Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Halucynacje po lekach

Halucynacje Leki Skutki uboczne Leczenie Depresja Zaburzenia osobowości OCD

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bladość

Bladość

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 22 marzec 2019 - 10:31


Cześć, chciałam was zapytać czy ktoś może ma podobnie jeśli chodzi o omamy słuchowe i wzrokowe po lekach. Brałam już różne świństwa, Prozac, Elicea, Trittico, obecnie biorę Lamitrin, Perazynę, Hydroxyzynę i Paroxetynę.
Jakiś czas po zacięciu nowego leczenia zaczęłam mieć halucynacje. Często widzę latające kreski, zupełnie inne kolory przedmiotów, które dobrze znam (skrajne przypadki, biały jest często fioletowy, szary jest niebieski, niebieski bywa zielony itd). Dodatkowo często słyszę muzykę mimo, że zdaję sobie sprawę z kompletnej ciszy.
NIE MAM SCHIZOFRENII, jest to potwierdzone przez wielu lekarzy, jednak ostatnio wyczytałam w jednej z ulotek, że takie rzeczy się zdarzają. Proszę o kontakt osoby, które doświadczyły czegoś podobnego lub znają podobne przypadki.

#2 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13755 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 marzec 2019 - 15:05

Cześć, chciałam was zapytać czy ktoś może ma podobnie jeśli chodzi o omamy słuchowe i wzrokowe po lekach. Brałam już różne świństwa, Prozac, Elicea, Trittico, obecnie biorę Lamitrin, Perazynę, Hydroxyzynę i Paroxetynę.
Jakiś czas po zacięciu nowego leczenia zaczęłam mieć halucynacje. Często widzę latające kreski, zupełnie inne kolory przedmiotów, które dobrze znam (skrajne przypadki, biały jest często fioletowy, szary jest niebieski, niebieski bywa zielony itd). Dodatkowo często słyszę muzykę mimo, że zdaję sobie sprawę z kompletnej ciszy.
NIE MAM SCHIZOFRENII, jest to potwierdzone przez wielu lekarzy, jednak ostatnio wyczytałam w jednej z ulotek, że takie rzeczy się zdarzają. Proszę o kontakt osoby, które doświadczyły czegoś podobnego lub znają podobne przypadki.

 

Co na to Twój psychiatra?


giphy.gif


#3 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 200 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 marzec 2019 - 15:19

I dlatego unikam farmakologii jak ognia. To czyste eksperymentowanie.

#4 Bladość

Bladość

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 23 marzec 2019 - 12:02

I dlatego unikam farmakologii jak ognia. To czyste eksperymentowanie.


Zawsze to jakaś próba walki, sama gdyby nie proszki zabiłabym się w styczniu, wszystko było gotowe ale uratowała mnie między innymi zmiana leków.
A Ty jak sobie radzisz bez leczenia?

 
Co na to Twój psychiatra?


Szczerze to boję się mu przyznać bo nie wiem jak zareaguje

#5 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 200 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 marzec 2019 - 12:59

Zawsze to jakaś próba walki, sama gdyby nie proszki zabiłabym się w styczniu, wszystko było gotowe ale uratowała mnie między innymi zmiana leków.
A Ty jak sobie radzisz bez leczenia?

Ja (tak mi się wydaje) nie mam depresji endogennej, w takim przypadku farmakologia istotnie może być niezbędna.

Co do panowania nad myślami samobójczymi żyję, bo mam bardzo silnie zakodowane, by nie skrzywdzić moich bliskich i byłam świadkiem samobójstwa sąsiadki w moim wieku i totalnej destrukcji, jaką to wywołało w życiu jej matki i ojca. To dla mnie bardzo silny hamulec. Poza tym trzymam się myśli, że żyjąc, zawsze mam jeszcze jakieś perspektywy a jak się zabiję w najgorszym dole, to do bani - nigdy nie zaznać czegoś lepszego i ostatnie, co czuć to takie dno. Samobójstwo wcale nie da żadnej ulgi, bo nie będę jej odczuwać po śmierci.

Jak mam siły to ćwiczę kardio. To w naturalny sposób podnosi poziom serotoniny i innych neuroprzekaźników związanych z nastrojem, na początku odczuwałam sporą euforię po treningach, potem coraz mniejszą, ale zawsze lepszy rydz niż nic.

#6 Bladość

Bladość

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 24 marzec 2019 - 19:06

Ja (tak mi się wydaje) nie mam depresji endogennej, w takim przypadku farmakologia istotnie może być niezbędna.

Co do panowania nad myślami samobójczymi żyję, bo mam bardzo silnie zakodowane, by nie skrzywdzić moich bliskich i byłam świadkiem samobójstwa sąsiadki w moim wieku i totalnej destrukcji, jaką to wywołało w życiu jej matki i ojca. To dla mnie bardzo silny hamulec. Poza tym trzymam się myśli, że żyjąc, zawsze mam jeszcze jakieś perspektywy a jak się zabiję w najgorszym dole, to do bani - nigdy nie zaznać czegoś lepszego i ostatnie, co czuć to takie dno. Samobójstwo wcale nie da żadnej ulgi, bo nie będę jej odczuwać po śmierci.

Jak mam siły to ćwiczę kardio. To w naturalny sposób podnosi poziom serotoniny i innych neuroprzekaźników związanych z nastrojem, na początku odczuwałam sporą euforię po treningach, potem coraz mniejszą, ale zawsze lepszy rydz niż nic.


Super, że znalazłaś takie rozwiązanie i Ci ono pomaga. Niestety mój stan jest już na etapie kilkuletniego leczenia farmakologicznego z włączeniem pobytu w szpitalu, dlatego kiedy nie mam siły ostatnie co bym zrobiła to wstanie z łóżka żeby ćwiczyć

#7 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13755 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 marzec 2019 - 21:39

@Bladość Bezwzględnie musisz poinformować o tym psychiatrę! Zatajanie czegokolwiek działa przeciwko Tobie, bo lekarz nie wiedząc co się z Tobą dzieje, nie może dobrać właściwego leczenia.

Kiedy masz najbliższy termin wizyty? Czy możesz kontaktować się z lekarzem w sprawach nagłych (niektórzy psychiatrzy proszą o kontakt na początku leczenia, gdy pojawi się coś niepokojącego)?


giphy.gif


#8 Bladość

Bladość

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 25 marzec 2019 - 09:29

@Bladość Bezwzględnie musisz poinformować o tym psychiatrę! Zatajanie czegokolwiek działa przeciwko Tobie, bo lekarz nie wiedząc co się z Tobą dzieje, nie może dobrać właściwego leczenia.
Kiedy masz najbliższy termin wizyty? Czy możesz kontaktować się z lekarzem w sprawach nagłych (niektórzy psychiatrzy proszą o kontakt na początku leczenia, gdy pojawi się coś niepokojącego)?


Jest taka możliwość, chociaż chyba już poczekam do następnej wizyty. Myślałam, że takie rzeczy się zdarzają, ale wyprowadzacie mnie z błędu 😉

#9 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4760 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 26 marzec 2019 - 20:38

Cześć, chciałam was zapytać czy ktoś może ma podobnie jeśli chodzi o omamy słuchowe i wzrokowe po lekach. Brałam już różne świństwa, Prozac, Elicea, Trittico, obecnie biorę Lamitrin, Perazynę, Hydroxyzynę i Paroxetynę.
Jakiś czas po zacięciu nowego leczenia zaczęłam mieć halucynacje. Często widzę latające kreski, zupełnie inne kolory przedmiotów, które dobrze znam (skrajne przypadki, biały jest często fioletowy, szary jest niebieski, niebieski bywa zielony itd). Dodatkowo często słyszę muzykę mimo, że zdaję sobie sprawę z kompletnej ciszy.
NIE MAM SCHIZOFRENII, jest to potwierdzone przez wielu lekarzy, jednak ostatnio wyczytałam w jednej z ulotek, że takie rzeczy się zdarzają. Proszę o kontakt osoby, które doświadczyły czegoś podobnego lub znają podobne przypadki.

A może masz takie objawy nie z powodu brania leków, ale pomimo tego, że bierzesz leki? Lekarz o tych stanach powinien wiedzieć bezwzględnie.


CHAD- ...i wszystko jasne...

#10 Bladość

Bladość

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 26 marzec 2019 - 22:53

A może masz takie objawy nie z powodu brania leków, ale pomimo tego, że bierzesz leki? Lekarz o tych stanach powinien wiedzieć bezwzględnie.




Przed zaczęciem leczenia nigdy nie miałam takich problemów a pojawiły się krótko po zmianie leków na obecne, dodatkowo nasilają się kiedy jestem najbardziej „naćpana”, to znaczy kiedy dzienna dawka zaczyna działać





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Halucynacje, Leki, Skutki uboczne, Leczenie, Depresja, Zaburzenia osobowości, OCD

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych