Skocz do zawartości



Zdjęcie
* - - - - 2 głosy

Boje sie śmierci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 d z i k a

d z i k a
  • Imię:Arelic
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 03 lipiec 2020 - 00:17


Mógł być w innym wcieleniu i żyć w zupełnie innym wymiarze. 
Śmierć to tylko przejście do kolejnego etapu. 
 


#22 schorowany_89

schorowany_89

Napisano 03 lipiec 2020 - 00:20

Czlowiek stopniowo gasnie (bo nie jest tak ze z chwila stracenia przytomnosci wszystkie komorki sa od razu martwe) az zostaje calkowicie zdegradowany i zjedzony przez robaki i bakterie.

 

Po prostu go nie ma, tak jak go nie było przed poczęciem.

 

Jak to nie ma ? Cialo jest. Nie ma swiadomosci. Ew dusza wychodzi z ciała - i tak by bylo fajnie.

 

Funkcje życiowe nie są wygaszone. Po prostu ich nie ma

 

wygaszone czyli mialem na mysli wlasnie ze ich nie ma

 

Czy tak trudno Ci zrozumieć, że czegoś nie ma? Gdzie byłeś 100 lat temu? Nie było Cię. Zrozum to, to może przestaniesz się bać.

 

Zakladasz ze jestes swiadomoscia /dusza ktora uchodzi z czlowieka z chwila smierci. Ja utozsamiam sie nie z dusza
(bo slabo wierze w to ze moze ona byc) tylko z cialem ktore jest ale martwe.

 

Według Ciebie człowiek wtedy "śpi", ma "wygaszone funkcje życiowe" itd. Nie, nie śpi.

 

napisalem "spi" ale nie mialem przeciec snu na mysli, zle sie wyrazilem, moglem uzyc cudzyslowiu.


Użytkownik schorowany_89 edytował ten post 03 lipiec 2020 - 00:23


#23 Moon73

Moon73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 03 lipiec 2020 - 01:27

 

Zakladasz ze jestes swiadomoscia /dusza ktora uchodzi z czlowieka z chwila smierci. Ja utozsamiam sie nie z dusza

(bo slabo wierze w to ze moze ona byc) tylko z cialem ktore jest ale martwe.

 

Nigdzie tak nie napisałem. Ja nie uważam, że coś sobie "uchodzi z człowieka w chwili śmierci". Świadomość nie uchodzi. Jest albo jej nie ma. Jak jesteś żywy, to ją masz, jak martwy to nie masz świadomości, bo Ciebie nie ma. Tak samo jak nie masz wzroku czy słuchu. One też nigdzie nie uchodzą, tylko po prostu nie żyjesz.
Piszesz, że nie utożsamiasz się ze świadomością czy też duszą, ale z ciałem, "które jest ale martwe". No to w czym problem, bo ja już nie rozumiem. Przecież tym bardziej masz gwarancje, że nie będziesz cierpiał po śmierci, gdy Ci będą sekcję robić. Bedziesz martwy.
 



#24 schorowany_89

schorowany_89

Napisano 03 lipiec 2020 - 02:38

Gdy będę martwy to będę tym martwym ciałem, bez świadomości. Ale będę. Nic nie znika. Czlowiek bez swiadomosci dalej istnieje, nie jest swiadomy, i robią z nim co chcą, najpierw ludzie , pozniej robaki, itd.

 

Boje sie zaniku tej swiadomosci. Że znika raz na zawsze i jej nie ma we wszechswiecie i nie wiem juz ze cokolwiek jest.

 

A samą sekcje zwlok, dla mniejszego lękju można wytlumaczyc sobie:

Można to potraktowac jako beszczeszczenie po podaniu narkozy, czy jako operację gdy wyjmuja mozg, kroja na kawalki i wsadzaja do brzucha. Bo tak to wygląda.

 

 

Kiedys tez myslalem "no sie znika z tej planety", ale przeciez gdy sie blizej przyjrzec temu to nigdzie sie nie znika, cialo jest w trumnie degradowane lub palone... az zniknie... dopiero wtedy sie znika... tak ciezko to zrozumiec?


Użytkownik schorowany_89 edytował ten post 03 lipiec 2020 - 02:54


#25 Wisienka770330

Wisienka770330
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 03 lipiec 2020 - 03:14

@schorowany_89
1. Pamięć o człowieku nigdy nie umiera w sercach ludzi którzy zostają i kochaja /kochali tą osobę. Mówisz dużo o ciele , a najważniejsza jest pamięć tej osoby, wspomnienia związane z tą osobą. Takie podejście do śmierci mi pomaga. Dzięki temu potrafię żyć i cieszyć się życiem mimo ogromnej tęsknoty za tymi co odeszli. Odeszli fizycznie bo w moim sercu i pamięci zawsze będą żyć.
2. Ból 2 tygodnie rodziców po śmierci dziecka pomnóż sobie razy całą wieczność ponieważ nie ma chyba większego bólu niż ból rodzica po stracie dziecka.
3. Ogromna prośba z mojej strony - jeśli możesz oczywiście ogranicz proszę trochę opisy przynajmniej dla mnie zbyt trudne w odbiorze jeśli chodzi o ciało człowieka po śmierci ..
  • victoria i Willow47 lubią to

#26 schorowany_89

schorowany_89

Napisano 03 lipiec 2020 - 17:55

Ten moment przechodzenia w stan nieistnienia jest też straszny, gdy sie czuje ze sie traci przytomnosc i probuje sie temu przeciwstawic... Dużo razy tak mialem, ratowalem sie zawsze szybko jedzac to co mi w danej chwili moze pomoc, otwierajac okno itd. Caly sie trzaslem trzymajac sie za lozko by utrzymac sie przy zyciu... Nie wiem co mi jest. Oszaleje chyba, nie chce umrzec, mnie to przerasta.

 

Kiedys nie docenialem tego ze bylem zdrowy, siedzialem w domu i marnowalem cenne lata. Teraz bym chetnie gdzies sam sobie poszedl pospacerowal, a nie mam jak, ledwo ide do lazienki, o 2 kulach.


Użytkownik schorowany_89 edytował ten post 03 lipiec 2020 - 18:05






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych