Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wsparcie/zrozumienie Waszych bliskich- jest, czy go nie ma ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#21 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 lipiec 2020 - 15:44


Widzę, że się dyskusja podziurawiła, bo  @d z i k a pousuwałaś swoje posty, których treści się domyślam  :blink:

W związku z tym reszta zostanie "zniknięta", żeby nie wprawiać nowych i niezorientowanych w osłupienie.

 

Proszę kontynuować wątek BEZ OFF TOPU.


  • d z i k a lubi to
Dołączona grafika

#22 d z i k a

d z i k a
  • Imię:Antonina
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 21 lipiec 2020 - 16:09

A czy to pierwsza dyskusja w której ktoś usuwa posty ? 
Mnie to w sumie bez różnicy czy będzie "zniknięta" czy nie. Ale jeśli już ma tak być, to niech zostanie usunięta całość, a nie te które Wam się nie podobały. 


#23 molenka

molenka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 lipiec 2020 - 16:11

 

A czy to pierwsza dyskusja w której ktoś usuwa posty ? 
Mnie to w sumie bez różnicy czy będzie "zniknięta" czy nie. Ale jeśli już ma tak być, to niech zostanie usunięta całość, a nie te które Wam się nie podobały. 

 

Te, które są widoczne, odpowiadają na temat wątku, więc zostają.

Koniec off topu.


  • d z i k a lubi to
Dołączona grafika

#24 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 wrzesień 2020 - 01:44

Moj maz stara sie mnie ogarnac intuicyjnie. Czasami dzwoni do znajomego psychologa. Nie wie wszystkiego i nie wie skad sie to wszystko bierze, ale stara sie mnie jako tako ogarniac, wspierac. Ja zas jestem zosia-samosia i niekoniecznie daje sie zawsze wyciagac za fraki (choc ostatnimi czasy jestem ta mala dziewczynka ktorej nie cierpie, zalezna od innych, potrzebujaca miekkiego koca i godzinami byc przytulana). Ostatnio otworzylam sie na przyjaciol i staram sie byc jako tako szczera w swoich uczuciach. Terapueci syna i przedszkole niestety tez zauwazyli, ze jest grubo nie tak, ale staram sie nie zglebiac tematu i nie lapac sie na podchwytliwe pytania, jakos nie. Czuje sie z tym wszystkim mimo to samotnie, poniewaz tak naprawde tej pestki, tej konkretnej puenty mam wrazenie, ze nie rozumie jednak nikt z mojego otoczenia. A zyc trzeba.


  • ohnowow lubi to

#25 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 11 wrzesień 2020 - 16:38

@Nann Kochana, pamiętaj, że nawet w najczarniejszej dziurze nie jesteś sama. Bez względu na sytuację masz męża i dzieci, tu na forum też są życzliwe osoby, które zawsze są gotowe nieść pomoc i wsparcie :)

 

Super, że Twój mąż się stara. Szuka dla Ciebie pomocy, nie zamykaj się przed Nim. Naucz się mówić głośno o swoich słabościach. To nie jest wstyd nie poradzić sobie z czymś w życiu. Tak czasami bywa. W przedszkolu synka powiedz z czym się zmagasz, tam pracują ludzie, będzie im łatwiej zrozumieć jak wyjaśnisz z czym się borykasz. I przede wszystkim nie katuj się jak Ci coś nie wyjdzie. 

 

Mężowi wytłumacz, że czasami mimo tego jak się stara i tak jest Ci źle i to nie jego wina. A sobie daj prawo do czucia się tak jak potrzebujesz. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#26 Teraźniejszy

Teraźniejszy
  • Imię:Anastazy

Napisano 11 wrzesień 2020 - 22:43

@Willow47 ,,, złota myśl,,



#27 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 wrzesień 2020 - 09:26

@Nann Kochana, pamiętaj, że nawet w najczarniejszej dziurze nie jesteś sama. Bez względu na sytuację masz męża i dzieci, tu na forum też są życzliwe osoby, które zawsze są gotowe nieść pomoc i wsparcie :)

 

Super, że Twój mąż się stara. Szuka dla Ciebie pomocy, nie zamykaj się przed Nim. Naucz się mówić głośno o swoich słabościach. To nie jest wstyd nie poradzić sobie z czymś w życiu. Tak czasami bywa. W przedszkolu synka powiedz z czym się zmagasz, tam pracują ludzie, będzie im łatwiej zrozumieć jak wyjaśnisz z czym się borykasz. I przede wszystkim nie katuj się jak Ci coś nie wyjdzie. 

 

Mężowi wytłumacz, że czasami mimo tego jak się stara i tak jest Ci źle i to nie jego wina. A sobie daj prawo do czucia się tak jak potrzebujesz. 

 

No wlasnie z przedszkolem jest troche problem, bo razem z terapeutami po ostatnim epizodzie anorektycznym (czy jak to nazwac w sumie) najchetniej zamkneli by mnie na oddziale zamknietym.

 

Jesli chodzi o meza, to staam sie, choc automatycznie wychodze z salonu jak siedza tam wszyscy. Po prostu automatycznie. Ale jak mowie, staram sie. On mnie probuje unormowac, juz mowilam mu ze to nigdy ine bedzie latwe zadanie.. On ogolnie ma mnie za bardzo silna kobiete i jak jestem w takim stanie to go to troche przeraza. Z drugiej strony stan takiej typowej manii tez go przeraza. No i taka sobie jestem, przerazajaca zona :P Moze sie po prostu boi ode mnie uciec, cholera go wie :P



#28 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 12 wrzesień 2020 - 13:24

@Teraźniejszy nie wiem która to, bo zwykle mam ich natłok  :P

 

@Nann mojemu mężowi trzeba łopatą do głowy....potrzebuję, żebyś mnie przytulał.....powiedz mi, że mnie kochasz....no dobra, kocham Cię...... i tak wciąż i na nowo hehehe


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#29 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 wrzesień 2020 - 19:38

@Teraźniejszy nie wiem która to, bo zwykle mam ich natłok  :P

 

@Nann mojemu mężowi trzeba łopatą do głowy....potrzebuję, żebyś mnie przytulał.....powiedz mi, że mnie kochasz....no dobra, kocham Cię...... i tak wciąż i na nowo hehehe

A moj wlasnie o tyle ze sie domysla, tylko no ja jakos nie moge. Ale sie staram. Laze do niego i sama sie przytulam, on mnie wyczuwa. Ale tez jego pomoc oczywiscie czasem nie jest mi na reke, przedtem mnie pilnowal z jedzeniem i chowal mi wage, wiadomo ze mnie to denerwuje choc wiem, ze to dla mojego dobra.


  • Willow47 lubi to

#30 redrose

redrose
  • Imię:Wiktoria

Napisano 13 wrzesień 2020 - 11:57

Nie mam bo rodzice nie żyją.
Na chwilę obecną zostałam pozbawiona wszystkich których kocham, zostały tylko zwierzaczki

#31 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 14 wrzesień 2020 - 21:57

Nie ma wsparcia ani zrozumienia. Rodzina biologiczna to nie wnikam, chociaż niedawno odnalazła mnie biologiczna siostra, ale po pierwszym spotkaniu stwierdziła że żałuje że nawiązała ze mną kontakt i lepiej by było gdybyśmy nigdy się nie poznali. Rodzina adopcyjna wyrzekła się mnie i zerwała wszelki kontakt.



#32 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 15 wrzesień 2020 - 10:15

@Le Pentrec Może na forum nie jesteśmy rodziną ale jest tu kilka osób, które z całego serca dobrze ci życzą i wspierają jak potrafią. Czasami tak bywa, że bliżej nam do obcych ludzi niż biologicznej czy adopcyjnej rodziny. 


  • Nann lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#33 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 wrzesień 2020 - 12:30

@Willow47dokladnie. Przykro sie to czyta, takie sytuacje w ogole nie powinny sie zdarzac, no ale.. czy to pierwszy raz..?



#34 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 15 wrzesień 2020 - 12:36

@Nann Niestety. Mam nadzieję, że @Le Pentrec w którymś momencie uwierzy, że są też inni, którzy nie czekają na jego nieszczęście i wierzą w niego :)

 

Razy i kopnięcia od bliskich bolą sto razy bardziej niż od obcych, bo od bliskich się ich nie spodziewamy.

Moja przyrodnia siostra też unika ze mną kontaktu. Nic jej nie zrobiłam, zawsze pierwsza wyciągam rękę i pierwsza nawiązuję kontakt. No ale to relacja jednostronna i też uczę się z tym żyć. 


  • Nann lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych