Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Nie bardzo wiem co się ze mną dzieje.

oriven nerwica odrealnienie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 pixelosis

pixelosis

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 14 postów
  • Imię:Janek

Napisano 05 luty 2019 - 12:05


Witam,
Choruję na nerwicę lękową dobrych kilka lat. Od roku leczę się Orivenem (wenlafaksyna) i czułem się na nim bardzo dobrze, nie miałem żadnych problemów. Jedyne czego muszę unikać na tym leku to alkohol. Interakcja jest bardzo zła, o czym się przekonałem pewnego razu, gdy trochę wypiłem, a następnego dnia miałem takie lęki i stres, że wylądowałem na pogotowiu.
 
3 tygodnie temu zachorowałem na grypę. Leczyłem się na własną rękę gripexem, theraflu, aspiryną. Wyczytałem gdzieś w necie, że warto robić sobie inhalacje z Amolu. Zrobiłem takie 3 razy. Następnego dnia miałem takie same objawy jak po alkoholu (w końcu Amol zawiera alkohol, głupi ja) i znów wylądowałem na pogotowiu ze strasznym samopoczuciem.
 
Problem polega na tym, że od tamtej pory do dziś nie czuję się sobą. Czuję takie jakby...odrealnienie? Czuję swój "mózg". Nie wiem czy to ma sens w ogóle. Czuję mrowienie i pulsowanie w głowie. Nie mam kompletnie motywacji do niczego, mam takie jakby problemy z oszacowaniem odległości do ludzi czy przedmiotów. Tak jak się czasem zaczyna pić alkohol i po tych pierwszych łykach człowiek tak jakby zaczynał pływać, tracić kontakt z prawdziwą rzeczywistością.
 
Wiecie co mi jest i dlaczego tak długo to trwa? 


#2 BlankSpace

BlankSpace

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 224 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 luty 2019 - 21:25

Mimo że bardzo chciałabym Ci jakiś pomóc, to chyba nawet nie czuje się na tyle kompetentna, by próbować. Może warto wybrać się z tym po prostu do lekarza?

Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.


#3 Feliks

Feliks

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 37 postów
  • Imię:Nikt

Napisano 05 luty 2019 - 22:07

Też brałem Oriven parę lat. Mnie to chyba pasowało. Byłem trochę taki oderwany od rzeczywistości, trochę obojętny. Jak Tobie nie służy, to po prostu zmień. Może lekarz rodzinny Ci coś przepisze lepszego; może coś lżejszego. Lekarze chyba nie żałują pacjentom leków... jak również dawek leków, a może powinni... bo zamienianie objawów różnych zaburzeń na skutki uboczne leków to kiepski interes.

Ps. A tak w ogóle to się nie znam.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: oriven, nerwica, odrealnienie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych