Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Hej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Dorfi

Dorfi

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Imię:Aleksander

Napisano 07 sierpień 2019 - 23:11


Witam wszystkich forumowiczów.

Choruje od 14 roku na zaburzenia Lekowo depresyjne, nie miałem łatwo za dzieciaka byłem nie akceptowany poniżany itp. stąd też pewnie moja nadmierna wrażliwość. Przeżyłem cztery próby samobójcze z czego ostatnia to podcięcie sobie żył z wielką blizna na nadgarstku chodzę do dziś.Ostatnia próba sam. była spowodowana miłością, dziewczynę znałem ledwo z internetu ale była to osoba wyjątkowa, widzieliśmy się raz i byliśmy razem miesiąc, tak ja też jak o tym myślałem brałem na logikę że to głupota że wcale jej nie znałem i to głupia łuda. Przeżyłem dwa miesiące psychiatryka, nawet dobre doświadczenie trochę taki obóz koncentracyjny. Nie życzę tego nikomu. Po tym postanowiłem żyć dalej skończyć szkołę zrobić maturę, maturę zdałem szkole też wyjechałem nawet do pracy do Holandii. Poznałem wiele osób i dziewczyn, i nawet poszlem do Terapeuty takie zalecenie.... Chciałem i chcę nauczyć się uodparniać na emocje utratę bliskiej osoby mam duży problem z relacjami z płcią przeciwną. Mam 20 lat. Od zerwania minął rok żyłem normalnie daję radę sobie, ale jak już tak patrzę na ten świat siebie to mi się nie chcę, Poprostu chciałbym usnąć i nie obudzić się odpocząć. Żeby coś w swoim życiu zmienić trzeba ryzykować i działać, sam o tym wiem, bo tak robię, no tylko czasem się wieczorem śmieję bo nie ma po co się smucić bo to nic nie daje, lepiej się pośmiać z beznadziejnej sytuacji, i myślę wtedy a mogło by się to już skończyć? Męczy mnie to i wnerwia naprawdę. Bycie zbyt wrażliwym nie jest przyjemne ani trochę

#2 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 11944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 sierpień 2019 - 10:02

@Dorfi hej :)
Wrażliwość rzeczywiście nieco utrudnia relacje, ale może lepiej tak, niż być zobojętniałym uczuciowo.
W każdym razie bardzo dobrze, że próbujesz pracować nad sobą. Masz w tej chwili jakąś terapię? Czy wchodząc na nasze forum myślałeś o czymś konkretnym, czego potrzebujesz, czego się spodziewasz będąc tutaj?

Nigdy nie walcz o przyjaźń.

O prawdziwą nie trzeba, o fałszywą nie warto.


#3 Sana

Sana

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 56 postów
  • Imię:Roksana

Napisano 08 sierpień 2019 - 19:46

Wrażliwość to trudna ale piękna cecha. Zaakceptuj ją i doceń w sobie, czyni Cię wyjątkowym. Pozwala zrozumieć innych, naprawiać świat. Teraz w ludziach tak mało wrażliwosci. Coraz słabiej kochamy, zapominamy czym jest miłości. Inni mogliby się uczyć wrażliwości od Ciebie.
Spójrz na siebie inaczej, pokochaj, zaakceptuj. Nadal się smiej to dobry sposób. Pamiętam jak po nieudanej próbie samobójczej wybuchłam śmiecha. Trochę to pomogło. Uswiadomiłam sobie głupotę tej sytuacji. Próbujmy drwic z problemów, które nas przytłaczają. Może w końcu speszą się i odejdą.
  • Complicated_85 lubi to

#4 Dorfi

Dorfi

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Imię:Aleksander

Napisano 09 sierpień 2019 - 00:27

@cień wiatru

W sumie :) Chciałem zobaczyć jak niektórzy sobie radzą z depresją. Można powiedzieć że gdy czytam niektóre wpisy to łezka się w oku kręci gdy sam coś takiego przeżywałem. Czy miałem Terapię? Chodziłem pół roku do Terapeuty najwięcej to mnie to nauczyło wydawania pięniędzy w błoto, W końcu się zdenerwowałem i pojechałem sobie za granicę do pracy o tak. A jestem osobą która miała lęki fobie społeczną, wykonanie głupiego telefonu było problemem, Czy dziś nie mam tego? Gdzieś jest poprostu świat się zmienia.... Już się nie jest dzieckiem czas stać się mężczyzną. Dziś to wracając zmęczony czuję się jakbym miał 50 lat a patrzę w lustro mam 20, i sam sobie zadaję pytanie jak długo jeszcze? Jak patrzę na jak osoby wokół mnie się rozchodzą albo ludzie biorą rozwody, albo jak wczoraj mi przyjaciel robił tyły u koleżanki która mnie zostawiła bez słowa, Bycie wrażliwym jest lepsze oczywiście mając mocną psychikę,


@Sana
Haha teraz to się uśmiechnąłem, Nie dzięki nie chciałbym żeby ktoś się ode mnie tego uczył ile miałbym ludzi na sumieniu 😅. To jest coś w stylu upośledzenia bo to jest nadwrażliwość.... Jest to wada której trzeba być świadomym, Kiedyś miałem kompleks bo jestem niski nawet 170 nie mam i mi przeszło dziś mi to wisi, Mam problemy męskie zapewne kobiety to bym nie zaspokoił super wiem hah, też mi przeszło, Nie podobałem się sam sobie bo nie potrafię się nawet uśmiechnąć też mi przeszło. Czy należało to akceptować hm tego nie wiem, wiem że tego zmienić nie mogę, A za staro się czuje żeby na siebie narzekać, tak mówi to 20 latek wiem jak to brzmi. Trochę jak z Depresją wyleczyć się nie wyleczysz ale możesz z nią żyć ona poprostu czasem da o sobie znać :)
Ale tej nadwrażliwość no Niestety nie potrafię się pozbyć, Ból gdy mnie ktoś zrani Jezu... Aż strach nawiązywać znajomość poprostu się nie chce kurde, Coś pieprznie i mogę dać na szale pracę swoją studia? Bo sypne się bo siebie znam a już szczególnie moje głupie serce .... To jest dopiero już się nie jest dzieckiem nie można se pozwolić na takie zapadki...
Ale życie polega na ryzyku muszę być ostrożny poprostu i trzymać dystans chociaż aż mi się nie chcę,





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych