Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

poczucie niezrozumienia przez wszystkich


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Speedy95

Speedy95

    Szczur lądowy...

  • Bywalec
  • 4958 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 08 maj 2020 - 04:52


mam pytanie, miał ktoś takie coś że czuł się nie zrozumiany przez wszystkich?
bo ja tak mam.. czuję jakby nikt mnie nie rozumiał.. cały świat i czuję się cholernie samotny.
w całym świecie a przez to czuję się szczerze? gorszy jak wyrzutek społeczeństwa, odmieniec.


Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#2 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 08 maj 2020 - 09:01

@Speedy95 wiesz co, wydaje mi się, że każdy ma czasem w sobie takie odczucie niezrozumienia przez innych w pewnych sprawach. Niezrozumienie powoduje frustrację, ból i właśnie wyizolowanie, samotność. Ale bycie odmiennym, posiadanie innego zdania, to nie jest nic złego, powiedziałabym, że wręcz aktem odwagi, kroczenia pod prąd, posiadania własnego zdania! I nie oznacza to, że jesteś wyrzutkiem społeczeństwa!

I pamiętaj, że nie wszyscy muszą Cie rozumieć, na świecie żyją różni ludzie, posiadający różne charaktery, cechy osobowości. Jedni mogą mieć podobne do Twoich cechy charakteru a inni zupełnie odmienne, nie postąpili by tak w sytuacji, w której Ty postąpiłeś i stąd niezrozumienie dlaczego ktoś się zachował tak a nie inaczej. My sami możemy jedynie nauczyć się akceptować innych lub nie i zrozumieć, że inni mają prawo do tego samego ;)


  • d z i k a lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#3 Tawak

Tawak

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1149 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 maj 2020 - 09:20

Ja bym jednak radził, aby Speedy swoją komunikację z innymi zmienił. Bo to on ma problem, a nie inni.

#4 Speedy95

Speedy95

    Szczur lądowy...

  • Bywalec
  • 4958 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 08 maj 2020 - 10:08

Czyli? Jaki problem?
Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#5 Tawak

Tawak

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1149 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 maj 2020 - 10:20

Problem z komunikacją z innymi ludźmi.

#6 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 9402 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 08 maj 2020 - 10:37

Myślę, że może to być też kwestia interpretacji, czujesz się nierozumiany, bo masz doła. Jak ma się doła to wszystko siada, całe samopoczucie, wszystko się widzi w ciemnych barwach, samoocena poniżej zera, wszystko i wszyscy są źli - a może tak nie jest i wcale być nie musi? ;)


  • Tawak lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#7 Speedy95

Speedy95

    Szczur lądowy...

  • Bywalec
  • 4958 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 08 maj 2020 - 11:12

Nie wiem ale jestem
padnięty a jeszcze 2h w mieście
Bo brak autobusu przed 14 a jestem zmęczony bo nie spałem wcale..
Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#8 Wadera

Wadera

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lubelszczyzna

Napisano 09 maj 2020 - 09:17

Hej, ja też mam podobnie, właściwie przez całe życie. Już w przedszkolu myślałam, że inne dzieci są jakieś dziwne. Moim zdaniem to poczucie izolacji, wyobcowania, niezrozumienia się trochę nam samo zapętla. Czuję się inna, niedostosowana, więc utrzymuję dystans przed ludźmi (bo i tak nie zrozumieją), a kiedy już załapie jakiś kontakt to pierwsze nieporozumienie sprawia, że znowu uznaje, że to jednak nie to. Więc jeśli ja trzymam dystans, ludzie też się do mnie nie garną, a to z kolei sprawia, że znowu czuję się inna i niezrozumiana. I niestety to nadal trwa, ale mam wrażenie, że kluczem jest (przynajmniej u mnie) próba kontaktu z ludźmi z mojej strony i przetrwanie tego pierwszego momentu kiedy Ci się wydaje, że nic z tego nie będzie, bo osobnik nie kuma czaczy i kompletnie nie gada w Twoim narzeczu ;) Czasem trzeba zacisnąć zęby i nauczyć się gadać w ich narzeczu.

A  w momencie w którym już zapętlam się w tą swoją inność i mam wrażenie, że jestem na ziemi jakimś kosmitą dobrze działa myśl, że największe umysły tego świata, też brani byli za wariatów i odmieńców i dopiero długo po ich śmierci ludzie poznali się na ich geniuszu. Ja wprawdzie wciąż czekam aż ten geniusz się objawi, ale hej, może jest po prostu tak genialny, że nawet ja go nie rozpoznaje XP

Pozdrawiam serdecznie, Wadera.

P.S.: A czasem warto na wszystko spojrzeć z boku i wtedy może się okazać, że na jakiś sposób odmieńcem jest każdy, tylko uczymy się to ukrywać ;)



#9 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5393 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 maj 2020 - 21:12

Ja tak miałam, a jednocześnie miałam zdiagnozowane zaburzenie osobowości.

Czasem nie chodzi o komunikację z innymi ludźmi, ale w drugą stronę. Oni nam coś komunikują, a my odbieramy to po swojemu, bierzemy do siebie, doszukujemy się ataków tam gdzie ich nie ma, selekcjonujemy fakty zgodnie z własnymi wyobrażeniami.

 

Myślę, że niezależnie od tego czy jest to wyraz zdrowia i odwagi czy choroby i złudzeń to jest to dla nas lekcja dystansu do siebie, nauka pokory, próba zrozumienia, że świat innych nie kręci się wokół nas, a nasz świat nie powinien kręcić się wokół innych.

Dopóki nie poznamy i nie polubimy sami siebie to nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, a co dopiero poczuć, że ktoś polubił nas. 


  • Willow47, d z i k a i Wadera lubią to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych