Skocz do zawartości



Zdjęcie

Czas sesji


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 182 postów
  • Imię:Maja

Napisano 11 grudzień 2018 - 00:01


Chciałabym ale ostatnio coraz trudniej jest mi tak chodzić..

#22 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7915 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 11 grudzień 2018 - 22:52

Nie daj się. Złe myśli to złe samopoczucie. Złe samopoczucie to prosta droga do doła. A tego chyba nie chcesz?

Nie pozwól terapeutce na ocenianie Ciebie tylko sytuację. Jak ona widzi rozwiązanie tego problemu? Czy wg niej wszystko jest w porządku?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#23 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 182 postów
  • Imię:Maja

Napisano 14 grudzień 2018 - 22:10

Nie chce zdecydowanie. Ostatnio na sesji było normalnie ale nie wiem czy to nie jest takie chwilowe polepszenie. Następnym razem postaram się powiedzieć jak coś nie będzie mi pasowało. Chociaż zawsze ciężko jest mi jej zwrócić uwagę bo ona jest nade mną "górą".



#24 XAW

XAW

    Zadomowiony

  • Administrator
  • 5836 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 grudzień 2018 - 22:53

Nie chce zdecydowanie. Ostatnio na sesji było normalnie ale nie wiem czy to nie jest takie chwilowe polepszenie. Następnym razem postaram się powiedzieć jak coś nie będzie mi pasowało. Chociaż zawsze ciężko jest mi jej zwrócić uwagę bo ona jest nade mną "górą".

 

Też się czułem przez długi czas na sesjach jakby to terapeuta był nade mną. Potem sobie uświadomiłem, że to prędzej ja jestem "górą", bo mogę w każdej chwili się zawinąć i pójść do kogoś innego oraz napisać odpowiednią opinię na temat terapeuty w necie (jeśli ewidentnie robi coś źle, a nie jest to zwykłe niedopasowanie). Ostatecznie stwierdziłem, że na terapii powinna być rozmowa partnerska, równoważna, bez dominacji którejkolwiek ze stron.

Kiedyś wydawało mi się, że to jest jak w relacji uczeń-mistrz, ale to nieprawda. Obie osoby na terapii są uczniami i mistrzami - terapeuta jest mistrzem technik terapeutycznych i tego jak je stosować, aby komuś pomóc i dlatego jest mistrzem. Ale równocześnie musi się nauczyć Twojej osoby - odkryć co w Tobie jest, jak wygląda Twoje życie, co czujesz i myślisz itp. - bez znajomości Ciebie i Twojego wnętrza jego znajomość technik terapeutycznych kompletnie nic nie znaczy - dlatego jest też uczniem. Ty natomiast masz na odwrót - jesteś mistrzem swojego wnętrza, uczuć, myśli itd. A uczysz się stosowania technik terapeutycznych.

 

W związku z tym koniecznie musisz być szczera i informować, gdy coś Ci się nie podoba. Inaczej dużo stracisz na takiej terapii.


  • anche lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych