Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Cześć


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Feel_like_an_outcast

Feel_like_an_outcast

Napisano 07 wrzesień 2020 - 09:18


Cześć, postanowiłem stworzyć swój temat na forum. Chociaż czuje, jakby moje "problemy" były dość błahe, mimo wszystko spróbuje. Otóż mam prawie 24 lata, przez ~17/18 lat miałem borykałem się z uzależnieniem od gier komputerowych - była to moja ucieczka od gnojenia psychicznego w szkole, problemów w domu. Wylądowałem w monarze, po około miesiącu wróciłem do domu. Z komputerem bywało różnie, czasem grałem całymi dniami, czasem nie. 

 

Po zdaniu matury poszedłem na studia do innego miasta. Cóż, nie tak to sobie wyobrażałem. Po 1 semestrze zrezygnowałem. Potem siedziałem ponad rok w domu. W tym czasie nabawiłem się depresji. Zacząłem grać, bo nic innego mi się nie chciało, myśli samobójcze, płacz bezsilność. Od kilku miesięcy szukałem pracy, niestety bezskutecznie. Zacząłem znowu grać. 

 

W międzyczasie tego siedzenia w domu, poznałem nowych znajomych. Pomyślałem, że jest to okazja żeby w końcu wyjść z domu, zacząć żyć. I tutaj zaczyna się mój problem. Otóż z racji tak długiego wycofania, czuje się jak dzikus. Próbuje zachowywać się normalnie, ale za każdym razem gdy zostanę o coś zapytany i nie znam odpowiedzi, czuje się cholernie źle. Zawsze gdy już wrócę do domu, i przypominam sobie nasze spotkanie, aż mną trzęsie z zażenowania, momentami chce mi się płakać. Ja po prostu czuje, że wszystko robię źle, i ludzie ze drwią ze mnie za plecami. Zazwyczaj mija około tygodnia zanim mi to przejdzie. Męczy mnie to strasznie. Czuje się, jakbym po prostu był nie pasującym puzzlem w tej układance, którego ktoś co chwile na siłę próbuje gdzieś dopasować. Nie wiem czy chce podejmować kolejną próbę terapii (nie wiem czy to się w ogóle nadaje). Byłem już u wielu psychologów, zawsze trafiałem źle.



#2 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 wrzesień 2020 - 12:58

A od kiedy na nowo spotykasz się z ludźmi? Jak długo trwało to wycofanie zanim znów podjąłeś decyzję o wyjsciu do ludzi?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#3 Feel_like_an_outcast

Feel_like_an_outcast

Napisano 07 wrzesień 2020 - 13:05

Zaledwie kilka spotkań, może z 3-4. Całkowicie odcięty od wszystkich byłem prawie półtora roku. 



#4 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 07 wrzesień 2020 - 13:19

Witaj, rozumiem jak to jest nie pasować, czuć się innym....

Dlatego bardzo mi przykro czytać co piszesz. Najważniejsze, że widzisz, że coś jest nie tak. Chciałbyś coś zmienić.

Dlatego zachęcam do podejmowania prób znalezienia odpowiedniej terapii. Może w innym nurcie, może tym razem nie mężczyzna a kobieta albo nie ktoś młody tylko starszy. Strzelam tu przykładami, bo nie wiem czego próbowałeś a czego nie ale wiem, że warto.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 wrzesień 2020 - 13:52

@Feel_like_an_outcast więc może warto dać sobie czas na ponowne zagłębienie się w sztukę obcowania z innymi ludźmi. :)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#6 Atropos

Atropos
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 wrzesień 2020 - 15:59

@Feel_like_an_outcast Witaj na forum! :)

 

Po części rozumiem Twój problem, też czasami się czuję jak dzikus w większej grupie ludzi, zwłaszcza, jeżeli są to osoby, które słabo znam. Myślę, że potrzeba Ci czasu, żeby się przełamać.

Te spotkania na których byłeś były w jakimś większym gronie? Może dobrze by było na początku zacząć od jakiejś małej ilości osób, tak, żebyś poczuł się swobodnie. 



#7 Moon73

Moon73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 07 wrzesień 2020 - 20:58

@Feel_like_an_outcast Hmmm, ja to widzę trochę odwrotnie. To chyba nie z powodu "długiego wycofania" i grania czujesz się jak dzikus. Tylko po prostu nie masz kompetencji społecznych, umiejętności obcowania z innymi i dlatego uciekasz w gry, w których możesz do woli kontrolować otoczenie.
Nie będę się mądrzył, bo Cię nie znam. To tylko moja refleksja.
Niewątpliwie potrzebna Ci jest psychoterapia, najlepiej u kogoś, kto specjalizuje się w uzależnieniach od gier i internetu.
 
I jeszcze taka moja mała uwaga do Twojego stwierdzenia, że gdy"zostanę o coś zapytany i nie znam odpowiedzi, czuję się cholernie źle". Otóż najlepszą odpowiedzią, na pytanie, na które nie znasz odpowiedzi jest: "nie wiem". Nie ma w tym żadnego wstydu, nie powoduje to zmniejszenia Twojej wartości. Umiejętność przyznania się do niewiedzy to też jest sztuka. Nikt nie wie wszystkiego i nie ma takiego obowiązku :)

  • Willow47 lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych