Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Hej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 SnowGhost

SnowGhost

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 luty 2019 - 02:45


Hej,

znalazłam forum przypadkiem i tak się stało, że postanowiłam się zarejestrować. 
Przez długi czas nie potrafiłam chyba przyjąć do wiadomości, że rozwija się u mnie powoli depresja, ignorowałam komentarze przyjaciółki, ale chyba wreszcie to dostrzegłam.
W ciągu roku z uśmiechniętej dziewczyny stałam się cieniem samej siebie - unikam znajomych, gdybym mogła, w ogóle nie wychodziłabym z domu, mam problemy ze snem (leżę i wiercę się bez celu, zasypiam około 4/5). Nie byłam u żadnego specjalisty, żeby potwierdził, że to na pewno to, nie wiem dlaczego - boję się chyba, że ktoś będzie mnie oceniał, że znajomi z uczelni się dowiedzą... Wstydzę się tego, bo zazwyczaj byłam postrzegana jako osoba o silnej psychice, której nic nie rusza. Ale teraz wszystko mnie przerasta - nauka, szukanie pracy, nie mam nawet już żadnego hobby. Nic nie daje mi radości, wszystko mnie męczy i nuży... Czuję się brzydka i nieatrakcyjna, nie mogę patrzeć w lustro, nienawidzę samej siebie...
Mam nadzieję, że to forum mi w jakiś sposób pomoże

Trochę się rozpisałam, ale mimo wszystko, jeśli ktoś to przeczytał to życzę miłego wieczoru


  • selfvenom lubi to

#2 nicram1985

nicram1985

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 400 postów
  • Gadu-Gadu:67231457
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze

Napisano 08 luty 2019 - 09:18

Nie byłam u żadnego specjalisty, żeby potwierdził, że to na pewno to, nie wiem dlaczego - boję się chyba, że ktoś będzie mnie oceniał, że znajomi z uczelni się dowiedzą... Wstydzę się tego, bo zazwyczaj byłam postrzegana jako osoba o silnej psychice, której nic nie rusza. Ale teraz wszystko mnie przerasta - nauka, szukanie pracy, nie mam nawet już żadnego hobby.


Skądś to znam... Bycie postrzeganym jako silny psychicznie to zaleta, ale też przekleństwo. Kamienna maska na twarzy, kryjąca ból i mnóstwo wrażliwości czasem pomaga, ale też szkodzi.

Witaj na forum! :)
  • selfvenom lubi to
"Co, kiedy, dlaczego, gdzie, za co i po co - świadek nieskończonych potyczek z niemocą."

-Jacek Kaczmarski

#3 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2960 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 08 luty 2019 - 09:19

@SnowGhost witaj na forum :) Rozgość się...


  • selfvenom lubi to

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.g051.gif


#4 Daniela2018

Daniela2018

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 321 postów
  • Imię:Daniela
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 luty 2019 - 09:32

 

 Nie byłam u żadnego specjalisty, żeby potwierdził, że to na pewno to, nie wiem dlaczego - boję się chyba, że ktoś będzie mnie oceniał, że znajomi z uczelni się dowiedzą...

 

A może jednak byś się wybrała do lekarza, który by Cię wsparł jakimś antydepresantem i dość szybko wróciłabyś do lepszej formy, póki nie rozwinie się gorszy stan depresji. Nie musisz nikomu o tym mówić na uczelni, a wizyta prywatna gwarantuje Ci dyskrecję - skorzystaj z takiej wizyty. Nikt Cię tam nie oceni, a pomoże. Szkoda zdrowia i marnowania czasu, że samo przejdzie.

Tu na forum możesz liczyć na zrozumienie i wsparcie, ale fachowa pomoc jest konieczna, tym bardziej przy bezsenności. Zobaczysz wszystko inaczej, jakby jaśniej.

I witaj na forum!


Użytkownik Daniela2018 edytował ten post 08 luty 2019 - 09:42


#5 BiałaHiena

BiałaHiena

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 241 postów
  • Imię:Kamil
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 08 luty 2019 - 10:01

A może jednak byś się wybrała do lekarza, który by Cię wsparł jakimś antydepresantem i dość szybko wróciłabyś do lepszej formy, póki nie rozwinie się gorszy stan depresji. Nie musisz nikomu o tym mówić na uczelni, a wizyta prywatna gwarantuje Ci dyskrecję - skorzystaj z takiej wizyty. Nikt Cię tam nie oceni, a pomoże. Szkoda zdrowia i marnowania czasu, że samo przejdzie.

Tu na forum możesz liczyć na zrozumienie i wsparcie, ale fachowa pomoc jest konieczna, tym bardziej przy bezsenności. Zobaczysz wszystko inaczej, jakby jaśniej.

I witaj na forum!

 

@SnowGhost  - jak koleżanka wyżej napisała... później już może być tylko kurewsko gorzej :P 


Mentally immune to reality.


#6 SnowGhost

SnowGhost

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 luty 2019 - 15:08

Pewnie macie rację, ale cóż... Wizyta u specjalisty wiąże się z tym, że musiałabym powiedzieć o wszystkim swoim rodzicom - mieszkam ciągle z nimi, przez problemy zdrowotne musiałam zrezygnować z poprzedniej pracy, co za tym idzie, nie mam obecnie funduszy, żeby wybrać się tam zupełnie anonimowo. Może rozmowa z mamą by pomogła, gdyby nie to, że rodzina niczego nie dostrzega - dla nich jestem tylko kompletnym leniem, a nie osobą, która jest chora. Nie zrozumieliby, powiedzieliby, ze zmyslam, ze przesadzam...

#7 Premi94

Premi94

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 77 postów
  • Imię:Przemek

Napisano 08 luty 2019 - 19:17

Nie jesteś sama. Jest wiele osób mających kłopoty. A co do pracy to cóż wielu osób to przeraża, szukanie jej. Trzymaj się. Jak coś służę rozmową.

#8 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 8113 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 08 luty 2019 - 19:27

@SnowGhost szkoda, że nie masz wsparcia i zrozumienia ze strony rodziców. Może jednak trzeba byłoby porozmawiać z nimi. Przecież chyba widzą niekorzystne zmiany w Twoim zachowaniu. Zdrowi mają nikłą wiedzę o zaburzeniach psychicznych, sytuację pogarsza fakt, że nie są w stanie zrozumieć co siedzi w głowie kogoś, kto cierpi na lęki/depresję/zaburzenia osobowości. 

Porozmawiaj z mamą, spokojnie, poważnie. Masz problemy - powinna postarać się zrozumieć.

Swoją drogą służymy wsparciem i pomocą tu.

Pozdrawiam :)


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...mysli.gif


#9 BiałaHiena

BiałaHiena

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 241 postów
  • Imię:Kamil
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 08 luty 2019 - 19:42

@SnowGhost - porozmawiać możesz, ... tym bardziej że chcesz to z siebie wyrzucić, w końcu nie wież jak zareagują... po rozmowie gorzej nie będzie... a bez pomocy może już być tylko gorzej... coś o tym wiem  ;)  gdy to chu.. stanie się już częścią ciebie :P 


Użytkownik BiałaHiena edytował ten post 08 luty 2019 - 19:43

Mentally immune to reality.


#10 selfvenom

selfvenom

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 384 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 luty 2019 - 23:14

Pewnie macie rację, ale cóż... Wizyta u specjalisty wiąże się z tym, że musiałabym powiedzieć o wszystkim swoim rodzicom - mieszkam ciągle z nimi, przez problemy zdrowotne musiałam zrezygnować z poprzedniej pracy, co za tym idzie, nie mam obecnie funduszy, żeby wybrać się tam zupełnie anonimowo. Może rozmowa z mamą by pomogła, gdyby nie to, że rodzina niczego nie dostrzega - dla nich jestem tylko kompletnym leniem, a nie osobą, która jest chora. Nie zrozumieliby, powiedzieliby, ze zmyslam, ze przesadzam...

Posłuchaj. jako pełnoletnia osoba powinnaś wieedzieć o tym ze jest kilka lekarzy do których nawet nie musisz posiadac tak zwanego skierowania od lekarza rodzinnego .... w tym ginekolog np. oraz właśnie PSYCHIATRA. Nie wiem gdzie mieszkasz ale w każdym większym mieście znajduje sie poradnia psychologiczno-psychiatryczna prowadzona na NFZ, Tam sie udaj i poproś o wizytę u lekarza psychiatry. 

 

Ktoś napisał tam o lekach ... myślę że w początkowych stanach depresyjnych najlepsza będzie terapia, terapia daje możliwość rozwiązania problemów osobowościowych a nie tylko zamaskowania ich środkwami antydepresyjnymi. Jeżeli problem by sprawiło znalezienie niepłatnej terapii w szybkim terminie to jest naprawde spora paleta możliwości, wystarczy że ktoś chce i trzeba się niestety troszke naszukać.

 

Co do rodziny, jeżeli uważasz ze cie nie zrozumieją to na razie im nie mów, ja choruję 6 lat a moja rodzina dalej nie rozumie :) bo tak własnie sie dzieje jak maskuje się depresje "silną psychiką" oraz "SWIETNYM HUMOREM"


Użytkownik selfvenom edytował ten post 08 luty 2019 - 23:16

  • dopołowy lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych