Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Witajcie - czy jest to ktoś, kto nie zażywa antypresantów?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
100 odpowiedzi w tym temacie

#1 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 09:03


Witajcie, mam ma na imie Marta i chciałabym zapytać czy na tym forum są osoby usiłujące radzić sobie bez zażywania popularnych leków antypepresyjnych, które lekarze tak ochodzo zapisują. Nie tracę nadziei, że może jednak ktoś taki się znajdzie. Czekam :) Bardzo chciałabym porozmawiać z takimi osobami i wymienić doświadczenia ....



#2 MareckiMateusz99

MareckiMateusz99
  • Imię:Mateusz

Napisano 14 czerwiec 2020 - 09:53

Ja nie biorę nic, mimo że zacząłem o tym myśleć, ale stwierdziłem że są inaczej można ogarnąć swoje problemy



#3 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:11

Jest tutaj sporo takich osób. Na przykład ja. Po kilkunastu latach szprycowania się lekami, mogę to i owo powiedzieć.

Użytkownik Le Pentrec edytował ten post 14 czerwiec 2020 - 11:12

  • norika lubi to

#4 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:24

A co, jeśli oczywiście możesz i  chcesz powiedzieć, wpłynęło na Twoją decyzję?



#5 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:28

A co, jeśli oczywiście możesz i  chcesz powiedzieć, wpłynęło na Twoją decyzję?

Wpływ na moją decyzję, po kilkunastu latach "leczenia", miał fakt, że przez ten cały czas, od kiedy biorę leki, nie dały mi one nigdy ani jednego pozytywnego skutku. Albo w ogóle nie działały, albo działały w sposób wręcz negatywny. Uznałem że skoro i tak nic dobrego mi nie dają, to nie ma sensu ich brać.
Żałuję każdej sekundy życia zmarnowanej u lekarzy i terapeutów.

Użytkownik Le Pentrec edytował ten post 14 czerwiec 2020 - 11:30

  • d z i k a lubi to

#6 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:34

A teraz czymś zastępujesz antydepresanty?



#7 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:35

A teraz czymś zastępujesz antydepresanty?


Niczym. Jestem dokładnie w tym samym momencie, w którym byłem te kilkanaście lat temu, przed rozpoczęciem "leczenia".

#8 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:40

Czy się trzymam? Baaaaaaaaaaaaaaardzo średnio. No dobra, nie trzymam się. No ale skoro na ten moment nie mam na to metody... To muszę zagryźć zęby i próbować przetrwać.

#9 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:42

Ja nie biorę nic, mimo że zacząłem o tym myśleć, ale stwierdziłem że są inaczej można ogarnąć swoje problemy

A możesz powiedzieć, jak sobie radzisz? Bez tej drogi na skróty zwanej antydepresantami?


Czy się trzymam? Baaaaaaaaaaaaaaardzo średnio. No dobra, nie trzymam się. No ale skoro na ten moment nie mam na to metody... To muszę zagryźć zęby i próbować przetrwać.

Sądzisz, że poza antydepresantami nie ma metody?



#10 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:49

Sądzisz, że poza antydepresantami nie ma metody?


Nie, nie sądzę tak. Metoda może i jest, po prostu jej nie znam.

#11 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:52

A próbowałeś dziurawca, melisy czy innych leków, które tu są wyśmiewane, niestety. Mnie pomagają, oczywiscie w większych dawkach, niż zalecane na opakowaniu.



#12 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:54

A próbowałeś dziurawca, melisy czy innych leków, które tu są wyśmiewane, niestety. Mnie pomagają, oczywiscie w większych dawkach, niż zalecane na opakowaniu.


Powiem szczerze, nie próbowałem, ale dzięki za radę. Chętnie spróbuję. Na pewno nic nie pogorszy, a jak jest szansa że pomoże, to czemu nie.

#13 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 11:57

Powiem szczerze, nie próbowałem, ale dzięki za radę. Chętnie spróbuję. Na pewno nic nie pogorszy, a jak jest szansa że pomoże, to czemu nie.

Jesli chcez - napisz do mnie na priv - powiem Ci co i jak. Na pewno nie bedzie gorzej - środki naturalne to nie takie swiństwo jak antydpresanty.. 



#14 Wisienka770330

Wisienka770330
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:02

Ja nigdy nie brałam leków na depresję. Miłość do życia, siły wewnętrzne do walki o siebie odzyskałam dzięki terapii. I wciąż kontynuuje terapię.
Jedyne leki jakie brałam i czasem gdy mam nawrót nasilenia nerwicy na skutek trudnej sytuacji rodzinnej muszę brać to leki uspokajające.
Dawniej regularnie teraz doraźnie.
Jeśli chodzi o duszę to chcę czuć wszystkie emocje swoje, nie chcę mieć Ich stłumionych przez leki a chcę to umieć nazywać i radzić sobie z tym dzięki terapii. To moje spojrzenie na moje leczenie we współpracy z lekarzem.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 14 czerwiec 2020 - 12:04

  • norika i SmacznyKeksik lubią to

#15 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:10

Ja - nie miałam jednak zdiagnozowanej depresji a zaburzenia lękowe - fobię społeczną. Ale na to także nie biorę przepisanych leków. Mam silne opory przed tym.

 

 

Zdiagnozowano u mnie jednak inne choroby, na które biorę leki (hormonalne) i które znacznie wpływają na zmianę samopoczucia.


Jeśli chodzi o duszę to chcę czuć wszystkie emocje swoje, nie chcę mieć Ich stłumionych przez leki a chcę to umieć nazywać i radzić sobie z tym dzięki terapii. To moje spojrzenie na moje leczenie we współpracy z lekarzem.

O dokładnie w lekach tego się boję, że wszelkie psychotropy spłycają afekt w ogóle, ja chcę mieć autentyczne doznania nawet jeśli wiele z nich jest negatywnych, to przecież też wiele pięknych,,,


  • Wisienka770330 i norika lubią to

#16 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:36

Ja nigdy nie brałam leków na depresję. Miłość do życia, siły wewnętrzne do walki o siebie odzyskałam dzięki terapii. I wciąż kontynuuje terapię.
Jedyne leki jakie brałam i czasem gdy mam nawrót nasilenia nerwicy na skutek trudnej sytuacji rodzinnej muszę brać to leki uspokajające.
Dawniej regularnie teraz doraźnie.
Jeśli chodzi o duszę to chcę czuć wszystkie emocje swoje, nie chcę mieć Ich stłumionych przez leki a chcę to umieć nazywać i radzić sobie z tym dzięki terapii. To moje spojrzenie na moje leczenie we współpracy z lekarzem.

Wisienka, BRAWO!!! Antydpresanty tłumią emocje, to raz, ale oprócz tego niszczą wiele narządów wewnętrznych no i wywołują uzależnienie, choć lekarze współpracujący, jak wiadomo z koncernami farmaceutycznymi, twierdzą, że nie.



#17 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:38

 i wywołują uzależnienie, choć lekarze współpracujący, jak wiadomo z koncernami farmaceutycznymi, twierdzą, że nie.

Jakie jest źródło tych informacji? 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#18 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:43

To tak jakby cukrzykowi zakazać brać lub chorujacemu na inną chorobę przewlekła. Czy może obiło Ci się o uszy, że jest również depresja o podłożu endogennym, gdzie drogie suple z hameryki będą psu na budę? :)
  • WhiteBlankPage lubi to
"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#19 norika

norika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:43

Jakie jest źródło tych informacji? 

Moje własne doświadczenia i doswiadczenia osób kontaktujących się ze mną. Po rzekomo łagodnym i nieuzależniającym trittico, przeszłam dwa miesiące koszmarnych objawów odstawiennych. Lekarka przekazała mi wtedy, że nie ja jedna na to się skarżę. A kiedy zapytałam, dlaczego nie uprzedziła, że lek trudno odstawić, stwierdziła rozbrajająco, że ona nie wiedziała. Tak to jest, kiedy informacje czerpie się od przedstawicieli firm farmaceutycznych.



#20 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2020 - 12:50

@norika ile wynosiła próba badawcza jeśli chodzi o te osoby? Bo szerzenie takich informacji w takim miejscu jak to powinno być poparte jakimiś badaniami.

 

Rozumiem, że prowadzisz jakąś sprzedaż rzekomo naturalnych suplementów i chciałabyś uzyskać tutaj klientów?


  • Complicated_85 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych