Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Nie mam już siły


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
119 odpowiedzi w tym temacie

#81 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2085 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 sierpień 2019 - 14:36


Asiu, tylko ze to wyglada tak, ze jesli pracodawca jest Toba zainteresowany to wysyla Cie na badania medycyny pracy i tam wlasnie lekarz wypytuje Cie o rozne rzeczy, robi podstawowe badania i na tej podstawie okresla czy sie fizycznie do tej pracy nadajesz. A pozniej wystawia tylko zaswiadczenie, ze albo jestes zdolna albo nie. Jesli cierpisz na jakies schorzenia to mowisz o tym wlasnie lekarzowi, a nie pracodawcy :)

 

Generalnie pracodawca ma prawo zapytac tylko o podstawowe dane jak imie, nazwisko, miejsce zamieszkania i przebieg dotychczasowego zatrudnienia. NIE MOZE pytac o stan zdrowia na rozmowie kwalifikacyjnej.



#82 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2298 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 21 sierpień 2019 - 14:36

@zielona-dama tak jak Tomek mowi: lek. med. pracy powinien wydawać opinie, a nie pracodawca wypytywać.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#83 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 sierpień 2019 - 15:00

No trudno,dobrze że się nie przyznawałam i też nie drążyła tematu.

Dzisiaj miałam spotkanie z podopiecznymi.Mam wrażenie że zachowtwałam się zbyt sztywnie:/

Użytkownik zielona-dama edytował ten post 21 sierpień 2019 - 15:28

  • WhiteBlankPage lubi to

#84 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 sierpień 2019 - 14:24

Od wczoraj mam wrażenie,że gdy przechodziłam jacyś faceci się ze mnie śmieli.Zastanawia mnie czy to prawda czy moja głowa.

#85 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 27 sierpień 2019 - 14:42

@zielona-dama zapewne to tylko wrażenie...mnie czasem też się wydają różne rzeczy. Uczę się...że jeżeli ktoś się do mnie uśmiecha to niekoniecznie ironicznie czy tez szyderczo. Problemy tej natury wynikają zapewne z zaburzeń schizo....ja wiesz sama mam taką osobowość.  


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#86 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 sierpień 2019 - 15:15

@zielona-dama zapewne to tylko wrażenie...mnie czasem też się wydają różne rzeczy. Uczę się...że jeżeli ktoś się do mnie uśmiecha to niekoniecznie ironicznie czy tez szyderczo. Problemy tej natury wynikają zapewne z zaburzeń schizo....ja wiesz sama mam taką osobowość.  


Dziękuję Ci za odpowiedź.To dobrze że uczysz się reakcji innych osób.Może kiedyś też się tego nauczę.

#87 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 27 sierpień 2019 - 20:01

@zielona-dama to trudne bo nie zawsze mi się udaje ale tłumaczę sobie i racjonalizuję sytuację. 


  • zielona-dama lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#88 GwEnDoLyN

GwEnDoLyN

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 159 postów
  • Imię:Patrycja
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 28 sierpień 2019 - 11:39

Od wczoraj mam wrażenie,że gdy przechodziłam jacyś faceci się ze mnie śmieli.Zastanawia mnie czy to prawda czy moja głowa.

 

 

Ja tak mam prawie zawsze,gdy ich mijam (bardziej tych zbliżonych wiekowo lub młodszych)  :unsure:



#89 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 sierpień 2019 - 11:51

 
 
Ja tak mam prawie zawsze,gdy ich mijam (bardziej tych zbliżonych wiekowo lub młodszych)  :unsure:


To prawda ciężko jest nie wierzyć w wytwory własnej wyobraźni.A zapytam się,jakie masz rozpoznanie?

#90 GwEnDoLyN

GwEnDoLyN

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 159 postów
  • Imię:Patrycja
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano 28 sierpień 2019 - 17:28

To prawda ciężko jest nie wierzyć w wytwory własnej wyobraźni.A zapytam się,jakie masz rozpoznanie?

 

 

Nie mam,po 3 wizytach zaprzestałam chodzenia do psychiatry.



#91 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 wrzesień 2019 - 11:20

Co zdrobić gdy terapeuta na siłę chce żebym znalazła sobie pracę i nawet rozmawiał o tym z jakimś kolegą?A ja panikuję przed pójściem do pracy nawet tej najprostszej

#92 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2298 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 wrzesień 2019 - 11:31

@zielona-dama z kolegą po fachu, czy próbował Ci załatwić pracę u jakiegoś znajomego? Bo nie powinien mówić o czymkolwiek związanym z sesją. 

 

Terapeutę można zmienić. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#93 Daniela2018

Daniela2018

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2132 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 wrzesień 2019 - 12:12

@zielona-dama, terapeuta chce, abyś zaczęła żyć samodzielnie i integrowała się z ludźmi w realu. Praca sama w sobie jest doskonałą terapią i szkołą życia.

To tylko tak na początku wygląda "lękliwie", bo to nieznane środowisko i masz obawy czy sobie poradzisz. Ale pierwszy krok trzeba zrobić w tym kierunku, próbować normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Z czasem, przynosi to wielką satysfakcję i poprawę nastroju, chęć do życia i funkcjonowania.

Myślę, że terapeuta jest na tyle dyskretny, że nie "zdradza" swoich pacjentów i robi to w jakiś profesjonalny sposób.

 

Zawsze można zrezygnować z pracy, jeżeli będzie ona dla Ciebie zbyt dużym wyzwaniem... ale próbować warto. :)


  • Liana lubi to

#94 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 05 wrzesień 2019 - 12:23

@zielona-dama terapeuta chce ci pomóc...Daniela dobrze pisze. Spróbuj przełamać leki a może być tak, że Ci się nawet w pracy spodoba :)
  • Daniela2018 lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#95 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 wrzesień 2019 - 14:06

problem w tym że mam rehabilitacyjny do końca stycznia.Przed tym terminem jakbym chciała iść do pracy czekałoby mnie trochę formalności.

Użytkownik zielona-dama edytował ten post 05 wrzesień 2019 - 14:07


#96 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 wrzesień 2019 - 17:55

@zielona-dama z kolegą po fachu, czy próbował Ci załatwić pracę u jakiegoś znajomego? Bo nie powinien mówić o czymkolwiek związanym z sesją. 
 
Terapeutę można zmienić. 


Terapeuta ma kolegę który pracuje w takiej samej branży co ja.

#97 Tomek

Tomek

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2085 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 wrzesień 2019 - 17:56

@zielona-dama analityka?



#98 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2298 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 wrzesień 2019 - 18:28

@zielona-dama nie wiem jakbym zareagowała, gdyby terapeuta zachował się w ten sposób w stosunku do mnie. Ale możesz spróbować, jeśli faktycznie jest jakas szansa, byś miała pracę, prawda? To może być jakiś krok do przodu.

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#99 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 998 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 wrzesień 2019 - 19:07

@zielona-dama analityka?


Tak analityka

@zielona-dama nie wiem jakbym zareagowała, gdyby terapeuta zachował się w ten sposób w stosunku do mnie. Ale możesz spróbować, jeśli faktycznie jest jakas szansa, byś miała pracę, prawda? To może być jakiś krok do przodu.



Moźe i tak.Chociaź z tego co kiedyś widziałam to nie ma tam dobrej atmosfery.nie czuję się jeszcze gotowa do rozpychania się łokciami.

#100 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2298 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 wrzesień 2019 - 19:29

@zielona-dama wyścig szczurów?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych