Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wsparcie/zrozumienie Waszych bliskich- jest, czy go nie ma ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 kamela

kamela

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Kamila
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 grudzień 2018 - 02:47


Możecie liczyć na wsparcie czy choćby zrozumienie ze strony bliskich Wam osób ? Rodziny, przyjaciół, partnerów/ partnerek ? Czy też uważają, że przesadzacie i doszukujecie się problemu tam gdzie go nie ma, że użalacie się nad sobą, a depresja to tylko wymówka... ?
  • MartwyDuch lubi to

#2 C8 LyNn

C8 LyNn

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 35 postów
  • Imię:Jakub

Napisano 18 grudzień 2018 - 06:31

Półtorej roku temu moja rodzina wysłała mnie na terapię uzależnień gdy miałem bardzo silny epizod depresji. Teraz próbują jakoś to naprawić.



#3 MartwyDuch

MartwyDuch

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 191 postów
  • Imię:Bartosz
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 18 grudzień 2018 - 11:37

Wsparcie moich bliskich polega na tym, że z całej mojej rodziny mogę liczyć tylko na siebie. Cała reszta uważa, że przesadzam, że problemów nie ma, że jęczę i nie potrzebnie narzekam. Jaki kraj takie wsparcie...



#4 Gość_Abc752_*

Gość_Abc752_*
  • Gość

Napisano 18 grudzień 2018 - 12:45

Tylko ja mogę być moim wsparciem
  • MartwyDuch lubi to

#5 MartwyDuch

MartwyDuch

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 191 postów
  • Imię:Bartosz
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 18 grudzień 2018 - 12:54

Tylko ja mogę być moim wsparciem

Święte słowa. Amen.



#6 Gość_EXile_*

Gość_EXile_*
  • Gość

Napisano 18 grudzień 2018 - 13:03

Żadnej rodziny poza mamą, która tkwiła w tym samym gównie co ja, więc na jej wsparcie liczyć nie mogę (aczkolwiek może coś tam rozumie). Żadnych przyjaciół. Partnerka zostawiła.

Ale przeprowadziłem się i poznałem fajną dziewczynę, i niewykluczone, że coś z tego będzie. Chyba wykazuje zrozumienie i wygląda na to, że mnie wspiera emocjonalnie.


  • Willow47 lubi to

#7 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8360 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 grudzień 2018 - 14:20

Bywa różnie. Są dni, że mąż ma nerwa i nie rozumie. Ale na szczęście jest ich niewiele. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#8 Mawet

Mawet

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 21 postów
  • Imię:Aleks

Napisano 04 styczeń 2019 - 14:11

Matce zajęło 28 lat by dokonać by powiedzieć "przepraszam"

Ojciec po 10 latach został przyjęty do rodziny

Siostra to ślepy egocentryk który chcąc pomóc zrobi z tego show i powie Ci w święta piękne życzenia : żebyś nie widział problemów tam gdzie ich nie ma.

Dziewczyna się stara ( zarówno ona jak i ja cierpimy z powodu depresji ) jednak gdy mówimy o moich "upadkach" pomimo intensywności są one na szczęście ostatnimi czasy krótkie ( na przestrzeni lat i po terapii oraz dzięki wiedzy staram się stosować zabiegi wyciągające mnie na prostą )

 

Z matką uzgodniłem że jeśli nie napiszę rano smsa należy mnie wyciągać siłą po leki.

 

Problemem jest fakt że jedyne co mogą zrobić to być obok, starać się przełknąć to co ze mnie wyjdzie i...tyle.

 

Nie mogę oczekiwać od nikogo że:

- będzie czytał mi w myślach.

- będzie prawidłowo interpretował moje zachowania ( to jak postawić windowsa 95 i starego maca i zastanawiać się czemu sie nie dogadują )

- będzie rozumiała to - co mówię lub robię.

 

Wiele jest rzeczy które odstraszają ludzi - nie mówiąc już o pomocy.

Spora część osób nie jest w stanie nawet pojąć że czuć coś a zgadzać się z tym to 2 różne rzeczy.

 

Więc gdy mam przed sobą osobę X której udało się dojść do momentu gdy mówię

że odczuwam euforię i adrenalinę na myśl o tym że zadaje komuś ból psychiczny i fizyczny patrząc prosto w oczy ( i nie mówię tu o obrażaniu majestatu )

najczęściej następuje zmiana tematu lub obrócenie całości w dowcip.

 

Większość myśli że skoro jest jakaś reakcja u Ciebie - musi być z czymś związana / spowodowana i tam jest problem który trzeba naprawić. Nie wyjaśnisz im że emocje są nie tam gdzie trzeba. Często zupełnie "nie twoje".
Ile to już razy słyszałem oskarżenia "dziwny jesteś" "pogrzeb Cię nie ruszył nienawidziłeś go?" "jak nie płaczesz to nie kochasz" " boje się Ciebie " " jak to nie jest Ci przykro gdy ktoś umrze z bliskich? "

 

Większe wsparcie daje mi ciepły i szczery email raz na rok od osoby z którą pisałem lata temu

lub stwierdzenie " słuchaj - nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak się czujesz ale jestem i będę brał / brała poprawkę na to co robisz i czym się kierujesz. Dziękuję że mi o tym powiedziałeś. "

 

Brak zrozumienia u ludzi doprowadził do kompletnego odcięcia się od 99% świata i jedyny kontakt jaki mam z ludźmi poza rodziną ( osób 3 ) i dziewczyną z która mieszkam i która jest moim przyjacielem i przyszłą żoną w jednym... cóż.
Nie przyszło mi na myśl nawet jedno imię gdy miałem odpowiedzieć na pytanie kogo chciał bym zaprosić.

Prawda jest taka - najwięcej możemy my sami. Nikt nas nie nauczy oszukiwać własnej głowy by iść do przodu, wstać czy zwyczajnie otworzyć oczy lub nie rzucić się na kogoś z zębami za free jak i nikt za nas decyzji nie podejmie czy chcemy dać sobie pomóc.

 

Ludzie najczęściej nie rozumieją, nie potrafią, nie są w stanie, nie mają jak.

Nie liczę na nic a wolę przyjść tu i chwile popisać niż obciążać tym swoją dziewczynę której nie jest łatwo a w sumie.. jest dużo ciężej.

 

Ciekawe ćwiczenie.

Zamiast myślenia o tym że nie ma pomocy od X czy Y

Zastanowić się można czy i jakiej pomocy bym chciał.

Potem zaś - czy komuś bezpośrednio o tym powiedziałem.

 

Mówi się że nie ma altruizmu. Jednak widziałem w ludziach nie raz masę dobra i chęci.

To brak świadomości lub umiejętności ( w tym umiejętności zrozumienia ) ogranicza ludzi.

Dajcie im szansę.


Użytkownik Mawet edytował ten post 04 styczeń 2019 - 14:12

  • molenka, matrix i Willow47 lubią to

#9 Frozen21

Frozen21

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1121 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 styczeń 2019 - 22:38

Jest wsparcie finansowe.
Emocjonalnego nie ma a jeszcze tylko szkodzą.
Nie rozumieją, nikt. Tylko moje prace, które rysuję i będę rysował.
One na mnie patrzą. Podnoszą na duchu.
Zachęcają do dalszej pracy nad sobą.
  • Willow47 lubi to


#10 Premi94

Premi94

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 150 postów
  • Imię:Przemek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 04 styczeń 2019 - 23:05

Ja mam duże wsparcie w mojej mamie. Naprawdę to jest dla mnie bardzo ważne. Nie ocenia mnie, nie krytykuje, nie mówi, że przesadzam. Po prostu chcę mi pomóc. Gdyby nie ona byłoby jeszcze gorzej. Tylko druga strona medalu jest taka, że nie mam nikogo. Wszystkie moje powiedzmy bliższe znajomości, albo się naturalne pourywały, albo ja je urwałem. Zresztą mam tendencję do zrywania znajomości, jeżeli mi jakaś najmniejsza rzecz nie pasuje. W ten sposób kończyły się moje związki. Żałuję tego, ale to jest silniejsze ode mnie. Wystarczy jedna wydawałoby się pozorna rzecz, która mi nie pasuję, a wycofuję się ze znajomości.Po prostu potrzebuję 100 % zaufania i akceptacji tego co robię. A teraz jestem sam. Przykro mi z tego powodu, ale nikogo nie oskarżam, nikogo nie obwiniam, bo uważam, że to jest wyłącznie moja wina, a nie nikogo innego. 



#11 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8360 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 05 styczeń 2019 - 00:33

Jest ktoś kto mnie rozumie. Przechodzi mniej więcej to samo. Raczej w czasie przeszłym. Zastanawia mnie tylko intensywność przeżyć i skala zachowań. Ale nie wiem.....siebie się uczę, innych też.....


  • kamela lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 Graviora

Graviora

    BędzieGorzej ☥ Kruk ✝

  • Bywalec
  • 1052 postów
  • Imię:Sebastian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Olsztyn/NL

Napisano 05 styczeń 2019 - 01:11

 Jaki kraj takie wsparcie...

Hej :) 

Co masz na mysli piszac "Jaki kraj takie wsparcie?" ? 


Setki pytan, tysiace odpowiedzi.

#BedzieGorzej. #NobodyCanSaveMe






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych