Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Kim jestem...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kiwi97

Kiwi97
  • Imię:Domi

Napisano 27 lipiec 2020 - 18:52


Wydawać by się mogło, że powinnam być szczęśliwa. Osiągnęłam w życiu więcej, niż mogłam się spodziewać. Spełniam marzenia, mam cudownego faceta... Ale nie mam zdrowia. Zostało mi ono zabrane wiele lat temu, bez powodu. Najpierw cukrzyca, później dwie kolejne choroby autoimmunologiczne. To tak, jakby moje ciało niszczyło samo siebie. 

W wieku 7 lat po raz pierwszy miałam wrażenie, że nie pasuję do tego świata. Rodzice nie zgodzili się na leczenie psychiatryczne, chociaż mój lekarz prowadzący cukrzycę ich do tego namawiał. W końcu zgodzili się na psychologa - ale tak naprawdę z depresji chyba nigdy nie wyszłam. 

Teraz, studiując, chodzę do psychoterapeuty. W związku z pandemią, ten kontakt jest dosyć rzadki, a spotkania online nie zastępują kontaktu twarzą w twarz. Ostatnio sporo się działo - miałam sporo stresów, sporo przecierpiałam w związku z tym, że diagnozowano u mnie kolejną chorobę. Na dodatek mimo wszystko lekarze twierdzą, że może nie będę w stanie być matką. Czuję się tak, jakbym zawiodła jako kobieta. Jako człowiek. 

Mam wspaniałych przyjaciół, faceta, dosyć dobrze dogaduje się z rodziną... a jednak czuje się bezwartościowa. Wszystko uzależniam od opinii innych - lepszy humor mam tylko wtedy, kiedy mam wrażenie, że zrobiłam coś dobrze: a raczej kiedy oni mi to dają odczuć. 

Na dodatek przez hormony mam spore problemy z wagą. Nie umiem schudnąć. Zajadam stres. Nienawidzę sama siebie. Płaczę z bezsilności.

 

Wiem, że jest to napisane trochę "szalenie" - że tak to ujmę - ale nie umiem inaczej zebrać myśli. Ostatnio jestem drażliwa, praktycznie ciągle płaczę, albo wręcz odwrotnie: mam wrażenie, że nic nie czuje. Mam też masę innych symptomów depresji. I wiem, że muszę umówić się jak najszybciej na wizytę do specjalisty. Po prostu... potrzebowałam się teraz wygadać. Zrzucić trochę z siebie tych emocji. 



#2 dopołowy

dopołowy
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 27 lipiec 2020 - 19:45

@Kiwi97 cześć. Depresja niestety nie wybiera, przyczepia się do każdego, bez względu na to jaki poziom szczęścia ma, jak zaspokojony jest społecznie. Przyjmujesz jakieś leki?

#3 Kiwi97

Kiwi97
  • Imię:Domi

Napisano 27 lipiec 2020 - 19:55

@Kiwi97 cześć. Depresja niestety nie wybiera, przyczepia się do każdego, bez względu na to jaki poziom szczęścia ma, jak zaspokojony jest społecznie. Przyjmujesz jakieś leki?

Tak - na wszystkie swoje choroby. Na depresję: jeszcze nie, ale chyba powinnam. Jutro postaram się umówić do lekarza, bo mam świadomość, że sama tego nie pokonam...



#4 dopołowy

dopołowy
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 27 lipiec 2020 - 19:57

Chodziło mi o Depre. Pamiętaj powiedziec o tym co już przyjmujesz. Co studiujesz? Masz jakieś zainteresowania?

#5 Atropos

Atropos
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 lipiec 2020 - 22:56

Dobrze, że masz świadomość tego, co się dzieje i tego, że lekarz może Ci pomóc. To naprawdę dobry start żeby zacząć walkę z depresją. 

 

Wszystko uzależniam od opinii innych - lepszy humor mam tylko wtedy, kiedy mam wrażenie, że zrobiłam coś dobrze: a raczej kiedy oni mi to dają odczuć. 

Rozumiem to całkowicie. Też często uzależniam swoje samopoczucie i to, co robię od tego, co powiedzą mi inni. Wystarczy jedno, nawet przypadkowe, złe słowo i wszystko się sypie.. A tak nie powinno być, bo najważniejszą osobą dla siebie powinnaś być Ty sama. Niestety nie dam Ci w tej kwestii żadnej rady, bo sama ciągle z tym walczę. Ale wysyłam dobre myśli, może chociaż na chwilę słońce jaśniej dla Ciebie zaświeci :) 







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych