Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

nie radzę sobie

depresja Problem Pomoc Relacje Przyjaźń

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 żadeso

żadeso
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 sierpień 2020 - 22:11


Juz od kilku lat wiem, ze mam jakis problem ze soba, ze cos w mojej glowie nie funkcjonuje tak jak powinno. Bywalo różnie, przez jakiś czas źle na tyle że ciągle myslalam o swojej smierci, a potem znowu jakos stabilniej i lżej. Ale ostatnio znów jest w kurwe źle i nie potrafie wytrzymac z tym wszystkim, nawet nie wiem co mi jest, po prostu jestem smutna i gdy tylko pomysle sobie o swoim zyciu, gdy uswiadamiam sobie że ja to ja, to po prostu płaczę z bezsilnosci bo czuję ze i tak aktualnie nikt nie jest w stanie mi pomoc w zaden sposob, nienawidze siebie, tego jaka jestem. Mysle o smierci kazdego dnia i wyobrazam sobie reakcje moich bliskich. Bliskich ktorych i tak ciągle zawodzę i nie zawsze jestem z nimi szczera. Nie wiem juz co mam robic, ostatnio zdarzylo mi sie plakac przy moich przyjaciołkach mimo że zazwyczaj bylam w stanie sie uspokoic gdy gdzies wychodzilam. Boli mnie to że one chcialyby mi pomoc bo widza ze cos jest nie tak, ale ja nie sama nie wiem co sie dzieje i czemu jest tak a nie inaczej. Jak ktos ma mi pomoc rozwiazac problem ktory nie istnieje? ktorego nie potrafie opisac, bo nic sie nie stalo tragicznego w moim zyciu, tylko cos mi sie zespulo w glowie?

Praktycznir każdą impreze sobie psuję tym że po alkoholu płaczę i nikt naeet nie wie o co mi tak naprawde chodzi. Wlacznie ze mna. Tracę czas na uzalanie sie nad sobą zamiast bawic sie ze znajomymi.

Nie wiem co ale cos mnie niszczy wewnetrznie i boje sie ze niedlugo nie bede w stanie nad tym zapanowac i zrobie sobie krzywde.
Sobie i tym kilku osobom ktorym pękły by serca gdybym nagle zniknęła.
I wlasciwie to nie wiem czego oczekuje piszac to tutaj

#2 Moon73

Moon73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 16 sierpień 2020 - 23:29

Cześć @żadeso
Czy byłaś może ze swoim problemem u psychologa bądź psychiatry?
Pytam, bo przecież w istocie możesz mieć jakieś zaburzenie. To, że nie spotkało Cię nic tragicznego, o niczym nie przesądza. Twój stan psychiczny może być wypadkową wielu czynników.


  • GoodEnough i desperat lubią to

#3 GoodEnough

GoodEnough
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południe

Napisano 17 sierpień 2020 - 09:47

Popieram przedmówcę - wizyta u specjalisty, moim zdaniem jest dobrym pomysłem. To, o czym piszesz, czyli myślenie o śmierci, poczucie zawodzenia innych, brak nadziei na poprawę ("nikt i nic nie może mi pomóc") czy też "nagłe olśnienie, że Ty to Ty" i smutek z tego powodu mogą świadczyć o depresji. Choroby natury psychicznej są bardzo podstępne, ale to wciąż "tylko" choroby, które można leczyć.

 

Być może coś siedzi głęboko w Tobie, jakaś trauma albo kompleks z dzieciństwa i teraz manifestuje się w takich sposób. Coś co zanegowałaś i zapomniałaś.

Jeszcze raz gorąco polecam wizytę u lekarza albo choć rozmowę z psychologiem. Walcz o siebie! Pewnie wydaje Ci się, że Twój stan jest wyjątkowy, ale wiele osób przed Tobą i pewnie wielu po Tobie będzie w podobnym... i uwierz mi, rokowania są pozytywne :)


  • d z i k a, Moon73 i desperat lubią to

Codziennie publikowana jest nowa, poprawiona wersja GoodEnough, twórca prosi o wyrozumiałość wobec błędów w działaniu ;)

You never know if you don't go...






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: depresja, Problem, Pomoc, Relacje, Przyjaźń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych