Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Umieram


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
50 odpowiedzi w tym temacie

#41 Gość_bandeirante_*

Gość_bandeirante_*
  • Gość

Napisano 09 styczeń 2019 - 18:20


Niektórzy myślą że jak ktoś ma własną firmę, jest właścicielem jakiegoś biznesu to jest obrzydliwie bogaty, nie ma żadnych stresów i życie ma usłane różami...
A to właśnie na takich osobach spoczywa największa odpowiedzialność, stres, ciągłe dbanie o dobro firmy i pracowników.
Jeśli oczywiście ta osoba z sercem podchodzi do firmy i dobra swoich pracowników.
Oczywiście są napewno korzyści finansowe ale to zasłużony owoc wieloletniej ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i nie tylko.

Masz firmę, czy tylko chcesz poprzeć koleżankę?

#42 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 12730 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 09 styczeń 2019 - 18:53

Co mam lub nie mam to moja prywatna sprawa.
A własne zdanie na temat posiadam więc wypowiadam się i okazuję również swoje wsparcie koleżance jak i innym ludziom którzy dźwigają trudy posiadania firmy i dzielnie sobie z tym radzą. Tylko podziwiać według mnie i wspierać.

Użytkownik Wisienka770330 edytował ten post 09 styczeń 2019 - 20:04

  • Willow47 lubi to

#43 bpd

bpd

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 59 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 styczeń 2019 - 00:12

Wy tak na serio? 


Bo jesli tak to stworzcie sobie oddzielny watek i tam sie spierajcie kto ma gorzej, bo w moim temacie ma byc milo i sympatycznie. 


  • Willow47 i tośka lubią to

#44 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 12730 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 10 styczeń 2019 - 00:28

Słuszna uwaga.
Każdy ceni sobie w swoim wątku miłą atmosferę, ja w swoim wątku również.
Użytkownik bandeirante zapoczątkował tu delikatną wymianę zdań.
Ja jedynie odpowiedziałam na Jego upierdliwe pytanie którym mnie sprowokował do odpowiedzi jeśli chodzi o prywatną firmę.

#45 Diffident

Diffident

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 69 postów
  • Imię:Łukasz

Napisano 10 styczeń 2019 - 12:58

Ale teraz za to płace.. depresją, która mi się narodziła przez to wszystko, to doprawdy wspaniałe uczucie kiedy wszystkim najblizszym znajomym wokół się powiodło, mają żony/narzeczone czy dzieci, mają prace w zawodzie, dobrze płatną a samemu się jest dosłownie nikim i samotnym,   ku końcowi tak na dobranoc , życzę zdrówka popijając szejka proteinowego po treningu :)

"Najlepsze" w tym wszystkim są teksty od znajomych z którymi chodziło się np. do szkoły średniej.

Gdzie pracujesz? Czym się zajmujesz? -> Pracuję na "nazwa zakładu"

Fajnie, to pewnie jesteś liderem albo jakimś specjalistą -> pracuję na produkcji

Ale jak to?........

Heh najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że człowiek musi żyć ze świadomością swojego "nieudacznictwa" i "dania przysłowiowej du*y" w pewnym okresie swojego życia, które doprowadziło go do takiej, a nie innej sytuacji.



#46 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 7510 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 10 styczeń 2019 - 13:10

Fajnie, to pewnie jesteś liderem albo jakimś specjalistą -> pracuję na produkcji
Ale jak to?...

Wtedy odpowiadam "A tak to!"
Wkurza mnie mentalność wg której wszyscy muszą być menedżerami, liderami, koordynatorami, specjalistami itd, bo jak ktoś pracuje na produkcji to trzeba go wyśmiać, że jest ofermą. Ja pracuję w swojej firmie między innymi na stanowisku produkcyjnym choć jestem po studiach i wcale mi to nie uwłacza, wręcz przeciwnie, lubię ten odcinek swojej roboty. A to co inni myślą o mnie mam w czterech literach.
  • Daniela2018 i BiałaHiena lubią to
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#47 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7666 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 10 styczeń 2019 - 13:30

Jestem wlascicielem firmy, mam ukonczone dwa fakultety, u siebie w firmie znam kazde stanowisko i wielokrotnie jezdzilam na szmacie czy mylam gary, bo taka byla potrzeba. Wychodze z zalozenia, ze zadna praca nie hanbi. Hanbi lenistwo.

I nie wszyscy moga byc dyrektorami, sa tez prace dla innych. Rownie wazne o ile nie wazniejsze.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#48 BiałaHiena

BiałaHiena

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 133 postów
  • Imię:Kamil
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 10 styczeń 2019 - 15:50

Mam 2 znajomych z mała firmą 1/3 osobową, prawda jest taka że nie zawsze jest kolorowo (plusem jest co twoje to twoje, robisz to co bardzo lubisz) . Często koloryzują uprzywilejowani (Synuś dostał firmę po Tatusiu pokazuje się raz na miesiąc, co to trudnego prowadzić firmę, "Każdy głupi to potrafi" pół roku po jego wyjazdach, zakupach, oszczędnościach "zatrudnianiu Ukraińców" którzy spier...  firma miała kłopoty finansowe, problemy z realizacją zamówień i rodzina musiał działa by wyjść na prostą. Może jest kolorowo dla właściciela gdy firma ma czysty zysk 600/500 tys rocznie a szef daje wszystkim pensję minimalną z tekstem nie stać mnie na więcej plus jedzie po pracownikach "praca mojego znajomego 2 lata bo musiał" 

 

aktualnie w aktualnej pracy, szefostwo też pracuję w mniejszym lub większym stopniu, ale często też przeginają z nie którymi rzeczami, co może się za 1/2 lata odbić na firmie :)



#49 Killing me softly

Killing me softly

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 365 postów
  • Gadu-Gadu:10445693
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Catskill

Napisano 10 styczeń 2019 - 21:46

Tu nie chodzi oto, co się akurat "robi" w pracy, bo nawet będąc prezydentem kraju mógłbym odkurzyć pokój, czy wyczyścić swój kibel...., to tak nawiązując do osoby, która mowiła, że w swojej firmie też robi podrzędne rzeczy-to normalne w sumie..., chodzi raczej o to "kim się jest", inaczej jednak brzmi kiedy się poznaje kogoś nowego, albo spotyka ze znajomymi, jeśli mówisz "mam swoją firmę" a inaczej kiedy np "pracuje w magazynie...." i oczywiście temat kasy , masz wtedy  najnizszą krajową czy lekko ponad, a żeby mieć trochę więcej kasy to trzeba walić praktycznie na półtora etatu (czyli nadgodziny w tygodniu + soboty) i może osobę średnio ambitną życiowo, która w dodatku nawet liceum nie ukończyła to nie boli, ale kiedy się jest z "wyższych sfer" a wokół każdemu się udaje to jednak boli bardzo będąc takim po prostu cieciem i taka jest prawda. I mogę być wtedy nawet najwspanialszym człowiekiem na świecie, uśmiechnietym, miłym , życzliwym itp ale kobieta i tak zobaczy w Tobie tylko miłego kolegę a nie kochanka czy męża i taka jest prawda. Potem się rodzi frustracja, doły, depresje, alkoholizm, życie zaczyna stawać się coraz większym G, zamiast darem...

i tak owszem to tylko i wyłącznie moja wina , że jestem tu gdzie jestem, ale czasu cofnąć się nie da, a każda "ambicjonalna gadka" osoby trzeciej nie działa zupełnie  ;)


Coś prowadzi mnie za rękę, może Pan, może szatan, sam już nie wiem co to jest


#50 bpd

bpd

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 59 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 styczeń 2019 - 23:40

Milionerem sie nie zostaje pracujac dla kogos, to tak juz abstrahujac od glownego watku. Oczywiscie, ze inaczej ludzie reaguja na rozne odpowiedzi, tutaj rzucanie przykladami magazynier, wlasciciel przedsiebiorstwa czy kolejarz nie ma wiekszego sense, ba, bardzo szybko jestesmy w stanie odroznic osoby dla ktorych liczy sie charakter od osob dla ktorych licza sie korzysci. Tyle razy juz to w zyciu przerabialem, ze juz troche nauczylem sie rozrozniac i "testowac" znajomosc w dosc efektywny sposob, ale tak naprawde nigdy nie jest sie w stu procentach pewnym, a w zasadzie nie powinno sie byc. 

 

Co do kobiet, to samo mozna powiedziec o facetach, ale kobietom latwiej jest uwiesc, gdyz maja cycuszki, ktory kazdy kocha :)

 

Czasu cofnac sie nie da, racja. Aczkolwiek da sie nim manipulowac, moj dziadek na przyklad skonczyl studia inzynierskie kolo 50-tki, a obecnie po 10 latach pracy we wlasnej firmie jest w stanie sobie kupic now mieszkanie w kredycie z polowa wkladu wlasnego i do tego rownoczesnie nie tani, nowy samochod w leasingu. 

 

Granice sa w naszych glowach, tylko my mozemy je przekraczac, ale lubimy sie najwyrazniej poddawac i obnizac loty. 


  • Willow47 lubi to

#51 bpd

bpd

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 59 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 styczeń 2019 - 14:22

Znowu sie spoznilem do pracy, do cholery jasnej, kiedy ja w koncu dorosne?!


Chce mi sie krzyczec






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych