Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wenlafaksyna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lisek

Lisek
  • Imię:Aleksandra

Napisano 29 czerwiec 2020 - 13:53


Dzień dobry,

piszę żeby zaczerpnąć opinii... 
Od kwietnia mam stwierdzoną depresję, najpierw leczenie sertraliną, nie przyniosło efektów. Psychiatra zmieniła mi lek na wenlafaksynę, najpierw 2 tygodnie dawka 37,5mg, potem 2 tyg 75mg, teraz od 5 dni 112,5 mg. 

Najpierw było dobrze, bez większych efektów ubocznych, może lekkie drżenia mięśni.

Ale od kilku dni jest dramat.... ciągle czuję się napięta, taka nabuzowana jakby coś się miało wydarzyć. Do tego zaczynam mieć wrażenie, że nic nie czuję względem nikogo, zwłaszcza względem mojego partnera. Nie chce mi się z nim rozmawiać, nawet sama jego obecność mnie denerwuje... już sama nie wiem co z tym zrobić. Czy ktoś miał podobnie ? Czy SNRI mogą dawać takie objawy "odcięcia emocjonalnego" względem najbliższych ?

Pozdrawiam serdecznie !



#2 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 29 czerwiec 2020 - 14:30

Informacje na ten temat znajdziesz m.in. tu:https://www.depresja...1-wenlafaksyna/


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 czerwiec 2020 - 23:52

Wenlafaksyna ma sporo efektów ubocznych w okresie adaptacji. Trwa to zazwryczaj fo 2 tygodni. Trzeba znaleźć porę dnia do łykania, np. Na noc lub przeciwnie tuż po wstaniu, nie na pusty żołądek.
Wenlafaksyna mobilizuje mózg do działania, pobudza system motywacyjny, na początku może to być nieprzyjemne, warto szukać sobie wtedy zajęć.

Co do partnera to trzeba byłoby więcej wiedzieć o Twojej relacji. Depresja nas zmienia, my bez depresji też zaczynamy być inni. Oczywiście nie z dnia na dzień, ale dochodzą do głosu inne części w nas.

Powodzenia!
  • emzet lubi to

.... ?


#4 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 lipiec 2020 - 17:01

Na mnie wenlafaksyna w ogóle n Nie zadziałała. Mimo czasu i dawek stopniowo podnoszonych. Strukturalnie podobny jest Tramadol. Działa od pierwszej tabletki przyjemniej. Wiadomo opioid, ale czego to nie robiłem żeby wyleczyć lęk. Wyszło świetnie. Ale nie sugeruj się mną, bo ja niestety mam bardzo niekonwencjonalne podejście do leczenia i przede wszystkim lubiłem eksperymentować. No taki ze mnie romantyk.

Daj sobie czasu z tą wenlafaksyną. Nawet miesiąc czy dwa. Trzy to już wg mnie nie. Cierpliwość. Chociaż wenlafaksyna działa na noradrenaline, a to kurestwo zmaga lęk. Zwłaszcza na początku.

#5 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 lipiec 2020 - 18:21

Mnie pomogła zmiana czasu przyjmowania leku. Początkowo brałam tabletkę rano. Nie dość że źle spałam to wstawałam jak z krzyża zdjęta. Zmieniłam godzinę na wieczorną i proszę. Śpię jak dziecko, wstaję rano w miarę wypoczęta. Wszystko ma znaczenie. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#6 Panoramix

Panoramix
  • Imię:Adrian
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 lipiec 2020 - 19:25

@Willow47 Pogratulować, że działa:)

#7 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 01 lipiec 2020 - 19:27

Fajny, doładowujący akumulatory lek. Niestety, łatwo przekroczyć granicę, po której mogą zaczynać się stany przedmaniakalne, hipomaniakalne bądź po prostu maniakalne. Z tegoż właśnie powodu musiałam zaniechać stosowanie tego leku.


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#8 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 lipiec 2020 - 19:33

Pierwszym razem brałam wenle w dawce 150 mg, teraz po powrocie trzymam się 75 mg i uważam, że jest ok. Ze dwa razy wspierałam się alproxem ale też w minimalnej dawce 2,5 mg. 

Przyznam, że czasem potrzebowałabym tego wenlowego kopa. No ale coś za coś. Jestem stabilna, śpię dużo lepiej, jem normalnie, nie paraliżują mnie lęki. A reszta to już musi być praca nad sobą, motywacja do wstania rano i zrobienie wszystkiego co zaplanowane na dany dzień. 


  • WhiteBlankPage lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych