Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * - - - 2 głosy

Kontakt ze zmarłymi a religia katolicka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#41 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 20:35


znowu upraszczasz, rozmowa tak, przywoływanie nie.

Celowo więc użyłem tylko i wyłącznie słowa "rozmowa" a nie "przywoływanie".

 

Czyli standardowo - "nasze" (katolickie) rozmowy ze zmarłymi spoko, "cudze" (niekatolickie) rozmowy ze zmarłymi be...

 

Dobra, inaczej - można rozmawiać ze zmarłymi, byle po katolicku

 

lubisz szczypać Katolików :P

 

A tam szczypać. Po prostu lubię wynajdywać nieścisłości w różnych religiach. Żeby nie było, jak mam możliwość rozmawiać z muzułmaninem,  żydem czy kimkolwiek innym, też wyłapuję nieścisłości w jego religii.


Użytkownik Le Pentrec edytował ten post 31 październik 2019 - 20:35


#42 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 20:41

Celowo więc użyłem tylko i wyłącznie słowa "rozmowa" a nie "przywoływanie".

 

 

 

A tam szczypać. Po prostu lubię wynajdywać nieścisłości w różnych religiach. Żeby nie było, jak mam możliwość rozmawiać z muzułmaninem,  żydem czy kimkolwiek innym, też wyłapuję nieścisłości w jego religii.

To rozmowa ze zmarłymi dozwolona w każdym wyznaniu, przynajmniej tak być powinno kiedy chcesz jeszcze raz "spotkać" przynajmniej na chwilę kogos kogo już nie ma a był ci bliski.

 

W kazdej religii znajdziesz nieścisłości, w Katolickiej jest tego cała furmanka, dlatego lepiej wierzyć po swojemu i nie tak dosłownie, jednak nie będę się silił na sugestie gdzie dosłownie a gdzie mniej bo nie mam takich ambicji, a i wiedzy też nie mam wystarczającej.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#43 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 20:44

To rozmowa ze zmarłymi dozwolona w każdym wyznaniu, przynajmniej tak być powinno kiedy chcesz jeszcze raz "spotkać" przynajmniej na chwilę kogos kogo już nie ma a był ci bliski.
 
W kazdej religii znajdziesz nieścisłości, w Katolickiej jest tego cała furmanka, dlatego lepiej wierzyć po swojemu i nie tak dosłownie, jednak nie będę się silił na sugestie gdzie dosłownie a gdzie mniej bo nie mam takich ambicji, a i wiedzy też nie mam wystarczającej.

Podstawą wiary jest... No właśnie - wiara. I na tym to polega. Nie nie żeby rozumieć, tylko żeby wierzyć. Tylko że nie potrafię uwierzyć w coś co posiada w sobie tyle nieścisłości i zaprzeczeń.

#44 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 20:54

Podstawą wiary jest... No właśnie - wiara. I na tym to polega. Nie nie żeby rozumieć, tylko żeby wierzyć. Tylko że nie potrafię uwierzyć w coś co posiada w sobie tyle nieścisłości i zaprzeczeń.

rozumiem o czym mówisz, niestety nie znam lekarstwa na taki stan :(


oczywiście nie każdy potrzebuje wiary, na to lekarstwa nie potrzeba ale napewno kazdemu przydał by sie porządek w głowie w temacie wiary bo temat dość istotny w życiu i na ten porządek lekarstwa nie znam.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#45 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:02

rozumiem o czym mówisz, niestety nie znam lekarstwa na taki stan :(oczywiście nie każdy potrzebuje wiary, na to lekarstwa nie potrzeba ale napewno kazdemu przydał by sie porządek w głowie w temacie wiary bo temat dość istotny w życiu i na ten porządek lekarstwa nie znam.


Ja już sobie dawno darowałem próby uwierzenia w jakiekolwiek nadprzyrodzone rzeczy. Ale lubię sobie poteoretyzować, pogadać z pastorem, popem (z księdzem katolickim nie, ale to tylko i wyłącznie dlatego że już z przymusu bardzo dużo sobie z nim gadałem) żeby się dowiedzieć i zrozumieć co odrzucam. To jak z sushi. Nie powiem że sushi jest be. Nie mam prawa do takiej opinii, bo nigdy nie jadłem sushi.

#46 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 21:08

Ja już sobie dawno darowałem próby uwierzenia w jakiekolwiek nadprzyrodzone rzeczy. Ale lubię sobie poteoretyzować, pogadać z pastorem, popem (z księdzem katolickim nie, ale to tylko i wyłącznie dlatego że już z przymusu bardzo dużo sobie z nim gadałem) żeby się dowiedzieć i zrozumieć co odrzucam. To jak z sushi. Nie powiem że sushi jest be. Nie mam prawa do takiej opinii, bo nigdy nie jadłem sushi.

Moja ex do sushi mnie namówiła, wcześniej myślałem że to fanaberia bogatych i taka moda, ale sie okazuje że to jest dobre, naprawdę fajnie smakuje.

Jadłem takie prawdziwe, niezłe tylko drogie, ale od czasu do czasu biorę w biedrze mały zestawik sushi (wiadomo temu z marketu sporo brakuje do jakości normalnego, szczególnie w temacie dodatków) ale ujdzie i czasem pozwalam  sobie.

Spróbuj, jest dobre.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#47 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:09

Moja ex do sushi mnie namówiła, wcześniej myślałem że to fanaberia bogatych i taka moda, ale sie okazuje że to jest dobre, naprawdę fajnie smakuje.

Jadłem takie prawdziwe, niezłe tylko drogie, ale od czasu do czasu biorę w biedrze mały zestawik sushi (wiadomo temu z marketu sporo brakuje do jakości normalnego, szczególnie w temacie dodatków) ale ujdzie i czasem pozwalam  sobie.

Spróbuj, jest dobre.

Spróbuję, bardzo chętnie. Ale na ten moment nie mogę stwierdzić że nie jest smaczne. Bo nigdy nie próbowałem. I tak samo z religią. Nie odrzuciłem przed spróbowaniem. Dopiero po spróbowaniu.



#48 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 21:17

Spróbuję, bardzo chętnie. Ale na ten moment nie mogę stwierdzić że nie jest smaczne. Bo nigdy nie próbowałem. I tak samo z religią. Nie odrzuciłem przed spróbowaniem. Dopiero po spróbowaniu.

Wydaje mi sie że łatwiej jest tym wierzącym, zawsze możesz się "komuś" wypłakać (np takiemu Świetemu) albo jak dzieje się coś złego w życiu łatwiej sobie to wytłumaczyć bo wierzysz że Ktos u góry czuwa i możesz poczekać ze złościa i lamentem że cos cie spotkało bo tłumaczysz sobie "że może taki był plan i z tego złego wyjdzie cos pozytywnego". Jako wierzącemu łatwiej jest tak powiedzieć. Bez wiary w Kogoś tam daleko trudno sobie tłumaczyć złe rzeczy w życiu "szerszym planem" bo niby kto miał planować jak nikogo nie ma?

 

I powiem Ci jako człowiek z matematycznym, dość ścisłym umysłem który powinien mi przeszkadzać w wierze nie mam z tym problemu i dobrze to sobie ułożyłem, wszystko pasuje, jest miejsce na twarde dowody i jest miejsce dla Boga i wiarę.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#49 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:25

Wydaje mi sie że łatwiej jest tym wierzącym, zawsze możesz się "komuś" wypłakać (np takiemu Świetemu) albo jak dzieje się coś złego w życiu łatwiej sobie to wytłumaczyć bo wierzysz że Ktos u góry czuwa i możesz poczekać ze złościa i lamentem że cos cie spotkało bo tłumaczysz sobie "że może taki był plan i z tego złego wyjdzie cos pozytywnego". Jako wierzącemu łatwiej jest tak powiedzieć. Bez wiary w Kogoś tam daleko trudno sobie tłumaczyć złe rzeczy w życiu "szerszym planem" bo niby kto miał planować jak nikogo nie ma?

 

I powiem Ci jako człowiek z matematycznym, dość ścisłym umysłem który powinien mi przeszkadzać w wierze nie mam z tym problemu i dobrze to sobie ułożyłem, wszystko pasuje, jest miejsce na twarde dowody i jest miejsce dla Boga i wiarę.

Owszem, wiara pozwala wytłumaczyć sobie wiele rzeczy w bardzo prosty sposób, mimo wszystko dla mnie to taki "półśrodek". Albo coś wyjaśnię dobitnie, albo w to nie uwierzę.



#50 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 21:35

Owszem, wiara pozwala wytłumaczyć sobie wiele rzeczy w bardzo prosty sposób, mimo wszystko dla mnie to taki "półśrodek". Albo coś wyjaśnię dobitnie, albo w to nie uwierzę.

wydaje mi sie że wiem o czym mówisz, niestety w książkach jestem prawie pewien że wyjaśnienia potrzebnego Tobie nie znajdziesz.....

Jak nie przemielisz w głowie po swojemu tych wszystkich informacji, nie koniecznie informacji typowo o religiach, wiarach itd to niewiele z tego będzie.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#51 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:36

wydaje mi sie że wiem o czym mówisz, niestety w książkach jestem prawie pewien że wyjaśnienia potrzebnego Tobie nie znajdziesz.....

Jak nie przemielisz w głowie po swojemu tych wszystkich informacji, nie koniecznie informacji typowo o religiach, wiarach itd to niewiele z tego będzie.

Ale ja nawet nie szukam. Wiara jest mi to zupełnie niepotrzebna. Jedyne co to lubię sobie poteoretyzować na tematy religijne (i różne inne) ale nie mam potrzeby żeby wierzyć w cokolwiek nadprzyrodzonego.



#52 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 21:41

Ale ja nawet nie szukam. Wiara jest mi to zupełnie niepotrzebna. Jedyne co to lubię sobie poteoretyzować na tematy religijne (i różne inne) ale nie mam potrzeby żeby wierzyć w cokolwiek nadprzyrodzonego.

W nadprzyrodzone rzeczy też nie wierzę i nie namawiam do "wiary", nie mam zapędów kaznodziejskich :)


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#53 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:42

W nadprzyrodzone rzeczy też nie wierzę i nie namawiam do "wiary", nie mam zapędów kaznodziejskich :)

Cóż, a ponadnaturalna istota, życie po śmierci itp, to nie są rzeczy nadprzyrodzone?



#54 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 21:48

Cóż, a ponadnaturalna istota, życie po śmierci itp, to nie są rzeczy nadprzyrodzone?

dla psa możesz być bogiem i może uważać cię za wszechmocnego choć wcale taki nie jesteś, podobne mam podejście do Boga, napewno wszechmocny w kwestii bezwzględnej nie jest, to niemożliwe fizycznie ale dla mnie jest wszechmogący w pojęciu "odczuciowym".

Nie wierze tak dosłownie,albo inaczej, pewne określenia biore jako odczuciowe a nie bezwzględne.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#55 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 21:49

dla psa możesz być bogiem i może uważać cię za wszechmocnego choć wcale taki nie jesteś, podobne mam podejście do Boga, napewno wszechmocny w kwestii bezwzględnej nie jest, to niemożliwe fizycznie ale dla mnie jest wszechmogący w pojęciu "odczuciowym".

Nie wierze tak dosłownie,albo inaczej, pewne określenia biore jako odczuciowe a nie bezwzględne.

Fakt, nie może być wszechmogący, wszechwiedzący i wszechmiłosierny, bo to się po prostu wyklucza, biorąc pod uwagę otaczający nas świat.


Użytkownik Le Pentrec edytował ten post 31 październik 2019 - 21:50


#56 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 22:00

Fakt, nie może być wszechmogący, wszechwiedzący i wszechmiłosierny, bo to się po prostu wyklucza, biorąc pod uwagę otaczający nas świat.

Ja bym spojrzał na Boga bardziej pod katem dobrej istoty (jak znasz porządnego człowieka, kogos kogo szczerze sznujesz i pomnożył jego zalety charakteru razy 1000) tak pojmuję Boga, jako Dobrą Istotę ale nie idealną, dobroć ma swoje granice, nawet najlepszy człowiek może mieć gorszy dzień czy np. granice wytrzymałości i się zdenerwować.

 

Wiem że to co teraz mówię może wręcz oburzyć ortodoksyjnego Katolika, ale moja wiara tak wygląda, potrafił bym nawet logicznie uzasadnić takie podejście ale obiecałem sobie dawno temu tego nie robić, nie dlatego że nie potrafię ale dlatego że odtwarzanie tego toku rozumowania jaki ukształtował mnie w temacie wiary jaki mam obecnie jest trudne, wymaga dużego skupienia i dbałości o szczegóły (tylko tak ktos miał by szansę zrozumieć o czym wogólę mówię) a poza tym bardzo męczący.

Od dawna unikam wgłębiania się w tematyke wiary w dyskusjach, dla mnie to wyczerpujące.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#57 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 22:06

Ja bym spojrzał na Boga bardziej pod katem dobrej istoty (jak znasz porządnego człowieka, kogos kogo szczerze sznujesz i pomnożył jego zalety charakteru razy 1000) tak pojmuję Boga, jako Dobrą Istotę ale nie idealną, dobroć ma swoje granice, nawet najlepszy człowiek może mieć gorszy dzień czy np. granice wytrzymałości i się zdenerwować.
 
Wiem że to co teraz mówię może wręcz oburzyć ortodoksyjnego Katolika, ale moja wiara tak wygląda, potrafił bym nawet logicznie uzasadnić takie podejście ale obiecałem sobie dawno temu tego nie robić, nie dlatego że nie potrafię ale dlatego że odtwarzanie tego toku rozumowania jaki ukształtował mnie w temacie wiary jaki mam obecnie jest trudne, wymaga dużego skupienia i dbałości o szczegóły (tylko tak ktos miał by szansę zrozumieć o czym wogólę mówię) a poza tym bardzo męczący.
Od dawna unikam wgłębiania się w tematyke wiary w dyskusjach, dla mnie to wyczerpujące.

Prawdę powiedziawszy, nie jestem w stanie uznać go za dobrą istotę...

Co więcej, śmiem twierdzić że jest niebezpieczny. Jeśli dysponuje potężną siłą, a miewa gorsze dni, to wiadomo jak to się może skończyć...

Użytkownik Le Pentrec edytował ten post 31 październik 2019 - 22:10

  • WhiteBlankPage lubi to

#58 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 22:10

Prawdę powiedziawszy, nie jestem w stanie uznać go za dobrą istotę...

na to nie poradzę, ale jeżeli tak mówisz dużo musisz Bogu zarzucać inaczej nie miał byś takiego przekonania


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#59 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 31 październik 2019 - 22:12

na to nie poradzę, ale jeżeli tak mówisz dużo musisz Bogu zarzucać inaczej nie miał byś takiego przekonania


Jedyne co bym mu zarzucił, gdybym w niego wierzył, to to że dysponując potężną siłą, nie wykorzystuje jej żeby zapobiegać złu. Zło się panoszy, a on nic.

#60 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 październik 2019 - 22:17

Jedyne co bym mu zarzucił, gdybym w niego wierzył, to to że dysponując potężną siłą, nie wykorzystuje jej żeby zapobiegać złu. Zło się panoszy, a on nic.

pytanie napewno ma swoje uzasadnienie, odpowiedz mogła by być ciekawa choć nie koniecznie pocieszająca cos czuję.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych