Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Duloksetyna

dulsevia uboczne

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 XAW

XAW
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 maj 2018 - 20:06


Wątek dotyczący leków zawierających Duloksetynę.

Wątki archiwalne:



#2 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 16 lipiec 2018 - 16:41

Dostałem nowy lek Duloxetine Mylan 30 mg na nerwice, brał ktoś? jak oceniacie? są jakieś skutki uboczne na wejściu?



#3 Gość_Milkyway_*

Gość_Milkyway_*
  • Gość

Napisano 16 lipiec 2018 - 18:07

Biorę 60 mg od niedawna,czuje się świetnie. Dobrze aktywizuje,dostajesz zastrzyku energii. Na mnie działa narazie dobrze,ale np koleżanka która brała pod 3 tyg odczuwała sztywność wszystkich mieśni,miala problemy z załatwieniem się,jakieś podwójne widzenie,że odległości nie mogła dobrze ocenić,była zmęczona i odczuwała suchość w ustach..

Wiesz,każdy lek inaczej na każdego działa,to kwestia indywidualna..

Negatywne działanie zazwyczaj widać po 2-3 tyg brania po organiźmie, na nastrój wpływa szybciej(ale to taka moja własna obserwacja)



#4 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 lipiec 2018 - 22:26

Lek dla mnie okazał się bdb. Bardzo szybko poczułam się lepiej i nie był to efekt placebo. Przez pierwsze 4 tyg. czułam efekty uboczne w postaci mrowienia, głównie twarzy i trochę żołądek musiał się przyzwyczaić. Ale zmiana nastroju rekompensowała trudności.


Użytkownik molenka edytował ten post 18 lipiec 2018 - 20:46
poprawiłam to, co mój telefon napisał bez uzgodnienia ze mną ;)

Dołączona grafika

#5 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 17 lipiec 2018 - 07:38

Przez pierwsze 4 tyg. czułam efekty uboczne w postaci mówienia

 

 

Co to znaczy?

 

Jako że Miravil na wejściu sponiewierał mnie najgorzej, to zaczynam brać Duloetine od jak najmniejszej dawki i będę ją stopniowo zwiększał



#6 Gość_Milkyway_*

Gość_Milkyway_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2018 - 20:00

Lek dla mnie okazał się bdb. Bardzo szybko poczułam się lepiej i nie był to efekt placebo. Przez pierwsze 4 tyg. czułam efekty uboczne w postaci mówienia, głównie twarzy i trochę żołądek musiał się przyzwyczaić. Ale zmiana nastroju rekompensowała trudności.

 

Moleńko miałaś poczucie,że język Ci się plącze podczas mowy?



#7 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 lipiec 2018 - 20:45

 

Moleńko miałaś poczucie,że język Ci się plącze podczas mowy?

 

aż tak nie, ale miałam ciągłe poczucie zdrętwiałej twarzy z szyją włącznie

podobne odczuwam, gdy schodzi znieczulenie od zębologa

właściwie całe ciało miałam tak jakby przeczulone na dotyk

na szczęście szybko mi przeszło 


Dołączona grafika

#8 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 lipiec 2018 - 20:47

 

 

Co to znaczy?

 

Jako że Miravil na wejściu sponiewierał mnie najgorzej, to zaczynam brać Duloetine od jak najmniejszej dawki i będę ją stopniowo zwiększał

dopiero teraz zauważyłam literówkę :D

o mrowienie mi chodziło, nie mówienie ;)


Dołączona grafika

#9 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 12 sierpień 2018 - 14:35

Zjadłem pierwsze opakowanie Duloxetine Mylan, psychiatra dopisał mi kolejne a w aptece dostałem Duloxetine Sandoz, czy to bez różnicy czy biore Mylan czy sandoz? To to samo? czy znów będe musiał czekać 2 tygodnie aż zadziała?

 

Może głupie pytanie ale naprawdę nie wiem



#10 pochmurny

pochmurny
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 sierpień 2018 - 15:04

Nie, substancja czynna jest ta sama, zachowujesz ciągłość i nie rozpoczynasz kuracji od nowa.



#11 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 21 sierpień 2018 - 20:30

Może ktoś bedzie kiedyś szukał info o tym leku to podziele sie wrażeniami.

Lek biore ponad miesiąc, skutków ubocznych nie było żadnych, jest ogromna poprawa w porównaniu do tego co sie wcześniej działo.



#12 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 24 sierpień 2018 - 17:04

Wybaczcie podwójny post ale mam pytanie!

Czy przy dawce 30mg dziennie rano, moge sobie pozwolić wypić butelke wina na dwie głowy czy może to sie jakoś tragicznie skończyć?



#13 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 24 sierpień 2018 - 17:08

Wybaczcie podwójny post ale mam pytanie!

Czy przy dawce 30mg dziennie rano, moge sobie pozwolić wTypić butelke wina na dwie głowy czy może to sie jakoś tragicznie skończyć?

Tragicznie nie ale mózg przy braniu leków psychotropowych i piciu alko dostaje sprzeczne sygnały i różnie reaguje. Szybciej zalicza się przysłowiowy "zgon", więc trzeba bardzo ostrożnie. 


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#14 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 01 luty 2019 - 18:33

Minął już kawał czasu od mojego posta, możliwe ze ktos ma ten lek i nie wie jak to będzie więc troche opowiem o mojej przygodzie. Od czasu brania leku mialem 2 gorsze epizody lękowo depresyjne, w porównaniu z tym co wcześniej sie ze mną działo to prawie nic, możliwe ze za miesiąc bede mogl odstawić lek, na wejsciu nie odczułem żadnych skutków ubocznych, czuje tylko pisk w prawym uchu, który czułem za czasów brania Spamilanu i Sulpirydu, ale nie wiem czy to ma jakis związek z lekami, w mojej ocenie dobry lek, nic strasznego sie ze mna nie działo.

Pozdrawiam i życze wszystkim powrotu do zdrowia


  • XAW lubi to

#15 Happier

Happier
  • Imię:Małgorzata
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 22 sierpień 2019 - 11:33

Minął już kawał czasu od mojego posta, możliwe ze ktos ma ten lek i nie wie jak to będzie więc troche opowiem o mojej przygodzie. Od czasu brania leku mialem 2 gorsze epizody lękowo depresyjne, w porównaniu z tym co wcześniej sie ze mną działo to prawie nic, możliwe ze za miesiąc bede mogl odstawić lek, na wejsciu nie odczułem żadnych skutków ubocznych, czuje tylko pisk w prawym uchu, który czułem za czasów brania Spamilanu i Sulpirydu, ale nie wiem czy to ma jakis związek z lekami, w mojej ocenie dobry lek, nic strasznego sie ze mna nie działo.

Pozdrawiam i życze wszystkim powrotu do zdrowia


Witam Nervicus,dziękuję bardzo za to że opowiedziales o tym jak zadziałała na Ciebie Duloksetyna,chciałabym sie zapytać o te dwa gorsze epizody które Ci się przytrafiły podczas leczenia,ale może zacznę od początku.
Lekarz przepisał mi Duloksetyne ok 5 miesiecy temu czyli pod koniec lutego początek marca i wtedy tez zaczęłam brać,zadziała już po 11/12 dniach , wszystko się odmieniło,wróciło życie ,uczucie ciężkiej głowy zaczęło odchodzić itp podczas tych miesięcy nie przytrafił mi się taki typowy depresyjny spadek nastroju,aż do ostatniego poniedziałku,zaczęło coś się zmieniać,przez to że obserwowalam swój organizm przez ten okres wiem że ten stan który mam teraz jest podobny do tego jaki miałam podczas wychodzenia z tej ciężkiej depresji,tak samo jak ty napisałeś to co ze mną się teraz dzieje to prawie nic w porównaniu do tego co było wtedy,tylko trochę się przejmuje tym dlaczego takie coś znowu wystąpiło,mój lekarz jest na urlopie i nie mogę się do niego dodzwonić i na szczęście znalazłam twój post,więc mógłbyś coś więcej opisać jak wyglądały u Ciebie te dwa gorsze epizody,czy to jest wina lekarstw że na mnie juz nie działaja,co Tobie powiedzial lekarz ,chcę się trochę uspokoić , ponieważ nie spodziewałam się że mogłoby to znowu wrócić ,po tym jak już Duloksetyna działała bardzo dobrze
Ps.teraz mam uczucie ciężkiej głowy,wsrodku mnie telepie,czasem pojawiają się głupie myśli ,taki trochę wewnątrzny lek i strach,spadek nastroju,brak energii,ale jak już wcześniej opisalam nie jest to wszystko aż tak nasilone jak wtedy

Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

Użytkownik Happier edytował ten post 22 sierpień 2019 - 11:35


#16 Ciekawa

Ciekawa

Napisano 26 sierpień 2019 - 20:37

Witajcie bracia i siostry,
Lek duluxetine bior od ok 45 dni.
Na początku senność, brak sił, apatycznosc, po10dniach super, zaczęłam żyć, chęć do pracy, do życia, euforia z wszystkiego,
Po45 dniach..,

I o to nie wiem co to jest... Głupota znowu strzela do głowy, bezsensowne myśli, brak rozumu jak ja to mówię, niechęć, bezsensowne wyjazdy, powrót do starego życia które dało mi nieźle w kość, czy to są skutki uboczne, co proponujecie, mieliście takie cos?
Lekarz na urlopie...

#17 Happier

Happier
  • Imię:Małgorzata
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 09 wrzesień 2019 - 11:28

Witajcie bracia i siostry,
Lek duluxetine bior od ok 45 dni.
Na początku senność, brak sił, apatycznosc, po10dniach super, zaczęłam żyć, chęć do pracy, do życia, euforia z wszystkiego,
Po45 dniach..,

I o to nie wiem co to jest... Głupota znowu strzela do głowy, bezsensowne myśli, brak rozumu jak ja to mówię, niechęć, bezsensowne wyjazdy, powrót do starego życia które dało mi nieźle w kość, czy to są skutki uboczne, co proponujecie, mieliście takie cos?
Lekarz na urlopie...


Jak długo utrzymuje się u Ciebie ten stan ??
U mnie było tak: brałam Duloksetyne 5 -cy i nie mialam takich właśnie jakby powrotów,w sierpniu jak opisalam w swoim poście dopadl mnie epizod,spanikowalam, dlatego że lek bardzo dobrze zadzialal i nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy,lekarz ma urlopie i zostałam z tym sama,na szczęście ciocia doradziła mi abym w tej sytuacji wyluzowała,wytłumaczyla sobie że to choroba i że skoro przeszlo kiedyś to i teraz tak będzie , rzeczywiście po tygodniu przeszło,ale dodam ze musiałam się uzbroic w cierpliwość i dużo odpoczywac ;)

#18 Nerwicus

Nerwicus

Napisano 09 styczeń 2020 - 18:46

No więc drodzy towarzysze.
Gorsze dni mają prawo sie zdarzyć, nawet jeśli jesteśmy na lekach to nie znaczy ze juz nigdy nic złego nie powroci, leczenie trwa więc czasem pojawią sie nawroty, ale nie ma sie co łamać, pomyślcie sobie wtedy że przeciez tyle czasu było dobrze, skoro po wcześniejszych tragediach udało sie powrócic do normalnosci na jakis czas, to teraz tez to sie uda, jestesmy bogatsi w doświadczenie ze to przecież mija, nawet jeśli na chwile wróci to na 100% minie i może już na zawsze.

Mnie od czasu do czasu męczą natrętne myśli egzystencjalne ale to tak raz na pare miesiecy, wiec jest coraz lepiej. Nie ma derealizacji i napadów paniki więc progres zdecydowany.
Pamietajcie że to nie jest leczenie grypy ani jelitówki, takie leczenie musi potrwać.

Wszystkim tez polecam korzystanie z uslug psychologow, dzieki temu szybciej powrocicie do normalnosci

Napisalem to troche chaotycznie, przepraszam, mam nadzieje ze wiadomo o co chodzi
TRZYMAJCIE SIE



#19 quririn

quririn

Napisano 17 styczeń 2020 - 14:24

Witam,

 

Od roku biorę dulsevie - zaczynałem od 30mg, potem 60mg, 90 mg. Gdzieś w 3 kwartale chciałem spróbować odstawić gdyż poza początkowymi bólami brzucha, biegunkami to  ten lek działał. Zszedłem do 60mg i po 2-3 tyg wróciło złe samopoczucie. Powrót do 90 i wróciło do normy w zasadzie. Być może pozostały pomniejsze efekty uboczne nad którymi nie ma sensu sie rozwodzić. 10 miesięcy zachowywałem abstynencje, aczkolwiek koniec końców wróciłem do spożywania alkoholu (w ilościach mniejszych niż miałem w zwyczaju przed rozpoczęciem terapii, ale jednak).

I teraz tak - od 2-3 tygodni zaczęło się robić dziwnie, bo z jednej strony jest ok - nie mam myśli depresyjnych jak to bywało kiedyś. Ale pojawiły się inne efekty uboczne których albo nie było (lu były mniejsze) albo ich nie zauważałem - mianowicie nie odczuwam emocji (zakochania, radości, smutku w sumie tez - poprostu sobie jestem), spadło mi libido do naprawde niskiego poziomu - co jest problematyczne zważywszy że związałem się z kobietą niedawny czas temu (tu chyba nie musze tłumaczyć o co chodzi). Dodatkowo pocenie nocne stało się nie do zniesienia - regularnie budzę się całkowicie przemoczony. 

Miał ktoś podobną sytuację? Wiem że każdy inaczej reaguje na leki, każdy ma inny organizm, ale może cokolwiek się dowiem o owej sytuacji. 

 

 



#20 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 styczeń 2020 - 23:23

@quririn Twój temat został przyłączony do założonego w 2018 wątku, dotyczącego Dulsevi.

 

Brałam jakiś czas ten lek, ale po kilku miesiącach w porozumieniu z psychiatrą przeszłam na inny lek. Skutki uboczne było może nie jakoś bardzo rujnujące życie, ale przeszłam na lek, który nie dawał mi uboków.


Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych