Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Psychoterapia, oczekiwania.

Psychoterapia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ola1354

Ola1354
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 luty 2019 - 19:49


Mam pytanie do osób, które mają doświadczenia z  psychoterapią. 
 
Już trzeci rok zmagam się z ciężką depresją. W psychoterapii uczestniczyłam jeszcze przed załamaniem, (miałam obniżony nastrój, bardzo niską samoocenę i myśli samobójcze). Terapeutka bagatelizowała mój problem i po dwóch latach regularnych wizyt, ból urósł tak bardzo, że zupełnie odciął mnie od normalnego życia. 
Ze względu na fatalne doświadczenia bardzo późno zdecydowałam się szukać pomocy (właściwie zostałam do tego przymuszona). Po kilku niefortunnych wizytach trafiłam na bardzo dobrego psychiatrę. Dostałam leki i skierowanie na psychoterapię.
"Specjaliści" do których trafiałam fundowali mi jednak festiwal nieporozumień, lub sceny jak z filmów Barei. Najchętniej nigdy nie wracałabym do tych doświadczeń, jednak lata mijają a sytuacja nie rokuje. Aktualnie jestem na etapie poszukiwań odpowiedniej osoby która mogła by mi pomóc. 
 
W natłoku wątpliwości nurtują mnie przede wszystkim dwie kwestie: 
1) Ile szacunkowo może trwać okres "zapoznawania się" z terapeutą? To znaczy, przedstawiania sytuacji, historii rodzinnej, nakreślania problemu? Obawiam się, że zmarnuję kilka miesięcy na bezowocne wypluwanie wnętrzności przed kimś kto nie będzie miał nic do zaproponowania. 
2) Zgromadziłam pokaźny depozyt przykrych doświadczeń, dorastałam w niesprzyjającym środowisku...
Podczas moich dotychczasowych wizyt u psychologów/psychoterapeutów opowiadałam o tym, po czym każdorazowo z ust psychologa padała ekspercka opinia, wskazująca, że to właśnie te konkretne doświadczenia są powodem mojego złego stanu.
Rzecz w tym, że doskonale zdaję sobie z tego sprawę, i nie doświadczam z tego tytułu magicznego ozdrowienia- które jak mniemam było w tym punkcie spodziewane. Na tym impasie kończyły się zwykle moje "terapie". Dręczy mnie przeczucie, że kolejny raz spotka mnie to samo.  Czy od psychoterapii mogę oczekiwać czegoś więcej niż wskazania, że źródłem moich problemów są złe doświadczenia i ukształtowanie pod ich wpływem destrukcyjne schematy myślowe? 
 
 


#2 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 luty 2019 - 23:06

Witaj Olu. Zdecydowanie tak. Masz prawo oczekiwać czegoś więcej niż wskazywania po raz kolejny źródła problemów, które już znasz i wiesz, że z tego powodu wpadasz w złe schematy. Terapeuta powinien uczyć Cię jak zmieniać owe schematy. Uczyć nowych, zdrowych. Powinien zachęcać Cię do podejmowania prób i wychodzenie poza utarte ramy. 

Niestety wszystko to rozciąga się w czasie. Dużo zależy od nas samych. Czy jesteśmy otwarci na zmiany, na terapię i terapeutę. Ale też potrzeba dużej precyzji, uważności i delikatności terapeuty, żeby nie przekraczać granic, których pacjent nie jest gotowy jeszcze przekroczyć i nie "złamać" pacjenta terapią.

 

W jakim nurcie pracowałaś nad sobą?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#3 Ola1354

Ola1354
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 luty 2019 - 14:11

Bardzo dziękuję za odpowiedź :) 

Terapia (zdaniem terapeuty) była prowadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym.

Mam jednak spore wątpliwości, czy moje wizyty w jakikolwiek sposób tę metodę realizowały... 



#4 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 03 luty 2019 - 14:55

A czy rozmawiałaś z terapeutą o swoich oczekiwaniach? Czy nakreślono Ci ramy  jakich będziecie się poruszać? Czy mówiłaś jej/mu o braku oczekiwanych efektów? To ważne aby szczerze rozmawiać. Również o tym, co Twoim zdaniem nie wychodzi tak jak byś oczekiwała.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 luty 2019 - 19:36

 Czy od psychoterapii mogę oczekiwać czegoś więcej niż wskazania, że źródłem moich problemów są złe doświadczenia i ukształtowanie pod ich wpływem destrukcyjne schematy myślowe? 

 

Witaj :) Will już Ci napisała to, co i ja potwierdzę: tak, masz prawo oczekiwać czegoś więcej.

Zastanawiam się też nad tym, jak wyglądały Twoje rozstania z psychologami. Czy to Ty rezygnowałaś, czy była to wspólna decyzja?

I jeszcze słowo  z moich doświadczeń z terapią. Sporo czasu zajęło mi opowiadanie o moim życiu i oczywiście nie były to przyjemne chwile (a raczej godziny).

Dopiero po wielu godzinach wałkowania moich przeżyć zaczęłam pracę nad tym, co działo się we mnie na bieżąco. Wtedy zaczął się proces zmiany we mnie, zwracania uwagi na emocje, które często dominowały nade mną.

Zmierzając do brzegu... Pomyślałam sobie, czy w Twoich doświadczeniach z terapią nie było tak, że rezygnowałaś zbyt szybko?


Dołączona grafika

#6 Ola1354

Ola1354
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 luty 2019 - 21:01

Kiedy podjęłam pierwszą terapię (ta trwała dwa lata, i niestety okazała się przeciwskuteczna), byłam jeszcze licealistką. Moja postawa była wówczas daleka od stanowczości; raczej ostrożna i być może nawet uniżona. Z tego co pamiętam, jasno wyrażałam jednak swoją bezradność. Bezradność w sytuacji, z której najwłaściwszym wyjściem wydawało mi się to ostateczne.  
Nie wiedziałam wtedy nawet, że mogę mieć jakieś oczekiwania. Zadawałam dużo pytań. Akcentowałam też że nie widzę pozytywnego wpływu odbywanych rozmów na mój stan, który z upływem czasu tylko się pogarszał. Wtedy terapeutka uspokajała mnie, mówiła, że żeby odczuć zmiany muszę uzbroić się w cierpliwość. Pytała co czytam, jak się dziś czuję. 
 
Później trafiałam na psychologa/terapeutę (poleconego przez przyjaciół rodziny), który podczas wizyty sprawiał wrażenie jakby bardzo się mnie obawiał. Siedział wciśnięty w fotel na drugim końcu pokoju skąd ledwie go słyszałam. Rzadko patrzył w moją stronę. Dostałam receptę na leki, po których zażyciu straciłam zdolności motoryczne. Moje ciało reagowało z opóźnieniem, nie byłam w stanie sama wstać i załatwić potrzeb fizjologicznych, czy podstawowej higieny. Przez dwa dni nie jadłam z powodu bardzo silnych mdłości i problemów z poruszaniem (mieszkam sama). Przez telefon psycholog polecił zmniejszyć dawkę, objawy nie ustąpiły. Polecił więc zmniejszyć ją jeszcze raz o połowę- to miała być jedna czwarta tabletki o średnicy 0,5 cm. Proszę sobie wyobrazić unieruchomioną, wyczerpaną osobę która nie stoi o własnych siłach i ledwo trzyma telefon w ręce, jak kroi na 4 tabletkę wielkości główki od gwoździa. 
Leku więcej nie wzięłam. Podczas kolejnej wizyty psycholog był skonsternowany, wydawał się jeszcze bardziej przerażony niż poprzednio. Polecił mi udanie się do szpitala. 
 
Nie widzę sensu w opisywaniu kolejnych wizyt u terapeutów i psychologów... To mało konstruktywne anegdoty, na które szkoda waszego czasu. Dwukrotnie zrezygnowałam sama, ale nawet z perspektywy czasu i z większym doświadczeniem, bez wachania podjęłabym taką samą decyzję.    

  • molenka lubi to

#7 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 03 luty 2019 - 21:23

Wow. Mam wrażenie jakby trafił Ci się pechowy bonus w postaci nieodpowiednich terapeutów. 

Sama nie mam wielkich doświadczeń. Od początku dobrze trafiłam i czuję, że pracuję nad sobą. Zmieniam się. Oczywiście wiele jeszcze przede mną ale i tak postępy są spore i dziś jestem silniejsza niż rok czy dwa lata temu. Stabilniejsza i odporniejsza.

I tego oczekiwałabym od terapii.

 

Ale jestem upierdliwa na terapii. Jeśli terapeutka mówi mi, że mam zmienić to czy tamto w sposobie myślenia to pytam jak mam to zrobić? I wspólnie ustalamy co mogę na tu i teraz :)


  • Ola1354 lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#8 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 luty 2019 - 23:45

Matko jedyna, jak to psycholog przepisał Ci receptę?? Pytam o tego wciśniętego w fotel... 

Współczuję doświadczeń, bo faktycznie nie trafiałaś najlepiej (delikatnie mówiąc).

 

Może dla Ciebie właściwsza byłaby terapia w innym nurcie, niż miałaś dotychczas?


  • Willow47 lubi to
Dołączona grafika

#9 Ola1354

Ola1354
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 luty 2019 - 14:14

@molenka najpewniej miał kwalifikacje psychiatryczne, ale w odróżnieniu od większości psychiatrów sam prowadził też terapię.
 
Aktualnie najbardziej przemawia do mnie terapia systemowa. Tym co ciąży mi najbardziej i oddziela mnie od normalności są bardzo toksyczne relacje rodzinne. Nie potrafię się z nich uwolnić, ani poukładać (moja matka każdą próbę poważnej rozmowy zamienia w żart, albo mówi że nie ma żadnego problemu). 


#10 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 luty 2019 - 15:02

A nie myślałaś o psychoanalizie? 


  • Willow47 lubi to
Dołączona grafika

#11 Ola1354

Ola1354
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 luty 2019 - 15:47

Jakimś osobliwym trafem zupełnie pominęłam ją w rozważaniach. Byłam nawet przekonana że odchodzi się od tej metody. 


#12 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 04 luty 2019 - 15:52

Olu  nie odchodzi się. Pojawiają się oczywiście nowe narzędzia terapeutyczne ale metoda wciąż jest w użyciu.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#13 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 luty 2019 - 15:53

Nie wiem, czy się odchodzi. Bardziej popularna jest poznawczo-behawioralna :)

Psychoanaliza nie dla każdego jest odpowiednia, poza tym jest zdecydowanie długoterminowa.

Mnie zmieniła bardzo i bardzo mi pomogła :)


Dołączona grafika

#14 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 luty 2019 - 01:23

1)  Ile szacunkowo może trwać okres "zapoznawania się" z terapeutą? To znaczy, przedstawiania sytuacji, historii rodzinnej, nakreślania problemu?
 
Podstawowe określenie celu terapeutycznego powinno nakreślić się w okresie 4-5 wizyt.
Należy pamiętać, że cel ten ulega stałej weryfikacji np. przychodzisz z depresją i myślami samobójczymi-> celem jest złagodzenie autoagresji i przywrócenie kontroli nad sobą, później zrozumienie depresji, może się okazać, że cierpisz z powodu zaburzeń osobowości, czyli masz dużo schematów myślowych które przeszkadzają, albo fobię społeczną, albo jesteś alkoholiczką, ale nie widziałaś tego sama i wyszło to dopiero w późniejszej rozmowie.
Jeśli po ok. 3 wizytach nie czujesz się dobrze rozmawiając z terapeutą i nie wiesz o co w ogóle chodzi to raczej sygnał, że warto iść dalej. Sam cel i ustalenie czasu prowadzenia terapii nie jest łatwy w określeniu.
 
2) Zgromadziłam pokaźny depozyt przykrych doświadczeń, dorastałam w niesprzyjającym środowisku...
Podczas moich dotychczasowych wizyt u psychologów/psychoterapeutów opowiadałam o tym, po czym każdorazowo z ust psychologa padała ekspercka opinia, wskazująca, że to właśnie te konkretne doświadczenia są powodem mojego złego stanu.
Rzecz w tym, że doskonale zdaję sobie z tego sprawę, i nie doświadczam z tego tytułu magicznego ozdrowienia- które jak mniemam było w tym punkcie spodziewane. Na tym impasie kończyły się zwykle moje "terapie". Dręczy mnie przeczucie, że kolejny raz spotka mnie to samo.  Czy od psychoterapii mogę oczekiwać czegoś więcej niż wskazania, że źródłem moich problemów są złe doświadczenia i ukształtowanie pod ich wpływem destrukcyjne schematy myślowe? 
 
Tak i nie. Samo zwrocenie uwagi na ciężkie doświadczenia i ich efekt na nasze życie to już bardzo dużo. To nie daje ozdrowienia, raczej powolnie pozwala na zauważanie tych sytuacji i tego jak sie zmieniamy pod ich wpływem. Super ważne jest jeszcze wybaczenie, ale też wypracowanie nowych metod działania.
 
Warto pamiętaż, że jest ok. plus minus 10 szkół terapeutycznych i każda kieruje się innymi metodami

  • molenka i Ola1354 lubią to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Psychoterapia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych