Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Czy leki lasują mózg?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Rysz234

Rysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 33 postów
  • Imię:Rysiek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 26 czerwiec 2019 - 22:45


Jak już wspominałem, od 11 lat leczę się psychiatrycznie. W tym czasie przerobiłem całkiem sporo leków antydepresyjnych i stabilizujących, sortując według siły antydepresantów, od Pramolanu po Anafranil. Już w 4-5 roku kuracji antydepresantami zauważyłem, że trudniej mi się myśli, gorzej kojarzę fakty, wolniej się uczę. Obecnie biorę podobno niezbyt silny Bioxetin, ale od dawna już obawiam się, że to jest taka rozłożona w czasie lobotomia. Bez leków jednak sobie nie poradzę. Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat? Są jakieś badania odnośnie wpływu leków antydepresyjnych na intelekt?



#2 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13811 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 czerwiec 2019 - 23:32

A może to są jednak objawy choroby, a nie skutki zażywania lekow?
Czy doświadczyłeś w czasie tych 11 lat psychoterapii?

giphy.gif


#3 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 342 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 czerwiec 2019 - 06:18

Niekoniecznie "lasują mózg", ale nie oszukujmy się. Leki psychotropowe (jak zresztą każde leki, które nie są placebo) nie są obojętne dla organizmu. Pytanie, czy funkcjonujesz na tyle dobrze, by bez leków się obejść, czy to jednak konieczność.

Użytkownik SmacznyKeksik edytował ten post 27 czerwiec 2019 - 06:18


#4 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 271 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 27 czerwiec 2019 - 09:11

między innymi nawet jak bym zgupiał do reszty nie będę brał takich tabletek. Jak to się mówi konfrontacja mojego mózgu ze mną ciekawe kto wygra bo ja się łatwo nie poddaje a wychodziłem już z takich dołków co powinienem na ten czas już dawno być w szpitalu albo brać silne leki ale zawsze jest coś coś malutkiego co jednak pozwala mi wstanąć na chwile. Jedyne co wkurza mnie to myśli może nie takie że samobójcze ale głosy że wpadniesz pod samochód albo co innego związanego z śmiercią  a  najciekawsze że mnie to nakręca i zamiast jak inni się by tego bali obawiająć się o swe życie ja to lubię. Widocznie chyba jestem masochistą 



#5 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 342 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 czerwiec 2019 - 10:11

Bez obrazy, ale na podstawie tego, co piszesz na temat swojego zdrowia psychicznego, rozważałabym jednak konsultację z psychiatrą w kwestii farmakoterapii - w niektórych zaburzeniach farmakoterapia jest niezbędna dla poprawienia jakości życia, a po co się męczyć? Zwłaszcza, że bez leczenia nie tylko nic się nie zmieni, a wręcz może się pogarszać. I mówię to ja, osoba negatywnie podchodząca do nadużywania leków - ale nie jestem przeciwniczką leków, gdy ich podawanie może być głęboko uzasadnione.

#6 Feliks

Feliks

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 64 postów
  • Imię:Nikt

Napisano 27 czerwiec 2019 - 10:43

Ryszardzie, ja też biorę bioxetin, brałem też inne antydepresanty i obawiam się tak samo jak Ty o sprawność umysłową. Chyba nie sposób ocenić czy umysłowi szkodzą leki czy bardziej depresja. Myślę, że jak przestanę brać leki to nie będzie wiele lepiej z myśleniem; ciągle stresujący się człowiek w takim stanie, że żyć się nie chce... też ma problemy z koncentracją itd.

Od lat zadawałem sobie takie pytanie jak Ty. Moim zdaniem antydepresanty, nawet jeżeli szkodzą (chociażby skutki uboczne z ulotki) to jest to mniejsze zło.



#7 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4456 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 29 czerwiec 2019 - 01:07

Może i tak ale ja sobie życia bez nich nie wyobrażam.
Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#8 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5242 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 lipiec 2019 - 16:13

 Już w 4-5 roku kuracji antydepresantami zauważyłem, że trudniej mi się myśli, gorzej kojarzę fakty, wolniej się uczę. Obecnie biorę podobno niezbyt silny Bioxetin, ale od dawna już obawiam się, że to jest taka rozłożona w czasie lobotomia. Bez leków jednak sobie nie poradzę. Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat? Są jakieś badania odnośnie wpływu leków antydepresyjnych na intelekt?

I tak i nie.

Z jednej strony to typowe objawy depresji czy innych zaburzeń psychicznych- rozkojarzenie, słabsza pamięć, trudności z koncentracją.
Z drugiej strony mogą to być leki, bo niektóre mają działanie tłumiące, czasem więc i lekko otępiające.

 

Wnioski są raczej i tak jedne niezależnie od sytuacji- trzeba wyleczyć się z choroby. Po odstawieniu leków objawy raczej powinny zaniknąć, a jak odstawisz leki bez wyleczenia to te same objawy będą z choroby. 

Daj sobie czas, ważne, że jesteś na dobrej drodze i to jak się czujesz. Czasem trzeba przez to włożyć w coś więcej pracy, ale trudno, jesteś chory- miej dla siebie wyrozumiałość. 


  • molenka lubi to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych