Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Cześć, od zawsze sama 30 - latka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sóweczka

Sóweczka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 24 postów

Napisano 13 czerwiec 2019 - 23:10


Cześć 😊 Niestety i u mnie w życiu nastał taki moment kiedy muszę dołączyć do grona użytkowników tego forum. Wolałabym (jak zakładam większość z Was) dzielić się swoimi postami na forum o innej tematyce ale niestety życie tak mi się ułożyło, że muszę pisać tutaj. Witajcie więc.

 

Moja historia jest długa i skomplikowana, na mój obecny stan złożyło się wiele czynników więc nie będę tego tutaj dokładnie opisywała.

Obecnie uczęszczam na terapię, nie biorę leków – nigdy nie brałam. Mam nadzieję, że nie będą potrzebne. Terapia jest bardzo ciężka ale jakoś daję radę. Małymi krokami, powolutku idę do przodu.

 

Moją największą zmorą i zapewne główną przyczyną doła w jakim się znalazłam jest brak kontaktów z mężczyznami. Mimo 30 lat na karku nigdy nie byłam w związku, nigdy się nie całowałam, nie trzymałam z facetem za rękę, nie patrzyłam żadnemu głęboko w oczy, nie uprawiałam seksu. Nie wiem co to miłość. Zakochiwałam się jako nastolatka ale to były tylko platoniczne zauroczenia. Są to rzeczy, które „dobijają” mnie każdego dnia. Nie potrafię nikogo poderwać mimo bardzo ładnego wyglądu. O tym ładnym wyglądzie mówią inni, ja tego nie dostrzegam. Próbowałam na portalach randkowych ale nie potrafię zaufać facetowi na tyle żeby spotkać się z nim w realnym życiu. Nie mam kolegów, z którymi mogłabym wyjść na piwo. Jestem nieśmiała i strasznie utrudnia mi to życie. Nie wiem co robić, czuję się idiotycznie. W moim wieku większość osób już swoje przeżyła w związkach, a ja dopiero zaczynam Mam nadzieję, że starczy mi sił aby zawalczyć. Chciałabym znaleźć kogoś, kto ma podobnie jak ja, popisać, pogadać…

 

Żaden facet mnie jakoś szczególnie nie skrzywdził, nie odrzucił, a mimo wszystko nie potrafię żadnemu zaufać. Wzór męskiego zachowania mam jedynie w rodzinie i nie jest to miły obraz, a obraz faceta, który nie okazuje uczuć, jest oschły, chamski i ciągle wkurzony, nie szanuje kobiet. Chciałabym aby kiedyś na mojej drodze pojawił się taki, który ten obraz zmieni...

 



#2 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1178 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 13 czerwiec 2019 - 23:33

Witaj na forum.

"niestety" nastał czas, że i Ty tu jesteś? Daj spokój, bo zaraz zaczniemy przestać cieszyć się z tego, że tu jesteśmy! ;)

Fajnie, że się zjawiłaś, mam nadzieję, że znajdziesz tu kompanów do rozmowy, a może i przyszłego męża?! :D

Dobrze, że uczęszczasz na terapię. Jakaś znaczna poprawę widzisz?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#3 Sóweczka

Sóweczka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 24 postów

Napisano 13 czerwiec 2019 - 23:54

Miło mi Cię poznać WhiteBlankPage :) Jeśli mowa o terapii to widzę już postępy ale wiem, że jeszcze daleka droga przede mną. 



#4 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2008 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 14 czerwiec 2019 - 00:10

Witaj, przykro mi, ze przez to przechodzisz, domyslam sie, ze nie jest to dla Ciebie latwe. Najwazniejsze jednak obecnie jest to, ze postanowilas pojsc na terapie - to bardzo istotny krok, ktory moze bardzo duzo zmienic w Twoim zyciu :)

 

Zastanawiam sie czy w Twoim przypadku jest to - jak twierdzisz - niesmialosc czy tez moze jakis podswiadomy lek przed mezczyznami. To juz jednak pytanie do Twojego terapeuty :) Na pocieszenie powiem Ci, ze znalem kiedys osobe, ktora panicznie bala sie wychodzic z domu, dostawala histerii na sama mysl o tym. Po terapii udalo jej sie to pokonac i obecnie nie ma z tym juz zadnego problemu ;)

 

Zycze Ci powodzenia i pamietaj, ze to forum jest dla Ciebie i zawsze mozesz tutaj pisac o tym co Cie boli :)



#5 Premi94

Premi94

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 150 postów
  • Imię:Przemek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 14 czerwiec 2019 - 08:28

Nie zwieszaj głowy :) uśmiechnij się 😊 samotność na pewno każdemu doskwiera mniej lub bardziej. Chyba każdy z nas chciałby być kochany i akceptowany. Ja też jestem sam, podobnie jak ty. Podejrzewam co możesz czuć. Pewnie tobie jest smutno, że jesteś sama. Być może pojawiają się myśli, że nikt Cię nie chce. Na pewno nie można o sobie negatywnie myśleć, bo to w niczym nie pomaga. Pozdrawiam i głowa do góry 😊 jesteś młoda kobietą. Wszystko przed tobą 😉
  • Liana lubi to

#6 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 168 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2019 - 08:49

"Próbowałam na portalach randkowych ale nie potrafię zaufać facetowi na tyle żeby spotkać się z nim w realnym życiu."

Icek modli się do Boga:
– Boże spraw żebym wygrał w Totka.
Mija czas i nic. Icek modli się i modli i nic. W końcu zniecierpliwiony narzeka:
– Boże modlę się już tyle czasu, staram się, wypełniam przykazania a Ty nic.
Na to odzywa się głos z nieba:
– Icek, ty daj mi szansę, ty kup los.
  • Daniela2018 i GoodEnough lubią to

#7 Rysz234

Rysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 30 postów
  • Imię:Rysiek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 14 czerwiec 2019 - 11:35

Cześć tu od zawsze sam 30-latek.



#8 Morze Góry

Morze Góry

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Morze

Napisano 14 czerwiec 2019 - 15:18

Kiedy mialem 30 to tet nigdy nie byłem w zwiazku, nigdy sie nie całowałem, nie patrzyłem zadnej głęboko w oczy, nie uprawialem seksu.

Podjalem wtedy konktretne dzialania zeby zmienic swoje zycie, ale niewiele z tego wyszlo i moge z tej listy skreslic tylko najlatwiejszy punkt.

Ciekawi mnie tylko czy poszlas na terapie, bo nagle dotarla do Ciebie 'powaga sytuacji', ze masz juz w tym wieku powazne 'zaleglosci' nie

do odrobienia. Bo jezeli do tej pory bylas wzglednie szczesliwa w samotnosci, a teraz podejmujesz dzialania pod wplywem jakiegos szoku,

to moze tak naprawde w zadnym zwiazku byc nie chcesz, bo za duzo bys musiala z siebie oddac.



#9 Sóweczka

Sóweczka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 24 postów

Napisano 14 czerwiec 2019 - 15:54

Kiedy mialem 30 to tet nigdy nie byłem w zwiazku, nigdy sie nie całowałem, nie patrzyłem zadnej głęboko w oczy, nie uprawialem seksu.

Podjalem wtedy konktretne dzialania zeby zmienic swoje zycie, ale niewiele z tego wyszlo i moge z tej listy skreslic tylko najlatwiejszy punkt.

Ciekawi mnie tylko czy poszlas na terapie, bo nagle dotarla do Ciebie 'powaga sytuacji', ze masz juz w tym wieku powazne 'zaleglosci' nie

do odrobienia. Bo jezeli do tej pory bylas wzglednie szczesliwa w samotnosci, a teraz podejmujesz dzialania pod wplywem jakiegos szoku,

to moze tak naprawde w zadnym zwiazku byc nie chcesz, bo za duzo bys musiala z siebie oddac.

 

Napiszę tak: mój stan psychiczny bardzo się pogorszył więc udałam się na terapię i to dopiero na terapii odkryłam co jest przyczyną. Po prostu nie dopuszczałam tego do świadomości, wyrzuciłam z siebie, żyłam w przekonaniu, że jest super jak jest. Terapia otworzyła mi oczy. Jest to bolesne.



#10 Matterhorn

Matterhorn

    Średniozaawansowany

  • Grupa z ograniczeniami
  • 269 postów

Napisano 14 czerwiec 2019 - 15:59

Ku przestrodze napisze,ze ja zwiazałem się z kimś tylko dlatego,ze od 15 r.ż. odczuwałem ogromny strach przed samotnoscią i dalej jestem nieszczęśliwy.
Mimo wszystko zachecam do walki-byle rozsądnie. U mnie już za późno jest niestety...

#11 Rysz234

Rysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 30 postów
  • Imię:Rysiek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 14 czerwiec 2019 - 22:07

Za późno będzie dopiero koło czterdziestki, ale nie wiem ile masz lat @ Matterhorn . Gorsze jest to, że brak doświadczenia w związkach sprawia, że trudniej o udany i na długie lata. Dlatego sam siebie już też skazałem na samotność pod sądem własnym, co nie oznacza, że nie będę próbował tego zmienić.



#12 Sóweczka

Sóweczka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 24 postów

Napisano 15 czerwiec 2019 - 00:06

Za późno będzie dopiero koło czterdziestki, ale nie wiem ile masz lat @ Matterhorn . Gorsze jest to, że brak doświadczenia w związkach sprawia, że trudniej o udany i na długie lata. Dlatego sam siebie już też skazałem na samotność pod sądem własnym, co nie oznacza, że nie będę próbował tego zmienić.

 

A co robisz żeby to zmienić? Ja kompletnie nie wiem jak zacząć coś, co by przypominało związek chociaż to pewnie dziecinnie proste...



#13 Morze Góry

Morze Góry

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Morze

Napisano 15 czerwiec 2019 - 02:40

 

Napiszę tak: mój stan psychiczny bardzo się pogorszył więc udałam się na terapię i to dopiero na terapii odkryłam co jest przyczyną. Po prostu nie dopuszczałam tego do świadomości, wyrzuciłam z siebie, żyłam w przekonaniu, że jest super jak jest. Terapia otworzyła mi oczy. Jest to bolesne.

 

No dobra, stan psychiczny bardzo sie pogorszyl i prawdziwa przyczyna tego byla samotnosc, ale dlaczego w takim razie ta sama samotnosc byla wczesniej do zniesienia.

Zaszla jakas duza zmiana w Twoim zyciu, skoczylo sie cos, co nadawalo sens, moze sam fakt dobicia do 30tki tak zadzialal?

Tak czy owak, wyobrazasz sobie, ze idziesz na randke i mowisz o tym, co napisalas, jakiemus facetowi, ktorego ledwo znasz, bo jak nie powiesz, to i tak zaraz sie zorientuje.

Dla mnie cos takiego, byloby rownoznaczne niemal ze zrzeczeniem sie wszelkiej godnosci osobistej i postawieniem sie w jakiejs pozycji blagalnej, czasami takie wyzbycie sie

ego brzmi atrakcyjnie, ale trzeba by to pewnie zrobic wiele razy, olbrzymim emocjonalnym kosztem. Moznaby ulatwic sobie zycie i od razy napisac o tym na portalu randkowym,

ale to tez wymaga innej odwagi, bo bez zdjecia to chyba w ogole nie dziala.

Ale to wszystko, to pewnie moj punkt widzenia i dla Ciebie problemem bedzie zupelnie co innego, np. nie mam zielonego pojecia co masz na mysli, mowiac, ze nie mozesz

zaufac facetowi, zeby spotkac sie w realnym zyciu.


Użytkownik Morze Góry edytował ten post 15 czerwiec 2019 - 02:42


#14 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8572 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:01

Ku przestrodze napisze,ze ja zwiazałem się z kimś tylko dlatego,ze od 15 r.ż. odczuwałem ogromny strach przed samotnoscią i dalej jestem nieszczęśliwy.
Mimo wszystko zachecam do walki-byle rozsądnie. U mnie już za późno jest niestety...

 

@ Matterhorn nogdy nie jest za pozno na walkę...


@Sóweczka witaj!

Powiem Ci, ze mi od jakiegoś czasu rowniez towarzyszy uczucie braku zaufania do mezczyzn... <_<

wiem, ze w wieku, którym jesteś odczuwasz już silną presję, na to, zeby cokolwiek zadzaiało się w tym twoim zyciu uczuciowym i damsko-męskim... zrozumiałe! ale proszę CIę - nic na siłę... bo wyjdzie jeszsze gorzej. wejdziesz w byle jaki związek z byle kim i o to Co chodzi? lepiej poczekac chwile dluzej na kogos naprawdę wartosciowego. i przede wszystkim nie bądz zdespreowana - nic bardziej nie odstrasza facetow niz desperacja!

a jesli chodzi o seks, to mam wrazenie, ze troche sie pozmienialo w dzisiejszych czasach i coraz wiecej spotykam osob, ktore w poznym wieku nie maily jeszcze kontaktów seksualnych. wedlug mnie mozesz to przekłuć w zaletę :) to naprawdę ogromny skarb i wierzę, ze jak doświadczysz tego pierwszego kontaktu z kims kto bedzie tego warty, to bedzie naprawde cudowne przezycie :)

zycze Ci powodzenia z calego serducha! :wub:


nie mam nic do powiedzenia

#15 Matterhorn

Matterhorn

    Średniozaawansowany

  • Grupa z ograniczeniami
  • 269 postów

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:09

@ victoria Z każdym upływającym rokiem i każda porazką jest co raz gorzej i co raz trudniej.Ponieważ zrobiłem juz wszystko,mogę tylko einsteinową głupotę stosować. Robić to samo za każdym razem,oczekując pozytywnego rezultatu,w sumie wy robicie to samo wysyłajac mnie do psychologa ;)

@ sóweczka to NIE JEST dziecinnie proste,nic co wymaga dorosłego podejścia do sfery uczuć i psychiki NIE JEST dziecinne proste. Zrobić rosół jest dziecinnie łatwo,choć nie dla wszystkich ;)

@ Morze Góry jeśli na rynku matrymonialnym wypalisz prosto z mostu,że masz trudności z tym czy tamtym to przepadłes.

No i tak moi piękni ludzie:zaraz sie stado zleci,aby mi ripostować,ale kobiety mają łatwiej.Nieśmiała dziewczyna to słodka niunia,niesmiały chłopak to przegryw. Umyłem się,proszę możecie rzucać kupą we mnie,ale spokojnie jeśli cos przylgnie to ja się umyję znowu ;)

Użytkownik Matterhorn edytował ten post 15 czerwiec 2019 - 07:10


#16 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8572 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:17

@ Matterhorn pozostaje Ci więc chyba tylko sie poddac... albo usiasc i plakac...


nie mam nic do powiedzenia

#17 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 11087 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:18

@ Matterhorn ostatni akapit był niepotrzebny. Zanim mi pociśniesz pozwól że wyjaśnię. Chcę Ci uświadomić dlaczego twoja postawa odbierana jest jako prowokacyjna, zaczepna i irytujesz ludzi. Właśnie takimi komentarzami jak ten ostatni, więc jeśli nie chcesz nakręcać negatywnych emocji to unikaj tego. No chyba, że chcesz, ale wtedy wiesz co. Nie życzę Ci źle Matterhorn dlatego proponuję - mniej jadu. Może dla ciebie to jest ok ale ludzie to odbierają inaczej i uszanuj to. 


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

 

 


#18 Matterhorn

Matterhorn

    Średniozaawansowany

  • Grupa z ograniczeniami
  • 269 postów

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:27


@victoria moi znajomi (o facetach mowa)nigdy nie płakali w dorosłym zyciu. Ja płakałem dużo,teraz juz nie potrafię,więc mogę usiąść i....pić co najwyżej.

@cień wiatru potrafisz sie przenieść do mojego domu a w tym momencie do tramwaju ;) i zobaczyć mnie-zaciśnięte zęby,zapluty po pachy z bielmem w oczach walacy wsciekle w klawiaturę albo smartfona. Jak tak to pytanie:jak Ty to robisz? ;)
Ja do was piszę moze jako atencjusz,może i z żalem,ale też z ironią-dla was,to pewnie złośliwość,ale tak nie jest

Użytkownik Matterhorn edytował ten post 15 czerwiec 2019 - 07:28


#19 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8572 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:47

@ Matterhorn no jeszcze lepsze wyjscie - usiasc i pic...


nie mam nic do powiedzenia

#20 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 11087 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 15 czerwiec 2019 - 07:55

Przypominam, że to jest temat Sóweczki :)

 

Miłego dnia :) 


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych