Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Moje reportaże, mój blog


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#21 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 wrzesień 2020 - 21:14


Poczytam. Pisz od serca, a nie po to zeby komus sie spodobalo, ja i tak z tego juz wyciagnelam swoje i nawet jesli reszta wpisow jest inna to nie szkodzi. Mi chodzi o perspektywe. 

 

Jesli chodzi o miasta: Krzeszowice i Niedzwiedz brzmia znajomo, nie na tyle zebym mogla powiedziec: znam ale bywalam. :D o Grabiach slyszalam ale nie bylam. Miechowa nie znam.

 

Oj, cos czuje ze sie przyjrze blizej w weekend calemu blogowi :)


  • Panoramix lubi to

#22 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 25 wrzesień 2020 - 18:39

 Oj, cos czuje ze sie przyjrze blizej w weekend calemu blogowi :)


Oj, to miłe! Dawno nie doświadczyłem takiego zaszczytu blogowego. Cóż, wyciągniesz wiele, bo tak jak mówiłem, pisałem od serca. Czasem aż wstydziłem się tego co napisałem, ale uznałem, że to najlepszy model psychoterapii. Takie elementy z życia osobistego wplatam w swoje podróże. Wiem, że niektórzy chcieliby cukierkowych opowiadań, że wszystko u mnie dobrze, że jestem wiecznie uśmiechnięty, że nie mam problemów... Ale to nie ten adres. Jeszcze raz wielkie dzięki @Nann
  • Nann lubi to

#23 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 wrzesień 2020 - 19:01

Bo masz racje, to jest najlepszy model psychoterapii.

 

Heh, wciagnales mnie znow we wlasne wspomnienia w ostaniej notce. Bardzo duzo spacerowalam po ulicy mogilskiej, bo tam czesto sie przesiadalam (w okolicach) jak jechalam na uczelnie. Wiesz, nie zawsze tam trafialam, wiec chodzilam, chodzilam, chodzilam.. Potem obiecalam kierunek dworzec, kierunek rynek i tak sobie krazylam, nie mogac dotrzec na to podchorazych..

 

Relacja z meczu jest dokladnie taka, jak reakcja Krakowa na mec,technicznie jedyna, wyprana z emocji. Mysle, ze poswiadomie chciales podkreslic ten brak zainteresowania. I masz racje, to przykre.

 

Jesli chcesz mojej rady - bierz te Krzeszowice. Jedna taka akcja nie oznacza wcale ze nagle bedziesz od kogos zalezny a zawsze to jakies ciekawe doswiadczenie.



#24 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 wrzesień 2020 - 08:16

Poczytalam kilka starszych wpisow i szybko znalazlam kibicow ze swojego rodzinnego miasta, o ktorym jednak nie bede tu wspominac. Usmiechnelam sie w duchu kiedy po wpisie moglam ocenic ze byli "grzeczni" i chyba nie narobiili siary :D 

 

Wiesz, jak czytam te Twoje notki to zawsze czekam az napiszesz jaki wynik, bo to we mnie rodzi ciekawosc kto wygral :D


  • Panoramix lubi to

#25 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 27 wrzesień 2020 - 17:09

@Nann Z reguły nie ma wiary:)

Skończyłem dzisiejszy (wczorajszy) wpis. Trochę wyrzuciłem z siebie, ale na tym to polega. Mimo wszystko. Szczególnie druga część wpisu jest "ostrzejsza". Tak Też bywa. :)

Nie no spoko. Nie musisz pisać co za miasto. Może i jestem ciekaw, ale to jest Twoja prywatność i ja to szanuję! :)

#26 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 wrzesień 2020 - 18:06

Przykro mi, ze ten spontaniczny wyjazd nie spelnil do konca Twoich oczekiwan, ale z drugiej strony jesli czegos nie sprbujesz to nie wiesz tak naprawde z czym to sie je. Moze to wlasnie bylo potrzebne po to zebys sie przekonal, ze nie ma czego szukac w pijacym towarzystwie. Problem znam, bo sama od niedawna jestem abstynentka. 

Chamowa razi, ale po alkoholu jeszcze mocniej, prawda? Jak przestajemy to wtedy widzimy to ostrzej i oceniamy tez restrykcyjniej. 

 

Co do planow na kolejna sobote, moze wlasnie nie planuj? :) 

 

PS.

Chcialam sie dowiedziec co sie stalo w tym miejscu dwa lata wczesniej, ale wpis sprzed dwoch lat jest dosc lakoniczny. Wydaje mi sie, ze nie chodzilo o mecz, ale to nie miejsce zeby o tym pisac.

 

Moze czas na kolejne Katharsis..



#27 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 27 wrzesień 2020 - 18:48

Znaczy wiesz, ja mam z tym styczność gdzieś tam na tych niskich ligach, ale trzeba znać umiar ;). I właśnie nienawidze gdy już człowiek się upadla jak zwierzę. @Nann Ja Cię rozumiem choć nie jestem alkoholikiem to styczność miałem z innymi używkami, chociaż chyba żadne tak nie dają po tyłku jak alko. Owszem czasem się sporzyło, a gdy wracałem z Lubina to koło Wrocławia kibice Cracovii zrobili sobie postój i poczęstowali mnie oczywiście kubeczkiem. Głupio było odmówić, choć po prawdzie to tego kubka wtedy nie poczułem (na mnie alko jakoś słabiej działa, muszę dużo wypić), pewnie od tego, że brałem benzodizaepiny i tolerancja większa. No nie ważne.

W każdym razie. Nie mam pretensji do nikogo o ten wyjazd, a teraz nawet się cieszę, że podsunęłaś mi ten pomysł :). Ja na meczach nie piję, zresztą załatwiam wiele rzeczy chodzę do sędziów po składy, rozmawiam z trenerami, prezesami klubów- to byłoby nie poważne.

Rowniótko dwa lata xD A lakoniczny dlatego, że miałem wtedy mega depresję i gdyby nie fakt, że zapisałem na blogu notkę z nowego wyjazdu to byłoby ciężko sobie przypomnieć. Pamiętam, że było już tak źle, że widziałem na szaro. Nie. Nie zmyślam. Depresja to mega franca.

Mam nadzieję, że ten wpis Tobie się chociaż podobał?

Bo ja już Ci napisałem alko nie może być wyznacznikiem całego kształtu wyjazdu i jego opisu, choć bardzo mocno rzutuje.

Wiesz, ja mam taki problem, że mniej więcej raz na tydzień muszę gdzieś w ramach terapii się ruszyć i wtedy przez tydzień czuję się lepiej. A jak zostaje w domu to dopada mnie złość, lęk itp. :/

Cieszę się naprawdę, że przeglądasz te moje zapiski. Miałem różne momenty. Niektóre wpisy pewnie tak słabe, że brak słów. Ale były i takie z których jestem bardzo zadowolony i co najważniejsze z definicją co to szczęście. Naprawdę można być szczęśliwym.

Mam jeszcze TT gdybyś chciała czasem zajrzeć to tam wcześniej piszę gdzie się ruszę i czy w ogóle @idenamecz

PS

@Nann A wynik meczu był wysoki, bo 5:1 😃

Użytkownik Panoramix edytował ten post 27 wrzesień 2020 - 18:56


#28 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 wrzesień 2020 - 19:20

Ano wysoki. :D

 

Tak, notka mi sie podobala, fajnie to dzielisz. Wszytsko jest uporzadkowane, tematy porozdzielane, a ja to lubie. :D I latwo sie znalazlam w archiwum.

 

Wierze w to widzenie na szaro, oj wierze.


  • Panoramix lubi to

#29 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 29 wrzesień 2020 - 17:20

Dzisiaj sćieło mnie dosłownie z nóg... Gdy przyszła do mnie wiadomość, że znajomy z którym byliśmy w sobotę na meczu, wczoraj popełnił samobójstwo ;(
Możecie się śmiać, ale na tym wyjeździe od początku było mi jakoś dziwnie. Tak jak wtedy, gdy miałem depresję i te myśli, które niczym z Edgara Poe wychodziły w swoich opowiadaniach. Jakie to przykre. Chyba człowiek musi mieć jakieś przeczucia.
Na meczu zachowanie raczej normalne. Nawet bilety kupił wszystkim (chyba osiem w sumie), częstował żarciem i parę razy zagadał. Gdy robiłem zdjęcia to widziałem go siedzącego na krzesełku jakby wyłączonego z wydarzenia. Wcale nie jestem zadowolony, że jestem autorem jego ostatniego zdjęcia. Żywego. Jakby spał, a gdy wstawał to wcale nie było widać, że to od wódy. Bardzo dziwnie się z tym czuję. Nigdy nie doświadczyłem samobójstwa w swoim i moich bliskich życiu. Jedynie w Technikum kolega z równoległej klasy, ale to było dawno i tak dedo nie odczułem. Teraz mam ochotę przestać całkowicie jeździć. Ale to byłoby chyba bolesne dla mnie. Przepraszam. Musiałem jakoś wyrzucić w paru zdaniach.

Użytkownik Panoramix edytował ten post 29 wrzesień 2020 - 17:21


#30 ohnowow

ohnowow
  • Imię:W
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 29 wrzesień 2020 - 17:41

@Panoramix bardzo przykro mi to czytać, wiem jakie to przytłaczające. Jak bardzo sprawia, że świat na pewien czas staje się odrealniony. Trzymaj się Panoramixie, potem będzie lepiej

#31 Zołza

Zołza
  • Imię:D
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 wrzesień 2020 - 17:51

@Panoramix, bardzo mi przykro.



#32 amino

amino

Napisano 29 wrzesień 2020 - 20:44

@Panoramix bardzo paskudne doświadczenie, współczuję :( Sama niestety też doświadczyłam parokrotnie. Niestety to zostaje w człowieku razem ze stadkiem pytań bez odpowiedzi. Trzymaj się jakoś i pisz cokolwiek Ci do głowy przyjdzie jeśli czujesz taką potrzebę żeby to z siebie wyrzucić.



#33 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 29 wrzesień 2020 - 20:51

@Panoramix bardzo bardzo mi przykro....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#34 Speedy95

Speedy95
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 29 wrzesień 2020 - 22:11

Dzisiaj sćieło mnie dosłownie z nóg... Gdy przyszła do mnie wiadomość, że znajomy z którym byliśmy w sobotę na meczu, wczoraj popełnił samobójstwo ;(
Możecie się śmiać, ale na tym wyjeździe od początku było mi jakoś dziwnie. Tak jak wtedy, gdy miałem depresję i te myśli, które niczym z Edgara Poe wychodziły w swoich opowiadaniach. Jakie to przykre. Chyba człowiek musi mieć jakieś przeczucia.
Na meczu zachowanie raczej normalne. Nawet bilety kupił wszystkim (chyba osiem w sumie), częstował żarciem i parę razy zagadał. Gdy robiłem zdjęcia to widziałem go siedzącego na krzesełku jakby wyłączonego z wydarzenia. Wcale nie jestem zadowolony, że jestem autorem jego ostatniego zdjęcia. Żywego. Jakby spał, a gdy wstawał to wcale nie było widać, że to od wódy. Bardzo dziwnie się z tym czuję. Nigdy nie doświadczyłem samobójstwa w swoim i moich bliskich życiu. Jedynie w Technikum kolega z równoległej klasy, ale to było dawno i tak dedo nie odczułem. Teraz mam ochotę przestać całkowicie jeździć. Ale to byłoby chyba bolesne dla mnie. Przepraszam. Musiałem jakoś wyrzucić w paru zdaniach.

współczuje u mnie kiedyś kolega niestety zrobił to samo na szczęście przeżył ale potem szpital.. najczęstsze przyczyny... cóż..

w jego przypadku nauczycielka która go zajechała psychicznie.. zresztą.. to zła kobieta była... i nie wyrzucili jej... dalej pracuje co ty na to?

dodatkowo jak na ironie mój siostrzeniec tam się uczy.. masakra... co on musi przeżywać... bo sam jej doświadczyłem.. byle co.. i wkurzona była...



#35 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 wrzesień 2020 - 14:13

Dzisiaj sćieło mnie dosłownie z nóg... Gdy przyszła do mnie wiadomość, że znajomy z którym byliśmy w sobotę na meczu, wczoraj popełnił samobójstwo ;(
Możecie się śmiać, ale na tym wyjeździe od początku było mi jakoś dziwnie. Tak jak wtedy, gdy miałem depresję i te myśli, które niczym z Edgara Poe wychodziły w swoich opowiadaniach. Jakie to przykre. Chyba człowiek musi mieć jakieś przeczucia.
Na meczu zachowanie raczej normalne. Nawet bilety kupił wszystkim (chyba osiem w sumie), częstował żarciem i parę razy zagadał. Gdy robiłem zdjęcia to widziałem go siedzącego na krzesełku jakby wyłączonego z wydarzenia. Wcale nie jestem zadowolony, że jestem autorem jego ostatniego zdjęcia. Żywego. Jakby spał, a gdy wstawał to wcale nie było widać, że to od wódy. Bardzo dziwnie się z tym czuję. Nigdy nie doświadczyłem samobójstwa w swoim i moich bliskich życiu. Jedynie w Technikum kolega z równoległej klasy, ale to było dawno i tak dedo nie odczułem. Teraz mam ochotę przestać całkowicie jeździć. Ale to byłoby chyba bolesne dla mnie. Przepraszam. Musiałem jakoś wyrzucić w paru zdaniach.

Trzymaj sie mocno. Masz prawo teraz wciaz analizowac sytuacje i doszukiwac sie znakow, zauwazac przeczucia ktore sie z tym wszystkim wiazaly, szukac tych powiazan. Pamietaj jednak, ze nie mogles wplynac na jego decyzje.

 

Ja mimo ze przezylam samobojstwa i sama mam "nieudane doswiadczenia", to nie wiem co Ci powiedziec. Ja do dzis pisze listy i potem je niszcze, nigdy sie z tym nie pogodze.

 

Sciskam Cie mocno, po prostu. 



#36 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 październik 2020 - 21:30

@{Zołza} @amino @Willow47 @Nann

Dziękuję Wam wszystkim. Przynajmniej człowiek wiem, że nie jest sam na tym świecie i ktoś jego problemy rozumie. Jutro pogrzeb :( Trzeba się będzie jakość wziąć w całość i może już w sobotę ruszę dalej. Życie toczy się dalej.

Użytkownik Panoramix edytował ten post 01 październik 2020 - 21:42

  • Willow47 i Nann lubią to

#37 amino

amino

Napisano 01 październik 2020 - 21:48

 

 

Trzeba się będzie jakość wziąć w całość i może już w sobotę ruszę dalej. Życie toczy się dalej.

 My możemy żyć również za tych, którzy nie umieli...  Cóż lepszego mozemy zrobić ? Przynajmniej tak długo jak nam starczy sił...


  • SmacznyKeksik lubi to

#38 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 październik 2020 - 10:37

Ciężki czas, śmierć samobójcza to coś co cholernie trudno ogarnąć, nawet obcemu człowiekowi.....


  • Nann lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#39 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 październik 2020 - 18:09

@Panoramix daj sobie czas.



#40 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 październik 2020 - 21:23

@Nann Jakoś sobie dam radę. Mam wsparcie rodziny, przyjaciółki no i Was na forum! 😘
Zdecydowałem, że jutrzejszy weekend sobie odpocznę (ewentualnie wybiorę się gdzieś w niedzielę na spokojnie, ale bez parcia). Mam nadzieję @Nann, że jako czytelniczka mojego bloga nie stracę Cię z tego powodu, że robię sobie wolne :(





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych