Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * - - 2 głosy

Jak nam mijają dni czerwcowe :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
430 odpowiedzi w tym temacie

#421 beatkaok

beatkaok

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6191 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano wczoraj, 18:37


@Complicated_85 może to jest kwestia nowych "cukierków", wspominałaś, że zmieniasz "słodycze".
Przeczekaj proszę, za jakiś czas Twój stan powinien się unormatyzować. Będziesz bardziej stabilna.

#422 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4621 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano wczoraj, 18:40

@Complicated_85 Może a na chwilę obecną to coś farmakologicznego na wyciszenie by pomogło abyś mogła pracować w spokoju?


Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.g051.gif
 

#423 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4492 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano wczoraj, 19:22

@beatkaok

 

Dziękuję "poetko" forum :). Możliwe, teraz trochę żałuję tej zamiany.

 

@Liana

 

Dostałam benzo, ale nie chcę nadużywać, choć z drugiej strony 0,5 to jeszcze nie najwyższa dawka.

 

Nie lubię się roztkliwiać na forum, wolę zawsze stać w roli tej drugiej, pocieszającej strony ale chyba chwilowo moje baterie są mocno na wyczerpaniu.. 


  • Wisienka770330 lubi to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#424 Marek123

Marek123

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1026 postów
  • Gadu-Gadu:10566169
  • Imię:Marek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano wczoraj, 19:26

Łap Dominisiu wschód słońca, niech wschodzi dla ciebie i wszystkich tutaj potrzebujących również.

1561400750-U12376.jpg


  • Wisienka770330, beatkaok, Complicated_85 i 1 inna osoba lubią to

#425 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1015 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano wczoraj, 19:33

@Le Pentrec Dałeś radę!!!
I to jest najważniejsze.

Udało mi się dokonać kolejnej próby samobójczej, odsiedzieć miesiąc i wyjść w takim stanie w jakim tam poszedłem.



#426 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14116 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano wczoraj, 19:36

@Complicated_85 jak bym czytała siebie Dominiko w drugiej części Twojej wypowiedzi .
Podobnie nie lubię się roztkliwiać na forum, wolę w milczeniu zbierać się z trudniejszych momentów.
Dodatkowo zawsze mam głupie poczucie winy, wstydu jak okazuję słabość ale to u mnie normalne od zawsze bo mam zasadę wyniesioną z twardych zasad w domu że muszę być silna i nie mam powodów do narzekania żadnych.
Zawsze jak ktoś ze znajomych z forum pyta co u mnie, zawsze mówię że dobrze, rzadko kiedy mówię prawdę w tym temacie i tylko jednej osobie która zna mnie chyba dość dobrze i potrafi wyczuć dużo i otworzyć mnie do powiedzenia prawdy...
Nawet jak cierpię.
Ale wracając do Ciebie bo Ty jesteś w tym momencie najważniejsza.., wspieram Cię myślami najmocniej jak umiem.
Nie znam się jak wiesz na lekach, ich zmianach itp..
Mam nadzieję że z dnia na dzień będziesz się czuła lepiej.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post wczoraj, 19:40

  • Complicated_85 lubi to

#427 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4621 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano wczoraj, 19:43

Nie lubię się roztkliwiać na forum, wolę zawsze stać w roli tej drugiej, pocieszającej strony ale chyba chwilowo moje baterie są mocno na wyczerpaniu.. 

Każdy potrzebuje wsparcia czasem nawet Ci najsilniejsi ;)


Użytkownik Liana edytował ten post wczoraj, 19:43

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.g051.gif
 

#428 Magmie123

Magmie123

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4861 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano wczoraj, 20:10

W czwartek jadę do Grodziska, ziołowego zakątka :D

#429 bigvic

bigvic

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 102 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano wczoraj, 21:47

Napisałem tutaj coś o czerwcu 2019 parę tygodni temu, jeszcze pare dni temu chcialem napisac tutaj cos wesołego, pełnego ambicji i samozaparcia do pokazania światu, że jak ktoś rozdaje tu karty to akurat ja. Nic bardziej mylnego, heh, wróćmy może do dnia w którym to wszystko się zaczęło, 9(?) dni temu w sobotę doznałem prawdziwego, tak bardzo oczekiwanego przeze mnie szczęścia, znalazłem osobę, kobietę, która zaoferowała i zapewniła mi ciepły posiłek, wygodną kanapę - dobrą opiekę w skrócie. Aczkolwiek, od około 4-5 dni panuje tutaj tak toksyczna atmosfera, że dzień w dzień chce mi się płakać, czuje się do niczego, z tym, że jakoś tłamszę to w sobie. W wielkim skrócie jej mężczyzna jest muzulmaninem ż Zanzibaru, pracuje 14h dziennie, a gdy przychodzi z pracy to w zamian za jego dobroć, wszelkie dobra jakie ją spotkały (zarówno wolnosciowe jak i finansowe) mój biedny koleżka jest karmiony kurczakiem i kłótnia, do jasnej anielski, codziennie coś. A to, że przychodzisz z pracy i pijesz piwo, a to że potrzebujesz relaksu, jak sądzicie? Dlaczego ów kolezka po 15 godzinach ciężkiej pracy potrzebuje wyciągnąć nogi na kanapie? Ciekawe dlaczego. Ona tego nie rozumie, a nawet skusił bym się mu stwierdzeniu, że to taka gra, a najlepszą formą obrony jest atak. Najlepsze jest tłumaczenia "Ja nie jestem muzułmanką, ja jestem katoliczką, może znajdź sobie muzulmankę, która Ci będzie gotować i sprzątać. A tutaj po angielsku, bo oryginalny cytat jest po prostu najśmieszniejszy - "Im no muslim women, im catholic, you back you do it nothing, beer better, relax better not me better, maybe you find muslim women nad she cook and she clean". Abstrahując już od tego, że jej angielski jest na bardzo słabym poziomie. Nie oceniam, po prostu reaguje. A i jeszcze do mnie na odchodne dostałem tekstem, że mam sobie w 3 dni znaleźć pokój, w sumie to bardzo chciałbym wyjść już dzisiaj, ale na ten moment nie mogę zabukowac hostelu, bo mam pieniądze w portfelu, a nie na karcie, nie ważne. W ogóle chciałem tutaj poopowiadac o swoich odczuciach, no i że generalnie to jestem bardzo poddania się, ale jestem przejęty tak bardzo losem tego gościa, że generalnie tam pal licho ja.

Jestem już tym wszystkim wykończony, nie dość, że moja personalna karuzela, to jeszcze regularny łomot od losu.

Z dobrych rzeczy to pomodlilem się dzisiaj, ale nie o wiarę i szczęście, ale po prostu dałem Bogu znać jak fatalnie się czuje.

#430 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 11089 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano dziś, 06:30

@Magmie123 a co w tym Grodzisku jest, że ziołowy?

Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

 

 


#431 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1179 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano dziś, 06:33

@bigvic już na SB pisałam, ale tutaj powtórzę, że mocno trzymam za Ciebie kciuki i zostawiam tulasa!

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych