Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Dlaczego ludzie są nieszczerzy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5863 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 25 lipiec 2019 - 08:42


Jak w temacie...dlaczego ludzie wciąż kłamią i są nieszczerzy? Dlaczego mówią o czymś a nie ma w tym żadnego pokrycia w czynach? 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#2 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2273 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 lipiec 2019 - 08:50

W niektórych przypadkach chcą wybielić samych siebie. Wymyślają dana otoczkę do sytuacji i swojego postępowania, żeby odwrócić rolę - żeby nie być katem, a jednak ofiarą. Dokładnie tak zrobił sku****l, który mnie zdradzał.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#3 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4806 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 lipiec 2019 - 09:26

Duża część tego co nas otacza zbudowana jest na kłamstwie, podstępie, większej lub mniejszej mistyfikacji w jakimś celu.

Ludzie w większości są interesowni i egoistyczni. Wszystko to obudowane piękną fasadą i lotnymi hasłami. Grabie jednak zawsze grabią do siebie.

Myślę, że w każdym naszym działaniu jest jakiś cel i korzyść. Nawet jeżeli coś robię pozornie dla kogoś to tak naprawdę robię to dla siebie.

Może w genach mamy, że aby przetrwać zapewniamy  sobie na różne sposoby najlepsze ku temu warunki.

Z dystansem patrzę na ludzką hegemonię na tym łez padole. Nie wypisuję peanów na chwałę kogokolwiek.

Sam kamieniami też pierwszy nie rzucam.

Nie ma różnicy czy jesteśmy słabi czy silni - i tak jesteśmy narażeni na ludzkie intrygi i knowania. Zawsze się znajdzie taki co np. zazdrości ,albo czerpie przyjemność z tego, że drugiemu w życiu namiesza, bo w swoim nie potrafi dojść do ładu.

Fajnie jest kiedy dochodzimy do etapu ,w którym możemy sobie wybierać ludzi ,którymi się otaczamy.

Najlepiej to chyba żyć sobie po cichu nie afiszując się, robić swoje, a relacje z ludźmi ograniczyć do niezbędnego minimum.

W życiu jak w przyrodzie. Jak jest 5 wilków i 100 owiec to boją się tylko owce. Jak jest 5 owiec i 100 wilków to już i niektóre wilki się boją o swoją skórę.

Obecnie "wilków" przybywa w szybkim tempie.

 

Może się mylę. Nie wiem. Może po prostu jestem człowiekiem małej wiary.

Na to tabletki nie pomagają.


  • molenka i beatkaok lubią to
CHAD- ...i wszystko jasne...?
Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ?
//////////////////////////////
Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to  jakoś przeżyję.

#4 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 lipiec 2019 - 09:37

W niektórych przypadkach chcą wybielić samych siebie. Wymyślają dana otoczkę do sytuacji i swojego postępowania, żeby odwrócić rolę - żeby nie być katem, a jednak ofiarą. Dokładnie tak zrobił sku****l, który mnie zdradzał.

@WhiteBlankPage Natalciu piszesz o tym co nie dawno był u ciebie ? Czy jeszcze jakiś inny drań :(


każdy kto coś tu napisał ma cegiełke racji ale też uważam że ludzie mogą być też nieszczerzy jeszcze z jednego powodu czyli lęku. Strach powoduje że boi się wyznać wszystkiego przed odrzuceniem, śmiechem i zawstydzeniem. Oczywiście pisze o problemach tej istoty z lękiem co może nie zaakceptować druga strona. Oczywiście nie chodzi o tajemnice że ta osoba kogoś ma i ukrywa bo na to nie ma usprawiedliwienia a chodzi mi bardziej o lżejsze rzeczy co może zachować to tylko dla siebie. Też zależy jak się ta osoba też zachowuje jak coś ukrywa bo skoro to ciąży na nim powinien powiedzieć chyba że zapomni sam o tym.



#5 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2273 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 lipiec 2019 - 10:05

@czarny Wilk o wcześniejszym "człowieku", który doprowadził mnie do załamania psychicznego.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#6 dopołowy

dopołowy

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1279 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 lipiec 2019 - 10:24

Nie wiem czemu są nieszczerzy. Ale zauważyłam, że czasem ludzie wcale nie chcą szczerości. Chcą przytakiwania, poklepania po ramieniu i powiedzeniu czegoś dobrego kiedy nie ma ku temu powodów (nie mylić z pocieszeniem w beznadziejnych/tragicznych sytuacjach). Jakby nie było popytu na nieszczerość to by umarła śmiercią naturalną. Nieszczerość boli, naturalnie, ale szczerość równie jest ciężka do przełknięcia.

Użytkownik dopołowy edytował ten post 25 lipiec 2019 - 15:43

  • titanic lubi to

#7 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 lipiec 2019 - 10:37

niewiedza czasem nie jest taka zła chyba że ma się jakieś podejrzenia i inne to wtedy zaczynają się dziać nie przyjemne sytuacje 



#8 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4806 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 lipiec 2019 - 12:57

Wiedza wiąże się z odpowiedzialnością, a to niezbyt chętnie brany na barki ciężar. Raczej dążymy do tego żeby było łatwiej i przyjemniej.

Niektórzy ludzie lubią słuchać to co chcą usłyszeć. Dlatego są tacy co doskonale o tym wiedzą i im to mówią (oczywiście prawie bezinteresownie).


Użytkownik titanic edytował ten post 25 lipiec 2019 - 12:58

  • molenka lubi to
CHAD- ...i wszystko jasne...?
Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ?
//////////////////////////////
Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to  jakoś przeżyję.

#9 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8215 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 25 lipiec 2019 - 13:46

Moim zdaniem z 3 powodów.

 

1. Bo są tchórzami. Boją się powiedzieć prawdę, bo prawda boli. Np. faktycznie jestem winna ale zwalę winę na koleżankę, to mi dadzą spokój.

2. Bo mają jakiś własny cel. Kłamstwem chcą osiągnąć swoje cele. Np. świetnie wyglądasz w tej sukience, w rzeczywistości zupełnie nie pasuje koleżance.

3. Bo mają chore przekonanie, że ukrycie prawdy przyniesie lepsze rozwiązanie. Np. nie powiem koleżance, że mąż ją zdradza, bo może będzie rozwód.


  • molenka i Complicated_85 lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#10 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12347 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 lipiec 2019 - 18:55

Z egoizmu - kłamiąc tworzą komfortowe środowisko dla siebie.

Z cynizmu - czy kosztem innych to wszystko jedno.

Z socjopatii - fajnie jest mieć radochę z naiwności innych.

 

Z miliona sobie tylko znanych powodów.


Wszystko jest kwestią odbioru.

A nawet dobrej woli. 


#11 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 lipiec 2019 - 23:22

no okiii a jak sie wstydzi siebie i nie powie tego?jest tyle rzeczy na świecie ,powodów lęku tchórzostwa że nie wszystko bym dawał do jednego wora. Jestem przekonany że mimo że miłośc buduje się na zaufaniu i szczerości to są tajemnice takie które nie powiesz nikomu i pójdziesz z tym do grobu i mogą to być błahostki lub coś co dławi cię od środka. Czy taka osoba jest wtedy zła?



#12 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2273 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 26 lipiec 2019 - 12:10

Może dlatego, że są zwykłymi śmieciami. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#13 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14668 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 26 lipiec 2019 - 19:33

Temat rzeka i są setki powodów..
Wiele tu zostało już powiedziane i z większością przykładów się zgadzam.
Myślę że to problem sumienia tych ludzi którzy kłamią .. Nie mam na to wpływu czy ktoś jest ze mną szczery, staram się zawsze zakładać że jest szczery, prawdomówny skoro ja jestem szczera i zakładam że to powinno działać w 2 strony w relacjach między ludźmi.
Jeśli okaże się inaczej, nie mam na to wpływu.
Zdarzają się sytuacje kiedy np nie chcemy komuś sprawić przykrości i pewne rzeczy nie mówimy, lub mówimy delikatniej.
Ja osobiście nie lubię kłamstwa ale dosadną szczerość (kwestie zwrócenia mi np uwagi na pewne błędy które popełniam itp ) wolę i chcę przyjmować od ludzi którzy znają mnie dobrze i przede wszystkim życzą mi dobrze a ich czasem dosadna szczerość jest wynikiem ich szczerej troski o mnie.
Od ludzi którzy nie znają zbyt dobrze mnie i z łatwością mnie oceniają niesprawiedliwie, mam w nosie ich pseudo szczerość. Tzn chciałabym żeby tak było bo wciąż takimi osądami się niestety przejmuję mimo iż doskonale wiem że prawda o mnie jest inna.
Nikogo nigdy się uważałam za śmiecia niezależnie od tego co zrobił mi złego, nie ma ludzi których nienawidzę, którym źle życzę.
Kwestia wybaczenia pewnych spraw co nie jest łatwe czego mam świadomość wyzwala od toksycznego uczucia nienawiści.
Ale to nie jest tematem tego wątku.
Każdy jest inny i inaczej podchodzi do wielu spraw, podobnie jest ze szczerością.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 26 lipiec 2019 - 19:42

  • SmacznyKeksik lubi to

#14 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 27 lipiec 2019 - 00:14

ja co chodzi o szczerość to jestem aż nadto za szczery.Każdy błąd ,każdą sumienie powiem mimo że może zranić bo na tym polega przyjaźń. Nie zawsze w przyjaźni mówi się słodko i kolorowo. Jesteśmy ludźmi mimo że ja do tego się nie nadaje i robimy błędy ale do każdego złego wyboru,rzeczy się przyznam.Mam cechy wierności i jestem lojalny do tych co kocham, bardzo lubię i zawsze dbam o to żeby być godnym ich zaufania.  Jestem inny zdaje sobie z tego sprawy i są rzeczy co mnie zabijają bo są rzeczy których nie zdradze nikomu a wie tylko jedna moja przyjaciółka. Czuje się przez to jak zwierz. Nie cierpie się od zawsze i nie ma dla mnie szansy i ratunku a to co mnie boli nigdy nie zaakceptuje chyba że się z tego wylecze co raczej wątpiące. Jestem dziwolągiem zamkniętym w swym świecie co mimo pozoru wyglądam na normalną osobę a w rzeczywistości jest mrok i pustka. Moja samotność dotyka dna gdzie spocznie aż zgaśnie całkiem światło. To jest osobista moja klątwa i skoro to choćby zachowam w sobie znaczy że jestem nieszczery? skoro tak to już nic nie wiem . Jestem wrażliwy i za mięki więc nie nadaje się na faceta,za dużo mam empati i innych co mi się w głowie namieszało . Mam problemy co nawet leki by mi nie pomogły,szpital . Musieli by wymienić mózg ,uczucia ,myśli. Więc co mi tam z depresjii, z zaburzeń jak są gorsze rzeczy co się ich tak wstydze że mi serce pęka. Dlatego pisałem że nie łatwo ocenić i nie wszystkie powody rzuca się do jednego wora. Nienawidze tylko ojca ale też go kocham bo w jakimś sensie jest odpowiedzialny za mój los. Nie da się wszystko uleczyć dlatego zostałem sam i moje wady ,moja klątwa i dodam że i tak jest łatwiej jak chociaż moja bliska przyjaciółka to wie. Dlatego nie wiem czemu jeszcze żyje i po co  :(







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych