Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Ucieczka i samodestrukcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#1 MagicznyKefir

MagicznyKefir

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:K.

Napisano 06 sierpień 2019 - 19:43


Hej, nie wiem w sumie jak mam to zacząć..

 

Odkąd rozstałem się ze swoją "pierwszą, prawdziwą" miłością, a było to prawie 10 lat temu ciągle uciekam w przygodny seks i przez to nie mogę ułożyć sobie normalnej i zdrowej relacji z kobietami które na prawdę na to zasługują.

 

Wiem, że zachowuję się jak świnia ale to jest silniejsze ode mnie. Czasem się zastanawiam czy ja jeszcze potrafię kogoś szczerze i bezinteresownie pokochać?

 

Związek z tą "pierwszą, prawdziwą" też był chorym związkiem, opartym w głównej mierze na wzajemnym niszczeniu siebie z zazdrości i braku zaufania.

 

Nieważne kogo bym poznał, jakby nie było fajnie to na początku staram się otworzyć, dopuścić kogoś do siebie a następnie równie szybko się zamykam i przestaje mi na tym kimś zależeć. Męczy mnie to bardzo... Nie wiem już gdzie mam szukać pomocy. Wg. mojej psychiatry to jest wina depresji, ale leczę się i to dość skutecznie już od prawie roku. Poprawiło się wiele aspektów mojego życia jednak dalej nie potrafię nawiązać z kimś takiej prawdziwej, szczerej i bezinteresownej więzi.

 

Przez ostatnie 3 lata byłem z na prawdę cudowną dziewczyną, która poza mną nie widziała świata. Na początku związku było fantastycznie i bardzo mi na niej zależało. Gdy zaczynałem z nią być wyrwałem się z pierwszego, dłuższego epizodu depresyjnego i myślałem, że już tylko będzie mi lepiej... jednak i ją zacząłem ignorować, odpychać od siebie mimo tego, że razem mieszkaliśmy. Nie mogę sobie wybaczyć tego, że tak ją potraktowałem i zakończyłem to wszystko wpierając jej i przy okazji sobie, że do siebie nie pasujemy.

 

Wszystko zawsze musi zepsuć ta moja nieodparta chęć bycia wolnym, by móc spotykać się z kim chce, uprawiać seks z kim chce a jak już wszystko mija czuję, że straciłem kolejną część siebie i nie wiem czy kiedykolwiek ją odzyskam.

 

Trochę to wszystko chaotyczne, ale od kilku tygodni jestem w tak wielkiej rozsypce, mam nawrót napadów lęku i po prostu... nie wiem co mam ze sobą samym zrobić.

 



#2 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1887 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 06 sierpień 2019 - 19:53

@MagicznyKefir nie wydaje mi się, by uprawianie przygodnego seksu z kimś, kto również tego chce było zachowywaniem się jak świnia. Jesteś dorosły. Dorosłe są również partnerki, z którymi uprawiasz seks, więc nie widzę tu żadnego powodu do nazywania siebie świnia.

Nie jest też tak, że może poszukujesz w tych kobietach, które próbujesz poznać, jakiejś cząstki tej swojej pierwszej miłości? I przez pryzmat tego próbujesz jakoś dobrać sobie partnerkę?

Ewentualnie może boisz się, że każda kolejna relacja zakończy się tak, jak tamten związek - niszczeniem i krzywdzeniem siebie w jakimś stopniu. Stąd Twoje sprowadzanie relacji do czystego zaspokojenia potrzeby bliskości cielesnej.
  • Tawak lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#3 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 sierpień 2019 - 20:03

Seks nie ma charakteru destruktywnego, raczej jego brak.

Zaś młodzieńcza miłość może być niedojrzała.



#4 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5392 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 06 sierpień 2019 - 23:18

@MagicznyKefir wydaje się być, że przygodny seks to nic złego u faceta (gorzej pod tym względem oceniane są kobiety ciągle) ale mam pytanie: czy ty wykorzystujesz swoje partnerki seksualne w jakiś sposób skoro określasz się świnią? Bo jeżeli one również traktują seks luźno to chyba nie powinieneś się tak surowo oceniać. Zauroczamy się często i odczuwamy efekt wow ale niestety po czasie gdy wszystko stygnie okazuje się, że to nie jest tak naprawdę dla Ciebie kobieta i się wycofujesz. To tak dla mnie wygląda...czasem to trwa dłużej bo możemy się dodatkowo zakochać i zamieszkać razem nawet ale z czasem wszystko wygasa i stajesz znów na początku drogi. Niestety nigdy nie przewidzimy jak to skończy bo skąd? Czy to, że się nadmiernie obwiniasz w związku z tą dziewczyną nie jest skutkiem depresji u Ciebie i wyolbrzymionego poczucia winy? Zastanów się nad tym...obwiniasz się jak mogłeś ją tak potraktować ale jaki ty masz wpływ na swoje uczucia? Nikt nas do miłości nie zmusi...pewnie czuła się zawiedziona i zraniona ale czy ty w związku z tym powinieneś tkwić w związku bez przyszłości? 


  • Milkyway lubi to

Prawdziwi przyjaciele są jak gwiazdy.
Nie zawsze ich widzisz ale zawsze wiesz, że są.


#5 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 06 sierpień 2019 - 23:26

@MagicznyKefir wydaje się być, że przygodny seks to nic złego u faceta (gorzej pod tym względem oceniane są kobiety ciągle) 

 
Takie nastawienie do kobiet u nas też będzie zanikać.
Kobiety nie są poddane ograniczeniom prawnym do podejmowania takich aktywności, bariery ekonomiczne są coraz mniejsze, a kontrola społeczna moralności w miastach nie istnieje.

Użytkownik Tawak edytował ten post 07 sierpień 2019 - 00:27


#6 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 240 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 sierpień 2019 - 06:06

Nic na siłę, może daj sobie spokój z relacjami, dopóki nie poukładasz sobie wszystkiego emocjonalnie.

#7 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8162 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 08 sierpień 2019 - 12:04

Witaj. Czytałeś kiedyś charakterystykę DDA/DDD? Ucieczka od związku i strach w relacji z drugim człowiekiem to klasyka w zachowaniach DDA. W każdym mieście, najczęściej przy kołach AA są również terapie dla DDA. Może to pomoże w częściowym przynajmniej rozwiązaniu problemu?

 

A tym czasem rozgość się na forum i zobacz, że ze swoimi problemami nie jesteś sam. 

 

Pozdrawiam.


  • molenka i beatkaok lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#8 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 sierpień 2019 - 23:44

@Willow47

Tworzenie stałych związków jest dobre dla silnych, inteligentnych, zdrowych i bogatych.

W przypadku pozostałych mężczyzn powstaje mnóstwo problemów i nie kończy się to dobrze.



#9 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14396 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 09 sierpień 2019 - 00:17

@Tawak nie uważam aby kwestia bycia bogatym była podstawą (jedną z kilku bo podałeś też inne) do stworzenia stałego związku. Podobnie zdrowie.. Chory człowiek nie ma prawa do miłości? Chory, niepełnosprawny itp? Boże..
Przede wszystkim wzajemny szacunek, uczucie, dojrzałość dwóch stron (pragnienie obu stron bycia ze sobą na dobre i złe).
Ja tak to widzę.
Po co mi bogactwo jeśli nie będę czuła się kochana, szanowana.
Podobnie sex jest najpiękniejszy jeśli jest uczucie.
Sex dla zaspokojenia potrzeb wyłącznie które są normalne u ludzi nie spełnia moich oczekiwań. Nie czuję się dobrze w takiej relacji.
Ale rozumiem że takie związki są dla ludzi również pod warunkiem że obie strony tego chcą.
Wtedy jeśli 2 strony tego chcą, to im wystarcza, daje szczęście, to w porządku. W tej kwestii pisałam wyłącznie o sobie, nie negując Broń Boże nikogo.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 09 sierpień 2019 - 00:28

  • SmacznyKeksik lubi to

#10 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 09 sierpień 2019 - 07:57

@Wisienka770330
Jesteś kobietą i masz potrzeby emicjonalne. Rozumiem to. Ja jednak jestem płci odmiennej, a u kobiet szukam akceptacji i seksu.

Dziewczyny bardzo często chcą tworzyć stałe związki, urodzić dziecko lub dzieci. Słaby, powolny intelektualnie, schorowany, wadliwy fizycznie i niesprawny albo zwyczajnie niezaradny (niepełnosprytny) chłopak do takiego stałego związku się raczej nie nadaje.
  • Complicated_85 lubi to

#11 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 240 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2019 - 11:07

Niezaradnego na pewno bym nie chciała. Niepełnosprawnego - i owszem. Bo liczy się nastawienie, niezaradny NIE CHCE, a niepełnosprawny NIE MOŻE, to jest różnica. Nie liczą się sukcesy tylko nastawienie do życia.
  • Wisienka770330, Daniela2018 i Isamar lubią to

#12 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14396 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 09 sierpień 2019 - 11:31

@Tawak na forum wchodzą różni ludzie.
Wyobraź sobie to że młody fajny wrażliwy chłopak z depresją która jest chorobą przeczyta Twoje teorie że wadliwy niepełnosprawny niepełno sprytny chłopak nie ma szans na miłość... I jak się ma poczuć taki chłopak?
Mam lekką niepełnosprawność, niektórzy uważają to też za oszpecenie..
Mam nie wierzyć w to że ktoś mógłby mnie pokochać?
Zauważyłam że większość Twoich teorii skupia się na bogactwie i atrakcyjności.
Każdy ma prawo kochać i być kochanym.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 09 sierpień 2019 - 11:35

  • Daniela2018, SmacznyKeksik i Isamar lubią to

#13 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 09 sierpień 2019 - 12:42

@Wisienka770330
Sporo zależy od naszych genów, właściwości nam wrodzonych. Ale jednak to pieniądz rządzi światem, "nawet dziwce przywracając wianek".
Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze człek się podli.

@Tawak na forum wchodzą różni ludzie.
Wyobraź sobie to że młody fajny wrażliwy chłopak z depresją która jest chorobą przeczyta Twoje teorie że wadliwy niepełnosprawny niepełno sprytny chłopak nie ma szans na miłość... I jak się ma poczuć taki chłopak?


Nie pamiętam, w którym kraju europejskim są takie regulacje, lecz słyszałem, że w tamtym kraju pomoc społeczna finansuje niepełnosprawnym mężczyznom wizyty u prostytutek.
Ze zdrowymi niepełnosprytnymi państwa mają jeszcze trudniej, są przyznane świadczenia na dzieci. Cały czas nad Europą krąży widmo upadłego już komunizmu, które zmuszało elity do przyznawania, a teraz do nieodbierania takich świadczeń. Do tego społeczny darwinizm bardzo negatywnie wpływa na dzietność, a przez to na redystrybucyjny system emerytalny i ilość możliwego rekruta.

Użytkownik Tawak edytował ten post 09 sierpień 2019 - 12:48


#14 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8162 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 09 sierpień 2019 - 13:02

@Tawak żeby ktoś mógł zaakceptować Ciebie, najpierw sam siebie musisz zaakceptować. 

Związek dwojga ludzi, który jest zależny od finansów to usługa kredytowa albo inne diabelstwo. W zdrowym związku ludzie są ze sobą dla siebie. Bez względu na status społeczny, materialny czy jakikolwiek inny.

Ludziom zdrowym też zdarza się zachorować. Co wtedy? na śmietnik? Bogaty biednieje...znowu...na śmietnik?  mądry, zdolny, inteligentny podejmie złą decyzję i pobłądzi...co z takim? na śmietnik?

 

To jest właśnie chore myślenie. W dodatku egoistyczne, bo uzależnione od spełniania moich potrzeb. A w związku przyciąganie i odpychanie, dawanie i branie itd. musi się równoważyć.


  • Wisienka770330, Daniela2018 i SmacznyKeksik lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#15 Daniela2018

Daniela2018

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1933 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2019 - 13:06

ws-39-608x532.jpg

 

bo-szczescie-ludzkie-wcale-nei-zalezy-od

 

o-tym-kto-kim-jest.jpg



#16 MagicznyKefir

MagicznyKefir

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:K.

Napisano 09 sierpień 2019 - 16:40

Wow, nie spodziewałem się tu takiej dyskusji.

 

Zazwyczaj zaczyna się to wszystko tak, że po mojej stronie widać dużo zaangażowania i potrzeby bycia z kimś. One po jakimś czasie to odwzajemniają a gdy już to zauważam i robi się zbyt "słodko?" po prostu następuje u mnie reset i niechęć i dalej w tym tkwię tylko by zaspokajać swoje potrzeby..

 

Podejrzewam, że jest coś w tym, że zawsze byłem jednak w mojej "rodzinie" tym drugim i gorszym dzieckiem. Zawsze byłem odtrącany przez nich wszystkich. Po latach oczywiście to się zmieniło bo ja mam dobrze płatną pracę, wykształcenie i kilka niewielkich, ale zawsze sukcesów za sobą a ten drugi jest bezrobotnym ćpunem na garnuszku u swojej matki. Jednak mimo tego wszystkiego ja ciągle czuje się tym gorszym. Więc może też stąd biorą się moje problemy.

 

Fakt, boję się bliskości a jednocześnie jej bardzo potrzebuję. W tych relacjach w które wchodzę zawsze na końcu jestem tym ostatnim ch*jem i obym zdechł bo jedyne co robię to wykorzystuję, a po wszystkim cierpię wewnętrznie nie mniej niż te kobiety. Mimo tego, że kończy się za każdym razem tak samo to dalej powtarzam ten błąd.

 

Chciałbym znaleźć jakiś sposób by przestać to robić i tkwić w tym błędnym kole.



#17 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 240 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2019 - 17:20


Chciałbym znaleźć jakiś sposób by przestać to robić i tkwić w tym błędnym kole.

Co myślisz o parotygodniowej, paromiesięcznej, paroletniej (?) abstynencji od tematu? Poważnie myślę, że warto dać sobie czas.



#18 Daniela2018

Daniela2018

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1933 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2019 - 17:38

@MagicznyKefir  Widzę, że jest jak w piosence Skaldów… „nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go, ale by gonić go…”

Takie zachowanie wydaje mi się bardzo nieodpowiedzialne i niedojrzałe.

Bardzo współczuję tym dziewczynom, które zostały wykorzystane, zranione i porzucone.

Ty również jak sam piszesz, czujesz niesmak i cierpienie…

 

Moim zdaniem może to wynikać z Twojego dzieciństwa, w którym jak piszesz czułeś się tym gorszym i nadal się tak czujesz, mimo lepszego (od brata) startu w dorosłość.

Pragniesz za wszelką cenę zwrócić uwagę na siebie, poczuć się docenionym i zauważonym… stąd ten „sprawdzian” swojej osoby w relacjach z dziewczynami.

Być może zatrzymałeś się na pewnym etapie dojrzewania i nie możesz zrobić kroku w dorosłość, a to już jest niedojrzałość emocjonalna – zaburzenie, które można „naprawić” psychoterapią. Polecam przerobić ten temat z pomocą dobrego psychoterapeuty.

 

Zacytuję tu kilka cech takiej niedojrzałości, a resztę poczytaj w artykule (poniżej jest link).

 

CECHA 3: Lotność

Osoba niedojrzała nie posiada umiejętności angażowania się. Nie potrafi powiedzieć B, kiedy wcześniej powiedziała A. Jest jak chorągiewka – zmienia zdanie na takie, które w tej chwili będzie dla niej najbardziej opłacalne i przyniesie najwięcej korzyści. Osoba ta nie potrafi się odnaleźć poza strefą komfortu. Kiedy tylko czuje się odrobinę inaczej niż zawsze, dyskomfort jest tak duży, że od razu wraca do znanego i bezpiecznego pola.

CECHA 4: Brak konsekwencji

Niedojrzałe osoby nie kończą tego, co zaczynają. Charakteryzują się słomianym zapałem. Ciężko im się zadeklarować. Kiedy ktoś wywiera na nich obietnicę, albo wyraża prośbę lub oczekiwanie, czują się atakowane i włączają system obronny – zamykają się w sobie, uciekają, albo wszczynają wojnę.

CECHA 5: Reakcja na trudności

Typowy Piotruś Pan nie potrafi rozwiązywać sytuacji stresogennych i konfliktowych. Kiedy coś nie idzie po jego myśli, zamyka się w sobie i rezygnuje z podejmowania dialogu, obraża się i zamiata pod dywan problemy. Udaje, że nic się nie wydarzyło, mimo, że atmosferę można by kroić nożem. Nie umie przegrywać, zawsze musi być na pozycji wygranej, nie przyjmuje do wiadomości, że to jego wina i nie ma racji. Jak to?! Przecież jest czysty i ZAWSZE ma rację. Nie przyznaje się do błędów, nie umie przepraszać.

 

https://akademiaduch...sc-emocjonalna/



#19 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14396 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 09 sierpień 2019 - 20:27

@Wisienka770330
Sporo zależy od naszych genów, właściwości nam wrodzonych. Ale jednak to pieniądz rządzi światem, "nawet dziwce przywracając wianek".
Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze człek się podli.

Nie pamiętam, w którym kraju europejskim są takie regulacje, lecz słyszałem, że w tamtym kraju pomoc społeczna finansuje niepełnosprawnym mężczyznom wizyty u prostytutek.
Ze zdrowymi niepełnosprytnymi państwa mają jeszcze trudniej, są przyznane świadczenia na dzieci. Cały czas nad Europą krąży widmo upadłego już komunizmu, które zmuszało elity do przyznawania, a teraz do nieodbierania takich świadczeń. Do tego społeczny darwinizm bardzo negatywnie wpływa na dzietność, a przez to na redystrybucyjny system emerytalny i ilość możliwego rekruta.

Brak mi słów...
Jak bym czytała w języku którego nie znam.
Tragedia dramat.

#20 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 09 sierpień 2019 - 22:28

@Wisienka770330

 

Zgadzam się, jestem niskiej jakości.

 

 

 

Zazwyczaj zaczyna się to wszystko tak, że po mojej stronie widać dużo zaangażowania i potrzeby bycia z kimś. One po jakimś czasie to odwzajemniają a gdy już to zauważam i robi się zbyt "słodko?" po prostu następuje u mnie reset i niechęć i dalej w tym tkwię tylko by zaspokajać swoje potrzeby..

 

 

 

Skoro możesz swoje potrzeby zaspokajać, to chyba jesteś zadowolony.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych