Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Dbanie o wątrobę w trakcie farmakoterapii


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zołza

Zołza
  • Imię:D
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 listopad 2020 - 19:35


Od kiedy nie piję alko i napojów energetycznych moja wątroba odżyła. Ale martwi mnie to, że teraz znowu przez kilka miesięcy będę codziennie brała leki (paroksetyna) i tak się zastanawiam,czy można jakoś wspomóc wątrobę podczas farmakoterapii. Oczywiście nie pomyślałam o tym żeby spytać o to swojej psychiatry.
Bierzecie coś wspomagajacego/osłaniającego na wątrobę podczas brania leków?

#2 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 listopad 2020 - 23:27

Piję tran. Ten ohydny. Dobrze mi robi na wątrobę i cholesterol. No i od zawsze tran był znany jako panaceum na odporność.

Olej z rokitnika. Równie ohydny. Równie skuteczny. Leczy też wrzody żołądka.

Od miesiąca nie jem słodyczy. Wcale. I to jest najgorsze. Ale za to schudłam, więc spoko.


  • molenka, dopołowy i SmacznyKeksik lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 Moon73

Moon73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 02 listopad 2020 - 01:05

Ostropest (w każdej postaci - herbatki, napary, kapsułki, olej, ekstrakty z nasion). Sok z buraków (zawiera betaninę, która mocno oczyszcza wątrobę z toksyn). Sok z granatów (detoksykuje wątrobę i krew, niestety gotowy 100% sok dobrej jakości jest trochę drogi, ja kupuję w Netto, litr kosztuje 17 zł). Z gotowych kapsułek dostępnych w aptece: Essentiale Forte (zawiera fosfolipidy) i Sylimarol (wyciąg z łuski ostropestu).


Użytkownik Moon73 edytował ten post 02 listopad 2020 - 01:16


#4 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 listopad 2020 - 02:41

Czystek robi dobra robotę, ale trzeba pić co najmniej miesiąc


  • molenka, Willow47 i SmacznyKeksik lubią to

„Osoba depresyjna raz po raz dochodzi do granicy swoich możliwości DOPASOWYWANIA się do innych i swojej gotowości do REZYGNACJI.

Początkiem uzdrowienia może być dla niej zrozumienie, że nie może uciec przed ISTNIENIEM JAKO PODMIOT, jeśli nie chce zostać zniszczona ciągłymi NADMIERNYMI wymaganiami, jakie stawiają przed nią jej własne „cnoty” i jeśli nie chce ciągle z zazdrością patrzeć na tych, którzy BEZ poczucia winy i lęku biorą od życia pełnymi garściami TO, CO POTRAFIĄ.”

„Oblicza lęku” Fritz Riemann


#5 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 listopad 2020 - 16:10

Zapomniałam o czystku. Faktycznie. Herbatka przyjemna w smaku.


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#6 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 listopad 2020 - 20:34

To ja dorzucę czarnuszkę, najlepiej w postaci oleju. W smaku raczej ohydny, ale prócz świetego działania na wątrobę, bardzo skutecznie działa na wirusy, bakterie, a nawet na gronkowce!

Można olejem polewać kanapki z twarożkiem, wówczas jest lepiej smakowalny ;)


  • SmacznyKeksik lubi to
Dołączona grafika

#7 Foxy

Foxy
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 listopad 2020 - 22:33

Hepatil w tabletkach albo Cholispar w saszetkach. Oba środki chronią komórki wątroby oraz działają regenerująco na uszkodzone komórki wątrobowe.






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych