Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Witam. Mam problemy, załamałem się


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 nick2424

nick2424

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 20 grudzień 2018 - 19:40


Załamałem się życiowo. Miałem bardzo dobry okres na studiach, ale straciłem wszystko, mam 22 lata (znajomi, dziewczyna, praca, perspektywy na życie i przede wszystkim pewność siebie - to straciłem). Zacząłem siebie lubić, ale osiągnałem ten stan w sztuczny sposób, w pewnym momencie zgasł i nie umiałem sobie poradzić. Próbowałem dojść do siebie, ale zmarnowałem prawie dwa lata. Nie mam bliskiej osoby, rodzice, siostra mają problemy, też nerwice (prawie 30 lat) i nic nie rozumieją , nie wiedzą czego potrzebuje. Jestem głupi i nnie wierzę że sobie poradzę, bez doświadzczeń, inteligencji emocjonalnej, madrości. Uważam że nic lepszego mnie nie spotka, niż tamten okres, że nie będę miał już takiej pewności siebie. Boje się, że pogodzę się z życiem, uznam, że jest byle jakie i nic nie osiągnę. W tamtym okresie uwierzyłem w siebie, że jestem silny, potrafie być oparciem dla innych Myślę, że nie będę czuł się jak kiedyś, że takie stany są w dużej mierze szczęściem i psycholog mi za dużo nie pomoże. I uważam, że zawiodłem jako człowiek i nie chcę dalej żyć

 



#2 Killing me softly

Killing me softly

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 419 postów
  • Gadu-Gadu:10445693
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Catskill

Napisano 20 grudzień 2018 - 20:09

oj młody młody...., 22 lata to jeszcze nie jest wiek fatality, dopiero około 30 takie ciezkie schizy wchodzą w glowe, wtedt dopiero ciezko zmienic nastawienie


Coś prowadzi mnie za rękę, może Pan, może szatan, sam już nie wiem co to jest


#3 nick2424

nick2424

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 20 grudzień 2018 - 20:54

Dziękuję, pozdrawiam serdecznie



#4 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8268 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 21 grudzień 2018 - 00:29

Witaj. Nie jesteś głupi. Po prostu coś Ci w życiu nie wyszło. Jak to w życiu. Raz lepiej raz gorzej. Najważniejsze, że wiesz, że coś zawaliłeś. A większość spraw w życiu da się naprawić czy odkręcić. Wyciągnij wnioski z tego co się stało i potraktuj jak wyzwanie. 


  • cień wiatru lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13365 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 grudzień 2018 - 08:47

Witaj serdecznie. Przy niepowodzeniach życiowych często obwiniamy siebie zaniżając swoje możliwości, deprecjonując własny rozsądek i ustalamy, że w przyszłości spotkają nas tylko klęski. Słabsza psychika również nie sprzyja zbyt dobrym myślom. Ważne jest, żeby z porażek, niezależnie od tego kto jest za nie odpowiedzialny, wyciągnąć naukę na przyszłość bo każda sytuacja w życiu coś nam pokazuje dobrego. Metodę, której należy uzyc by uniknąć podobnych sytuacji. Nie łam się więc, jesteś młody, wszystko przed tobą. Wszystkiego najlepszego na Święta :)

#6 Premi94

Premi94

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 150 postów
  • Imię:Przemek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 21 grudzień 2018 - 13:00

Rozumiem Cię, ciężko jest żyć jak się straciło ważne dla siebie rzeczy,  jestem w podobnym wieku co ty. Też mam takie myśli, że już nic mnie nie czeka, że po co to wszystko, Robię się coraz bardziej zgorzkniały, coraz ciężej rozmawia mi się z ludźmi. Nie będe ci nic radził, bo to jest najprostsze, sam gdybym wiedział, jak sobie pomóc, nie miałbym tych kłopotów emocjonalnych, co mam. Piszesz, że miałes okres w swoim życiu, gdy czułeś się dobrze. Ja niestety takich okresów nie miałem. Uważam, że możesz do tego wrócić, że u ciebie to załamanie nie jest czymś stałym, tylko to jest czasowe. Myślę, że tutaj psycholog, psychiatra mógłby nastawić Ciebie na dobre tory. W każdym razie trzymaj sie i wiedz, że takie problemy jak ty mają tez inni, że nie jesteś sam. 



#7 moniek22

moniek22

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 27 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 14 styczeń 2019 - 14:31

Ja też się zmagam z takim nastawieniem, chociaż w porównaniu z Tobą, nie mam tak dobrze, bo przez swoje problemy nie mogłem ukończyć żadnej szkoły. Skończyłem na liceum. Teraz tylko pozostało mi szukać zajęcia w ciągu dnia żeby nic zbytnio negatywnego nie przychodziło mi do głowy. Do swojego życia też podchodzę pesymistycznie, ale zaakceptowałem to w sobie, bo to jest ważne. Każdą chwilę w napięciu próbuję jakoś rozładować i to mi pomaga.  Jakiekolwiek zajęcie jest bardzo cenne bo to odwraca uwagę od niechcianych myśli i uczuć. Myślę że jest to u Ciebie taki trudniejszy okres, ale sam piszesz że kiedyś byłeś na wszystko zmotywowany i czułeś się podporą dla innych. Daj sobie więcej czasu a wszystko się ułoży, spokojnie  ;)







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych