Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Życie jest piękne ! =)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Astral(NY)

Astral(NY)

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:Mat

Napisano 06 październik 2019 - 10:20


Ech.. cześć jestem Mateusz i mam 19 lat.
Nie chciałem tego robić ale fakt że czuję się samotny jak ostatnia szmata i nawet nie mam komu o tym powiedzieć mnie do tego zmusza.
Z czasem dostrzegłem że widzę realia świata w zupełnie innych barwach niż inni. Już nie jestem taki sam jak kiedyś. Nie wydaje mi się że jestem jakiś szpetny czy coś w tym stylu, za to myślę że jestem nudny i pewnie przez to NIGDY nie miałem dziewczyny.
Nie jestem sztuczny i zawsze ukazuję siebie takim jakim jestem, szczerość stoi u mnie na podium wartości życiowych, może to też jest jakiś czynnik składający się na samotność.
Od jakiegoś 1.5 roku palę marihuanę.
Zacząłem bo podobał mi się ten relaks i to że o wszystkim wtedy zapominałem i żyłem bieżącą chwilą a nie myślami + można było fajnie się pośmiać.
Aktualnie te palenie stało się codziennością przez co już nie daje takiej frajdy jak kiedyś. Piszę o tym bo to była w pewnym stopniu ucieczka dla mnie od mojego nudnego życia(spoko nie zamierzam iść w inne używki, już wystarczająco zawiodłem rodziców chociaż nie wiedzą że palę). A teraz ? Teraz stoję sam z zapaloną zapałką w ciemnym lesie w nocy samotny i nie wiem w którą stronę mam iść. Ta ciemność mnie otacza co raz bardziej, chce abym stał się jej częścią, a ja już nie mam sił aby przeciwstawiać się jej. Moje życie bardziej prsypomina teraz wegetację.
Samotność to przejebana sprawa.
Dzięki jeśli to przeczytałeś/aś.
Żegnam i życzę miłego życia =)

#2 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6186 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 październik 2019 - 10:27

To niepokojące co powiedziałeś, wiele osób w pewnym momencie życia czuło się podobnie do Ciebie, jednak namawiał bym Cie żeby pomęczyć się jeszcze kilka lat, pożyć, popróbować, masz wszystko przed Sobą. Nie twierdzę że napewno Ci się uda zmienić zdanie ale jest duża szansa że jednak.

Na śmierć przyjdzie czas wcześniej czy później nawet bez Twojej chęci czy zgody.

Zastanów się, i daj Sobie jeszcze kilka szans.

Pozdrawiam


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#3 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 06 październik 2019 - 11:06

@Astral(NY) cześć Mateusz, zostań z nami chwilę, dłuższą bądź krótsza, może zrobi Ci się nieco lepiej, gdy poobcujesz z kimś, kto też nie ma w życiu łatwo.

Uczysz się, studiujesz? Jak wyglądają Twoje dni?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#4 PepeTheFrog

PepeTheFrog

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 08 październik 2019 - 15:02

Cześć Mateusz. 

U mnie problemy depresyjne zaczęły się trochę później, w wieku 21 lat (chyba). Choć tak naprawdę już w liceum trochę izolowałem się od towarzystwa; owszem bywałem na imprezach ale czasami koledzy i koleżanki chcieli mnie wyciągnąć na domówkę a ja wymyślałem jakąś ściemę (typu np "nie mogę, bo ciotka do nas przyjechała) żeby nie iść i siedzieć sam.

 

Nie łam się, masz jeszcze tyle życia przed sobą... 19 lat kurcze chciałbym znów tyle mieć (w tym roku skończyłem 30)
* i nie pal zielska :) proszę. Miałem znajomka co też długo palił, bardzo zdolny ale koniec końców zerwał kontakty ze znajomymi, popadł w długi i problemy z prawem. Jakiś czas włóczył się jako bezdomny a teraz nawet nie wiem.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych