Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Co uważacie? Moje wsparcie w pokonaniu Waszej depresji.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 wsparciementalne

wsparciementalne
  • Imię:Maciej

Napisano 17 luty 2020 - 20:05


Cześć, witam Was serdecznie.

Pozwólcie, że w skrócie przedstawię Wam swoją sytuację.  
Przez 7 lat byłem w poważnej depresji. Wygrałem z nią i zacząłem żyć. Stanąłem na nogi. Stało się to możliwe dzięki mojemu zamiłowaniu do psychologii. Poprzez setki przeczytanych książek, wykonanych ćwiczeń i metod zacząłem dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie widziałem. Sprawdzałem, testowałem, próbowałem. Szczegółowo poznałem mechanizmy, którymi kierujemy się w życiu świadomie i podświadomie. Zacząłem poznawać siebie. A to najlepsza droga do lepszego ja, do lepszego życia. Krok po kroku wprowadzałem poznane metody w życie , popierając wszystko godzinami rozmów z przyjacielem. To powoli pomagało mi stanąć na nogi. Świat wyglądał inaczej, świat w końcu stał się kolorowy. Mimo przeciwności losu. Mimo problemów. Mimo wszystko.

Po pewnym czasie dzięki mojemu doświadczeniu w tym temacie udało mi się wspomóc dwójkę moich znajomych w wyjściu i uporaniu się z depresją. Stosowałem z nimi metody, które mi osobiście także pomagały. Widząc ich wdzięczność zrozumiałem, że mogę pomóc także innym osobom, które teraz są w takiej samej sytuacji co ja w tamtym czasie. Zrozumiałem, że chcę poświęcić swoją działalność ludziom z problemem depresji, pokazać im szczęście i radość z życia. Pomóc odnaleźć siebie. Wskazać kierunek zmian stosując pewnego rodzaju terapię behawioralno-poznawczą. Z doświadczenia wiem, że to naprawdę działa.

Aktualnie prowadzę firmę logistyczno-transportową. Nie jestem spełniony, gdyż chciałbym pomagać i współpracować z osobami zmagającymi się z problemem depresji. Bardzo liczę na to, że w przyszłości będę mógł całkowicie się temu poświęcić. Przez ostatnie 2 lata współpracowałem z kilkunastoma chorymi osobami. Z kilkoma z nich cały czas mam kontakt. Z opinii, które mi wystawiali wynika, że ich życie zmieniło się bardzo pozytywnie po kilku tygodniach rozmów ze mną. Poradzili sobie ze swoimi problemami. Czułem i słyszałem to doskonale rozmawiając z nimi i widząc na bieżąco ich mentalne odrodzenie. Nigdy nie myślałem, żeby było to moją pracą, traktowałem to jako misję.  Robiłem to całkowicie za darmo. Po pewnym czasie kilka osób z własnej woli zapłaciło mi w podziękowaniu za - jak to ujął jeden z nich ,,powrót do życia".

 

Moim marzeniem jest wsparcie i pomoc dla takich ludzi. Jednak życie nie jest takie proste. Trzeba żyć i utrzymywać siebie i swoją rodzinę. Większość dnia zajmuje mi praca w firmie logistycznej. Resztę dnia przeznaczam rodzinie i pomocy kilku osobom, którym aktualnie pomagam w wyjściu z depresji. Wiele osób namawia mnie, aby skupił się i poświęcił jedynie na wsparciu osób chorych. Zgadzam się z nimi, jednak wymagałoby to ode mnie porzucenia pracy w firmie i postawieniu wszystkiego na jedną kartę. Chciałbym tego, jednak jestem pełen obaw. Dlatego też uznałem, że podzielę się z Wami moją sytuacją, aby dowiedzieć się co Wy o tym myślicie? Czy jest to potrzebne? Czy jest ktoś z Was kto byłby skłonny odpłatnie skorzystać z mojej metodyki? Czy jest to realny problem?

 

Za wszystkie odpowiedzi dziękuję z całego serca!

Dawajcie znać co o tym sądzicie. Trzymam za Was mocno kciuki!


Użytkownik wsparciementalne edytował ten post 17 luty 2020 - 20:07


#2 Wisienka770330

Wisienka770330
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 17 luty 2020 - 21:40

@wsparciementalne Pomaganie innym to piękna sprawa.. Wielu ludzi to robi w różny sposób. Tu również wspieramy się nawzajem.
Nie wiem jednak czy do tego aby robić to jak piszesz zakładając firmę itp nie trzeba mieć wykształcenia psychologicznego.. Uważam że aby to robić w pełni profesjonalnie, zawodowo to trzeba mieć wykształcenie psychologiczne. Samo doświadczenie z racji wielu lat walki ze swoją depresją, przeczytane książki itp to za mało. Tak przynajmniej uważam. To ogromna odpowiedzialność leczyć, pomagać ludziom w formie terapii profesjonalnie. Zawsze możesz to robić jak do tej pory i jednocześnie studiować psychologię.
  • hawwa i Willow47 lubią to

#3 amino

amino

Napisano 17 luty 2020 - 23:16

Zakładam, ze masz szczere intencje (bo nie mam póki co powodów zakładać, ze jest inaczej) dlatego nie obraź się za przysłowioy "kubeł zimnej wody" ode mnie w tym temacie ;P

 

To szczytny cel pomagać innym wyjść z chorby, niemniej jednak żeby mieć jako taką pewność, że się nie wyrządzi taką pomocą wiecej krzywdy niż pożytku trzeba nie tylko wykształcenia w tym kierunku. Bądź co bądź nie każdy psycholog jest terapeutą. Tak więc psychologia to jedno, jakieś dodatkowe przeszkolenie na terapeutę to drugie i jest jeszcze trzecia równie ważna rzecz: żeby leczyć innych trzeba samemu być zdrowym czyli samemu przejsc pomyślnie psychoterapię, każdy szanujacy się terapeuta przeszedł terapię (nawet jesli nie stwierdzono u niego żadnej choroby psychicznej bo jak to sie mówi "nie ma osób zdrowych sa tylko niezdiagnozowane") i co więcej powtarza taka terapię co jakiś czas, bo żeby komuś pomagać musi sam zachowywać ciagła higienę własnej psychiki inaczej ryzykuje przeniesieniem własnych problemów, urazów itp. na pacjentów.

 

Piszesz, że pomogłeś wyjść kilku osobom na prostą po kilku tygodniach rozmów z Tobą a ja zaryzykuję stwierdzenie, że to ZŁUDZENIE i Twoje i tych osób. Nie da sie wyjść z depresji czy innej choroby psychicznej w kilka tygodni od rozmawiania z kimś. No to poprostu tak nie działa. Ale można mieć złudzenie chwilowe, że jest lepiej po takich kilku tygodniach rozmowy z kimś. Może to też być dobry początek do wyleczenia się owszem ale moim zdaniem jedynie POCZĄTEK żmudnej drogi do wyleczenia. To tak z autopsji.

 

W swojej wypowiedzi mimo wielu wykrzykników podajesz jednak zbyt mało konkretów żeby móc pokusić się o stwierdzenie czegoś więcej - napisałeś, że 7 lat byłeś w depresji. A ile Ci zajęło wyjście z niej ? Jak długo już czujesz sie zdrowy ? Ile masz lat ? Czy kiedykolwiek uczęszczałeś lub uczęszczasz na jakąś terapię do psychoterapeuty ? Czy kiedykolwiek byłeś u psychiatry ? Leczyłeś się psychiatrycznie ? Czy psycholog lub psychiatra stwierdził u ciebie depresję czy tylko Ty sam ja u siebie stwierdziłeś ? I te same pytania należałoby zadać ad. Twoich znajomych, którym twierdzisz, ze pomogłeś. To dosc ważne rzeczy jeśli ktokowliek miałby sie pokusić o ocenę wiarygodności Twojej wypowiedzi.

 

P.S. Mam nadzieję, że to tylko moje głupie wrażenie i wrodzona paranoja ale cały Twój post brzmi trochę jak objaw delikatnej manii. @titanic czy to tylko moje urojenie czy ty też masz takie wrażenie ? Mam nadzieję, że tylko moje urojenie bo nie zyczę Ci zebyś wpadł z deszczu czyt.depresja pod rynnę czyt. mania 


Tak na koniec dodam jeszcze że moim zdaniem nawet bez przygotowania psychologicznego, terapeutycznego i bez bycia zdrowym mozesz pomagać innym ale nie z pozycji autorytetu, który twierdzi, ze wie jak ioch wyleczyć. bo póki co Ty masz jednynie ułamek wiedzy. wiesz z czym ty się borykasz/borykałeś i co Tobie pomogło i ta wiedza może być pomocna dla innych jesli zwyczajnie sie nia podzielisz jak przyjaciel, kolega, druga istota, która stara się ich zrozumieć. Ale żeby kogos LECZYĆ lub chociaz oferowac pomoc tego typu potrzeba dogłebnej wiedzy o ludzkiej psychice bo kazdy z nas jest inny i bazując jedynie na własnych doświadczeniach nie powinno sie nawet próbować kogos leczyć bo można takim podejście wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Ludzie mają tendencję do pokładania duzego zaufania w autorytetach i występując w tej roli nie mając do tego przygotowania możesz im zaszkodzic. Co innego wysłuchać, doradzić z pozycji drugiego człowieka, który coś tam sam przeszedł w swoim życiu a co innego z pozycji UZDROWICIELA DUSZY.


Użytkownik amino edytował ten post 17 luty 2020 - 23:18

  • Wisienka770330, Darektor i Willow47 lubią to

#4 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 20 luty 2020 - 09:14

Wspaniale jest pomagać. I fajnie, że to robisz. Jednak aby zostać terapeutą potrzebne są papiery, terapia i stała superwizja innego terapeuty. To co nazywasz terapią ja nazwałabym coachingiem, chociaż bardziej zgaduję niż opieram się na faktach.

 

Wyszedłeś z depresji. Już za sam ten fakt wielkie brawa, bo każdy kto zachorował wie jak ciężką robotę zrobiłeś.

Pomagasz innym, szacun. Ale od pomagania do zarabiania droga daleka. A jak piszesz masz rodzinę i dom na utrzymaniu. Pomyśl o odpowiedzialności za drugiego człowieka. Co się stanie jak się stanie? Udźwigniesz? Masz zabezpieczenie finansowe? Poradzisz sobie? 

 

Na Twoim miejscu po przyjacielsku pomagałabym innym, bez opłat i ryzyka.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 luty 2020 - 20:54

Cześć,

 

jeśli czujesz powołanie to tak jak wyżej napisali inni użytkownicy- kawałek po kawałku wchodź na tę ścieżkę, studia terapeutyczne trwają średnio od 3 lat do podstawowych uprawnień, można je spokojnie łączyć z inną pracą, a rozwiną Twoje umiejętności i sprawią, że całość będzie bezpieczna, dla innych, ale myślę co najważniejsze dla Ciebie także.
Super sprawą jest pomoc ludziom w takich miejscach jak tu forum, ale także i wolontariat na oddziale psychiatrycznym. Z doświadczenia wspomnę, że pomoc znajomym, a obcym osobom jest czymś kosmicznie różnym, to zupełnie inny rodzaj relacji, nie każdy tez ma ochotę podążać nurtem poznawczo-behawioralnym, dobrze jest nabrać wcześniej zrozumienia dla sposobów działania osób z zaburzeniami psychicznymi.
 

Życzę Ci powodzenia, oby więcej takich ludzi!


  • Wisienka770330 lubi to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych