Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Nie radzę sobie z uczuciami, pomóżcie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Liliott

Liliott

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Patrycja

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:04


Całymi dniami płaczę, mam wahania nastroju. Kiedy próbuję się uspokoić i już sądzę, że jest w porządku wszystko zaczyna się od nowa, bo te emocje rosną we mnie. To nie jest tak, że nie wiadomo jak mam źle, bo normalny człowiek w moich sytuacjach by nie płakał. Często nawet nie wiem czemu mi źle, po prostu. Nie umiem tego ujarzmić, czytałam jakieś artykuły, próbowałam się uspokoić i nic. Mam ochotę zwyzywac wszystkich, że to ich wina. Nie układa mi się z chłopakiem, czuję jakby mi wszystko zarzucał i co kolwiek bym nie zrobiła to jest tylko gorzej, nawet gdy się staram. Bardzo mi samotnie, trudno mi wytrzymać. Jak nie ma mojego chłopaka to nie potrafię być spokojna, dlatego piszę tutaj. Wiem, że on też ma dość. Wszystko mu zarzucam, że to jego wina. Znowu teraz płaczę. Przez te nerwy kilka razy zdarzył mi się krwotok. Czuję jakbym była uzależniona od mojego chłopaka. Nie wiem co robić z tym smutkiem, jestem taka rozchwiana. Byle co doprowadza mnie do szaleństwa. Proszę o pomoc. Co mi dolega? Jak sobie pomóc?

#2 Killing me softly

Killing me softly

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 419 postów
  • Gadu-Gadu:10445693
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Catskill

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:07

wiesz, przynajmniej masz chlopaka, pomysl, ze sa tacy , ktorzy samotnosc maja wypisana na twarzy i nie wiedza nawet do kogo otworzyc usta a celibat trwa latami...


  • Graviora lubi to

Coś prowadzi mnie za rękę, może Pan, może szatan, sam już nie wiem co to jest


#3 Liliott

Liliott

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Patrycja

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:25

Dlatego cieszę się, że go mam.

#4 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6759 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:27

@Liliott witaj na forum :) Mam pytanie czy korzystasz z pomocy psychologa lub psychiatry?


Użytkownik Liana edytował ten post 19 styczeń 2019 - 20:27

"Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych,lecz mocnych,którzy nie potrzebują źle traktować innych,by czuć się ważnymi "💕💕💕💕

#5 Liliott

Liliott

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Imię:Patrycja

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:31

@Liliott witaj na forum :) Mam pytanie czy korzystasz z pomocy psychologa lub psychiatry?


Nie korzystam

#6 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6759 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:37

@Liliott na forum nie odpowiemy co Ci dolega dlatego zachęcam cię do skorzystania z pomocy z lekarza lub psycholog. Oni pomogą ci ustalić przyczynę Twoich dolegliwości i wskażą odpowiedlnie leczenie. Tutaj możesz pisać o wszystkim a my postaramy się cię wesprzeć :)


celibat trwa latami...

Potrafisz wyjść poza własne braki życiowe i spojrzeć życzliwie na drugą osobę?


"Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych,lecz mocnych,którzy nie potrzebują źle traktować innych,by czuć się ważnymi "💕💕💕💕

#7 Killing me softly

Killing me softly

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 419 postów
  • Gadu-Gadu:10445693
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Catskill

Napisano 19 styczeń 2019 - 20:58

@13100nie bardzo rozumiem? albo nie poprawnie napisales wiadomosc albo zle zinterpretowalem? ze masz znajomego z ktorym cos tego? jestes gejem?

@Liana chyba nie, jak widze kogos kto ma cos, czego ja nie mam, to nie umiem wspolczuc, to uwazam, ze ktos ma lepiej.. tyle


Coś prowadzi mnie za rękę, może Pan, może szatan, sam już nie wiem co to jest


#8 EwciaT

EwciaT

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Imię:Ewa
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano 21 styczeń 2019 - 11:42

Ja na twoim miejsc wybrałabym się na terapię....Nie pakowałabym w siebie żadnych leków one nie rozwiążą problemu...moja koleżanka jakiś czas temu chodziła w Kielcach do psychoterapeuty pana Michała Matyjaszkiewicza i uwierz, że bardzo jej to pomogło a oczywiście psychiatra chciał pakować w nią leki....



#9 Premi94

Premi94

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 150 postów
  • Imię:Przemek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 21 styczeń 2019 - 11:58

@Liliott ty przynajmniej kogoś masz. Ja gdybym kogoś miał zapewne pomogły mi to by w większej życiowej motywacji, natomiast nie rozwiązałoby moich kłopotów z samym sobą. Wiem, że to jest gdybanie,  ale sądzę że łatwiej byłoby mi się odbudować. A co do kłopotów w związku. Rozumiem je. Sam je miałem, aż w końcu moje związki się skończyły, z mojej winy. Myślę, że powinnaś udać się do psychologa, porozmawiać z chłopakiem szczerze co ci jest, jak się czujesz. Mi tego kiedyś zabrakło i bardzo tego żałuje, że wtedy jak sytuacja była lepsza nie próbowałem wydostać się z różnych kłopotów, bo tak naprawdę kiedyś to było u mnie takie "pudrowanie" problemów, jakoś to było, a od końca studiów, od kilku miesięcy to pudrowanie się skończyło i nie jest dobrze. 

 

Podsumowując: Uważam, że powinnaś wybrać się do specjalisty i porozmawiać szczerze o swoich problemach z chłopakiem. Trzymaj się :) 







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych