Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wyraz liczba swoje cierpienie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 KrzysztofBne

KrzysztofBne

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:MichalBNE
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brisbane

Napisano 01 czerwiec 2019 - 10:28


Ciekawi mnie jak uzytkownicy uplasowaliby swoje najwieksze emocjonalne cierpienie na skali od 1-100 (mile widziany opis uczucia).

 

 

Załączone pliki


  • Wisienka770330 lubi to

#2 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4988 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 01 czerwiec 2019 - 13:53

46954019_2287681581518703_96331009733165


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#3 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5835 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 01 czerwiec 2019 - 13:59

Pamiętam jak budziłam się ze snu z potwornym bólem, że znów będę musiała żyć i jakoś funkcjonować a raczej nie funkcjonowałam wcale tylko leżałam w łóżku. Fala myśli i uczuć jaka zalewała mój mózg po przebudzeniu była niewyobrażalnym cierpieniem. Nie zaznałam większego bólu niż ból psychiczny. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#4 Daniela2018

Daniela2018

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2109 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 czerwiec 2019 - 14:05

@Liana, święta racja, najgorsze były poranki, a nawet moment budzenia się, zanim otworzyłam oczy - lęk, kołatanie serca i ten ból wewnątrz duszy.



#5 KrzysztofBne

KrzysztofBne

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:MichalBNE
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brisbane

Napisano 02 czerwiec 2019 - 01:57

@Liana

 

A czy ten bol parazlizowal rowniez Twoje cialo?

U mnie rowniez dochodzilo oslupienia depresyjnego. Nie potrafilem slowa wypowiedziec czy samemu zjesc posilek.

Koszmar. 

Mam wrazenie ze osoby z cyklofrenia typu 1 cierpia jeszcze bardziej. Choroba sprawia ze Twoj umysl i cialo dzialaja na ogromnych obrotach. Duzo rzeczy przychodzi Ci z latwoscia. Inni odstaja w tej szalonej pogoni. Czujesz "chorobliwe" szczescie, mozesz wszystko i zaledwie potrzeba 2 dni (w moim przypadku) aby pograzyc sie w uczuciu ktory Liana opisala. Roznica miedzy samopoczuciem jest tak ogromna ze wiele osob decyduje sie na odebranie sobie zycia.

Juz wczesniej pisalem ze to schorzenie jest najgrozniejsze wsrod chorob psychicznych.



#6 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2188 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 czerwiec 2019 - 06:53

@Liana

 

U mnie rowniez dochodzilo oslupienia depresyjnego. Nie potrafilem slowa wypowiedziec czy samemu zjesc posilek.

Koszmar. 

 

 

Dokładnie tak wyglądało tu u mnie w grudniu. Nie byłam w stanie jeść, a co w ogóle mówić o przygotowaniu sobie jakiegokolwiek jedzenia. MIeszkałam jakiś czas w domu rodzinnym zabunkrowana w sypialni rodziców, z opuszczonymi roletami. Wychodziłam z pokoju jedynie do łazienki. 

 

I fakt faktem pytanie o ból paraliżujący ciało było skierowane do Liany, ale pozwolę sobie odpowiedzieć, ze ja faktycznie odczuwałam ból fizyczny i chwilami nie mogłam się w ogóle ruszyć. To było straszne. Wtedy w każdej minucie czułam, ze moje ciało i umysł umierają, tak po prostu. A ja nawet nie miałam ochoty jakkolwiek się przed tym bronić.


  • KrzysztofBne lubi to

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#7 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5835 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 02 czerwiec 2019 - 06:55

Pamiętam, że miałam problem z podjęciem jakiekolwiek aktywności...zupełnie nic mnie nie interesowało. Nie byłam w stanie się umyć, uczesać...jeść też bo przeważnie w tym okresie chudłam ok 10 kg. Nie potrafiłam nic zrobić przy sobie a co dopiero wokół. 


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#8 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4422 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 02 czerwiec 2019 - 09:20

Wcześniej 50 a teraz spadło do 1-2 bo byłem rozczarowany tym że autobus mi uciekł a potem
Jeszcze że dostałem info że siostra nie ma kogoś kto by jej rozkręcił biurko ale pomyślałam
No i wiem że mogę kilka dni później jechać oraz że mogę komuś zapłacić za rozkręcenie.

Użytkownik Speedy95 edytował ten post 02 czerwiec 2019 - 09:20

Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#9 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14646 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 02 czerwiec 2019 - 10:03

Ja wyrażę to kartką własnoręcznie napisaną sprzed kilkunastu lat.
Na początku maja znalazłam ją robiąc porządki w pamiątkach sprzed lat, wśród zdjęć ważnej dla mnie osoby.
Kilka lat napis ten był na moim kanale YouTube gdzie dodawałam filmiki podkreślające moje emocje...
Kilkanaście lat temu ból wewnątrz był na 100 pkt...
Od kilku lat nie ma bólu, jest tęsknota ale jednocześnie radość z życia, tym co mimo straty najtrudniejszej w życiu mam, czyli życiem .
Czasem odczuwam na moment nawroty bólu ale są chwilowe i dotyczą też innych aspektów życia bo jestem mocno emocjonalną osobą i dosłownie wszytko, każde ludzkie cierpienie nawet usłyszane w TV, przeżywam.

Załączone pliki


Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 02 czerwiec 2019 - 19:28

  • dopołowy i KrzysztofBne lubią to

#10 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4795 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 czerwiec 2019 - 20:46

Potrafię dzisiaj wskazać ciąg zdarzeń, które spowodowały , że  wszystko we mnie i w około się zawaliło. Wtedy nie mogło już być dla mnie gorzej. Myślę, że wszystko we mnie wtedy umarło pomimo, że fizycznie jeszcze żyłem. Może musiałem umrzeć żeby się narodzić jeszcze raz do życia.

Bardzo ciężko jest mi "przypomnieć" sobie tamte emocje. Nie wracam  do nich. Raczej pamiętam ciąg chronologicznych zdarzeń  (do i po) i patrzę na to chłodnym okiem.
Może dlatego, że mam kiepską pamięć, a może już to wszystko w sobie przez te lata przetrawiłem.

A liczby? Niech będzie "0" .To dobra liczba żeby zacząć i pójść w dowolnym kierunku.


Użytkownik titanic edytował ten post 02 czerwiec 2019 - 20:46

CHAD- ...i wszystko jasne...?
Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ?
//////////////////////////////
Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to  jakoś przeżyję.

#11 Rysz234

Rysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 33 postów
  • Imię:Rysiek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 05 czerwiec 2019 - 19:40

Nigdy poniżej 50 nie było, rzadko poniżej 70.



#12 KrzysztofBne

KrzysztofBne

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:MichalBNE
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brisbane

Napisano 06 czerwiec 2019 - 01:17

Badzcie mocni moi mili w swoim cierpieniu.

Ja osobiscie wole zmagac sie ze swoimi problemami natury psychicznej sam.

 

To forum jednak mi nie pomaga.

Powodzenia



#13 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2188 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 06 czerwiec 2019 - 08:22

@KrzysztofBne powodzenia, trzymaj się. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#14 Rysz234

Rysz234

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 33 postów
  • Imię:Rysiek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 08 czerwiec 2019 - 22:18

Dzisiaj tak 80.



#15 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14646 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 08 czerwiec 2019 - 23:09

@KrzysztofBne trzymaj się mocno.

#16 Molly707

Molly707

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Agnieszka

Napisano 04 lipiec 2019 - 14:32

200

#17 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2188 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 sierpień 2019 - 11:04

Obecnie chyba ze 120. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#18 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1138 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 25 sierpień 2019 - 11:39

666
  • Isamar lubi to

#19 Tawak

Tawak

    Bywalec

  • Bywalec
  • 708 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 25 sierpień 2019 - 13:55

Cierpienie emocjonalne?
Nie znam. Więc 0.
Poczucie zagrożenia i brak perspektyw - 90 w latach 2003-2006.

Użytkownik Tawak edytował ten post 25 sierpień 2019 - 13:57


#20 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5835 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 12 wrzesień 2019 - 08:11

Obecnie nie cierpię...odczuwam komfort życiowy...


  • Daniela2018 i cień wiatru lubią to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych