Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Oddanie swemu panu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 11:30


Dojrzewają, zaczynamy komunikować się na poziomie płciowy. Chłopcy chcą pobawić się z dziewczynami, a niektórzy nawet zakochać. Nie każdemu jest to dane, bo dla kobiet nie wszyscy mężczyźni są atrakcyjni.
Lecz ci atrakcyjni mają szerokie pole manewru. Co kobieta może zrobić, z czym się pogodzić, aby dobry genetycznie facet przy niej pozostał? Zaakceptować zdradę z kobietą (w tym kąt miłosny o dwóch lub więcej ramionach), skłonności homoseksualne, przedmiotowe traktowanie, dominację wykraczającą poza doznania seksualne? Gdzie jest granica, której ci faceci przekroczyć nie mogą?

Użytkownik Tawak edytował ten post 01 lipiec 2019 - 11:32


#2 Sana

Sana

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 56 postów
  • Imię:Roksana

Napisano 01 lipiec 2019 - 16:20

Jak trafi się na słabą kobietę to i Ci nie atrakcyjni przekraczają bezkarnie granice.

#3 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 17:36

Zdrada jest dla mnie granicą - po tym nie ma powrotów. Nieważne jakie były powody.

Dominacja seksualna? Jest wiele kobiet, które to bardzo lubią. I u wielu jest to związane z poczuciem bezpieczeństwa.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#4 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 17:43

@WhiteBlankPage

 

Mnie chodziło o dominację, która wykracza poza sferę erotyczną.

 

Jak trafi się na słabą kobietę to i Ci nie atrakcyjni przekraczają bezkarnie granice.

 

 

Nie wiem, mnie się nie chciało przekraczać granic. Jestem leniwy. A poza tym moja żona ma poczucie własnej wartości, urody. Powiedziała, że rozwiodłaby się ze mną, gdybym ją zdradził. Co jest oczywiście nierealne, no bo z kim miałbym ją zdradzić. ;)

Ale wiem, że i bez zdrady może być między nami źle.



#5 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 18:30

@Tawak taką też traktuje się jako poczucie bezpieczeństwa, w dozwolonych granicach. A gdzie te granice? Tam, gdzie dana osoba po prostu nie chce o czymś decydować. Jeśli kobieta na przykład nie chce podejmować żadnych decyzji na przykład odnośnie jadania w restauracji (wyboru z menu) to niech dominujący samiec wybiera za nią :D

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#6 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 18:39

@WhiteBlankPage

Prawdziwą dominacje widziałem w galerii handlowej.

Kobieta (okrągła, lecz nie otyła i ładna blondynka) szła z dwójką dzieci za partnerem (dosyć jeszcze młody, bez siwizny, z wąsami), ktory pchał przed soba wózek z zakupami. Kobeta zapatrzyła się na jakiś sklep, a jej partner rozkazał wtedy:

- No, rusz się. - Polecenie wykonała.

To jest prawdziwa dominacja!



#7 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 18:40

@Tawak nade mną trzeba w ten sposób dominować kiedy wchodzę do księgarni. :D
  • victoria lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#8 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 18:41

@WhiteBlankPage
Potrzebujesz rządów twardej ręki.



#9 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 18:43

@Tawak to akurat prawda i wcale się z tym nie kryje. W pracy muszę wystarczająco mocno szefować, na co dzień w domowym ognisku przydałby mi się ktoś, kto jednak czasem podejmie decyzję za mnie. Naprawdę.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#10 Daniela2018

Daniela2018

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1933 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 lipiec 2019 - 19:00

Kobiecie jest łatwiej, gdy część decyzji i wyborów spada na męża/partnera. Cudownie jest gdy mężczyzna czyta w myślach kobiety i decyduje za nich dwoje, domyśla się jakie potrzeby ma kobieta, bądź potrzeby domowe, codzienne i je realizuje nawet bez uzgodnienia. Bo wie, (zna dobrze swoją żonę) że będzie to mile widziane, sprawiające radość, czy też wyręczające kobietę.

To się nazywa super dopasowanie w związku. Taki dominant to na wagę złota. Oby jak najwięcej takich było.

Też lubię, gdy mężczyzna w pewnych sferach życia dominuje.... ale różne są kobiety, coraz więcej jest tych rządzących.

Różni są też mężczyźni - większości trzeba palcem wskazującym pomagać, bo się nie domyśli - lub z wygody własnej nie wiedział (niby).

Dobieranie się na zasadzie różnic charakterów i temperamentów.



#11 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8788 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:11

@Tawak nade mną trzeba w ten sposób dominować kiedy wchodzę do księgarni. :D

 

mam tak samo :lol: :lol: :lol:


@WhiteBlankPage
Potrzebujesz rządów twardej ręki.

 

No wiesz, ale że agresja jakaś? :o


A ja lubie jak w zwiazku jest równowaga, wspolpraca. Nie lubie gdy ktoras ze stron dominuje. W niektórych kwestiach lubie ja dominowac a w niektórych chcialabym byc zdominowana. W zyciu potrzeba równowagi - przeynajmniej mi... :)


nie mam nic do powiedzenia

#12 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:16

@victoria nie będę się wypowiadała ma temat agresji, nie ten wątek. :D

Ja też lubię równowagę, podejmowanie wspólnie decyzji, ale czasem chciałabym od tego odetchnąć. :)

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#13 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:16

Temat nie jest o dominacji, a o poświęceniu, drogie Panie.

Użytkownik Tawak edytował ten post 01 lipiec 2019 - 21:17


#14 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:27

@Tawak nie jest to powiązane z dominacja z drugiej strony?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#15 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:31

Uległość to w pewnym sensie rzecz naturalna dla kobiety. Natomiast działanie wedle woli pana, a wbrew swej już takie naturalne nie jest.
Pomimo uległości wobec opisanych wyżej mężczyzn, w pewnym momencie kobiety nie wytrzymują swawoli tych panów. I o tym jest temat.

#16 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1893 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 lipiec 2019 - 21:33

@Tawak no to ja właściwie swoje zdanie wyraziłam w pierwszym poście.

Edit: w drugim. :)

Użytkownik WhiteBlankPage edytował ten post 01 lipiec 2019 - 21:34


Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#17 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8788 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 02 lipiec 2019 - 19:57

@Tawak co masz na myśli, co rozumiesz przez poświęcenie? bo może nie do końca to rozumiem...


nie mam nic do powiedzenia

#18 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 lipiec 2019 - 20:22

@Tawak co masz na myśli, co rozumiesz przez poświęcenie? bo może nie do końca to rozumiem...


Poświęceni to rezygnacja z czegoś swojego na rzecz innej osoby, innej wartości. Tu - na rzecz związku.

Użytkownik Tawak edytował ten post 02 lipiec 2019 - 20:22


#19 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8788 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 03 lipiec 2019 - 16:38

@Tawak ja zwiazku nie postrzegam w kategoriach poświęcenia. że niby co? że swoją wolność poświęcam? nie poswięcam jej... jęsli z kimś chce bardzo być to zarówno wolność jak i inne rzeczy mnie nie ochodzą, chcę tylko być z tą osobą... albo poswięcenioe swoich zainteresowan? znajomych? ja z tego nie rezygnuje nawet gdy jestem w zwiazku


  • szmaragd lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#20 Holon

Holon

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 21 postów

Napisano 03 lipiec 2019 - 17:04

Oddanie swemu panu? Ja nie umiem być panem dla kogoś. Potrafię namawiać. Potrafię podjąć decyzję. Wiem czego chcę. Mam swoje zdanie. Niemniej jestem typem dawcy.
Może łatwiej by mi było w życiu gdybym był kobietą :(





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych