Skocz do zawarto¶ci



Zdjęcie
* * * * - 1 głosy

Z życia konsultanta, czyli chodzę za Tob± z nadajnikiem i dziwne, ale u mnie działa.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
132 odpowiedzi w tym temacie

#61 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 19:00


@Paweł 1983 nie rozumiemy się. Nie ma winnych awarii nadajnika. Ale to, że nie masz dostępu do internetu nie upoważnia Cię do bycia chamem dla danego konsultanta, bo Ty jesteś klientem i się Tobie należy.

To, dlaczego konsultant jeden mówi jedno, drugi drugie - mogły zdarzyć się dwie rzeczy. Komunikaty o awarii są przedstawione w różny sposób (mówię na podstawie swojego miejsca pracy), wiec albo niewiedza konsultanta pierwszego (choć napisałeś, że dla drugiego byłeś niemiły, cały czas o tym mówię, a Ty wrzucasz coś o winie awarii), albo zła aktualizacja informacji.

Nie wiem czy wiesz, czym jest outsourcing, ale jeśli pracujesz dla firmy, której klientem jest sieć komórkowa to zapewniam Cię, że to nie siec komórkowa wypłaca wynagrodzenie. ;) I sposób rozliczania jest zupełnie inny jeśli chodzi o firmy.

Oczywiście, że kiedy coś się dzieje możesz zwrócić się do konsultanta, który udziela Ci informacji, ale masz wpływ na swoją reakcje i traktowanie drugiego człowieka z szacunkiem, i na to, czy się wyżyjesz, czy nie. Sam stwierdziłeś, że się wyżywasz dla swojego dobra psychicznego. ;)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#62 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 19:10

@Paweł 1983 prawo w Polsce mamy jedno, wiec musi zadziałać :)
  • Paweł 1983 lubi to

#63 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 19:26

@Paweł 1983 nie rozumiemy się. Nie ma winnych awarii nadajnika. Ale to, że nie masz dostępu do internetu nie upoważnia Cię do bycia chamem dla danego konsultanta, bo Ty jesteś klientem i się Tobie należy.

To, dlaczego konsultant jeden mówi jedno, drugi drugie - mogły zdarzyć się dwie rzeczy. Komunikaty o awarii są przedstawione w różny sposób (mówię na podstawie swojego miejsca pracy), wiec albo niewiedza konsultanta pierwszego (choć napisałeś, że dla drugiego byłeś niemiły, cały czas o tym mówię, a Ty wrzucasz coś o winie awarii), albo zła aktualizacja informacji.

Nie wiem czy wiesz, czym jest outsourcing, ale jeśli pracujesz dla firmy, której klientem jest sieć komórkowa to zapewniam Cię, że to nie siec komórkowa wypłaca wynagrodzenie. ;) I sposób rozliczania jest zupełnie inny jeśli chodzi o firmy.

Oczywiście, że kiedy coś się dzieje możesz zwrócić się do konsultanta, który udziela Ci informacji, ale masz wpływ na swoją reakcje i traktowanie drugiego człowieka z szacunkiem, i na to, czy się wyżyjesz, czy nie. Sam stwierdziłeś, że się wyżywasz dla swojego dobra psychicznego. ;)

Prawdę mówiąc bardzo nimiły byłem chyba dla 3 konsultanta sieci pley, bo w poniedziałek wieczorem dalej netu nie było, mijało coś około tygodnia a poniedziałek miał być już ok. Ale dlaczego mam się z tego powodu winić? Jestem też tylko człowiekiem, byłem tą całą sytuacją już solidnie zmęczony.

Nie uważam się za świętego, i nie jestem. Nie mam stalowych nerwów ani cierpliwości, sytuacja była męcząca, poprzedni konsultant robił mnie w trąbę, wyszło jak wyszło. Z tego powodu nie mam wyrzutów sumienia.

Prowadzę działalność prawie 7 lat i nie będę płakał że jakiś klient zachował się wobec mnie hu..o, bywało, bywało i tak że mi nie płacili i musiała interweniować windykacja ale nikt nawet kto mnie nie lubi, podejrzewam że są tacy, pewnie z wzajemnością nie powie że nie jestem odpowiedzialny, bo nawet jak klienta nie lubię z tych czy innych powodów jeżeli zgłasza awarię a wiem że to z mojej winy ma 100% pewności że zostanie usterka usunięta.

I nie oczekuję od klienta że będzie mądrzejszy w dziedzinie która należy do mnie, za którą odpowiadam, biorę to na klatę.

Takie mam zasady, jednak tego samego oczekuję od innych, np. konsultantów że będą kompetentni i rzetelni a kiedy nie są uznaję że mam prawo zachować się nieuprzejmie.

Kupowałem laptopa na początku roku, po 2 tygodniach pierwsza naprawa, 2 tygodnie, ok

miesiąc później 2 naprawa 3 tygodnie, było by ok gdyby naprawili ale wymienili matrycę a problem pozostał, zadzwoniłem i powiedziałem że nie jestem zadowolony z naprawy i oczekuję rozwiązania, po 2-3 dniach przyjechał kurier, zabrał laptopa, odebrałem po tygodniu (tryb expres) dostałem zapewnienie że laptop został przetestowany pod każdym kontem, dosłownie. wcześniej (wspomniałem serwisowi że jak się naprawia wypadało by przetestować bo usterka pojawiała się po około 4-5 minutach od włączenia tak przed jak i po naprawie).

Odpaliłem laptopa, wyglądało że działa jednak sprawdziłem parametry sprzętu i brakowało 4 gb ram.

No i co, zadzwoniłem już wku...,y, nic nie poradzę, przerosło mnie, powiedziałem co powiedziałem dodając że mam gdzieś kolejne naprawy i proszę o zwrot kosztów (faktury) bo mam ich serdecznie dość.

Może ktoś by w mojej sytuacji był by miły i uprzejmy jednak mi się nie udało i też wyrzutów sumienia nie mam, sprawa zakończyła się na moją korzyść, dostałem nawet gifty w ramach przeprosin. Ale nic więcej od nich nie kupię, kupiłem gdzie indziej.

Uważam się za dość uczciwego człowieka, święty nie jestem ale jak jestem nieuprzejmy zwykle mam powód.

Wiem co to jest outsoucing :)


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#64 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 493 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 19:30

Nie trzeba być świętym, wystarczy kultura osobista i trochę logiki. Tak, wiem, że dla wielu Polaków to egzotyczna nowina.



#65 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 19:35

Nie trzeba być świętym, wystarczy kultura osobista i trochę logiki. Tak, wiem, że dla wielu Polaków to egzotyczna nowina.

Kultura wymaga pisania imion z dużej litery! Paweł to moje prawdziwe imie.  Nie będę wnikał dla kogo to egzotyka a dla kogo nie.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#66 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 20:22

@Paweł 1983 może wielkimi literami napiszę, bo już nie wiem jak Cie o to inaczej zapytać: GDZIE NAPISAŁAM, ŻE MASZ WINIC SIE ZA TO, ŻE BYŁA AWARIA NADAJNIKA?

Mozesz winić się za to, że jesteś niemiły, chamski, bo na to wpływ masz. Ale jeśli nie masz wyrzutów sumienia, to Twoja sprawa przecież, nikt Cię do tego nie zmusi. ;)

Nie wiem gdzie naprawiałeś laptopa i gdzie go kupiłeś. Bo jednak kupienie czegoś w sklepie, a wysyłka na gwarancję, to też inna rzecz, bo producent jest za to odpowiedzialny, a nie ktoś, kto sprzedał urządzenie. :) Ale jeśli jesteś tego typu klientem, to pewnie aferę robisz właśnie komuś, kto jest jedynie pośrednikiem.

@Tomek Paweł pytał chyba o to, że jeśli wycofa zgodę w jednym banku to czy zostanie to zrobione automatycznie we wszystkich istniejących w Polsce. To zapewniam - nie zadziała. :D

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#67 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 20:30

@WhiteBlankPage No tak, to oczywiste :D Taka zgode trzeba wycofac we wszystkich bankach, w ktorych sie ma konto. Myslalem, ze chodzi o to czy tylko ten w ktorym ja pracuje ma taka mozliwosc :P

 

Od siebie tylko dodam, ze darcie mordy na konsultanta w niczym nie pomoze, a moze tylko zaszkodzic. Jesli klient jest chamski to ma sie mniejsza ochote zeby mu pomoc. Ja w niektorych przypadkach mam mozliwosc niestandardowego dzialania i jesli ktos sie drze to na pewno tego nie zrobie, bo to tylko moja dobra wola. Co innego wobec klienta, ktory jest uprzejmy.


Użytkownik Tomek edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 20:32


#68 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 20:32

@Tomek ja zrozumiałam inaczej, wiec wolałam napisać, żeby Paweł nie był zdziwiony, jeśli faktycznie miał na myśli to, o czym wspomniałam.
Wszędzie jest taka opcja, gdzie są dane, trzeba tylko pamiętać, żeby z tego zrezygnować w odpowiedni sposób, jeśli nie ma się ochoty na kontakt z tego typu placówek.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#69 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 21:27

@Paweł 1983 może wielkimi literami napiszę, bo już nie wiem jak Cie o to inaczej zapytać: GDZIE NAPISAŁAM, ŻE MASZ WINIC SIE ZA TO, ŻE BYŁA AWARIA NADAJNIKA?

Mozesz winić się za to, że jesteś niemiły, chamski, bo na to wpływ masz. Ale jeśli nie masz wyrzutów sumienia, to Twoja sprawa przecież, nikt Cię do tego nie zmusi. ;)

Nie wiem gdzie naprawiałeś laptopa i gdzie go kupiłeś. Bo jednak kupienie czegoś w sklepie, a wysyłka na gwarancję, to też inna rzecz, bo producent jest za to odpowiedzialny, a nie ktoś, kto sprzedał urządzenie. :) Ale jeśli jesteś tego typu klientem, to pewnie aferę robisz właśnie komuś, kto jest jedynie pośrednikiem.

@Tomek Paweł pytał chyba o to, że jeśli wycofa zgodę w jednym banku to czy zostanie to zrobione automatycznie we wszystkich istniejących w Polsce. To zapewniam - nie zadziała. :D

Rzeczywiście myślałem żeby nie dzwonili do mnie z żadnego banku czy innych instytucji udzielających kredytów, zrozumiałem że wycofanie zgody w moim banku zadziała automatycznie też na inne. Mój bank jest dość mało absorbujący, gorzej z innymi.

 

Odnośnie naprawy laptopa, zlecenia wykonywał serwis sklepu w którym kupiłem, kupiłem w oddziale Warszawskim ale serwis mieli w Krakowie, serwis ichniejszy.

 

Odbierasz mnie jako klienta tzw. awanturującego się, owszem założenie słuszne pod warunkiem że sie doda w ściśle określonych sytuacjach, w 99% jestem normalny, spokojny, nieuciążliwy. No ale na podstawie wpisów wrażenie można odnieść różne.

 

Faktycznie nie rozumiemy się bo Twoje duże litery mają sens tylko w kontekscie pozostałego tekstu, a kontekst był taki, konsultant niewinny, ja niewinny to kto winny ? albo bardziej wszyscy niewinni super, można tak przyjąć ale kto coś z tym zrobi?

 

Poza tym można by temat ciągnąć w nieskończoność i zadać sobie np. pytanie Zatrudniając się jako konsultant w call center kto nam obiecywał że będziemy mieli tylko łatwe sprawy bez emocji?

Jeżeli pracujemy z ludzmi czy nie zakładamy sytuacji trudniejjszych, typu nieporozumienia, konflikty, nieuprzejmość?

Jak zakładamy tylko cacy sytuacje to skąd się urwaliśmy?

 

Poza tym konsultanci również zdarzają się niesympatyczni, pamiętam jak facet do mnie dzwoni i mówi że ma super ofertę, pytam skąd Pan dzwoni, bodaj Orange, więc informuję, jestem zadowolony z operatora, nie planuję zmian, na co słyszę ale da mi pan dokończyć.... i kończy po 15 minutach proponując smartfona, laptopa, abonament i internet.

Pytam ile dokładnie kosztuje abonament i na jaki okres, no 36 miesięcy. Szybka kalkulacja w głowie (wcale nie tanio) więc mówię że nie dziękuję, nie skorzystam, odburką coś niezadowolony że drógiej okazji nie będzie i że źle robię, nie mam racji a ja miałem wrażenie że był niezadowlony bo się nagadał a nic nie kupiłem.

Więc sory, mówi ci ktoś nie jestem zainteresowany a ty swoje i trzepiesz ozorem przez 15 minut a później foch bo klient nie kupił.

Słabe.

Najlepsze że dzień lub dwa dni później dzwonił ponownie z taka samą śpiewką, irytujące, powiedziałem że rozmawialiśmy wczoraj czy jakoś tam, dzięki, dzięki, odłożyłem słychawkę.

Zapamiętałem go bo był bardziej irytujący od innych a wtedy pamiętam że pakowałem torbę w samochodzie żeby wysiąść po pracy.

 

Niesprawiedliwe jest że oceniasz mnie negatywnie na podstawie kilku moich wypowiedzi i tego ze pare razy nawrzucałęm obsłudze telefonicznej w sytuacjach dość frustrujących z mojej perspektywy.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#70 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 21:52

@Paweł 1983 zgoda na marketing obowiązuje w danej firmie, nie we wszystkich pozostałych.

Czyja wina? Nie wiem, może konkretnej ekipy stawiającej nadajniki (która również nie należy do operatora).

Wszyscy niewinni, ale naprawić trzeba, wiec działa ekipa za to odpowiedzialna, która nie informuje od razu co się dzieje, bo sama dokładnie nie wie.

Oczywiście, że konsultanci są przygotowani na to, że pojawia sie tacy klienci. Na szkoleniach puszczane są im rozmowy klientów awanturujących się, klientów miłych, klientów roszczeniowych i wszystkich innych, z którymi być może się spotkają. Co nie zmienia faktu, że pewnego dnia dany konsultant nie wytrzyma rozmowy z takim człowiekiem. Wiele razy musiałam interweniować, gdy konsultantki płakały po rozłączeniu się z klientem, bo nie były w stanie wytrzymać krzyków i pretensji, zazwyczaj wtedy od nich słysze: "Natalia, co zrobiłam, że ktoś traktuje mnie w ten sposób? Przecież nie zrobiłam nic złego. Odsluchasz rozmowę i powiesz mi, czy mogłam poprowadzić ja inaczej?". I oczywiście, że słucham, i wtedy się we mnie gotuje, że musiała rozmawiać z kimś takim. Uwierz mi, konsultanci naprawdę nie mają wywalone na to, że dzwoni kolejny klient i drze się na niego (niektórzy pewnie tak i chwała im za to).

Za sprzedażowke się nie wypowiadam, nie pracuje w tym.

Być może jest to niesprawiedliwe, że tak oceniam, a wg mnie niesprawiedliwe jest to, że traktujesz tak ludzi, którzy nie są niczemu winni. Dla mnie zdanie, że wyżywasz się na kimś innym dla własnego zdrowia psychicznego, bo nie działa Ci net, jest nie do przyjęcia.

PS. A to trzepanie ozorem, o którym mówisz, że się dzieje gdy nie jesteś zainteresowany to tzw. zbijanie obiekcji.

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 21:54

  • SmacznyKeksik lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#71 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 wrzesień 2019 - 09:46

@Paweł 1983 zgoda na marketing obowiązuje w danej firmie, nie we wszystkich pozostałych.

Czyja wina? Nie wiem, może konkretnej ekipy stawiającej nadajniki (która również nie należy do operatora).

Wszyscy niewinni, ale naprawić trzeba, wiec działa ekipa za to odpowiedzialna, która nie informuje od razu co się dzieje, bo sama dokładnie nie wie.

Oczywiście, że konsultanci są przygotowani na to, że pojawia sie tacy klienci. Na szkoleniach puszczane są im rozmowy klientów awanturujących się, klientów miłych, klientów roszczeniowych i wszystkich innych, z którymi być może się spotkają. Co nie zmienia faktu, że pewnego dnia dany konsultant nie wytrzyma rozmowy z takim człowiekiem. Wiele razy musiałam interweniować, gdy konsultantki płakały po rozłączeniu się z klientem, bo nie były w stanie wytrzymać krzyków i pretensji, zazwyczaj wtedy od nich słysze: "Natalia, co zrobiłam, że ktoś traktuje mnie w ten sposób? Przecież nie zrobiłam nic złego. Odsluchasz rozmowę i powiesz mi, czy mogłam poprowadzić ja inaczej?". I oczywiście, że słucham, i wtedy się we mnie gotuje, że musiała rozmawiać z kimś takim. Uwierz mi, konsultanci naprawdę nie mają wywalone na to, że dzwoni kolejny klient i drze się na niego (niektórzy pewnie tak i chwała im za to).

Za sprzedażowke się nie wypowiadam, nie pracuje w tym.

Być może jest to niesprawiedliwe, że tak oceniam, a wg mnie niesprawiedliwe jest to, że traktujesz tak ludzi, którzy nie są niczemu winni. Dla mnie zdanie, że wyżywasz się na kimś innym dla własnego zdrowia psychicznego, bo nie działa Ci net, jest nie do przyjęcia.

PS. A to trzepanie ozorem, o którym mówisz, że się dzieje gdy nie jesteś zainteresowany to tzw. zbijanie obiekcji.

Do P.S. jak zwał tak zwał, nie działa.

 

Może źle się wyraziłem pisząc o dbaniu o własne zdrowie psychiczne, faktycznie brzmi to nieładnie i samolubnie, bardziej odpowiednim tutaj było by okazanie zdenerwowania z zaistniałej sytuacji kiedy faktycznie jestem zdenerwowany, gdybym to dusił w sobie robił bym krzywdę sobie a nie widzę takiej potrzeby kiedy ktoś ze strony instytucji zachowuje się w  sposób że klient w taki sposób sie czuje.

Jednak wiem że to trudni klienci zmieniają pewne procedury, albo przynajmniej dają bodziec do zmian w instytucjach więc może dzięki tym "trudnym"cos się zmienia na lepsze.

 

Przykre to kiedy ktoś z pracowników poczuje się tak źle jak to opisałaś, mówię szczerze, nie zdawałem sobie sprawy że kunsultanci potrafią się rozpłakać. Ale z drógiej strony czuje się czy konsultant ma wyjebane na temat czy próbuje pomóc, ci dródzy napewno mają mniej przykrych sytuacji.

Wiem z własnego doświadczenia, znam klientów na których moi znajomi narzekali a kiedy sam poznałem tych klientów okazywało się że ludzie byli bardzo w porządku, kiedy klient czuje że jest traktowany dobrze, z zainteresowaniem ze szczerą chęcia pomocy zachowują się w stosunku do ciebie podobnie. Wyjątki się zdarzają ale to margines.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#72 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 wrzesień 2019 - 11:54

Zacytuję już w ten sposób: "gdybym to dusił w sobie robił bym krzywdę sobie a nie widzę takiej potrzeby kiedy ktoś ze strony instytucji zachowuje się w sposób że klient w taki sposób sie czuje" - albo nie rozumiem, albo kolejny raz szukasz winnych, że ktoś się celowo zachowuje w sposób, żebyCie zdenerwować. Poza tym infolinia to nie jest telefon zaufania, że można sobie powrzeszczec na drugą osobę, wyrzucić z siebie itd.

Tak, konsultanci potrafią się nawet zwolnić przez takich ludzi.

Procedury nie ulegają zmianie przez trudnych klientów. ;) Wręcz przeciwnie. Zaostrza się pewne rzeczy, a nie ułatwia. A poza tym nie zmieni się nic w kwestii technicznej jeśli trafi się paru krzykaczy.

Jeśli mówisz o poznaniu tych klientów na żywo to zupełnie inna bajka. Na infolinii nie widzisz drugiego człowieka - dlatego na infolinii właśnie jest buractwo, bo ten sam człowiek nie pójdzie do salonu i nie zrobi afery w taki sposób, w jaki robi to wyżywajac się na ludziach przez słuchawkę. ;)

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 22 wrzesień 2019 - 11:55

  • Complicated_85 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#73 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 493 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 wrzesień 2019 - 13:26

Kultura wymaga pisania imion z dużej litery! Paweł to moje prawdziwe imie.  Nie będę wnikał dla kogo to egzotyka a dla kogo nie.

Skąd miałam wiedzieć, jak masz na imię, Pawle? Nick to nick, a pola imię nie miałeś wypełnionego, to miałam prawo się pomylić.



#74 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 wrzesień 2019 - 13:33

Zacytuję już w ten sposób: "gdybym to dusił w sobie robił bym krzywdę sobie a nie widzę takiej potrzeby kiedy ktoś ze strony instytucji zachowuje się w sposób że klient w taki sposób sie czuje" - albo nie rozumiem, albo kolejny raz szukasz winnych, że ktoś się celowo zachowuje w sposób, żebyCie zdenerwować. Poza tym infolinia to nie jest telefon zaufania, że można sobie powrzeszczec na drugą osobę, wyrzucić z siebie itd.

Tak, konsultanci potrafią się nawet zwolnić przez takich ludzi.

Procedury nie ulegają zmianie przez trudnych klientów. ;) Wręcz przeciwnie. Zaostrza się pewne rzeczy, a nie ułatwia. A poza tym nie zmieni się nic w kwestii technicznej jeśli trafi się paru krzykaczy.

Jeśli mówisz o poznaniu tych klientów na żywo to zupełnie inna bajka. Na infolinii nie widzisz drugiego człowieka - dlatego na infolinii właśnie jest buractwo, bo ten sam człowiek nie pójdzie do salonu i nie zrobi afery w taki sposób, w jaki robi to wyżywajac się na ludziach przez słuchawkę. ;)

zdecydowanie próbujesz usprawiedliwiać wszystkich konsultantów jakby każdy jednakowo wykonywał swoje obowiazki albo się urwałaś z księżyca albo traktujesz to bardzo osobiście.

Tak czy siak pewne Twoje argumenty do mnie trafiają reszta to gadka dla samej gadki albo bardziej dla obrony własnego przekonaia.

Jeżeli ktoś by się zwolnił po rozmowie ze mną znaczy że praca nie dla niego, może wyśwaidczyłem tym przysługę nawet. Jeżeli jestem nieuprzejmy w rozmowie to używam słów opisujących sytuację nie człowieka jeżeli to kogoś tak boli nie moja wina.

Rozmowa przestaje być ciekawą dyskusją coś wnoszącą do tematu.

czeka mnie tydzień jako takiej beztroski, ciężkie dyskusje zostawię  na później.

Pozdrawiam, miłego tygodnia


Skąd miałam wiedzieć, jak masz na imię, Pawle? Nick to nick, a pola imię nie miałeś wypełnionego, to miałam prawo się pomylić.

To bardzo skomplikowany tok rozumowania żeby wydedukować szczególnie że nick też napisany z dużej litery.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#75 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 wrzesień 2019 - 13:46

@Paweł 1983 urwałeś się z księżyca tylko Ty myśląc, że masz prawo drzeć się na innych ludzi, bo chcesz i już. Bo tak Ci lepiej i lżej. Może i nie praca dla niektórych, z tym się zgodzić trzeba, nie bez powodu niektórych sama zwalniam.

Ale tu chodzi o szacunek dla drugiego człowieka i czyjejś pracy. Jeśli nadal nie rozumiesz co próbuje Ci przekazać, to faktycznie chyba nie mamy o czym rozmawiać.

Pracuje w CC ponad 5 lat, w tym samym miejscu, wiec to naturalne, że pewne kwestie odbieram osobiście, a swoich dzieci bronie (czyt. moich konsultantów ;)).

Weź tylko pod uwagę to, że czasem, gdy jesteś złośliwy, chamski i niemiły i znajdzie się konsultant, który celowo obierze ścieżkę pomocy jak najdłuższa. Krzyk i chamstwo na infolinii nie popłaca, gwarantuje. :)
  • Wisienka770330 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#76 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 15031 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 22 wrzesień 2019 - 19:29

@WhiteBlankPage dokładnie tak samo uważam co pisałam w poprzednim poście. Szacunek i uprzejmość wobec drugiego człowieka i jego pracy to priorytet. A brak tego według mnie jest jednoznaczny z brakiem kultury wobec ludzi.
Gdziekolwiek wchodzę np do sklepu, zawsze jestem miła, ciepła. Tak samo jak wiele razy dzwonię do plusa lub cyfrowego Polsatu jak mi coś nie tak działa.. Niech każdy człowiek ma dobry dzień. Nie wiem co nerwami i krzykiem można osiągnąć, ja zawsze po rozmowie z np cyfrowym Polsatem jestem zadowolona, to co np przez ich pomyłkę było wyłączone odrazu mi działa. Ostatnio parę minut przed rozpoczęciem programu na TVN w sobotę który zawsze nagrywam a potem oglądam miałam komunikat ,,tego programu nie ma w Twoim abonamencie" a wiem że mam. Jedna krótka rozmowa i odrazu mi odblokowali i przeprosili, życzyli dobrego wieczoru. Zdążyłam włączyć nagrywanie od początku. Byłam zdenerwowana że nie zdążę się do 20 dodzwonić i załatwić sprawę ale udało się i nie okazałam żadnych nerwów. Uprzejmie poprosiłam o pomoc.
  • WhiteBlankPage lubi to

#77 PepeTheFrog

PepeTheFrog

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 22 wrzesień 2019 - 19:37

@Paweł 1983 
Pracuje w CC ponad 5 lat, w tym samym miejscu, wiec to naturalne, że pewne kwestie odbieram osobiście, a swoich dzieci bronie (czyt. moich konsultantów ;)).

 

O ja Cie, nieźle :D wytrzymała jesteś. Ja tylko raz w życiu aplikowałem do call center, uciekłem stamtąd po trzech dniach "szkolenia". Potem jeszcze miałem pewien epizod w angielskim korpo (obsługa pracowników agencyjnych - obcokrajowcy wszystkie nacje praktycznie) ale po miesiącu nie mogłem już spać ze stresu, to zrezygnowałem



#78 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 wrzesień 2019 - 19:48

@PepeTheFrog pracowałam nieco ponad dwa lata jako konsultant, później już jako Team Manager, wiec nie rozmawiam z klientami zbyt często.

I fakt, to stresująca praca, ja kiedyś byłam przez to kłębkiem nerwów, nie mogłam spać, pogorszyło się moje zdrowie, znacznie powiedziałabym nawet, ale wszystko przychodzi z czasem. :)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#79 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 wrzesień 2019 - 20:43

@Paweł 1983 urwałeś się z księżyca tylko Ty myśląc, że masz prawo drzeć się na innych ludzi, bo chcesz i już. Bo tak Ci lepiej i lżej. Może i nie praca dla niektórych, z tym się zgodzić trzeba, nie bez powodu niektórych sama zwalniam.

Ale tu chodzi o szacunek dla drugiego człowieka i czyjejś pracy. Jeśli nadal nie rozumiesz co próbuje Ci przekazać, to faktycznie chyba nie mamy o czym rozmawiać.

Pracuje w CC ponad 5 lat, w tym samym miejscu, wiec to naturalne, że pewne kwestie odbieram osobiście, a swoich dzieci bronie (czyt. moich konsultantów ;)).

Weź tylko pod uwagę to, że czasem, gdy jesteś złośliwy, chamski i niemiły i znajdzie się konsultant, który celowo obierze ścieżkę pomocy jak najdłuższa. Krzyk i chamstwo na infolinii nie popłaca, gwarantuje. :)

Dla niekompetentnych leni mam prawo powiedzieć kilka przykrył słów a jak Twoje "dzieci" tak wychowujesz to gratuluję posiadania matołków w "domu".

Przekonujesz mnie do niewinności Swoich "dzieci" i chyba jak każda matka widzisz najmniej i to problem bo jesteś nieobiektywna i olewasz klientów nawet kiedy mają rację.

Jeżeli uważasz że moje zachowanie jest chamskie zauważ że ludzie mówiący wprost nie obgadują za plecami, jeżeli jest jak mówisz, oczekujesz od klientów obłudy "tzw. dobrego zachowania pomimo że ktoś z Twoich pracodawców, np operator odwala manianę namawiasz do obłudy, czyli udawania dobrej miny, ktoś pluje, udajmy że to deszcz" Nie chciał bym słyszeć jak mówisz o ludziach za ich plecami bo jeżeli nazywasz chamem człowieka szcerze mówiącego co mu nie odpowiada znaczy jesteś z tych obrabiających dupy za plecami, do takiego zachowania próbujesz mnie właśnie namówić.

Nie ędę się odnosił do reszty Twoich wypowiedzi tylko dlatego że Ty lubisz łapać za słówka.

Próbowałem wyjaśnić co mam na myśli ale jak widać mówimy w innych językach, wachluj się dalej Swoim angielsko brzmiącym tytułem "kierowwniczki" tak jest modnej.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#80 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 wrzesień 2019 - 21:43

@Paweł 1983 to miłe, że nazwałeś pracowników niekompetentnymi leniami nie mając pojęcia jak pracują, bo nigdy z nimi nie rozmawiałeś.

Odnośnie chamstwa dodałam czasami, bo zakładam, że codziennie taki nie jesteś - to była dobra rada, bo wiem, że takim zachowaniem niewiele zdziałasz próbując coś uzyskać od drugiego człowieka.

A z uwagi na to, że zaczynasz uderzać we mnie bezpośrednio i publicznie mnie obrażać, tworzac teorię na temat mojego rzekomego odgadywania ludzi (daleko poszedłeś, a zaczęło się niewinnie od niedziałającego internetu:)) - dyskusje z Tobą uważam za zakończona. Dzięki za rozmowę.
  • Wisienka770330 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 0

0 użytkowników, 0 go¶ci, 0 anonimowych