Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Escitalopram, opipramol, trazodon, kwetiapina

escitalopram opipramol trazodon kwetiapina

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 jprlk

jprlk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 95 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 16 marzec 2020 - 21:32


Hej,

od 19.02 biorę antydepresanty. Początkowo miałam przepisane 1/2 tableki Depralinu10 mg co rano i 1/3 tabletki Trittico 75 mg co wieczór.

Po 8 dniach miałam zwiększyć dawkę Depralinu do całej tabletki, a Trittico zwiększyć dawkę do 2/3 lub całej tabletki gdybym dalej nie mogła spać, co też byłam zmuszona zrobić. 

 

Moje napady lęku, które początkowo miałam tylko po przebudzeniu, zmniejszyły swoje nasilenie ale za to miałam je przez cały dzień, non stop. Trittico w ogóle nie działało na mnie nasennie i sukcesem było jeśli przespałam 3-4 godziny w nocy.

 

Po 3 tygodniach poszłam na wizytę do psychiatry i dostałam dodatkowe leki - Pramolan 50 mg w dawce 1 tabletka rano i 1 wieczorem oraz Ketrel 25 mg w dawce 1/2 tabletki wieczorem, gdy nadal nie będę mogła spać to zwiększyć do całej tabletki. Te dodatkowe leki biorę od tygodnia.

 

Biorę wszystkie tabletki zgodnie z zaleceniami lekarza, w zeszłym tygodniu miałam 3 lub 4 świetne dni (nawet mimo tego, że wciąż mam problemy ze snem), jednak w weekend nastąpiło pogorszenie. Mam straszne napady lęku, trzęsę się tak, że ciężko mi utrzymać cokolwiek w dłoniach, nadal śpię po 4 godziny max. Dwa dni temu zasnęłam na 1,5 w ciągu dnia i obudziłam się z takim atakiem lęku, że do tej pory boję się zasypiać. Czytałam, że po Trittico i Ketrelu ludzie śpią jak zabici, ja jedynie ziewam i czuję się śpiąca a i tak nie mogę zasnąć. Bardzo dbam o higienę snu, staram się wyciszyć, uspokoić itp. i nic to nie daje. Przez brak snu czuję się coraz gorzej fizycznie i psychicznie.

 

Czy ktoś brał podobny zestaw leków? Macie jakieś doświadczenie? Jakieś porady? Cokolwiek?


"Wiem, to nie fair, ale powodem dla którego nasze życie na ziemi zamienia się w piekło, jest nasze oczekiwanie, że powinno być nam tam jak w niebie."


#2 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4116 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 marzec 2020 - 22:57

Może zabrzmi to nieco dziwnie, ale może spróbuj medytacji? Podobno Bardzo dobrze działa na sen.
I ewentualnie spróbuj hydroksyzynę jeszcze, chociaż nie znam się za bardzo na składach tych leków (w sensie nie znam porównania jako takiego), ale akurat hydro na mnie działała. :)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#3 jprlk

jprlk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 95 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 16 marzec 2020 - 23:03

Próbowałam medytacji, też nie działa. :(

Hydroksyzyna kiedyś na mnie nie działa, teraz nawet jak dołączę ją do moich leków nic nie daje. :(

Już nie wiem, co mam robić żeby w końcu zacząć normalnie spać.


"Wiem, to nie fair, ale powodem dla którego nasze życie na ziemi zamienia się w piekło, jest nasze oczekiwanie, że powinno być nam tam jak w niebie."


#4 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4116 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 marzec 2020 - 23:08

Może potrzebujesz jakichś badań po prostu? Żeby zobaczyć co dokładnie się tam w środku dzieje.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#5 jprlk

jprlk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 95 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 16 marzec 2020 - 23:30

Tylko jakie? Poszłabym do lekarza ale nie mam pojęcia do kogo iść. Powiedziałam kiedyś lekarzowi pierwszego kontaktu o problemach ze snem (mam je od lat) to dostałam tabletki nasenne i zwolnienie na kilka dni oraz zalecenie by iść do psychoterapeuty. Oczywiście tabletki nie działały. Domyślam się, że problem tkwi gdzieś głębiej ale nie mam pojęcia do kogo się zgłosić, gdzie szukać pomocy.

"Wiem, to nie fair, ale powodem dla którego nasze życie na ziemi zamienia się w piekło, jest nasze oczekiwanie, że powinno być nam tam jak w niebie."


#6 _sky

_sky

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Imię:M
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 16 marzec 2020 - 23:37

A może tak z innej beczki..

Hmm, najlepiej na sen działa wysiłek fizyczny więc może spróbuj po prostu zmęczyć się, czy aktywnie spędzić kilka dni z zrzędu?

Bo tak siedząc w domku, leżąc pod kołdrą chyba też miałbym ogromne problemy z ilością snu.

 

A jeśli to nie pomoże to cóż, pozostaje chyba tylko psychoterapeuta, albo endokrynolog bo jeśli już co to zacząłbym szukać przyczyny właśnie u niego (gospodarka hormonalna i te sprawy), a biorąc leki właśnie ona zaczyna szwankować jako pierwsza. Może tarczyca? Ale nie wiem, nie jestem lekarzem więc tylko rzucam pomysłami :) Możesz spróbować, nic na tym nie stracisz, prócz czasu, ale przynajmniej będziesz miała pewność.


  • Wisienka770330 i WhiteBlankPage lubią to

#7 jprlk

jprlk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 95 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 17 marzec 2020 - 00:03

Tego też próbowałam. Ja naprawdę męczę się z tym od lat i próbowałam wszystkiego, co tylko może przyjść człowiekowi do głowy. Po prostu dobija mnie, że leki nie poprawiają sytuacji.

"Wiem, to nie fair, ale powodem dla którego nasze życie na ziemi zamienia się w piekło, jest nasze oczekiwanie, że powinno być nam tam jak w niebie."


#8 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4116 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 marzec 2020 - 08:32

@jprlk tak jak kolega mówi, może zacznij od endokrynologa? 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#9 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5305 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 marzec 2020 - 21:33

Tylko jakie? Poszłabym do lekarza ale nie mam pojęcia do kogo iść. Powiedziałam kiedyś lekarzowi pierwszego kontaktu o problemach ze snem (mam je od lat) to dostałam tabletki nasenne i zwolnienie na kilka dni oraz zalecenie by iść do psychoterapeuty. Oczywiście tabletki nie działały. Domyślam się, że problem tkwi gdzieś głębiej ale nie mam pojęcia do kogo się zgłosić, gdzie szukać pomocy.

 

Hej, moim zdaniem dostajesz takie końskie dawki, że musi być problem w systemie sterowania- w głowie. Coś powoduje, że masz bardzo wysoki poziom lęku, jakiś czynnik, skoro cały Twój organizm boi się o Ciebie to jakże miałabyś usnąć?
Jeśli możesz sobie pozwolić finansowo na chociaż jedną sesję konsultację to zgłosiłabym się prywatnie do psychoterapeuty, nawet online. Jak nie to klasyczna droga, czyli przez lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatrę.


szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#10 jprlk

jprlk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 95 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 18 marzec 2020 - 07:24

@WhiteBlankPage spróbuję :)

@anche dzięki! z pewnością pójdę na terapię, wcześniej nawet nie chciałam iść bo i tak nie byłam w stanie wychodzić z domu :)

"Wiem, to nie fair, ale powodem dla którego nasze życie na ziemi zamienia się w piekło, jest nasze oczekiwanie, że powinno być nam tam jak w niebie."


#11 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5305 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 marzec 2020 - 17:42

@WhiteBlankPage spróbuję :)

@anche dzięki! z pewnością pójdę na terapię, wcześniej nawet nie chciałam iść bo i tak nie byłam w stanie wychodzić z domu :)

 

Super słyszeć, że masz taką motywację w sobie i że szukasz dla siebie rozwiązań, trzymam kciuki!


szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: escitalopram, opipramol, trazodon, kwetiapina

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych