Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Uczucia innych a nasze decyzje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#21 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 04 styczeń 2019 - 23:22


Postanowiłam że po nowym roku w końcu odważę się na samobójstwo. Nie obchodzi mnie rodzina, bardziej martwię się o przyjaciółki. 

 

Nie wiem co napisać oprócz tego, że na to zawsze jest czas....ostateczność....próbuj różnych metod rozładowywania stresu, medytacji, modlitwy.....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#22 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 05 styczeń 2019 - 00:27

Motorem mojego działania przez wiele lat była złość. Pierwszą próbę samobójczą zaliczyłam w wieku 14 lat. Nikomu niepotrzebne życie. Jak się obudziłam w szpitalu okazało się, że żyję, jestem i jeszcze muszę żyć z piętnem tej co się nie udało. Ojciec mnie wyśmiał, chociaż do szpitala przynosił siemiczki i książki. Chyba jedyne co mieliśmy ze sobą wspólnego. Potem na wiele lat nasze kontakty ustały. 

 

I nagle jestem wzorem do naśladowania. Jak to się stało, że ukończyła jedne studia potem drugie? Ten tuman? A w życiu....wyszła za mąż i poukładała swoje życie....

 

Złość to paliwo nuklearne. Da się na nim jechać. Ale w którymś momencie para idzie w gwizdek i cały świat podnosi larum. Dlatego warto rozmawiać, dyskutować, czasami szarpać się o głupoty....,.ale czyż nie na tym polega życie????

 

 

Zajrzyj w głąb siebie i zapytaj  czego pragniesz?? Nie o czym  marzą rodzice. Nie o czym gadają przyjaciółki, nawet nie o czym nawija ta jedna wredna co działa wszystkiem na nerwy....po prostu poszukaj w sobie czego chce Echo.....


  • apsa lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#23 moniek22

moniek22

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 27 postów
  • Imię:Adam
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 06 styczeń 2019 - 19:45

. Dlaczego gdy ja nie chce żyć to musze bo moja decyzja jest egoistyczna i ktos będzie przez to cierpiał. I dlaczego to ten ktoś nie jest egpista każąc mi żyć tak jak on chce.

 

 

Jakbym widział jeden ze swoich problemów. Mój ojczym taki jest że jego zdanie jest nie do podważenia i chce żebym żył właśnie tak jak on chce nie mając racji. Kiedy myślałem o śmierci, to moja mama mówiła mi że jestem egoistą i nie można takim być, bo co ona zrobi z dzieckiem sama jak mnie zabraknie. Zarówno moja mama  jak i jej mąż uważają że moje życie powinno się opierać na siedzeniu w domu bez jakiegokolwiek wychodzenia....Mam już dość i nie chce mi się po prostu przez to żyć...Popadam w coraz większą ambiwalencję w stosunku do siebie i rodziny...







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych