Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jak to jest po odstawieniu neuroleptykow z emocjami?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pawel07

Pawel07

Napisano 24 marzec 2020 - 10:23


Witam,
Biore teraz wenlaflaksyne i rispolept, mam pytanie jak zwieksze dawke rispoleptu i bede bral taka jaka zamula emocje w czlowieku to czy jak za jakis czas z lekarzem zejde z rispoleptu calkowicie to czy emocje wroca czy nie? Wiem ze musze zwiekszyc ten rispolept ale chcialbym wiedziec czy zamulenie zniknie jak bede zchodzil z tego meuroleptyku?

Biore 150 mg wenlaflaksyny i 2 mg rispoleptu. Po rispolepcie nie mam zadnych skutkuw ubocznych ale boje sie ze jak zwieksze dawke to moze mnie zamulic...

#2 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 24 marzec 2020 - 13:31

Pawle a co powiedział lekarz? trudno stawiać uliczną diagnozę na odległość, w dodatku nikt tu nie jest medykiem. Rozum podpowiada, że po odstawieniu objawy powinny mijać ale jak będzie?? Każdy organizm jest iny i inaczej reaguje....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 Milkyway

Milkyway
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 24 marzec 2020 - 14:02

Cześć Paweł ;) 

Jak to jest po odstawieniu neuroleptyków z emocjami?

 

No powiem Ci na swoim przykładzie.. Z początkiem jest cudownie bo mimo że nie bierzesz leków to w mózg "ma" tą substancje w zapasie,więc czujesz się wyśmienicie..Dopiero gdy tego zapasu zaczyna brakować (bo mózg wraca do równowagi chemicznej) -emocje stopniowo wracają,odczuwasz je stopniowo z czasem wracają do swojej "prawdziwej siły" i jesteś w stanie dogłębnie odczuwwać. Pamiętaj że każdy wraca do siebie we własnym tempie. Ja ostatnie leki brałam przez 2.5 roku, ostatni raz leki brałam w marcu zeszłego roku i potem odstawiłam ale nadal momentami nie czuje nic albo blokade wiec jednak coś jeszcze tam styka..

 

Takie wypłukiwanie sie tych substancji w mózgu zazwyczaj jest procesem długotrwałym i powolnym więc pozostaje być cierpliwym ;)

 

Nie popełnij tego błędu co ja - nie odstawiaj leków sam,TYLKO W KONSULTACJI Z LEKARZEM



#4 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 marzec 2020 - 20:56

Zakładając, że leczenie zakończyło się sukcesem to schodzenie z dawki nastąpiło stopniowo. Emocje wracają w pełnej palecie jednak na ogól nie tak intensywne jak były i związane z naszą reakcją na czynniki zewnętrzne, a nie na myśli tudzież jako reakcja chemiczna w głowie....ALE 
 

W mechanizmach lęku/ depresji uczestniczy poza drogą chemiczną nasza głowa. Jeśli więc nasze reakcje dalej są dla nas niezdrowe- co tzn.- mamy tendencję do nakręcania się, analizowania, przeżywania, pielęgnowania swojej nadwrażliwości, obwiniania (słusznego czy nie to bez znaczenia) innych, ale też np. czynnik który wyzwala w nas silne emocje jest obecny np. toksyczna relacja- to raczej stopniowo będziemy wracać do starych wzorców intensywnych, negatywnych emocji. Dlatego super ważna jest terapia w połączeniu z farmakoterapią, a przynajmniej w większości przypadków.

Efekty uboczne leków powinny ustąpić po przerwaniu ich zażywania w przeciągu od kilku dni do kilku miesięcy.


.... ?


#5 Pawel07

Pawel07

Napisano 01 kwiecień 2020 - 16:13

To w koncu wracaja te emocje w pelni czy nie? Ja cale zycie biore neuroleptyki oprocz antydepresantow i odkad zaczolem je brac to nawet kilka lat po odstawieniu dalej bylem przyczymany i niekumaty, w szkole bylem posmiewiskiem bo rozmawialem z innymi jak male dziecko nie myslac emocjonalnie i do dzisiaj taki jestem... Chociaz jest troche lepiej bo ostatnio zaczolem brac neuroleptywi aktywizujace w niskich dawkach ktore podnosza emocje tylko ze one nasilaja nerwice i dlatego dla mnie sa zle...

#6 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 kwiecień 2020 - 18:32

To w koncu wracaja te emocje w pelni czy nie? Ja cale zycie biore neuroleptyki oprocz antydepresantow i odkad zaczolem je brac to nawet kilka lat po odstawieniu dalej bylem przyczymany i niekumaty, w szkole bylem posmiewiskiem bo rozmawialem z innymi jak male dziecko nie myslac emocjonalnie i do dzisiaj taki jestem... Chociaz jest troche lepiej bo ostatnio zaczolem brac neuroleptywi aktywizujace w niskich dawkach ktore podnosza emocje tylko ze one nasilaja nerwice i dlatego dla mnie sa zle...

 

 

Nie rozmawiamy tu o przypadku zażywania leków tego typu przez dzieci. Organizmy dzieci są bardzo wrażliwe i niestety często brak konkretnych odpowiedzi w zakresie skutków ubocznych jakie mogą występować, a także wpływu na rozwój.
 

Nie do końca rozumiem co tzn. "nie myśląc emocjonalnie", mógłbyś wyjaśnić jaki aspekt poruszasz?

Przede wszystkim chodzi zawsze o adekwatność emocji, po zakończonym leczeniu psychiatrycznym w połączeniu z psychologiem emocje nie powinny już osiągać skrajnych intensywności i być adekwatne do przeżywanych sytuacji, jeśli zaburzenie obejmowało jedynie kwestię biochemii w mózgu to sukcesem leczenia także po odstawieniu leków będzie wyrównanie poziomu emocji.


.... ?


#7 Pawel07

Pawel07

Napisano 01 kwiecień 2020 - 18:50

Nie myslac emocjonalnie mam na mysli to ze emocje sa tak intensywnie wygluszone ze czlowiek rozumie co sie do niego mowi ale nie umie tak jakby sie wczuc w to co slyszy emocjonalnie...

#8 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 kwiecień 2020 - 22:07

Czy dobrze rozumiem, że chodzi Ci o to, że masz problem w zrozumieniu tego co czują inni?


.... ?






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych