Skocz do zawarto턢i



Zdjcie
- - - - -

Osobowo뜻 anankastyczna (osobowo뜻 obsesyjno-kompulsywna)


  • Zaloguj si, aby doda odpowied
39 odpowiedzi w tym temacie

#21 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14815 postw
  • Imi:Kasia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamie Pomorski blisko Szczecina

Napisano 26 wrzesie 2019 - 14:22


@Le Pentrec pomyśl o tym aby zacząć diagnostykę i leczenie od początku..
Z zaangażowaniem trochę większym też ze swojej strony, aby współpracować z lekarzem.. To drugie mam na myśli mówiąc o zaangażowaniu. Takie leczenie jak do tej pory nie jest korzystne dla Ciebie. Czas myślę porządnie zawalczyć o siebie. Sami lekarze nie zmienią Twojego życia, o czym wiesz.
  • Complicated_85 lubi to

#22 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 26 wrzesie 2019 - 15:46

@Le Pentrec mówiłeś o tym wszystkim lekarzom? Że każdy stawia inną diagnozę? Jeżeli jest faktycznie tak, jak mówisz, to dla mnie wszyscy ludzie, do których chodzisz są niebezpieczni. 

Mówiłem. Wtedy wielkie oburzenie "teraz jest pan u mnie, czy u poprzedniego lekarza? On pana leczy czy ja?"

#23 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postw
  • Imi:Natalia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Pozna

Napisano 26 wrzesie 2019 - 17:07

@Le Pentrec nie wiem gdzie takie rzeczy się zglasza, ale wg mnie wszystkie sytuacje które opisujesz zagrażają Twojemu życiu lub zdrowiu i tacy lekarze powinni mieć zakaz wykonywania zawodu. Pod warunkiem, że rzeczywiście jest tak, jak mówisz.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#24 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 26 wrzesie 2019 - 17:20

Powstaje kwestia, czy lekarz z jednego miasta ma dostęp do wypocin lekarza z miasta oddalonego o 90km? Czy jest opcja abym tutaj w Parczewie zaczął leczenie z czystą kartą?

#25 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postw
  • Imi:Natalia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Pozna

Napisano 26 wrzesie 2019 - 17:37

Nie mam bladego pojęcia. Warto iść i zapytać. A co z choroba, która znasz i wiesz o jej istnieniu, czyli alkoholizm?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#26 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 26 wrzesie 2019 - 18:16

A co z choroba, która znasz i wiesz o jej istnieniu, czyli alkoholizm?

Tą kwestię pozostawię poradni leczenia uzależnień, akurat ona całkiem nieźle się spisała.



#27 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postw
  • Imi:Natalia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Pozna

Napisano 26 wrzesie 2019 - 19:08

@Le Pentrec poradni i sobie - mam nadzieję, że to miałeś na myśli, a nie liczysz na to, że ktoś coś za Ciebie zrobi. ;) Są efekty?
  • Wisienka770330 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#28 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 26 wrzesie 2019 - 19:26

@Le Pentrec poradni i sobie - mam nadzieję, że to miałeś na myśli, a nie liczysz na to, że ktoś coś za Ciebie zrobi. ;) Są efekty?

Były efekty. Naprawdę bardzo dobre. Jak tam chodziłem. Teraz już nie chodzę, ale powinienem znowu zacząć.

#29 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postw
  • Imi:Natalia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Pozna

Napisano 26 wrzesie 2019 - 20:15

@Le Pentrec no to koniecznie znów się za to weź! Jeden problem mniej będzie. ;)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#30 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8228 postw
  • Imi:Willow
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk켨 In켨

Napisano 27 wrzesie 2019 - 10:40

Były efekty. Naprawdę bardzo dobre. Jak tam chodziłem. Teraz już nie chodzę, ale powinienem znowu zacząć.

 

To chyba dobry moment aby tam wrócić. Zwłaszcza, że sam zauważyłeś pozytywne efekty :)

 

Wiecie co? Kiedyś zapytałam swoją terapeutkę od czego mam zacząć porządkowanie swojego życia? 

A ona na to, że od ustawiania równo kapci jak się kładę wieczorem spać.

Myślałam że sobie ze mnie żartuje. Ale nie. I to naprawdę był dobry początek.


  • Wisienka770330, beatkaok i WhiteBlankPage lubi to
Do낢czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#31 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postw
  • Imi:Natalia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Pozna

Napisano 27 wrzesie 2019 - 10:42

@Willow47 cholera, nigdy o tym nie pomyślałam nawet.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#32 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8228 postw
  • Imi:Willow
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk켨 In켨

Napisano 27 wrzesie 2019 - 10:51

@WhiteBlankPage no wiem takie proste i takie trudne :) ale działa, sprawdzone.


  • WhiteBlankPage lubi to
Do낢czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#33 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14815 postw
  • Imi:Kasia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamie Pomorski blisko Szczecina

Napisano 27 wrzesie 2019 - 11:02

@Willow47 wiesz Kochana, ja odkąd pamiętam zawsze kładąc się do łóżka mam równiutko ułożone kapcie i wszystko inne blisko łóżka (szklanka z wodą, telefon).
Wrodzona potrzeba porządku.
Praca/współpraca z panią psycholog od 8 lat wciąż trwa ale zmierza do tego żeby moje życie, emocje były ułożone podobnie jak te kapcie.
Wiele rzeczy przerobiłam i wiele wciąż przede mną. Ale każde postępy cieszą i mobilizują do dalszej pracy.

#34 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5242 postw
  • P쿮:Kobieta

Napisano 02 pa펋ziernik 2019 - 20:54

A diagnoza jest jakaś super ważna? Ważne jest to żeby coś ze sobą robić w temacie uświadamiania sobie jacy jesteśmy i jak to wpływa na nas i innych, jak możemy uczynić siebie szczęśliwszymi, jak odnaleźć swoje miejsce w świecie.

 

Każdy tu usłyszał pewnie kilka diagnoz, w zależności od czasu w życiu zmieniamy się, zmienia się nasz nastrój, zachowanie, pogląd wobec świata. Raz może być więcej smutku, raz paranoi, raz lęku. Czasem sami manipulujemy tym co mówimy, bo głupio nam, bo zapominamy o czymś, bo w danej chwili czujemy się inaczej...to tylko nazwa. Ta nazwa pozwala czasem bardziej się odnaleźć, ale tylko według jakiejś kategorii wg jakiś standardów, to nie jest jakieś super istotne, serio.

A jak nie masz zaufania czy nie odczuwasz kompetencji ze strony lekarza czy psychologa to zmień, po prostu. Są różne techniki sztuk walki, nauki języków, śpiewu, tańca, ćwiczeń..trzeba podobnie odnaleźć swój kierunek terapii, swojego psychologa, odpowiednią osobę. Warto.


  • Wisienka770330 lubi to
szcz沅cie nie jest dzie쿮m przypadku ani darem bogw.
szcz沅cie to co, co ka풼y z nas musi wypracowa dla samego siebie.
~ e. fromm

#35 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 02 pa펋ziernik 2019 - 21:21

A diagnoza jest jakaś super ważna?

Tak. Ciężko jest leczyć kiedy nie wiadomo co się ma leczyć.

 

 

A jak nie masz zaufania czy nie odczuwasz kompetencji ze strony lekarza czy psychologa to zmień, po prostu.

 

Oj chyba nie czytałaś zbyt uważnie tego tematu...


  • WhiteBlankPage lubi to

#36 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5242 postw
  • P쿮:Kobieta

Napisano 02 pa펋ziernik 2019 - 23:09

Tak. Ciężko jest leczyć kiedy nie wiadomo co się ma leczyć.

 

 

 

Oj chyba nie czytałaś zbyt uważnie tego tematu...

 

Czytałam, skoro masz czas na bycie w internecie tzn. że te Twoje odsiadki nie trwają wiecznie i jak rozumiem masz jednak jakiś wpływ na to co się z Tobą dzieje.

Nie ma oddzielnych tabletek na zaburzenie borderline, obsesyjno-kompulsywne czy depresje, leczy się objawy, które są zmienne, pracuje się na tym co ważne w danej chwili.
Zaburzenie rzadko występują jednolicie i na ogól mówimy o połączeniach kilku diagnoz lub okresowym przechodzeniu zaburzeń.
Można szukać medycznych stwierdzeń, czekać na lekarzy, aż nas uleczą. To co leczy to jednak nasze zaangażowanie, dostrzeżenie co w naszym zachowaniu nam przeszkadza i czasem innym, co chcielibyśmy zmienić i w tym mogą pomóc nam specjaliści. Dlatego nie uważam diagnozy za jakąś ważną. To często zrzucanie odpowiedzialności na służbę zdrowia "wiecie co mi jest to mnie wyleczcie", stąd mój sceptycyzm do grzebania i poszukiwania za wszelką cenę diagnozy, bo nie, nie potrzeba jej by móc efektywnie się wyleczyć.

Oczywiście są wyjątki, schizofrenia, socjopatia, depresja maniakalna- w tych chorobach często nie ma możliwości wglądu czy refleksji.

Robiłeś jakiś test pod kątem zaburzeń osobowości? 

+ rzeczywiście diagnoza nie brzmi adekwatnie pod kątem Twoich refleksji


szcz沅cie nie jest dzie쿮m przypadku ani darem bogw.
szcz沅cie to co, co ka풼y z nas musi wypracowa dla samego siebie.
~ e. fromm

#37 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 02 pa펋ziernik 2019 - 23:19

Robiłem multum testów pod kątem zaburzeń osobowości.
Lekarzy i psychologów zmieniałem wielokrotnie (czasem z własnej woli, czasem nie) co oczywiście opisałem, więc Twoje stwierdzenie że można sobie zmienić lekarza pozwoliło mi założyć że pominęłaś ten fragment.
W moim przypadku objawy od kilkunastu lat są takie same, więc uważam że prawidłowe zdiagnozowanie tego z czego wynikają jest bardzo ważne. Tym bardziej że jakby nie patrzeć, samemu nie udało mi się ich zwalczyć nawet na kilka dni.
A dlaczego odsiadki miały by trwać wiecznie?

U퓓tkownik Le Pentrec edytowa ten post 02 pa펋ziernik 2019 - 23:21


#38 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14815 postw
  • Imi:Kasia
  • P쿮:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamie Pomorski blisko Szczecina

Napisano 03 pa펋ziernik 2019 - 11:21

@anche bardzo spodobała mi się Twoja wypowiedź.
Jeśli chodzi o diagnozę to uważam że jest ona pomocna w przebiegu leczenia i dobrze jest co jakiś czas powtarzać wywiad z lekarzem bo jak napisałaś słusznie objawy, samopoczucie psychiczne są zmienne i według mnie najlepszy sposób aby kontrolować swój stan psychiczny to regularna terapia psychologiczna. W trakcie rozmów (współpracy) z psychologiem możemy obserwować swoje samopoczucie psychiczne, emocje, to jak sobie radzimy z traumami, emocjami itp.
Decyzja dotycząca pracy z psychologiem lub terapeutą jest decyzją autonomiczną. Nikt nikogo nie może zmusić do tego rodzaju współpracy.
W sytuacjach natomiast gdy zdrowie jest zagrożone, człowiek jest po próbie samobójczej tylko szpital specjalistyczny jest według mnie wskazany. Taka osoba powinna być pod stałą opieką lekarzy, powinna być pilnowana 24 godziny na dobę dopóki jej stan psychiczny się nie poprawi. Tym bardziej nie do końca rozumiem że można się od tak wypisać na własne życzenie ze szpitala po próbie samobójczej wciąż czując się bardzo źle i wciąż mając myśli samobójcze. Przecież my na odległość nie jesteśmy w stanie pomóc w tak poważnych problemach. Dla mnie mimo ogromnej siły wewnętrznej widok osoby nie będącej pod opieką specjalistycznej pomocy jest trochę ponad moje siły. Powiem wprost o czym kilka osób tu wie bo rozmawiamy o tym (radzimy się) próbując pomóc, być czujnym - panicznie martwię się o to osobę. Cóż mogę zrobić więcej jeśli ktoś nie chce pomocy, rozmowy a często wysyła komunikaty o tym że myśli o samobójstwie. Mogę być obok, wspierać ale bez chęci współpracy tej osoby jest to zbyt trudne. Podobnie terapia psychologiczna odnosi sukcesy jeśli współpracujemy z psychologiem.
Moim zdaniem często w trakcie terapii rodzi się w człowieku motywacja wewnętrzna do walki o siebie i to jest ogromny sukces i ja ten sukces osiągnęłam 8 lat uczęszczając na terapię indywidualną.
Stosunek i postawa jaką przyjmujemy względem terapii a tym samym WALKI o siebie ma ogromny wpływ na jej efekt, przebieg. Według mnie to podstawa.
Trudno oczekiwać efektów w jakichkolwiek aspektach życia jeśli nasze podejście jest pełne nieufności i braku wiary w sens tego przedsięwzięcia. Nie tylko terapeuta ale także i przede wszystkim pacjent jest odpowiedzialny za swoje postępy.
Terapeuta nie ma mocy sprawczej zmiany naszego życia za jednorazowym dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Proces terapii jest wymagający i okupiony niezwykłym wysiłkiem który wykonuje pacjent.
Terapia jest proces który rozciąga się w czasie wielu lat i zachodzi nie tylko gdy jesteśmy na fotelu u psychologa ale przede wszystkim w naszym życiu codziennym między sesjami. Warto dać sobie wtedy przestrzeń na przeżywanie swoich emocji.
Po sesji terapeutycznej dużo się myśli, wyciąga wnioski i analizuje ponieważ docieranie do głębszych sfer warunkuje refleksje nad naszym życiem i mobilizuje do pracy nad sobą. Jest to niezwykle rozwojowe choć bardzo trudne i niekiedy obciążające. Na tym według mnie polega współpraca z psychologiem, na tym polega walka o siebie według mnie.
Boimy się bólu, cierpienia, wracania do traumatycznych przeżyć z przeszłości. Ja dzięki temu że do nich wróciłam na terapii nauczyłam się żyć i cieszyć życiem, kochać życie mimo np cierpienia po śmierci dziecka, brata. Nauczyłam się wiele innych rzeczy ale wciąż bardzo wiele pracy przede mną.
I ja się nie boje tej pracy, jestem bardzo chętna do tej pracy. Mam tylko jedno życie i zrobię wszystko żeby było jeszcze lepsze.
Bez pracy, zaangażowania nie osiągamy w życiu sukcesy.

U퓓tkownik Wisienka770330 edytowa ten post 03 pa펋ziernik 2019 - 11:23

  • anche i Complicated_85 lubi to

#39 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5242 postw
  • P쿮:Kobieta

Napisano 07 pa펋ziernik 2019 - 13:01

Robiłem multum testów pod kątem zaburzeń osobowości.
Lekarzy i psychologów zmieniałem wielokrotnie (czasem z własnej woli, czasem nie) co oczywiście opisałem, więc Twoje stwierdzenie że można sobie zmienić lekarza pozwoliło mi założyć że pominęłaś ten fragment.
W moim przypadku objawy od kilkunastu lat są takie same, więc uważam że prawidłowe zdiagnozowanie tego z czego wynikają jest bardzo ważne. Tym bardziej że jakby nie patrzeć, samemu nie udało mi się ich zwalczyć nawet na kilka dni.
A dlaczego odsiadki miały by trwać wiecznie?

 

 

To może inaczej- czego oczekujesz od psychiatry czy psychologa? Powiedzmy, że masz już tę swoją diagnozę- i co dalej? Bo tak naprawdę praca z diagnozą czy bez jest dokładnie taka sama.
To Ty wiesz co Ci dolega, nikt inny. Co Ci przeszkadza? Z czym masz problem? Co chciałbyś zmienić? 
To są pytania do Ciebie, nie do specjalistów. Jeśli masa ludzi nie jest w stanie tego określić tzn. że albo charakteryzujesz się dużą zmiennością albo że bronisz dostępu do kawałka siebie przez co obraz nigdy nie będzie bliski pełni.

Jako ludzie mamy tendencję do bycia nieobiektywnymi wobec siebie, często pacjenci bawią się w taką grę "jak bardzo mnie odgadniesz" i potrzeba odpowiedniej osoby, która nagle zadaje nam tak pytania, że nie mamy żadnej błyskotliwej odpowiedzi tuszującej to co dzieje się naprawdę.
Może nie przyjmujesz też tego co mówią Ci specjaliści, moze właśnie dlatego, że masz też doświadczenia z niekompetentnymi osobami i ciężko jest Ci zaufać, złapać kontakt. Wtedy polecam znaleźć kogoś kto ma naprawdę super opinie, dużo doświadczenia, bierze za to konkretny pieniądz i chociaż spróbować 2-5 sesji odbyć z taką osobą chociażby właśnie na cele diagnostyczne. Nawet jak miałbyś przejechać po to pół Polski. Za szczęśliwe życie każda cena to mało.

 


szcz沅cie nie jest dzie쿮m przypadku ani darem bogw.
szcz沅cie to co, co ka풼y z nas musi wypracowa dla samego siebie.
~ e. fromm

#40 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i t퀅k, granatem oderwany od p퀅ga!

  • Bywalec
  • 1435 postw
  • P쿮:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 07 pa펋ziernik 2019 - 13:14

 
 
To może inaczej- czego oczekujesz od psychiatry czy psychologa? Powiedzmy, że masz już tę swoją diagnozę- i co dalej? Bo tak naprawdę praca z diagnozą czy bez jest dokładnie taka sama.
To Ty wiesz co Ci dolega, nikt inny. Co Ci przeszkadza? Z czym masz problem? Co chciałbyś zmienić? 
To są pytania do Ciebie, nie do specjalistów. Jeśli masa ludzi nie jest w stanie tego określić tzn. że albo charakteryzujesz się dużą zmiennością albo że bronisz dostępu do kawałka siebie przez co obraz nigdy nie będzie bliski pełni.

Jako ludzie mamy tendencję do bycia nieobiektywnymi wobec siebie, często pacjenci bawią się w taką grę "jak bardzo mnie odgadniesz" i potrzeba odpowiedniej osoby, która nagle zadaje nam tak pytania, że nie mamy żadnej błyskotliwej odpowiedzi tuszującej to co dzieje się naprawdę.
Może nie przyjmujesz też tego co mówią Ci specjaliści, moze właśnie dlatego, że masz też doświadczenia z niekompetentnymi osobami i ciężko jest Ci zaufać, złapać kontakt. Wtedy polecam znaleźć kogoś kto ma naprawdę super opinie, dużo doświadczenia, bierze za to konkretny pieniądz i chociaż spróbować 2-5 sesji odbyć z taką osobą chociażby właśnie na cele diagnostyczne. Nawet jak miałbyś przejechać po to pół Polski. Za szczęśliwe życie każda cena to mało.

 

Czego oczekuję od psychiatry i psychologa? Kiedyś pomocy. A że nie pomogli, a tylko zaszkodzili...to teraz oczekuję tylko żeby pomogli mi się utrzymać w takim stanie, żeby próby strzelenia samobója były jak najrzadsze. Dla nich jedynym rozwiązaniem każdego cięższego przypadku jest szpital. A że mi szpital szkodzi l, a nie pomaga... A później na wizycie pytanie "jak się pan czuje po pobycie w szpitalu?" Więc odpowiadam szczerze, że gorzej jak przed. I wtedy zawsze to oburzenie "jak to gorzej? Przecież pan był w szpitalu! Nie możliwe żeby było gorzej!" No kurde, niemożliwe, właśnie czuję...
Przy moich zarobkach (700-800zł na miesiąc z czego muszę się utrzymać) zostaje mi tylko NFZ. Żadne prywatne wizyty, a już tym bardziej podróże przez pół Polski nie wchodzą w grę.

U퓓tkownik Le Pentrec edytowa ten post 07 pa펋ziernik 2019 - 13:54





U퓓tkownicy przegl켨aj켧y ten temat: 1

0 u퓓tkownikw, 1 go턢i, 0 anonimowych