Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jest mi ciężko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 lcode

lcode

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:N
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 marzec 2020 - 19:22


Cześć wszystkim. Pomyślałam, że może po stworzeniu tego posta uda mi się otrzymać jakiś rodzaj porady.

Choruję na depresję, zaburzenia lękowe i zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Przyjmuję obecnie leki, jednak po wielu próbach dopasowania leków nadal działają one na mnie bardzo słabo i myślę o rezygnacji. Oczekuję na terapię, stoję w kolejce, pozostały jeszcze około 4 miesiące. Mam problemy z nagłymi i bardzo intensywnymi spadkami nastroju, z którymi nie jestem w stanie sobie poradzić. Odczuwam intensywne przygnębienie i brak motywacji. Nie potrafię zrobić nic takiego co sprawiłoby, że poczuję się chociaż trochę lepiej. Mimo iż większość hobby i zainteresowań musiałam porzucić przez moje choroby, ewentualne drobne przyjemności jak słuchanie ulubionej (wesołej) muzyki, oglądanie filmów i seriali nie pomagają. Zresztą do tego też muszę się zmuszać. Obecnie nie uprawiam większej aktywności fizycznej, ale przy regularnej nie odczuwam różnicy. Zwracam uwagę na suplementację witamin dobrej jakości. W okresie zimowym korzystam z lampy naświetlającej. Dietę, można określić jako relatywnie zdrową, staram się, aby taka była. Zwierzęta, palenie świeczek, dobre jedzenie... nie, to nie pomaga. Jestem osobą samotną i nie posiadam wsparcia rodziny i znajomych, więc nie mam z kim porozmawiać o tym co się dzieje, ale jednocześnie "wygadywanie" się też mi nie pomaga i po przejściach nie lubię tego robić. Czuję się tak, jakbym miała kamień na sercu. Czuję się wykończona tym wiecznym smutkiem, ale nie potrafię nic z nim zrobić. Bardzo boję się tych wszystkich uczuć, które towarzyszą mi tutaj na samym dnie. Staram się przeżyć, dlatego szukam różnych rozwiązań i metod. Nie potrafię pisać postów, ani mówić o tym co czuję, dlatego tylko tak proszę o pomoc. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś.


  • molenka lubi to

#2 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8476 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 22 marzec 2020 - 19:41

@lcode Witaj. A jednak zrobiłaś wielki krok na przód. Napisałaś posta. Farmakoterapia potrafi się długo "wgrywać" w organizm. Ale działa. Daj sobie czas :)

Nie wiem skąd jesteś i jakie masz możliwości ale poszukałabym terapii na tu i teraz. Na ten moment integracja z ludźmi pozostaje nam przez neta ale po wszystkim warto spróbować czegoś, czego jeszcze nie robiłaś, wyjść do ludzi. Umówić się z koleżanką na spacer, wyprowadzać psy w schronisku.....każda interakcja jest dobra. Ze swojego doświadczenia mogę polecić książki. Zabijają nudę i czas. Może obok Ciebie mieszka jakaś samotna, starsza osoba, której trzeba pomóc w zakupach? Wtedy będziesz się czuła potrzebna :)


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5305 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 marzec 2020 - 23:20

Hej, wow jak dbasz o siebie, super! Mimo zaburzeń i na tle lękowym i depresyjnym starasz się i słyszę dużo takiego zdrowego, rozsądnego i zmotywowanego podejścia :)
Wiesz, wygadanie nie poprawi nastroju, bo nikt bliski raczej nie jest w stanie nam jakoś specjalnie pomóc, ale to ważne, aby nie być w tym samym i aby mieć jednak taki kontakt ze światem, z innymi i aby nie przestawać komunikować innym swoje emocje i uczucia. Może masz taki moment, krótszy, dłuższy, że bardziej Ty jesteś w potrzebie, nie zawsze tak będzie, na tym polega relacja i jest to bardzo wartosciowe- na szczerym mówieniu o sobie i swoich uczuciach, nie rezygnuj z tego. 


szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych