Skocz do zawarto¶ci



Zdjęcie
* * * * - 1 głosy

Z życia konsultanta, czyli chodzę za Tob± z nadajnikiem i dziwne, ale u mnie działa.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
122 odpowiedzi w tym temacie

#41 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:05


Czyli zatem zwykły zjadacz chleba nie ma prawa oczekiwać rzetelnej informacji od osoby która jest wizytówką firmy? Mówię tu o pracownikach call center...bo to oni są na pierwszej linii ognia. Skoro są problemy w przepływie informacji i pojawiają się sprzeczne informacje to coś nie funkcjonuje poprawie w mojej opinii. To jest sygnał dla klienta, że jakość świadczonych usług jest jaka jest. Ktoś kto ma pojęcie o marketingu wie, że niezadowolony klient powie o zaistniałej sytuacji 10 osobom a zadowolony trzem. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#42 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12417 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:15

Ma prawo oczekiwać, a informacje przekazywane przez konsultantów powinny być spójne i zgodne z polityką firmy. Niestety w praktyce to wygląda zupełnie inaczej i też się o tym przekonałem. Jeden nie wie co powiedział inny, mam wrażenie czasem, że każdy pracuje na własny rachunek, dlatego zanim cokolwiek przyklepię czytam i upewniam się czterdzieści razy.

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#43 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14815 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:21

Ja osobiście nigdy nie spotkałam się z jakąkolwiek nieuprzejmością ze strony konsultantów telefonicznych a bywało że dzwoniłam często z prośbą o pomoc.
Oczywiście to ich praca, ale dla mnie to przede wszystkim ludzie którzy odbierają w ciągu dnia kilkaset telefonów od klientów i mają prawo być zmęczeni, niekiedy nie tak bardzo uprzejmi jak bym chciała tzn lekko poirytowani.
Jeśli wyczuwam lekkie zirytowanie moim niezrozumieniem pewnych wyjaśnień w głosie konsultanta, staram się być jeszcze bardziej miła.
Uważam że to jak podchodzimy do człowieka, jest istotne i konsultantowi również będzie miłej w pracy jak klient będzie dla niego miły, ciepły w głosie.
Nerwami to żadna rozmowa nie ma sensu.
Jeśli czegoś nie rozumiem i dany konsultant mimo prób nie był w stanie mi to wyjaśnić, dzwonię jeszcze raz. Bez żadnych pretensji itp.

#44 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 352 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:35

@SmacznyKeksik ale to trzeba mieć trochę rozumu, żeby nie obarczać odpowiedzialnością ludzi na zasadzie Cygan zawinił a kowala powiesili. Niestety wylewanie szamba przez niezadowolonych klientów na pierwszego kto się im nawinie to norma.

no dokładnie

Ma prawo oczekiwać, a informacje przekazywane przez konsultantów powinny być spójne i zgodne z polityką firmy. Niestety w praktyce to wygląda zupełnie inaczej i też się o tym przekonałem. Jeden nie wie co powiedział inny, mam wrażenie czasem, że każdy pracuje na własny rachunek, dlatego zanim cokolwiek przyklepię czytam i upewniam się czterdzieści razy.

To fatalnie świadczy o firmie, widocznie panuje w niej bur... informacyjny.

#45 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:35

Szczerze powiedziawszy...po akcji jaką opisałam na poprzedniej stronie nie zdecydowałabym kolejny raz się na przedłużenie umowy przez fon choć umowę mam podpisaną już u innego operatora. Czasem dzwonię na infolinię ale tylko w błahych sprawach...a wszelkie umowy podpisuję w sklepie. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#46 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:38

@SmacznyKeksik wierzę, że tak było. Jedna z rozmów przeprowadzona przeze mnie jako konsultantka była hitem i jest dla mnie do dziś (pokazuje mniej więcej ten typ klienta, który odhaczyłaś).

Ja: Witam bla bla, w czym mogę pomóc?
K. Dzień dobry, chciałabym zablokować kartę.
Ja: poproszę numer telefonu.
K: jakiego telefonu? Ja chcę zablokować kartę.
Ja: tak, rozumiem poproszę numer usługi, numer telefoniczny tej karty, która chce Pani zablokować.
K: ale ja zgubiłam kartę do bankomatu i ją chce zablokować.

Więc tu już pomyślałam, że klientka się pomyliła po prostu.

J: a rozumiem, ale dodzwoniła się Pani do operatora komórkowego.
K: no tak, wiem.

Chwilą konsternacji. Próbuje ugryźć to, dlaczego dzwoni tutaj, no ale myślę, po prostu zapytam i poznam ten dziwny tok myślenia.

Ja: dobrze, ale na nie mam możliwości zablokowania Pani karty płatniczej, dodzwoniła się Pani do operatora komórkowego, proszę zadzwonić na infolinię swojego banku i tam zablokować, dlaczego Pani dzwoni akurat tutaj?

Na co klientka pewnym głosem odpowiada:

K: no chyba hasła jednorazowe z banku dostaje na numer od was co nie?!?!?!?!

Zamurowało mnie, nie wiedzialam, skąd taka logika, ale ciągnę dalej rozmowę.

Ja: owszem, być może podała Pani swój numer w bankowości, ale przykro mi, naprawdę nie mam dostępu do Pani karty płatniczej.

K: to co, nie pomożesz mi ku**a?!?!

Ja: z przykrością muszę stwierdzić, że nie.

K: to co ja mam teraz zrobić?!??

Ja: proponuje nie tracić czasu na tę rozmowę i jak najszybciej zadzwonić do banku, i zablokować kartę.

K: ch*uj nie operator!!! Odchodzę z waszej sieci. Jaki jest numer do mojego banku?!

Ja: nie mam zielonego pojęcia.

K: &$!?&$# (wstawcie tu sobie masę przekleństw)

:)
  • SmacznyKeksik lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#47 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:39

To fatalnie świadczy o firmie, widocznie panuje w niej bur... informacyjny.

Więc ja czasem rozumiem poirytowanie klientów...choć nie uprawnia ich to do rzucania obelg lub straszenia. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#48 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 352 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:40

Czyli zatem zwykły zjadacz chleba nie ma prawa oczekiwać rzetelnej informacji od osoby która jest wizytówką firmy? Mówię tu o pracownikach call center...bo to oni są na pierwszej linii ognia. Skoro są problemy w przepływie informacji i pojawiają się sprzeczne informacje to coś nie funkcjonuje poprawie w mojej opinii. To jest sygnał dla klienta, że jakość świadczonych usług jest jaka jest. Ktoś kto ma pojęcie o marketingu wie, że niezadowolony klient powie o zaistniałej sytuacji 10 osobom a zadowolony trzem. 

Jest różnica między oczekiwaniem od konsultanta rzetelnych informacji, a wymaganiem od niego rzeczy niemożliwych, tj. wychodzenia poza zakres kompetencji jego działu...
  • Wisienka770330 i WhiteBlankPage lubi± to

#49 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:43

@Wisienka770330 mili klienci są na wagę złota i bardzo poprawiają konsultantom humor w pracy. :) To zapewniam. Chętnie mówią mi o miłych rozmowach, a o tych złych opowiadają też w złości. Bardziej doświadczeni konsultanci już tak nie przeżywają, bo wiedzą, że z debilami nie ma co dyskutować i szarpac sobie nerwów.


Co do podpisywania umów polecam jedynie przez telefon. Podpisując ją telefonicznie konsument ma prawo na odstąpienie w ciągu 14 dni, w salonie podpiszesz, wyjdziesz i pozamiatane.

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 10:43


Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#50 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 352 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:45


Hahaha padłam xD

#51 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 10:46

@SmacznyKeksik no dramat i autentyk, sporo mam takich historii, powstawiam wam trochę co jakiś czas. ;)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#52 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 11:03

@SmacznyKeksik ale o jakich rzeczach niemożliwych mówisz? Bo ja napisałam jedynie o rzetelnym informowaniu klienta  :blink:


Użytkownik Liana edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 11:16

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#53 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2094 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 11:22

Rzecz niemożliwa: gościu rozmawiał wcześniej z innym konsultantem, ten mu coś obiecał, ze sprawdzi i oddzwoni, ale tego nie zrobił. I żebym ja odpowiedział na zadane pytanie innemu konsultantowi lub żebym do niego przełączyl. I gościu nie rozumie, ze ja nie mam pojęcia o czym oni wcześniej gadali i ze jeśli nie pamięta nazwiska tegi konsultanta to nie mam jak go do niego przełączyć :D

Kolejna rzecz niemożliwa. Klient składa reklamację i in chce dostać zwrot. Ok, nie ma problemu pod warunkiem, ze Reklamacja zostanie uznana za zasadna. Dostanie odpowiedź w ciągu 14 dni - maks 30 jeśli sprawa będzie skomplikowana.
Nie, on tyle czekać nie będzie, on chce dostać zwrot już dzisiaj. A jeśli ją nie mogę tego załatwić to mam przełączyć do kogoś kto może - choćby do prezesa banku xD

O, i kolejny hit. Dzwoni klient, ze nie moze sie zalogować. Jest pewien, ze wszystkie dane podaje prawidłowo. Sprawdzam i nie widzę próby logowania. Po kilku pytaniach okazało sie, że gościu próbował się zalogować do innego banku...i taki zdziwiony, ze co to za różnica, w koncu to bank.

#54 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 11:28

Rzecz niemożliwa: gościu rozmawiał wcześniej z innym konsultantem, ten mu coś obiecał, ze sprawdzi i oddzwoni, ale tego nie zrobił. I żebym ja odpowiedział na zadane pytanie innemu konsultantowi lub żebym do niego przełączyl. I gościu nie rozumie, ze ja nie mam pojęcia o czym oni wcześniej gadali i ze jeśli nie pamięta nazwiska tegi konsultanta to nie mam jak go do niego przełączyć :D

Kolejna rzecz niemożliwa. Klient składa reklamację i in chce dostać zwrot. Ok, nie ma problemu pod warunkiem, ze Reklamacja zostanie uznana za zasadna. Dostanie odpowiedź w ciągu 14 dni - maks 30 jeśli sprawa będzie skomplikowana.
Nie, on tyle czekać nie będzie, on chce dostać zwrot już dzisiaj. A jeśli ją nie mogę tego załatwić to mam przełączyć do kogoś kto może - choćby do prezesa banku xD

O, i kolejny hit. Dzwoni klient, ze nie moze sie zalogować. Jest pewien, ze wszystkie dane podaje prawidłowo. Sprawdzam i nie widzę próby logowania. Po kilku pytaniach okazało sie, że gościu próbował się zalogować do innego banku...i taki zdziwiony, ze co to za różnica, w koncu to bank.

 

Przypadek pierwszy...niezbyt dobrze  świadczy o firmie i jego pracownikach. Pracownicy powinni w jakiś sposób odpowiadać, za słowa które wypowiadają w stronę klienta. Rozmowy są nagrywane więc powinny być też weryfikowane. 

 

Przypadek drugi i trzeci...dla mnie zrozumiały, że niemożliwy. 


Użytkownik Liana edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 11:48

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#55 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 11:53

@Tomek Tomek, nie wiesz, że na infolinii każdy konsultant wie wszystko o poprzednich rozmowach danego klienta? :P Każdy konsultant to też jasnowidz. :D
Przykre jest też to, że klienci nie rozumieją, że niekiedy obietnic nie można dotrzymać z powodów technicznych na przykład. :) No ale to już my nie mamy wpływu na to, ale klient powie i tak: "a co mnie to obchodzi?" :D

Achhh sytuacje z różnych CC to temat rzeka.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#56 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 12:01

@Tomek jeżeli czekam na fon od konsultanta a on nie nadchodzi i nie pamiętam z kim rozmawiałam jest możliwość dotarcia do nagrania tej rozmowy? I jak jako klient mogę pociągnąć do odpowiedzialności w/w konsultanta?


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#57 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2094 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 12:05

@Liana Pierwszy przypadek tez jest niemozliwy jesli gosciu nie wie z kim rozmawial i nie do konca nawet pamieta o czym. Mowi tylko, ze on wczesniej tutaj dzwonil, ale o co dokladnie chodzilo to juz nie powiedzial. Takze nawet jesli cos na ten temat zostalo zapisane w systemie to ja nie mam jak tego sprawdzic. Nie jestem jasnowidzem :) U nas jest kladziony duzy nacisk na to zeby oddzwonic do klienta jesli sie to obiecalo, ale bywa tez tak, ze konsultant powiedzial, ze oddzwoni np. o 15, a facet na infolinie dzwoni juz wczesniej, nie wie z kim rozmawial, nie bardzo pamieta o czym, ale ja mam mu w tej chwili udzielic wszystkich informacji ;) U mnie jest taka zasada, ze jesli obiecalo sie sprawdzic informacje i oddzwonic o konkretnej godzinie, a o tej godzinie nadal nic nie wiem, to i tak musze oddzwonic i po prostu o tym poinformowac i powiedziec, ze zadzwonie kiedy tylko bede cos na ten temat wiedzial.

Rozmowy sa nagrywane to prawda, ale ja nie mam uprawnien zeby sluchac rozmow innych konsultantow - moge tylko odsluchac swoje. Ty jako klientka masz prawo odsluchac rozmowe. Dzwonisz na infolinie i kiedy Cie zweryfikuja to mozna do tego nagrania dotrzec. Nastepnie nagranie jest wysylane do wskazanego oddzialu i tam dyrektor Ci je puszcza. NIE MA mozliwosci odsluchania rozmowy podczas polaczenia z infolinia.

 

a Ty jako klient mozesz zlozyc reklamacje.



#58 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 21 wrzesień 2019 - 12:34

@Tomek Stosujecie bardzo dobre praktyki z tym oddzwanianiem do klienta o konkretnej godzinie, że informacji jeszcze brak. Każdy "normalny" klient to doceni i nie będzie robił problemów. Niestety ludzie są tylko ludźmi i niektóre przypadki które tu opisałeś są trudne do przyjęcia i nawet skomentowania dlatego się powstrzymam bo szkoda na to czasu. Dzięki za wyjaśnienie na postawione przeze mnie pytania. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#59 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 352 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 12:47

@SmacznyKeksik ale o jakich rzeczach niemożliwych mówisz? Bo ja napisałam jedynie o rzetelnym informowaniu klienta  :blink:

Ok, bo się mieszają wątki. Min. Twój i pawła, i mylnie uznałam, że to kontynuacja tego wątku. Jeśli chodzi o sprzedaż to też temat rzeka, bo na sprzedaży jest często presja na wynik i czasem konsultanci tam naprawdę potrafią nieźle namataczyć, byle zdobyć kolejną kreseczkę... Wtedy to oczywiste, że ktoś może być wkurzony jak na każdego nieuczciwego pracownika...

Ogólnie powinnismy chyba rozgraniczyć, bo telekonsultanci są różni... Są np.
- teleankierzy
- telesprzedawcy
- telewindykatorzy
- obsługa posprzedażowa

I mnie się rozchodzi głównie o posprzedaż i o bezsensowne darcie się na konsultanta, którego zadaniem jest w takiej sytuacji jedynie zarejestrowanie problemu i przekazanie go do właściwego działu, a nie natychmiastowe zabranie się za teczuszkę narzędzi i popierdzielanie do naprawy xD

#60 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6186 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 18:42

@Paweł 1983 Nie moge powiedziec zbyt duzo, ale jesli nie chcesz takich telefonow i/lub propozycji podczas dzwonienia na infolinie to zaloguj sie do banku i odznacz zgode na przetwarzanie przez bank informacji marketingowych. Jesli nie da sie tego zrobic samemu to zadzwon na infolinie i popros by konsultant ci to odznaczyl. Wowczas skoncza sie telefony z propozycja kredytu, a kiedy sam zadzwonisz to nic ci nie zaproponuja. Jesli konsultant widzi, ze takiej zgody nie ma to co najwyzej moze zapytac czy moze jednorazowo przedstawic oferte kredytowa. Jesli sie nie zgodzisz to koniec tematu. Bardzo tego pilnuja, bo jesli zaproponuje sie cos klientowi, ktory nie wyrazil zgody, a ten sie skapnie i to zglosi to bank moze niezle beknac finansowo. A konsultant, ktory nie zauwazyl braku zgody i w konsekwencji wk...zdenerwowal klienta moze miec solidny ochrzan z utrata pracy wlacznie.

Może i pójdę za Twoją radą, nawet nie wiem czy wyraziłem czy nie i nie mam pewności czy to zadziała w stosunku do innych banków, zadziała?


Ok, bo się mieszają wątki. Min. Twój i pawła, i mylnie uznałam, że to kontynuacja tego wątku. Jeśli chodzi o sprzedaż to też temat rzeka, bo na sprzedaży jest często presja na wynik i czasem konsultanci tam naprawdę potrafią nieźle namataczyć, byle zdobyć kolejną kreseczkę... Wtedy to oczywiste, że ktoś może być wkurzony jak na każdego nieuczciwego pracownika...

Ogólnie powinnismy chyba rozgraniczyć, bo telekonsultanci są różni... Są np.
- teleankierzy
- telesprzedawcy
- telewindykatorzy
- obsługa posprzedażowa

I mnie się rozchodzi głównie o posprzedaż i o bezsensowne darcie się na konsultanta, którego zadaniem jest w takiej sytuacji jedynie zarejestrowanie problemu i przekazanie go do właściwego działu, a nie natychmiastowe zabranie się za teczuszkę narzędzi i popierdzielanie do naprawy xD

To nieuprzejme że piszesz moje imie z małej litery.


Kuriozalne. Ta rozmowa przypomina mi, jak za młodu wykładałam towar w markecie i ludzie do mnie podbijali z łajnoproblemami typu: dlaczego moja ulubiona czekolada zmieniła opakowanie?? Trudno mi ją było przez to znaleźć! Tak, autentyk...

To, że pracownik pracuje przy jakimś towarze (a w przypadku infolinii - przy jakimś produkcie, usłudze), nie znaczy, że jest odpowiedzialny za wszystko z nim związane - dokładnie tak, jak szary wykładacz towaru nie ma nic wspólnego z designem poszczególnych towarów..

 

@Paweł 1983 to może inaczej: czy konsultant jest winny awarii na przykład nadajnika? Albo problemów billingowych? :) Pracownik sieci odpowiada za pracodawcę? Co Ty gadasz w ogóle? :D Idąc tym tropem to jesteś daleko od celu, bo większość firm to outsourcing;)

Nigdzie nie napisałam, że Ty masz czuć się winny za problemy u operatora, nie przesadzaj Paweł. ;)
.

Grożenie policją i sądami to standard. :D Chleb powszedni na większości infolinii. ;)

A czy ja jestem winny awarii nadajnika? Raczej nie i nie jestem też odpoowiedzialny za udzielanie informacji klientom, podobnie z rozwiązywaniem problemów. Więc do kogo mam się z tym zwrócić jeżeli łączą mnie z konsultantem?

A czy to normalne że jedn konsultant mówi że internetu nie będzie do czwartku a drógi że weekend też nieinternetowy dodając że to było wiadomo od początku?

Kto tu jest niewporządku?

Outsorcing a kto im płaci za pracę konsultantów jak nie operator?

wygodne uproszczenie.

Ok,mam ugruntowane poglądy na temat odpowiedzialności w pracy, rzetelności i uczciwego podejścia, nie każdy musi się zgadzać. Dla uczciwych, rzetelnych i rzeczowych konsultantów jestem uczciwy, rzeczowy i przyjazny dla kołków jestem nieuprzejmy.

Jeżeli zdarzyło mi się być nieuprzejmym bez powodu to przepraszam, rzadko ale mogło się zdarzyć.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 2

0 użytkowników, 2 go¶ci, 0 anonimowych