Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jak pomóc osobie z CHADem?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#21 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12315 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 luty 2019 - 08:53


@Niara współczuję naprawdę. Szkoda, że żeby się choć trochę ogarnął potrzebna jest eksplozja. Choroba chorobą ale ogólnie życie z takim delikwentem to jest katastrofa. Życzę Ci dużo siły.

Nie trzeba mieć miliona znajomych.

Wystarczą nieliczni, którzy staną obok, gdy miliony są przeciw tobie. 

 


#22 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 luty 2019 - 13:41

@Nezuuu 

Nie wiem... Czasem mam wrażenie, że tak. Jak ktoś go kopnie w tyłek i powie coś do słuchu. Kolega mu ostatnio powiedział, że ma się ogarnąć i zacząć pomagać chociaż w sprzątaniu w domu, że ma to robić dla siebie, nie dla mnie. No to trochę ogarnął, ale prawdę mówiąc "trochę" to jest naprawdę trochę - troszczę - ociupinę. Tak szczerze to zwykle ma wszystko gdzieś. 

 

@Speedy95

Dzięki. 

 

 

@cień wiatru

No życie z nim nigdy nie było łatwe, ale ostatnio tak... to jest koszmar. 

 

(nie wiem jak się dodaje odnośniki do kogoś, kto pisał do mnie wcześniej ;/ )


Użytkownik Niara edytował ten post 23 luty 2019 - 13:42


#23 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12315 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 luty 2019 - 19:35

@Niara chodzi ci o funkcje przywołania? Pod avkami masz.

Nie trzeba mieć miliona znajomych.

Wystarczą nieliczni, którzy staną obok, gdy miliony są przeciw tobie. 

 


#24 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 luty 2019 - 19:45

@cień wiatru Ooooo, faktycznie, dzięki :D



#25 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12315 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 luty 2019 - 19:47

@Niara no spoko, i wiem że napisałaś :D.

Nie trzeba mieć miliona znajomych.

Wystarczą nieliczni, którzy staną obok, gdy miliony są przeciw tobie. 

 


#26 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 luty 2019 - 20:24

Swoją drogą dzisiaj się czuję fatalnie. Mam gigantycznego doła. To znaczy wcześniej miałam dobry nastrój, ale im bliżej wieczora tym robiło się gorzej. Dopadł mnie jakiś stan lękowy, czuję nieuzasadniony strach i jestem tak okropnie zmęczona. Nie wiem, może odpuszcza mi stres z ostatnich tygodni. Z drugiej strony mam wrażenie, że ciągle mam włączony tryb czuwania, może zwyczajnie bateria mi się wyczerpuje. Czuję, że mogłabym się rozpłakać nie mając powodu. Najchętniej bym zapaliła papierosa, ale tego nie zrobię. Dopiero co rzuciłam i nie zamierzam wracać do tego syfu, bo jak do tej pory radziłam sobie dobrze z tym odwykiem. 


  • Willow47 lubi to

#27 redrose

redrose

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów
  • Imię:Wiktoria

Napisano 24 luty 2019 - 21:44

Kochaana podłączam się do pytania..

Rozumiem Cię doskonale bo znam też osoby które mają chad,ale to jeszcze nie ten poziom gdy zachowują się jak dorosłe dzieci

Też jestem tym zmęczona,mam dość bo nie wiem jak mogę pomóc a parę osób ewidentnie stacza się na dno/trwa w jakimś maraźmie - żyją w swoim świecie,a ja pogubiłam mapkę do ich rozszyfrowania i skutecznej pomocy jak to kiedyś..

Większość z nich ma chyba tendencje do zamykania się w sobie..

U jednej osoby widzę mnóstwo myśli na dzień,dajmy na to 10,a defacto realizuje ich 2/3.. Długa historia,stoje w kropce,nie tylko z nimi ale sama ze sobą również

Nie wiem co robić



#28 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 luty 2019 - 03:08

@redrose Ja sama chciałabym wiedzieć co robić, jak działać. Czasem mam wrażenie, że to naprawdę jest rosyjska ruletka, tylko, że w bębenku zamiast jednej kuli, jest tylko jedna pusta komora, a cała reszta to naboje i masz większą szansę, że się zastrzelisz, niż, że uda Ci się wygrać. Moja przyjaciółka/koleżanka/znajoma, w zasadzie nie mam już pojęcia jak ją nazywać też ma CHAD, ale ona jest zamknięta w sobie to granic możliwości, ja nie potrafię do niej dotrzeć w żaden sposób. Jakby siedziała w sejfie i nawet nie odpowiadała na alfabet morse'a, który stukam jej nieśmiało. Mój mąż... no cóż... mam go na co dzień, więc mogę próbować wszystkiego. Czasem sprawdza się spokój, a czasem jak na niego nawrzeszczę. I cóż... nie mam pojęcia jak mu pomóc, nie wiem z której strony się do tego zabrać. Chyba jedyne co można zrobić to próbować, bo nie wiem jaką inną receptę tutaj można dać. Chciałabym pomóc, ale ja sama potrzebuję pomocy. 



#29 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 25 luty 2019 - 16:40

Za waszymi radami postanowiła trochę zadbać o siebie. Napisałam do mojej psychiatry, że śpię w kartkę, jeden dzień śpię, inny leżę w łóżku do rana bez snu i mam napady lękowe. Dostałam nowy lek, to znaczy, lek, którego jeszcze nie brałam egzystę. Brał ją ktoś może? Ma pomagać na sen i na stany lękowe. 



#30 redrose

redrose

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów
  • Imię:Wiktoria

Napisano 05 marzec 2019 - 14:33

Niara jak się trzymasz?

#31 Niara

Niara

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 marzec 2019 - 20:32

@redrose Z jednej strony lepiej, z drugiej, mam na głowie tyle problemów, że żyć się odechciewa. To znaczy problemów, które nie mają już nic wspólnego z moją depresją, czy CHADem mojego męża. No cóż, mój mąż zaczął się trochę starać, niby niewielkie rzeczy, ale umycie talerza po obiedzie, czy codzienne zamiatanie salonu to dla mnie jest sporo, przejaw, że chce coś zrobić. Bierze leki, regularnie, więc jest lepiej. Nie powtarza ciągle, że chce umrzeć i widzę, że naprawdę się stara. Wiem, że dla kogoś w innej sytuacji to niewiele, ale dla mnie to dużo. A ja, no dostałam tą egzystę i w końcu zasypiam o normalnych porach. Chociaż budzę się w nocy wiele razy, to właściwie po max kilku minutach zasypiam na nowo. 


  • redrose lubi to

#32 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12315 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 marzec 2019 - 07:36

@Niara nawet jak jest ciut lepiej to bardzo cieszy. Problemy są i będą, nie ma na to rady, poszereguj je sobie wg ważności i podejdź po kolei i spokojnie. To co może poczekać niech poczeka, a ty dzięki temu będziesz bardziej poukładana. Życzę Ci wytrwałości!

Nie trzeba mieć miliona znajomych.

Wystarczą nieliczni, którzy staną obok, gdy miliony są przeciw tobie. 

 


#33 KrzysztofBne

KrzysztofBne

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:MichalBNE
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Brisbane

Napisano 30 kwiecień 2019 - 04:23

@Niara

 

Jestes niesamowita.

Zawsze powtarzalem ze kobiety sa silniejsze od mezczyzn.

Sam borykam sie z ta choroba od wielu lat i dziwie sie jak moja zona ze mna wytrzymuje. Teraz jestem w ciezkiej depresji po epizocie oromniej manii - szalenstwo. 

 

Ze swojego doswiadczenia powiem tylko tyle aby dawac mezowi male wyzwania w miare leczenia ze slowani "bardzo bys mi pomogl jesli zrobisz to..."

 

A co ja bede dawal rady jak zapewne jestem jeszcze gorszy w zachowaniu niz Twoj maz.

 

Dbaj o siebie, glownie.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych