Jeśli masz wątpliwości to porozmawiaj o tym ze swoją terapeutką, powiedz, że nie czujesz tego, że nie wiesz dlaczego Ci to zaproponowała, może będzie łatwiej Ci zrozumieć czy tego potrzebujesz czy nie.
Ciężko jest się przyznać przed sobą, że się odreagowuje używkami, taka jest też trochę specyfika czasów w jakich żyjemy i jest to częsty i super popularny problem tylko mocno przemilczany. Nie wstydź się próbować sobie pomagać stawać się zdrowszą i szczęśliwszą osobą nawet dziwnymi sposobami. Nie bój się, że dostaniesz jakąś naklejkę osoby uzależnionej, bo to nie na tym polega czy, że nigdy nie będziesz już mogła czegokolwiek zażywać, chodzi o nauczenie się stawiania sobie granic tak żeby nie odlecieć na 3 miesiące ;)

 


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: marihuana, psychoterapia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych