Skocz do zawarto軼i



Zdj璚ie
* * * * * 1 g這sy

Ma造 cz這wieczek

depresja wstyd

  • Zaloguj si, aby doda odpowied
79 odpowiedzi w tym temacie

#21 Willow47

Willow47
  • Imi:Willow
  • P貫:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk康 In康

Napisano 10 czerwiec 2019 - 09:35


Feliksie nie przekonasz się dopóki nie spróbujesz....


  • Sebastian89 lubi to
Do陰czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#22 Arianne

Arianne

Napisano 10 czerwiec 2019 - 14:40

Hej Feliks. Jesteśmy w podobnym wieku i ja również - mimo zaciętej walki o przekonanie samej siebie do polubienia rzeczywistości, w której żyjemy, studiów, dobrej pracy i mnóstwa znajomych oraz członków rodziny, wśród których czułam się jak cień - poległam na każdej linii. Przez wiele lat podobnie jak ty obwiniałam się, wstydziłam swojej aspołeczności i czułam jak nikt. Dopiero w wieku 24 lat trafiłam na kogoś, kto pomógł mi szanować własne uczucia. Pracuję nad sobą bardzo intensywnie od 5 lat i moja percepcja zmieniła się całkowicie. Dziś się nie wstydzę, dziś rozumiem, że tamten świat nigdy nie był dla mnie i będąc "nikim" dla innych, w końcu jestem kimś dla siebie.

Byłam ekstremalnie wykształcona w swoim zawodzie, miałam cv, w którym mogłam wpisywać wysokie stanowiska z różnych krajów Europy. W miejscu z którego pochodzę, ludzie bardzo dobrze mnie znają, w swoim fachu byłam mistrzem. To było niezwykle puste i sztuczne poczucie własnej wartości.

I rzuciłam to wszystko. Rodzina choć po walce to zaakceptowała, to nigdy nie zrozumiała. Teraz mieszkam sama na wsi, robię małe rzeczy i po tylu latach walki z depresją czuję, że naprawdę żyję. Wcześniejsze lata to były dramatyczne próby oszukiwania samej siebie.

Z tego co piszesz, jak dla mnie jesteś zupełnie normalnym, wrażliwym człowiekiem, który trafił w niewłaściwe miejsce na świecie, z którym musi się teraz zmierzyć, żeby dowiedzieć się kim jest.

Te cechy, za które ludzie cię niszczą, są twoimi największymi atutami. Ja pokochałam swoją słabość, swoją niechęć do płytkich spotkań z ludźmi, swoją płaczliwość i chorobliwy nadmiar troski. Pod tym wszystkim znalazłam kogoś wyjątkowego.

Nie odpuszczaj. Trzymam kciuki.


U篡tkownik Arianne edytowa ten post 10 czerwiec 2019 - 14:41


#23 Willow47

Willow47
  • Imi:Willow
  • P貫:Kobieta
  • Lokalizacja:Sk康 In康

Napisano 10 czerwiec 2019 - 20:47

@Arianne codziennie przekonuję się, że liczy się nie kasa a wewnętrzny pokój i zgoda na swoje życie. Znam pułapki korpo, znam smak sukcesu zawodowego. Fajnie. A mimo wszytko grzebiąc w ziemi i "rujnując" japoński manicure czuję się o niebo lepiej :)


  • molenka lubi to
Do陰czona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#24 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 22 stycze 2020 - 09:12

Jako że umiem rozmawiać tylko sam ze sobą:

 

- Pożartowałeś sobie seba wczoraj ze współpracownikami?

- Tak, pożartowaliśmy z mojego braku wykształcenia, braku perspektyw, braku czegokolwiek.

- I co? Nie jest Ci przykro?

- Raczej nie. Myślałem, że moje życie to tragedia ale to jednak komedia.

- Wiesz co? Zabij się.

- Nie mogę.

- Możesz. Wskocz dziś pod ciężarówkę albo się powieś. Ulży Ci. Masz dosyć życia. Ono nie ma sensu.

- Wiem, że nie ma, ale kto się zajmie moimi psami.

-  Rodzina. 

- Oni kiepsko dbają o te psy.

- Wygląda na to, że żyć nie chcesz a zabić się na razie nie możesz.

- Nie mogę a bardzo bym chciał. Wstyd mi, że żyję.

- Po co w ogóle się żalisz?

- Nie wiem. Jestem frustratem. Kiedyś wybuchnę i zrobię coś głupiego. Nie wiem co ale to będzie coś naprawdę głupiego.

- Dobrze, że masz na razie pracę.

-??? Do końca lutego i czasami mam jej dosyć.

- Praca, której masz dosyć i wegetacja bez sensu i celu.

- Tak wiem, to żałosne.


U篡tkownik Sebastian89 edytowa ten post 22 stycze 2020 - 09:16


#25 Go嗆_Liana_*

Go嗆_Liana_*
  • Go嗆

Napisano 22 stycze 2020 - 11:16

@Sebastian89 wyjdź dziś z psami na długi spacer...nie rozmyślaj, po prostu ciesz się ich obecnością. Z nami też możesz pogadać...



#26 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imi:Dominika
  • P貫:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 22 stycze 2020 - 11:21

@Sebastian89 Musisz skontaktować się z lekarzem. Jeśli bierzesz już jakieś leki, to proś o nowe, skoro obecne nie działają. Masz wyraźnie nasiloną depresję i anhedonię.


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#27 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 23 stycze 2020 - 12:14

Za miesiąc mam wizytę u psychiatry.

Ktoś mi nakleił w pracy na szafce kartkę z napisem "zwolniony".

Ach, żeby to była prawda to przeleżę ten miesiąc w łóżku.


U篡tkownik Sebastian89 edytowa ten post 23 stycze 2020 - 12:26


#28 Go嗆_Liana_*

Go嗆_Liana_*
  • Go嗆

Napisano 23 stycze 2020 - 12:50

@Sebastian89 nie możesz jakoś przyśpieszyć wizyty? 



#29 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 23 stycze 2020 - 23:56

@Sebastian89 nie możesz jakoś przyśpieszyć wizyty? 

 

Nie wiem.


Dziś drugi raz w tym tygodniu przyznawałem się w pracy że jak to ujęto "nie pukam". Tym razem to nie powód do śmiechu jak wcześniej tylko niedowierzanie i zdziwienie oo "naprawdę nic nic?"

Przyznałem się też, że wcinam antydepresanty w odpowiedzi na pytanie czy nie mam koleżanki lub kolegi i potwierdziłem że "coś mi w życiu nie poszło" histerycznie się śmiejąc. Ale to pytanie akurat z prawdziwej życzliwości od dobrego człowieka.

Przyznałem się też że chcę się zwolnić i od razu żeby jeszcze bardziej się upokorzyć przyznałem się do słabości przez Hashimoto. Teraz jeszcze się zwolnić i tydzień wypowiedzenia przetrwać w upokorzeniu.

Powinienem zdechnąć, zapaść się pod ziemię i wymazać ludziom z pamięci wspomnienie że istniałem.

Tak cholernie nienawidzę tego upokarzającego życia.


@Sebastian89 nienawidzę Cię. Zasługujesz na gorsze rzeczy niż to co cię spotkało i spotka w najbliższym czasie.



#30 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imi:Dominika
  • P貫:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 24 stycze 2020 - 00:07

@Sebastian89 Samoupokorzenie sprawia Ci satysfakcję?
  • hawwa lubi to
"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#31 hawwa

hawwa
  • P貫:Kobieta

Napisano 24 stycze 2020 - 00:14

Sebuś czułam się tak fatalnie przez weekend jak Ty... Proszę popisz z nami może troszkę ulżymy Ci w cierpieniu... Wiem co znaczy być upokarzanym w pracy... Sama tego ostatnio doświadczyłam przez to jestem jaka jestem... Zgłoś się do lekarza, poproś o przyśpieszenie wizyty... Jakie masz pasje? Może praca z tym co kochasz by była dla Ciebie "zbawienna"
  • Wisienka770330 i Willow47 lubi to
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#32 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 24 stycze 2020 - 14:24

@Sebastian89 Samoupokorzenie sprawia Ci satysfakcję?

 

Nie sprawia. Po prostu coś niepotrzebnie powiem. Przyznam się do czegoś niepotrzebnie. A mnie wiele nie trzeba. Wystarczy proste pytanie.



#33 Go嗆_Liana_*

Go嗆_Liana_*
  • Go嗆

Napisano 24 stycze 2020 - 14:29

@Sebastian89 ludziom nie warto mówić zbyt wiele...nie pomogą a jeszcze dołożą swoje. Przechodziłam to...
  • Sebastian89 lubi to

#34 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 24 stycze 2020 - 14:32

Sebuś czułam się tak fatalnie przez weekend jak Ty... Proszę popisz z nami może troszkę ulżymy Ci w cierpieniu... Wiem co znaczy być upokarzanym w pracy... Sama tego ostatnio doświadczyłam przez to jestem jaka jestem... Zgłoś się do lekarza, poproś o przyśpieszenie wizyty... Jakie masz pasje? Może praca z tym co kochasz by była dla Ciebie "zbawienna"

 

Ja widzę upokorzenia tam gdzie ich nie ma. Mam chyba dystans do siebie ale tolerancji dla siebie nie mam. Przyznać się, że nie uprawiam seksu to nie jest wielki problem. Zapytano mnie po kolej czy pale, pije i pieprzę a ja odpowiadałem szczerze. Przyznawałem się i śmieliśmy się z tego... I ten ciągły hałas w pracy. Stresuje mnie to. Łatwo się poddałem. Może będę żałował, ale już zacząłem się zwalniać. Jeszcze trochę się upokorzę w poniedziałek, bo będę czegoś chciał od kogoś...

 

Interesuję się tylko historią a historykiem już nie zostanę. Nie wiem co mam zrobić. Musze poszukać innej pracy. Chciałbym się zapaść pod ziemię.



#35 hawwa

hawwa
  • P貫:Kobieta

Napisano 24 stycze 2020 - 15:00

 

Ja widzę upokorzenia tam gdzie ich nie ma. Mam chyba dystans do siebie ale tolerancji dla siebie nie mam. Przyznać się, że nie uprawiam seksu to nie jest wielki problem. Zapytano mnie po kolej czy pale, pije i pieprzę a ja odpowiadałem szczerze. Przyznawałem się i śmieliśmy się z tego... I ten ciągły hałas w pracy. Stresuje mnie to. Łatwo się poddałem. Może będę żałował, ale już zacząłem się zwalniać. Jeszcze trochę się upokorzę w poniedziałek, bo będę czegoś chciał od kogoś...

 

Interesuję się tylko historią a historykiem już nie zostanę. Nie wiem co mam zrobić. Musze poszukać innej pracy. Chciałbym się zapaść pod ziemię.

a dlaczego uważasz, że nie możesz zostać historykiem?


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#36 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 25 stycze 2020 - 11:55

a dlaczego uważasz, że nie możesz zostać historykiem?

 

Chyba dlatego, że to wymaga studiowania kilka lat a potem i tak się najczęściej pracy nie znajduje w zawodzie. Jak bym wygrał w lotto to co innego...



#37 hawwa

hawwa
  • P貫:Kobieta

Napisano 25 stycze 2020 - 12:28

znałam kiedyś chłopaka, który studiowal historię była jego wielka pasją


"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#38 molenka

molenka
  • P貫:Kobieta

Napisano 29 stycze 2020 - 15:58

@Sebastian89  Hej, tak sobie przeczytałam o Twoich relacjach w pracy i zastanawia mnie, po co rozmawiać z innymi o osobistych sprawach? Tzn. może nie jestem na bieżąco, może teraz tak się właśnie rozmawia (?). Co to kogo obchodzi, czy i z kim sypiasz? 

Ludzie często szukają taniej sensacji, żeby się pośmiać, a raczej wyśmiać, a dzieje się tak zwykle dlatego, że sami mają niewiele innym do zaproponowania (brak zainteresowań, pasji).

Doczytałam, że interesujesz się historią! Tym warto się chwalić :) I pogłębiać wiedzę, choćby dla własnej satysfakcji.

Nie musisz studiować historii, ale są zapewne jakieś pokrewne kierunki. Jeśli nie, to możesz spróbować kształcić się w innym zawodzie, który da Ci możliwość rozwoju, a historią zajmować się hobbystycznie. Co Ty na to? 

 

 

Taka myśl mi jeszcze przyszła do głowy: to, że nasze życie nie wygląda, jak na filmach, czy w literaturze nie oznacza, że musimy się katować i wystawiać na poniżenie.

Nie każdy ma z górki, większość ludzi ma mocno pod górę, tylko starannie to ukrywa.

Moi niektórzy znajomi, którzy wiodą życie na bogato, z domami, autami i ekstra wakacjami, bardzo często mają tyle kredytów, że na samą myśl robi mi się słabo. 

Bogate życie na pokaz to często przykrywka dla kompleksów, niepowodzeń w relacjach rodzinnych i braku szczerych, oddanych przyjaciół.


Do陰czona grafika

#39 Sebastian89

Sebastian89
  • Gadu-Gadu:13091222
  • Imi:Nikt
  • P貫:Nie ustawione

Napisano 30 stycze 2020 - 09:49

Nie mam pieniędzy, rozumu i chęci na studia.

Muszę znaleźć jakąś robotę, której nie będę się bał, żebym nie myślał czy nie zrobić sobie krzywdy, żeby nie musieć tam znowu iść.

Praca, żebym miał po co żyć i żeby zachciało się żyć...



#40 molenka

molenka
  • P貫:Kobieta

Napisano 30 stycze 2020 - 10:22

@Sebastian89 to może jakieś studium policealne lub kursy zawodowe? Orientowałeś się, czy i jaka jest oferta w Twoim mieście?


Do陰czona grafika





R闚nie z jednym lub wi瘯sz ilo軼i s堯w kluczowych: depresja, wstyd

U篡tkownicy przegl康aj帷y ten temat: 0

0 u篡tkownik闚, 0 go軼i, 0 anonimowych