Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Czy jest sposób na myśli samobójcze i totalne zwątpienie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 O0o...

O0o...

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 23 lipiec 2019 - 19:33


w życie, na stan w umyśle, że nic nie ma sensu  i ogromne pragnienie śmierci? Czy taki stan do końca życia zostaje i tylko czasami jest lepiej, czasami gorzej? Może ktoś coś wie  i zechciałby się podzielić wiedzą?



#2 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 23 lipiec 2019 - 19:50

@O0o... taki stan u mnie trwał dopóki nie rozpoczęłam leczenie antydepresantami więc nie jest to stan ciągły i nieustający. A ty leczysz się?


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#3 O0o...

O0o...

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 23 lipiec 2019 - 20:10

Liana i co się zmieniło po antydepresantach? Zaczęłaś myśleć zamiast o bezsensie, to o sensie, zamiast o śmierci to o życiu? Że wszystko ma sens?

Nie leczę.



#4 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 23 lipiec 2019 - 20:18

@O0o... zmieniło się moje postrzeganie świata...powiem więcej czułam nawet jakbym odzyskała wzrok. Świat z szarego nabrał kolorów...dotykałam liści drzew i patrzyłam jakbym pierwszy raz je widziała. To było niesamowite i nigdy tego nie zapomnę. Myśli samobójcze i wszelkie plany wywietrzały z mojej głowy. Przestałam zalegać w łóżku...znów miałam chęć na aktywność. Zaczęłam dbać o siebie ponownie. Powoli wszystko się odwróciło...jakbym wróciła z dalekiej podróży. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#5 O0o...

O0o...

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 23 lipiec 2019 - 20:24

Ok, dzięki Liana za wypowiedź.



#6 Sidu93

Sidu93

    Atencjusz

  • Bywalec
  • 950 postów
  • Imię:Mateusz
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 23 lipiec 2019 - 23:19

@O0o... ja nie mam tak pozytywnych doświadczeń jak Liana, ale może dlatego, że krócej się leczę. Psychoterapia od września 2018, antydepresanty od stycznia 2019. Powoli wchodziłem na coraz większe dawki. Zmieniło się jak na razie to, że od kwietnia nie eksperymentowałem z moim życiem (dla mnie eksperymenty, ale dla psychiatry podchodzi do pod próbę samobójczą...), od czerwca się nie pociąłem, ale u mnie i tak dalej występuje wewnętrzna pustka, brak poczucia sensu życia. Czasem są lepsze momenty, ale ogólnie no znudzenie życiem. Tylko ja mam depresję w pakiecie z borderline i na razie krótko się leczę xd Może niech ktoś z większym stażem się wypowie jeszcze. 


Użytkownik Sidu93 edytował ten post 23 lipiec 2019 - 23:20

  • O0o... lubi to

#7 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5235 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 lipiec 2019 - 16:08

To jest jak wirus w głowie. Tak do tego trzeba podchodzić- to nie ja, tylko ten program chce tak.

 

Przede wszystkim trzeba odciągnąć uwagę, zająć się czymś....łatwo powiedzieć wiem. Najlepiej działają zadania fizyczne jak spacer, ćwiczenia, prysznic, skupienie na oddechu, medytacja.
 

Podobnie z innymi zachowaniami autodestrukcyjnymi.

 

W skrajnych przypadkach polecam schłodzenie nadgarstków lodowatą wodą.

Im mniej dajemy rozwijać się tym myślom tym słabsze stają się z czasem.

+ puszczanie smutnej muzyki tylko je zasila i stają się silniejsze, a nie o to chodzi

 


  • Wisienka770330, GoodEnough i O0o... lubią to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#8 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 741 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 lipiec 2019 - 22:39

Niestety, po wielu latach od ostatnich myśli "s" znów myślę, że moja śmierć nie byłaby dla mnie bardzo zła.

Nie jestem zdolny do czynu, więc na śmierć poczekam.



#9 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 24 lipiec 2019 - 22:42

ja natomiast czekam na jakiś nieszczęśliwy wypadek, coś przypadkowego co by zakończyło to coś co jestem ja . :D



#10 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 lipiec 2019 - 09:13

Ja stawiam na dobre ustawienie leków.czasami też trzeba dać się zamknąć żeby leczenie było efektywne,bo kilka razy dopasowtwano mi leki aż teafiono raczej na te właściwe.Wiem że gdybym nie poszła do szpitala mogłabym nie pisać już tego posta.

A tak poza tym to trzeba się czymś zająć np słuchanie muzyki,danie sobie wycisku podczas ćwiczeń.
  • czarny Wilk i O0o... lubią to

#11 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14730 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 28 lipiec 2019 - 10:24

Wyruszać w każdy dzień z myślą, która będzie mnie niosła, słowem pozytywnym, które będzie mi towarzyszyło i oddziaływało w ciszy. Każdego dnia zatrzymuje się wewnętrznie i zastanawiam nad sprawami, które przekraczają codzienność.
Polecam książkę w tym 365 inspiracji autorstwa Anselma Grüna, które staną się dla każdego żródłem, inspiracją.
,,Wychodź do ludzi z otwartym sercem, bez ukrytych zamiarów i bez uprzedzeń. Zaufaj własnej intuicji i rób co ci ona podpowiada." Anselm Grün, doktor teologii, szafarz opactwa Benedyktynów w Münsterschwarzach (Niemcy) zajmuje się prowadzeniem warsztatów medytacji, interpretacji snów z punktu widzenia psychologii głębi, rekolekcji postnych i ćwiczeń kontemplacyjnych. Jego publikacje są inspiracją dla wielu Czytelników. W książce pt. ,,Żyć prosto. Inspiracje na każdy dzień" autor zawarł na każdy dzień roku słowa, które mogą stać się motywem przewodnim danego dnia i podnieść nas na duchu, które sprawią, że więcej doświadczymy i lepiej przeżyjemy spotkania z innymi ludźmi, odrzucimy rutynę i przyzwyczajenia. Książka podzielona jest na dwanaście miesięcy i każdy dzień to inne przesłanie nawiązujące do danego okresu w roku. ,,Uczucie radości sprawia, że stoję tu i teraz. Pozwala mi spotkać się z sobą samym oraz z chwilą teraźniejszą. Radość jest wyrazem czystego istnienia, otwartości na życie." Każdego dnia można zatrzymać się na chwilę i przeczytać fragment tekstu, rozważyć go w ciszy, i zagłębić się w siebie.
 „Żyć prosto. Inspiracje na każdy dzień” to mała, książeczka w formie kieszonkowej, którą można zabrać ze sobą wszędzie. Jej zawartość to aforyzmy oraz słowa przeznaczone na każdy dzień roku. Słowa te są pomocne aby się zatrzymać i przemyśleć każdy dzień i słowa nań przeznaczone....
Bardzo lubię książki psychologiczne i w połączeniu z terapią bardzo mi pomagają.
Wiele ciekawych książek poleca mi moja psycholog. Nie lubię zbytnio czytać, więc głównie kupuję audiobooki, dzięki temu mogę jednocześnie np jeździć rowerem, czasem pracować..
Życie samo w sobie jest największym skarbem, sensem, kopalnią nowych wyzwań, daje możliwość odkrywania nowych horyzontów.
Warto walczyć z całych sił z myślami smutnymi i nie poddawać się im.
Terapia pomaga odzyskać radość życia po najtrudniejszych traumach.
A pozytywne nastawienie do życia działa cuda.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 28 lipiec 2019 - 10:39

  • O0o... lubi to

#12 GoodEnough

GoodEnough

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Południe

Napisano 01 sierpień 2019 - 11:50

Ja zauważyłem dopiero po długim czasie, że myśli samobójcze to był "tylko" mómój sposób "radzenia" sobie z przytłaczającą mnie rzeczywistością. Bardzo negatywny sposób, bo to tylko nakręcało spiralę destrukcji w umyśle. Pewien rodzaj ucieczki. Dzięki terapii i lekom ssri nauczyłem się, najpierw odwracać uwagę i opanowywać negatywne myśli, a na obecnym etapie wierzę w swpje możliwości na tyle, iż nawet spore tarapaty (jak rozbicie dopiero co kupionego samochodu) nie były w stanie mnie zdołować, bo zamiast tego automatycznie opanowuję emocje i "wracam" do domyślnego stanu. Oczywiście wciąż miewam gorsze dni i okresy większej podatności na przeciwności losu, ale zmiana błędnych nawyków myślenia przy fizycznej osłonie dawanej przez ssri to klucz, który pozwala to przetrwać i żyć dalej, by następnego dnia znów działać.
  • Complicated_85 i O0o... lubią to

Codziennie publikowana jest nowa, poprawiona wersja GoodEnough, twórca prosi o wyrozumiałość wobec błędów w działaniu ;)

You never know if you don't go...






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych