Skocz do zawartości



Zdjęcie

Skąd bierzecie pieniądze?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#1 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 02:11


Widziałam wątek zapoznawczy, przywitam się kiedy indziej...

 

 

Czytam sobie to forum, wiele osób pisze, że korzysta z psychoterapii od kilku, kilkunastu lat... Skąd bierzecie na to pieniądze?

Chodziłam do psychologa przez kilka miesięcy... najgorzej wydane pieniądze w moim życiu... jakbym to zainwestowała w buty to ktoś by mi dał chociaż 2 lata gwarancji...

Pewnie gdzieś są psychologie zdolni do pomocy w zmianie, ale skąd brać fundusze żeby ich szukać? Jedna sesja to 100-150 zł, przynajmniej raz w tygodniu daje 400-600 zł miesięcznie.

Chorując na zaburzenia psychiczne jesteście w stanie tyle zarabiać, żeby opłacić życie i pozwolić sobie na taki "luksus"?



#2 MichalWawa

MichalWawa

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 444 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 13 maj 2020 - 07:38

Terapia na NFZ daje rade tez. Probowalem prywatnie i nigdy nie bylem zadowolony, a dopiero na NFZ mialem dobry kontakt z terapeutka i poczulem ze cos sie zmienia, wiec niekoniecznie musi to byc zwiazane z kosztami. Skierowanie wystawi psychiatra lub lekarz pierwszego kontaktu, na termin czekalem miesiac(to pewnie zalezy od miejsca zamieszkania), ale potem juz co tydzien wizyta, ile potrzebowalem.


  • molenka lubi to
God grant me the serenity
to accept the things I cannot change;
courage to change the things I can;
and wisdom to know the difference.

#3 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Moderator czatu
  • 6116 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 13 maj 2020 - 07:50

Z pracy.


  • SmacznyKeksik lubi to
"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#4 lilith_o_fire

lilith_o_fire

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 283 postów
  • Imię:Małgorzata
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Niepołomice

Napisano 13 maj 2020 - 08:09

Korzystałam swego czasu i z płatnych wizyt cotygodniowych jak i takich na NFZ. 

Rzeczywiście jak na to spojrzeć koszty spore, jeżeli chodzi się stale i pare-parenaście miesięcy. 

Nigdy tego tak nie przeliczałam, pracuję więc na coś trzeba pieniądze wydać.

Zarabiałam wtedy chyba dobrze, więc nie odczuwałam tych kosztów.



#5 Wadera

Wadera

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lubelszczyzna

Napisano 13 maj 2020 - 08:38

Ja nigdy nie korzystałam z psychiatry czy psychologa na NFZ. Głównie dlatego że w moim mieście proponowano mi terapię z wizytami co dwa miesiące, a nawet psycholog stwierdził, że to się mija z celem. Prywatnie rzeczywiście to dość duże pieniądze, a jak powiedziałaś gwarancji brak. Przyznam, że sama swego czasu tak błądziłam, bo zaliczyłam mnóstwo różnych lekarzy tego typu zanim trafiłam na kogoś "pasującego". Niestety trzeba szukać, żeby znaleźć. Ja miałam poniekąd szczęście, bo moja psychiatra pisała mi po prostu L4 i dostawałam jakieś tam pieniądze, plus mieszkałam z rodzicami, więc mi odpadały koszty mieszkaniowe. Z tym, że u mnie nie było mowy o kupowaniu butów i tego typu rzeczy, bo mnie po prostu kompletnie nie interesowały, byłam trochę takie zombie, więc wiesz ;) 

Moja rada jak masz mały budżet to pierwsze wizyty u nowych lekarzy (jeśli nie chcesz na nfz) planuj co miesiąc. Zawsze to coś, a nie zabierze na raz całej sumy; plus przekonasz się czy ten człowiek Ci odpowiada. Z mojego doświadczenia, nie można bać się zmiany lekarza. Jeśli po trzech wizytach nadal czujesz, że tracisz pieniądze, lepiej poszukać kogoś nowego. Sama zaliczyłam chyba z sześciu czy siedmiu zanim znalazłam kogoś pod siebie. Niestety to trochę trwa.

Jak się człowiek trochę wygrzebie to można zacząć pracować i to też wtedy daje dużego kopa (przynajmniej u mnie).

Pozdrawiam, Wadera.


  • victoria lubi to

#6 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 11:10

@Wadera ale po jednej czy 2 wizytach nic nie stwierdzę. moja psycholog sprawiała całkiem dobre wrażenie, dopiero po sporym czasie chodzenia u niej zauważyłam, że to nic kompletnie nie wnosi. a czasami też ciężko to stwierdzić tak szybko skoro sama nie wiesz co jest ok a co nie...

Terapia na NFZ to tylko kilka wizyt- też nie ma sensu jej rozpoczynać



#7 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 11:19


Terapia na NFZ to tylko kilka wizyt- też nie ma sensu jej rozpoczynać

 

@mysz234 niekoniecznie na NFZ kilka wizyt... zalezy od: psychologa, rodzaju terapii, ustaleń przychodni...

W jednym miejscu miałam tak, że chodziłam latami bez ograniczeń i mogłam zagęszczać lub chodzić na wizyty rzadziej w zależności od potrzeb. W innym miejscu od razu był ustalony termin 2 lat. Zależy to też od tego czego potrzebujesz/wymagasz.

Ja np. w najbardziej intensywnym okresie chodziłąm co tydzień i byłam tym mocno zmęczona. Natomiast bywało i tak [u innego psychologa], że terminy bywały oddalone od siebie o 1,5 miesiąca i wtedy strasznie mi się dłużyło, tym bardziej że potrzebowałam wtedy większego [częstszego?] wspracia. Każdy musi sobie sam wypracować swój "tryb" terapii w zależności od tego, co oferuje dany specjalista/przychodnia. Ale nie ma co z góry skreślać NFZ. Trzeba przynajmniej spróbować...
 


nie mam nic do powiedzenia

#8 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 11:35

@victoria Takie dostałam informacje od lekarza- na NFZ mam prawo do 8 wizyt u terapeuty.



#9 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 11:40

@mysz234 no to dla 8 wizyt to trochę szkoda prądu według mnie... Do 8 wizyt nie zdążyłabym rozkręcić się z opowiedzeniem tego co mnie boli i dobrze się poznać, a tu już trzeba uciekać!...

Może próbuj dalej szukać?


nie mam nic do powiedzenia

#10 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 12:08

@victoria Nie mam pieniędzy na to. Ledwo wystarcza mi na utrzymanie się. Już raz zaczęłam na siłę odkładać kosztem wszystkiego innego (nawet jedzenie zamieniłam na jak najtańsze i gorsze jakościowo). Później przepłakałam tydzień widząc że ktoś tak na mnie żerował... A wiem, że to nie odosobniony przypadek kiedy psycholog nie nadaje się kompletnie do swojego zawodu.



#11 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 12:13

@mysz234 w sensie na nfz szukać dalej...

Czy to wiąże się z dalszymi i bardziej kosztownymi dojazdami na przykład? [To też może być utrudnienie]

 

Rozumiem problemy finansowe i brak możliwości większego manewru, ale myślę podobnie jak moi przedmówcy, że na zdrowiu nie ma co oszczędzać i jakoś trzeba wygospodarować środki.

 

EDIT. Oczywiście w miarę naszych możliwości i potrzeb. Tzn. na początek, może być problem z częstszymi wizytami i to tez okres wzajemnego poznawania wiec możesz rzadziej chodzić np raz w miesiącu. A potem stwierdzisz czy warto w to dalej inwestować, czy chcesz i możesz pozwolić sobie na częstsze wizyty, większe inwestycje w siebie


Użytkownik victoria edytował ten post 13 maj 2020 - 12:23

nie mam nic do powiedzenia

#12 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 12:23

@victoria rozwalić sobie zdrowie fizyczne próbując ratować to psychiczne?



#13 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 12:27

@mysz234 życie to bardzo często walka, z samym sobą, z innymi - ludżmi, rzeczami, niesprawiedliwością. Często to też wybory i to bardzo trudne!!

Ja Ci nie powiem co trzeba zrobić w tej sytuacji. Musisz sama zdecydować...


nie mam nic do powiedzenia

#14 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 12:30

@victoria łatwo jest doradzać gdy samemu się nie musiało wybierać...



#15 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 12:33

@mysz234 Akurat w tej kwestii możesz się mylić... Nie znasz mojej sytuacji ;)


nie mam nic do powiedzenia

#16 Speedy95

Speedy95

    Szczur lądowy...

  • Bywalec
  • 4958 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 13 maj 2020 - 12:33

Wiesz Myszo i tak nie masz tak przechlapane, jak ja, bo ja dostałem termin u psychoterapeuty na NFZ na 2021/2022 i co mam powiedzieć?

a jak wypiszę się stamtąd, to będzie reset i poczekam sobie do 2023/2024 roku i co ty na to?


Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#17 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 12:35

@victoria sama dopiero pisałaś o tym, że miałaś możliwość korzystania z terapii do woli. ;)


@Speedy95 w moim mieście żaden psycholog nie przyjmuje na NFZ poza szpitalem. terapia w innym mieście wiąże się z 1,5h dojazdem w jedną stronę i ciągłym zwalnianiem się z pracy na oc oczywiście pozwolić sobie nie mogę.


Użytkownik mysz234 edytował ten post 13 maj 2020 - 12:36


#18 Speedy95

Speedy95

    Szczur lądowy...

  • Bywalec
  • 4958 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 13 maj 2020 - 12:38

a ja samochodu, nie mam no oraz mam parkinsonizm polekowy i co ty na to?


Użytkownik Speedy95 edytował ten post 13 maj 2020 - 12:38

Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#19 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 13 maj 2020 - 12:43

@mysz234 Tak jest, do woli, mogłam przebierać w terminach i sobie je ustwaiac z taką częstotliwością jaką chcę. Akurat to tłumaczyłam w kwestii częstotliwości wizyt. Wszystko zawsze miałam na NFZ, a i to czasem wiązało się z utrudnieniami jeśli mówimy o kwestiach finansowych [dojazdy].


nie mam nic do powiedzenia

#20 mysz234

mysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Mysza

Napisano 13 maj 2020 - 12:43

@Speedy95 co to ma wnosić do mojego wątku? nie zamierzam się licytować z twoim trollowaniem mnie.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych