Skocz do zawarto¶ci



Zdjęcie
* * * * - 1 głosy

Z życia konsultanta, czyli chodzę za Tob± z nadajnikiem i dziwne, ale u mnie działa.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
132 odpowiedzi w tym temacie

#21 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 wrzesień 2019 - 15:37


@dopołowy no nie mów, że zamierzasz się nią z kimś podzielić i dać dostęp do swojego konta?! :P 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#22 dopołowy

dopołowy

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1502 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 19 wrzesień 2019 - 15:44

@WhiteBlankPage B) no nie podzielę się, bo mają problemy i mi nie zrobią 



#23 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 wrzesień 2019 - 15:46

@dopołowy to niech zadzwonią, jak skończą się problemy techniczne, a tak to niech tyłka nie zawracają. ;)



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#24 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4832 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 19 wrzesień 2019 - 19:38

Dzisiaj dzwoniłem na infolinię do ZUSu. 8 minut oczekiwania przy relaksującej muzyczce i potem miła pani udzielająca  rzeczowych informacji. No  pozytywnie mnie zaskoczyli.


  • WhiteBlankPage lubi to
CHAD- ...i wszystko jasne...?
Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ?
//////////////////////////////
Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to  jakoś przeżyję.

#25 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8250 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk±d In±d

Napisano 19 wrzesień 2019 - 20:15

@WhiteBlankPage mam pytanie od strony klienta.....

 

dzwoni telefon syna, lat 11 chłopczyk.....nieznany mu numer ale odbiera, bo czasami koledzy dzwonią z telefonów rodziców...

 

K - konsultant

S- mój syn

 

S - halo?

K - dzień dobry, czy dba pan o swoje zdrowie? bo mam dla pana wspaniałą ofertę...

S - dzień dobry, dbam ale to właściwie rodzice.....

K - nie dba pan o swoje zdrowie?? proszę pana ile lat zamierza pan żyć??... bo profilaktyka proszę pana to podstawa...ma pan żonę? ... bo to najlepiej w duecie, wie pan....        ( seria pytań z automatu, bez oczekiwania na odpowiedź dziecka )

S - młody zmieszany stara się wbić gościowi w rozmowę......nie mam żony, jestem dzieckiem....

K - nie szkodzi, ma pan dziewczynę? bo naprawdę w duecie się bardziej opłaca...

 

w końcu zdenerwowany syn rzuca niegrzecznie słuchawką......

generalnie pan chciał mu sprzedać garnki.....

 

 

I teraz moje pytanie....czy można to jakoś zablokować?

dodam, że tego dnia zadzwoniono też do mnie, do męża, naszej córki i jej męża oraz na pewno do jednej sąsiadki, bo właśnie u mnie była jak dzwonili....


Doł±czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#26 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 wrzesień 2019 - 20:21

 

 

 

 

 

Takich klientów właśnie nienawidzimy :) I konsultanci, i ich przełożeni. Opierdzielanie kogoś za coś, co nie jest jego winą jest czystym chamstwem i buractwem (nie wiem jak wygladały Twoje rozmowy z ludźmi na infolinii i jak się wtedy zachowujesz, mówię o takim typowym obwinianiu drugiej osoby bo "JESTEM WASZYM ABONAMENTEM I JA MAM PRAWO!" ;)).

 

Ty korzystasz zdrowotnie na tym psując komuś innemu zdrowie psychiczne - niefajnie. :)

Wiem że z mojej strony to samolubne, jednak chyba nie napisałem dokładnie tego co miałem na myśli.

Nie opierniczam nikogo bez powodu, potrafię być niemiły w sytuacji kiedy jest jakiś problem który uprzyksza mi życie, brak internetu jest poważnym problemem dlatego w takiej sytuacji mógł bym być milszy ale biorę pod uwagę że konsultanci co jeden to mówił co innego to nie miałem ochoty być miły dlatego nie byłem.

Nie moja wina że nie działą, nie ja ustalam jakie informacje przekazuje konsultant mnie jako użytnikowi. Jeżeli robi mnie w bambuko dlaczego mam być miły? Jak kazali mu tak mówić niech ma pretensje do zwierzchnictwa.

 

Podobnie z zusem, a miałem jeszcze w ubiegłym roku akcję z poczt ą polską kiedy zwrócili moje dokumenty bo listonosz uznał że nie ma takiego adresu (oczywiście był) a na dokumenty czekała księgowa, a czekała dlatego że za 2 dni mijał termin rozliczenie/.deklaracji dla urzędu skarbowego.

Wtedy też nie byłem miły.

Ogólnie traktuję normalnie konsultantów, nawet tych z banku, ubezpieczeń którzy zawracają głowę zbyt czesto i jest to irytujące ale stram sie być uprzejmy.

Kilka razy zdarzyło mi się tylko jak przekręcali moje imie (mam nazwisko podobne do imienia Łukasz) jak dzwonią i pytają czy jest Łukasz to mówię że albo "nie znam żadnego Łukasza , pomyłka"

albo" nie ma"  a kiedy wróci "nie wiem" to mnie trochę bawi ale nie mam wyrzutów sumienia jak ktoś przekręca moje imie a przede wszystkim nie zada sobie trudu żeby sprawdzić jak mam na imię.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#27 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 19 wrzesień 2019 - 21:26

Ogólnie traktuję normalnie konsultantów, nawet tych z banku

 

A to ja jestem jakis gorszy? :P

 

Dzisiaj dzwonila do mnie jakas starsza pani z niemiec. Syn jest pelnomocnikiem do jej rachunku i adres korespondencyjny jest podany wlasnie na syna zeby ten odbieral jej wszystkie dokumenty. No i pani miala taki problem, ze jej karta stracila waznosc i nie dostala nowej. W bankach wyglada to tak, ze kiedy konczy sie waznosc starej, to do klienta automatycznie wysylana jest nowa, ale jest to zrobione za pomoca zwyklego listu, a nie jakiegos poleconego priorytetu ;) No i sprawdzilem wszystko w systemie i bank wyslal pani (na adres syna w Polsce) nowa karte w czerwcu, ale ta nigdy nie dotarla. Coz, za transport odpowiada poczta polska, a chyba wszyscy wiemy jak oni tam traktuja przesylki nierejestrowane :P W kazdym razie normalnie czas oczekiwania to do 14 dni roboczych. Pani mowi, ze syn na pewno jej nie dostal, bo z nim rozmawiala i ten cala chate przetrzasnal w poszukiwaniu listu z banku :] Nie ma wyjscia - trzeba wyrobic nowa tym bardziej, ze ta wyslana zostala juz automatycznie zablokowana ze wzgledow bezpieczenstwa. Poinformowalem, ze za chwile przelacze do dzialu gdzie zamowia jej nowa karte, a pani z wdziecznosci chyba zaczela mi opowiadac cala historie swojego zycia :D Pol godziny mi nadawala o tym jak to mieszka w niemczech od lat 70-tych, ze jest z wyksztalcenia prawnikiem i na bankowosci sie nie zna i korzysta z bankomatu deutsche banku, bo ma obok niego taki fajny ryneczek ze swiezymi warzywami :D

Wiele razy probowalem jakos kulturalnie wrocic do sedna sprawy, ale ta nie dawala sobie przerwac. W koncu skonczyla, podziekowala mi za wysoka kulture osobista i pozwolila sie przelaczyc zeby zalatwic sprawe z karta :P

No, przyznam, ze troche poprawila mi humor :P

 

@WhiteBlankPage mialem dzis odzew z tej kontroli jakosci - dzwonila do mnie babka z Warszawy po odsluchaniu kilku moich rozmow :P Bylem niezle obsrany, ale ta byla pod wrazeniem, ze wszystko jest dobrze, procedury zachowane i w zasadzie nie ma sie do czego przyczepic :D



#28 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 wrzesień 2019 - 22:00

@Paweł 1983 dobrze powiedziane: konsultant przekazuje Ci informacje, a nie ma naprawić btsy. Zwierzchnictwa? Jak mój konsultant do mnie przyjdzie z żalem, że net nie działa gdzieś tam w Polsce to co mam z tym zrobić? Jechać i naprawiac czy co?

Nie wiedziałeś, że gość przekazuje Ci złe informacje wczesniej, dowiedziałeś się dopiero w kolejnej rozmowie, że sytuacja wygląda inaczej, wiec dlaczego masz być niemiły dla drugiego konsultanta, który nie odpowiada za to, co powiedział pierwszy?

Przykro mi Paweł, już z tego nie wybrniesz, jesteś takim, a nie innym typem klienta. ;) Ale ja na szczęście w kilka sekund gasiłam takich, jak Ty. :D

I raz jeszcze, jeśli pracujesz na necie to nigdy nie bierz mobilnego, to głupota.

@Tomek łoooo gratuluję, dumna jestem!!!! :)
@Willow47 o swojego operatora nie ma możliwości takiej blokady. Jedynie zażądać u tego typu konsultanta usunięcia z bazy danych. Tego typu firmy posiadają swoje bazy danych, nikt nigdy nie wie skąd je mają, ale mają. Można jedynie w telefonie wrzucić taki numer na czarną listę.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#29 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 wrzesień 2019 - 23:07

@Paweł 1983 dobrze powiedziane: konsultant przekazuje Ci informacje, a nie ma naprawić btsy. Zwierzchnictwa? Jak mój konsultant do mnie przyjdzie z żalem, że net nie działa gdzieś tam w Polsce to co mam z tym zrobić? Jechać i naprawiac czy co?

Nie wiedziałeś, że gość przekazuje Ci złe informacje wczesniej, dowiedziałeś się dopiero w kolejnej rozmowie, że sytuacja wygląda inaczej, wiec dlaczego masz być niemiły dla drugiego konsultanta, który nie odpowiada za to, co powiedział pierwszy?

Przykro mi Paweł, już z tego nie wybrniesz, jesteś takim, a nie innym typem klienta. ;) Ale ja na szczęście w kilka sekund gasiłam takich, jak Ty. :D

I raz jeszcze, jeśli pracujesz na necie to nigdy nie bierz mobilnego, to głupota.

@Tomek łoooo gratuluję, dumna jestem!!!! :)
@Willow47 o swojego operatora nie ma możliwości takiej blokady. Jedynie zażądać u tego typu konsultanta usunięcia z bazy danych. Tego typu firmy posiadają swoje bazy danych, nikt nigdy nie wie skąd je mają, ale mają. Można jedynie w telefonie wrzucić taki numer na czarną listę.

Nie wątpię że masz umiejętności w końcu masz doświadczenie, ja jestem tylko skromnym szarym interesantem który kiedy wie że nie ma racji nie dyskutuje a kiedy podnosi głos to ma ku temu całą litanię powodów i tylko wtedy podnoszę głos.

 

Ale nie zgadzam się z tym że 2 konsultant który akurat w sprawie nieobecności netu mnie uświadomoł ile będzie to trwało że taki niewinny, może sam w sobie i niewinny ale pracuje w call center playa, a ja jestem klientem playa, nie dzwonię do konkretnego konsultanta znając go z imienia czy nazwiska dzwonię do konsultanta play, i widzę Go jako przedstawiciela mojego operatora więc jeżeli mam pretensje do operatora mam również pretensje do Niego jako pracownika operatora. Nie jestem w stanie nawiązywać znajomości z konsultantami bo za każdym razem obsługuje mnie ktoś inny więc odbieram konsultanta jako jedyną osobę z jaką mogę coś załatwić, bo defakto tak jest. 


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#30 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 wrzesień 2019 - 05:19

@Paweł 1983 czyli wyżyłeś się na drugim konsultancie za pierwszego. ;)

Pretensje do pracownika danej sieci za awarie jest niepoważne, tylko tyle mogę powiedzieć. Oby nigdy nie przyszło Ci się zmagać z takimi klientami, których obraz prezentujesz tutaj. :)

I nie mówię o znajomości z konsultantami, a zwykłym szacunku.

I brak dostępu do internetu nie jest POWODEM do tego, by podnosić głos na drugiego człowieka, który nie jest winny - bo coś wspomniałeś, że zawsze masz masę powodów.

I konsultant telefoniczny nie jest jedynym wyjściem do tego, by załatwić sprawę. Wybrałeś akurat jeden, jedyny płatny kontakt z operatorem. :P

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 20 wrzesień 2019 - 05:24

  • Wisienka770330 lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#31 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6186 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca ¶wiata

Napisano 20 wrzesień 2019 - 06:16

Kiedyś zostałam oszukana przez konsultanta czy też sprzedawce..cholera go wie kto to był ale pracował dla przedstawiciela operatora komórkowego. Zgodziłam się na pewne warunki przy przedłużaniu umowy. Otrzymałam do domu telefon z umową...przejrzałam szybko umowę i podpisałam. Kurier czekał a tam było chyba z 20 stron (mój błąd wiem...też sobie pluje w brodę) Kiedy kurier wyszedł zasiadłam i zaczęłam czytać uważniej i co się okazało...jeden punkt był niezgodny z umową telefoniczną. Od razu zadzwoniłam na infolinie i przedstawiłam sytuację...trochę moja "walka" z operatorem trwała na słuchawce. W końcu polecono mi złożyć reklamację i tak zrobiłam ale zrobiłam to osobiście nie z pomocą konsultanta. Napisałam pismo i zażądałam udostępnienie rozmów telefonicznych jako podstawę mojego roszczenia ( nikt nie będzie mnie robił w bambuko, że takiej oferty nie ma i nikt nie mógł mi tego zaproponować) Owe pismo wysłałam za zwrotką do działu reklamacji. Trochę gimnastyki mnie to kosztowało ale jakież było moje zaskoczenie kiedy otrzymałam odpowiedz z przeprosinami i informacją, że zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osoby która przeprowadzała ze mną rozmowę. Oczywiście otrzymałam tyle minut ile mi obiecano ;) Sama kiedyś pracowałam na słuchawce więc wiem o klientach sporo ale takie zachowanie jest poniżej krytyki i klient tez czasem ma rację ;)


  • Willow47 lubi to

#32 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 20 wrzesień 2019 - 19:30

Dzis jeden klient grozil mi policja, a kilku innych wyzywalo od najgorszych :P Czemu mnie wyzywali? bo udzielili blednych odpowiedzi na pytania weryfikacyjne i kazalem isc z dowodem do oddzialu :P No, ale to przeciez moja wina xD


  • WhiteBlankPage lubi to

#33 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 wrzesień 2019 - 20:35

@Paweł 1983 czyli wyżyłeś się na drugim konsultancie za pierwszego. ;)

Pretensje do pracownika danej sieci za awarie jest niepoważne, tylko tyle mogę powiedzieć. Oby nigdy nie przyszło Ci się zmagać z takimi klientami, których obraz prezentujesz tutaj. :)

I nie mówię o znajomości z konsultantami, a zwykłym szacunku.

I brak dostępu do internetu nie jest POWODEM do tego, by podnosić głos na drugiego człowieka, który nie jest winny - bo coś wspomniałeś, że zawsze masz masę powodów.

I konsultant telefoniczny nie jest jedynym wyjściem do tego, by załatwić sprawę. Wybrałeś akurat jeden, jedyny płatny kontakt z operatorem. :P

To widze że w tej kwesti się różnimy, konsultant jest dla mnie przedstawicielem sieci i jedyną osobą do kontaktu więc kiedy mam problem już ciągnąc temat operatora komórkowego przedstawiam sprawę konsultantowi i od Niego oczekuję wyjaśnienia, reakcji lub rozwiązania problemu.

Ja nie będę wnikał w kompetencje co kto może a kto czego nie może i takie tłumaczenia konsultantów mnie nie przekonują, wiem że to dość powszechna praktyka kiedy ktoś mówi mi że "ja jestem tylko od informacji, nie rozwiązuję problemów technicznych" niestety nie mam numeru do działy technicznego a jedynie do infolinii gdzie łączą mnie z konsultantem, więc kiedy tak jest oczekuję od konsultanta że przekaże moje uwagi np. do działu technicznego. Ale z tą niewinnością to przesadzasz, pracując na infolinii operatora reprezentujesz firmę, jeżeli jesteś cześcią określonego przedsiębiorstwa przyjmujesz odpowiedzialność, ja nie mam ambicji ani ochoty rozkminiać struktury administracyjnej poszczególnych ptrzedsiębiorstw. Nie mam na to czasu , oczekuję rozwiązań lub rzetelnej informacji od osoby kontaktowej.

Tak samo było w zusie, Pani mówi że nie ona przyjmowała moje zaświadczenie, druga w kolejnym zusie też nic nie wie bo nie dostała, to pytam co ja jako klient mam zrobić? Drógi raz do urzędu nie pójdę bo pracuję i nie mam czasu, raz byłem, spełniłęm wymagania dotyczące załatwienia sprawy niby dlaczego mam iść jeszcze raz? To Pani mówi że nie wie. Więc pytam kto pracuje w zusie ja czy ona? To ja mam wiedzieć co robić? Ja nie wywiązałem się z obowiązków czy ktoś od nich? Najłatwiej jest powiedzieć że to nie ja to ktoś inny, ale szczerze mówiąc to mnie jako petenta mało interesuje, mnie interesuje rozwiązanie i tego oczekuję od instytucji jeżeli ja ze swojej cześci zadania się wywiązałem.

Nie mam czasu ani ambicji poszukiwania odpowiedzialnych, mają swoje procedury, ludzi odpowiedzialnych niech oni się tym zajmą, dlaczego mam byc obarczany obowiązkami innych?

Podsumowując jeżeli jest jakiś problem w moim przekonaniu pracownik danego przedsiębiorstwa jest bardziej kompetentny w sprawach rozwiązania problemu niż ja jako klient, więc w pewien sposób jest odpowiedzialny, pracuje tam, reprezentuje swoją osobą przedsiębiorstwo, więc nie róbmy niewiniątek z osób które są cześcią machiny która czasem źle działa.

Uważam że w takich sytuacjach mam pełne prawo oczekiwać zaangażowania i szukania rozwiązań ze strony konsultanta.


Dzis jeden klient grozil mi policja, a kilku innych wyzywalo od najgorszych :P Czemu mnie wyzywali? bo udzielili blednych odpowiedzi na pytania weryfikacyjne i kazalem isc z dowodem do oddzialu :P No, ale to przeciez moja wina xD

Przerabiałem to, wystarczy się rozłączyć i zadzwonić ponownie, procedura zostanie powturzona, w moim przypadku źle podałem adres korespondencyjny, w jednym roku przeprowadzałem się 3 razy i rzeczywiście nie miałem pewności. Nie miałem pretensji do konsultanta, w drugim podejściu już było ok, przyznam że obsługa ze strony banku na ogół jest bardzo dobra, jedyne uciążliwość to te telefony z ofertami kredytu.

Więc klienci faktycznie kiepscy.


Miałem jeszcze sytuację kiedy musiałem coś pilnie kupić a nie miałem gotówki no i pin do karty okazało się  nieprawidłowy.

Zadzwoniłem na infolinię, wyjaśniłem o co mi chodzi, konsultant mi powiedział że nie jest w stanie zmienić mojego pinu przez telefon, trochę się pośmialiśmy z sytuacji bo prawie go błagałem ale przyjąłem do wiadomości że nie i dupa. Nie dało się, bywa.


@Paweł 1983 czyli wyżyłeś się na drugim konsultancie za pierwszego. ;)

Pretensje do pracownika danej sieci za awarie jest niepoważne, tylko tyle mogę powiedzieć. Oby nigdy nie przyszło Ci się zmagać z takimi klientami, których obraz prezentujesz tutaj. :)

I nie mówię o znajomości z konsultantami, a zwykłym szacunku.

I brak dostępu do internetu nie jest POWODEM do tego, by podnosić głos na drugiego człowieka, który nie jest winny - bo coś wspomniałeś, że zawsze masz masę powodów.

I konsultant telefoniczny nie jest jedynym wyjściem do tego, by załatwić sprawę. Wybrałeś akurat jeden, jedyny płatny kontakt z operatorem. :P

WhiteBlankPage ale to co powiedziałaś jest z lekka dziwne, Twoim zdaniem mam mieć pretensję do siebie że coś nie działa w sieci operatora? Pracownik sięci za co odpowiada jak nie za swojego pracodawcę? Za świerzość bułek w biedronce czy kapustę w lidlu? A może odpowiedzialną osobą za sieć jest Pani ze spożywczego albo Pan Zdzisław grabarz?


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#34 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 493 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 wrzesień 2019 - 21:01

W większości korpo podział zadań jest bardzo ścisły i choć mile widziane jest, by pracownicy nabywali wiedzę chociażby poglądową, na czym polega praca innych działów, to jest po prostu FIZYCZNIE niemożliwe, by każdy szeregowy pracownik był wszechwładny, wszechwiedzący, miał nieograniczony zakres kompetencji i dysponował boską mocą do natychmiastowego spełnienia twojego roszczenia. Trochę pokory i zrozumienia realiów.



#35 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 20 wrzesień 2019 - 21:35

Przerabiałem to, wystarczy się rozłączyć i zadzwonić ponownie, procedura zostanie powturzona, w moim przypadku źle podałem adres korespondencyjny, w jednym roku przeprowadzałem się 3 razy i rzeczywiście nie miałem pewności. Nie miałem pretensji do konsultanta, w drugim podejściu już było ok, przyznam że obsługa ze strony banku na ogół jest bardzo dobra, jedyne uciążliwość to te telefony z ofertami kredytu.
Więc klienci faktycznie kiepscy.Miałem jeszcze sytuację kiedy musiałem coś pilnie kupić a nie miałem gotówki no i pin do karty okazało się  nieprawidłowy.
Zadzwoniłem na infolinię, wyjaśniłem o co mi chodzi, konsultant mi powiedział że nie jest w stanie zmienić mojego pinu przez telefon, trochę się pośmialiśmy z sytuacji bo prawie go błagałem ale przyjąłem do wiadomości że nie i dupa.

No, pinu do karty nie da się zmienić na infolinii - można to zrobić samemu po zalogowaniu się na stronę banku. A przynajmniej tak jeet w tym, w którym pracuje. Podobnie nie da się zmienić hasła do logowania - da się je tylko zresetować - klient dostaje smsem hasło tymczasowe.
Czemu? Ja po prostu nie widzę takich informacji, nikt w banku tego nie widzi że względów bezpieczeństwa.

A co do ofert kredytów...czesto też jak dzwonisz z jakimś problemem na infolinię to mówią, ze jest przygotowana oferta i czy chcesz jej wysłuchać. Ja najchętniej bym tego w ogóle nie proponował, bo nie lubię tego robić, ale nie ma wyboru - kierownictwo tego wymaga i dział kontroli jakości, który podsłuchuje rozmowy czepia się jeśli w rozmowie nie padła żadna propozycja. Także to wina góry, która chce żeby sprzedać jak najwięcej kredytów, bo na tym robi się hajs :)
U mnie to nawet są wysyłane wewnętrznie informacje o tym ile dany zespół sprzedał danego dnia i jeśli pracuje np. do 17, a o 12 jest mało to dostajemy informacje o tym, ze trzeba więcej proponować.
Do mnie dzwoniła dziś jakaś młoda dziewczyna (20 lat i widziałem, ze ma dwie karty kredytowe, limit w koncie i wszystko w zasadzie wykorzystane. Łączny dług na ok. 30.000. W historii jej transakcji też widzialem jakies vivusy. Niby miała zdolność, ale było mi jej żal i nic nie proponowałem, bo nie chciałem, by wpadała w większa pętlę kredytową. Później dostałem informacje, ze moglem jej zaproponować kredyt konsolidacyjny. Na koniec i tak musiałem ją przełączyć do innego działu i jak po jakimś czasie z ciekawości jeszcze raz uruchomiłem jej profil to, zauważyłem, ze ktoś wcisnął jej zwiększenie limitu na karcie kredytowej. Na której już miała zadłużenie na ok. 10.000....
Chyba muszę pozbyć się skrupułów.

#36 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 wrzesień 2019 - 22:39

W większości korpo podział zadań jest bardzo ścisły i choć mile widziane jest, by pracownicy nabywali wiedzę chociażby poglądową, na czym polega praca innych działów, to jest po prostu FIZYCZNIE niemożliwe, by każdy szeregowy pracownik był wszechwładny, wszechwiedzący, miał nieograniczony zakres kompetencji i dysponował boską mocą do natychmiastowego spełnienia twojego roszczenia. Trochę pokory i zrozumienia realiów.

Zeby mówić o spełnieniu moich życzeń najpierw należy uznać że pracownik za coś jest odpowiedzialny, w gruncie rzeczy to było meritum mojej wypowiedzi.

Rozumiem ograniczenia, każdy je ma, w każdej instytucji.

Jednak faktem jest że pracownik danej instutucji ma większe możliwości niż ja jako petent wiec nie przyjmuję odpowiedzi pracownika że "ja tu tylko sprzątam" a jeżeli tylko sprząta i godzi się na taką rolę bo narzucili mu zwierzchnicy powyższą procedurę niech liczy się ze zdenerwowaniem ze strony petentów bo w takiej sytuacji petent tak zareaguje bo:

coś jest źle u powiedzmy operatora, klient zgłasza, konsultan mówi że nic nie może, klient też nic nie może bo łaczą go z konsultantem który nic nie może więc złość się pojawia.

 

Chcę abyśmy mieli obraz sytuacji kryzysowych, na ogół problemy daje się rozwiązać bo każdy to przerabiał, ja również i w zdecydowanej większości przypadków to działa.

Chciałem się tylko odnieść do tych kwestii które uważałem za najważniejsze.


No, pinu do karty nie da się zmienić na infolinii - można to zrobić samemu po zalogowaniu się na stronę banku. A przynajmniej tak jeet w tym, w którym pracuje. Podobnie nie da się zmienić hasła do logowania - da się je tylko zresetować - klient dostaje smsem hasło tymczasowe.
Czemu? Ja po prostu nie widzę takich informacji, nikt w banku tego nie widzi że względów bezpieczeństwa.

A co do ofert kredytów...czesto też jak dzwonisz z jakimś problemem na infolinię to mówią, ze jest przygotowana oferta i czy chcesz jej wysłuchać. Ja najchętniej bym tego w ogóle nie proponował, bo nie lubię tego robić, ale nie ma wyboru - kierownictwo tego wymaga i dział kontroli jakości, który podsłuchuje rozmowy czepia się jeśli w rozmowie nie padła żadna propozycja. Także to wina góry, która chce żeby sprzedać jak najwięcej kredytów, bo na tym robi się hajs :)
U mnie to nawet są wysyłane wewnętrznie informacje o tym ile dany zespół sprzedał danego dnia i jeśli pracuje np. do 17, a o 12 jest mało to dostajemy informacje o tym, ze trzeba więcej proponować.
Do mnie dzwoniła dziś jakaś młoda dziewczyna (20 lat i widziałem, ze ma dwie karty kredytowe, limit w koncie i wszystko w zasadzie wykorzystane. Łączny dług na ok. 30.000. W historii jej transakcji też widzialem jakies vivusy. Niby miała zdolność, ale było mi jej żal i nic nie proponowałem, bo nie chciałem, by wpadała w większa pętlę kredytową. Później dostałem informacje, ze moglem jej zaproponować kredyt konsolidacyjny. Na koniec i tak musiałem ją przełączyć do innego działu i jak po jakimś czasie z ciekawości jeszcze raz uruchomiłem jej profil to, zauważyłem, ze ktoś wcisnął jej zwiększenie limitu na karcie kredytowej. Na której już miała zadłużenie na ok. 10.000....
Chyba muszę pozbyć się skrupułów.

Może nie pozbywaj się, fajnie się zachowałeś i to jest cenne :)

I bardziej miałem na myśli kiedy banki dzwonią tylko z ofertą kredytową, jest to irytujące bo zwykle dzwonią z wielu banków, jakoś numery kontaktowe się rozprzestrzeniają ale oosobiście sobie z tym radzę, mówię "dziękuję, nie mam potrzeb". Zwykle na tym telefon się kończy.


  • Liana lubi to
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#37 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 wrzesień 2019 - 00:08

@Paweł 1983 Nie moge powiedziec zbyt duzo, ale jesli nie chcesz takich telefonow i/lub propozycji podczas dzwonienia na infolinie to zaloguj sie do banku i odznacz zgode na przetwarzanie przez bank informacji marketingowych. Jesli nie da sie tego zrobic samemu to zadzwon na infolinie i popros by konsultant ci to odznaczyl. Wowczas skoncza sie telefony z propozycja kredytu, a kiedy sam zadzwonisz to nic ci nie zaproponuja. Jesli konsultant widzi, ze takiej zgody nie ma to co najwyzej moze zapytac czy moze jednorazowo przedstawic oferte kredytowa. Jesli sie nie zgodzisz to koniec tematu. Bardzo tego pilnuja, bo jesli zaproponuje sie cos klientowi, ktory nie wyrazil zgody, a ten sie skapnie i to zglosi to bank moze niezle beknac finansowo. A konsultant, ktory nie zauwazyl braku zgody i w konsekwencji wk...zdenerwowal klienta moze miec solidny ochrzan z utrata pracy wlacznie.


  • Paweł 1983 i Liana lubi± to

#38 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 08:56

@Paweł 1983 to może inaczej: czy konsultant jest winny awarii na przykład nadajnika? Albo problemów billingowych? :) Pracownik sieci odpowiada za pracodawcę? Co Ty gadasz w ogóle? :D Idąc tym tropem to jesteś daleko od celu, bo większość firm to outsourcing;)

Nigdzie nie napisałam, że Ty masz czuć się winny za problemy u operatora, nie przesadzaj Paweł. ;)

Dzis jeden klient grozil mi policja, a kilku innych wyzywalo od najgorszych :P Czemu mnie wyzywali? bo udzielili blednych odpowiedzi na pytania weryfikacyjne i kazalem isc z dowodem do oddzialu :P No, ale to przeciez moja wina xD

.

Grożenie policją i sądami to standard. :D Chleb powszedni na większości infolinii. ;)

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 21 wrzesień 2019 - 08:59


Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#39 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    ¦redniozaawansowany

  • Bywalec
  • 493 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 wrzesień 2019 - 09:46

Kuriozalne. Ta rozmowa przypomina mi, jak za młodu wykładałam towar w markecie i ludzie do mnie podbijali z łajnoproblemami typu: dlaczego moja ulubiona czekolada zmieniła opakowanie?? Trudno mi ją było przez to znaleźć! Tak, autentyk...

To, że pracownik pracuje przy jakimś towarze (a w przypadku infolinii - przy jakimś produkcie, usłudze), nie znaczy, że jest odpowiedzialny za wszystko z nim związane - dokładnie tak, jak szary wykładacz towaru nie ma nic wspólnego z designem poszczególnych towarów..

#40 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 12967 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 wrzesień 2019 - 09:49

@SmacznyKeksik ale to trzeba mieć trochę rozumu, żeby nie obarczać odpowiedzialnością ludzi na zasadzie Cygan zawinił a kowala powiesili. Niestety wylewanie szamba przez niezadowolonych klientów na pierwszego kto się im nawinie to norma.

Attitude of quietude 






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przegl±daj±cy ten temat: 2

0 użytkowników, 2 go¶ci, 0 anonimowych