Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Mój przyjaciel ma depresję. Jak przekonać do leczenia?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Człowiek05

Człowiek05

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 03 listopad 2018 - 08:36


Mój przyjaciel ma depresję. Podejrzewałem to wcześniej, ale jego dziewczyna potwierdziła mi to niedawno. O ile wiem chodzi na terapię do psychologa, u lekarza psychiatry nigdy nie był, bo twierdzi, że nie potrzebuje. Sam jednak ostatnio przyznał, że terapia nic mu nie daje, tyle nad sobą pracuje, a nie widzi żadnej poprawy. Mieszka sam, zaczął się upijać wieczorami (często gramy w gry online i rozmawiamy przez komunikator głosowy, kilka razy pojawił się tak pijany, że ledwo rozumieliśmy co mówi). Kiedy jego dziewczyna próbuje z nim o tym rozmawiać, to się denerwuje, że ktoś się wtrąca, bywa agresywny (słownie, nie fizycznie).

Potrzebuję rady jak go przekonać, żeby poszedł do psychiatry, tak żeby go jeszcze bardziej nie zniechęcić.



#2 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12374 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 listopad 2018 - 08:45

Myślę, że musicie wyczuć, kiedy będzie miał lepszy nastrój i większą chęć współpracy i porozmawiać na spokojnie, może nawet spotkać się w trójkę, to zależy jakie między wami są układy i z kim twój przyjaciel ma lepszą więź emocjonalną.
Przede wszystkim chęć leczenia musi wyjść od niego, to on powinien zauważyć że tego potrzebuje, bo próby zmuszenia wywołaja przeciwny efekt do zamierzonego. Podpytać go jak się czuje, z czym ma największy problem i jak widzi przyszłość. Delikatnie mu poradzić że jednak powinien udać się do lekarza jeśli sam nie daje rady. I oczywiście odradzic mu picie jako lekarstwo na kłopoty czy słaby nastrój.

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#3 Człowiek05

Człowiek05

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 03 listopad 2018 - 09:51

Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, ale mieszkamy w różnych miastach (450km różnicy) i na żywo widzimy się raz na kilka miesięcy, więc w tej chwili jego dziewczyna widuje go dużo częściej. Ja bym chętnie z nim o tym pogadał, ale nie wiem, na ile go to nie zdenerwuje, że jego dziewczyna mi powiedziała. Pytam o różne rady, bo choć dużo czytam o depresji, to nie mam doświadczenia w rozmawianiu o tym z kimś kto jest chory. A wiem, że z naszego wspólnego środowiska już dwie osoby popełniły samobójstwo, w tym jedna całkiem niedawno, więc jak się dowiedziałem, to postanowiłem od razu działać, ale nie chcę tego robić "na ślepo". Spróbuję wybadać temat, czy ze mną by może pogadał, a w międzyczasie chętnie przyjmę więcej rad, dzięki :)



#4 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12374 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 listopad 2018 - 09:52

Tak, może pogadaj z nim na początek nie dając do zrozumienia, że wiesz coś od jego dziewczyny.

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#5 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5898 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 03 listopad 2018 - 12:44

Widzę, że Twoj przyjaciel ma typowe symptomy dla męskiej depresji..poczytaj też może o tym. Chodzi o to, że przeważnie mężyzni unikają zderzenia z problemem, chorobą, zdecydowanie uciekając się do środków zaradczych np w postaci alkoholu. Niestety alkohol zaburza równowagę hormonalną w mózgu i jako środek przeciwdepresyjny jest nieskuteczny, przez co może dodatkowo nasilać objawy. Drugim ważnym czynnikiem który opisałeś to rozdrażnienie, złość. Podstawowym problemem w doświadczaniu depresji u mężczyzn jest poczucie utraty kontroli nad tym co się dzieje. Nagle mężczyźnie zaczynają dokuczać różne objawy, których nie rozumie i z którymi nie wie co robić. Męski sposób radzenia sobie z problemami przestaje działać co w konsekwencji generuje coraz większą frustrację. Złość związana z brakiem poprawy stanu zdrowia i ducha to główny objaw w męskiej depresji. Niechęć do leczenia wynika najprawdopodobniej ze sposobu wychowania i oczekiwań społecznych stawianych przed mężczyznami. Wychowując małego chłopca otoczenie daje mu jasny przekaz „jesteś mężczyzną, a mężczyźni nie płaczą”.


  • Willow47 lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#6 Człowiek05

Człowiek05

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 03 listopad 2018 - 12:54

Liana, dzięki za odpowiedź, już szukam info o męskiej depresji. Narazie powiedziałem, jego dziewczynie, żeby poczekała na trochę lepszy dzień i wybadała, czy było by ok, jakby mi powiedziała. A ja się dokształcę w międzyczasie. I poszukam jakiegoś sprawdzonego psychiatry w Trójmieście, żeby być przygotowanym.



#7 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5898 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 03 listopad 2018 - 13:03

Poczytaj także...jak rozmawiać z osobą w depresji...ważne są komunikaty. Słowa typu "weź się w garść" nie przyniosą efektu. Dobrze, że Twój przyjaciel ma osoby, które próbują "dotknąć" problemu od podszewki przez co myślę sobie, że poradzicie sobie wspolnie z problemem :) Sprawdzonych lekarzy wraz z opiniami znajdziesz na różnych stronach...typu "znany lekarz" wiec zacznij od tego.

Skoro leczenie psychologiczne nie przynosi rezultatu widocznie potrzebne są leki, które ustablizują nastrój i poprawią komfort życia Twojemu przyjacielowi. Leki to nic złego...sama je zażywam i jestem bardzo zadowolona.


Użytkownik Liana edytował ten post 03 listopad 2018 - 13:05

  • Frozen21 lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#8 Speedy95

Speedy95

    Naczelny Szczur (El Presidento Szczurolandii)

  • Bywalec
  • 4428 postów
  • Gadu-Gadu:48162724
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Gryfina

Napisano 03 listopad 2018 - 23:43

całkiem ciekawe jest to co Liana piszesz bo mi się wydaje że mój ojciec ma coś podobnego co przyjaciel Człowieka05

tzn. widzę że jest załamany dodatkowo często dochodzi do kłótni które on sam wywołuje poza tym pije może i nie codziennie

ale bardzo często piwo i to głupotą jest gadanie że piwo to nie alkohol bo już jedno piwo ma jakiś wpływ na osobę która te

piwo wypije poza tym to cóż zdarzają się wyzwiska potem ja te wyzwiska słyszę albo dowiaduje się o nich zresztą to

nie wszystko bo cóż on robi z siebie ofiarę przed moim szwagrem i bratem oraz siostrą robi siebie wielce takiego

pokrzywdzonego bo musi mieszkać na wsi a prawda taka że wcale nie musi bo równie dobrze mógłby on wynajmować

jakąś kawalerkę lub coś i jego te furie z powodu żalu że on nie mieszka w ukochanym Gryfinie by minęły ale fakty są

takie że on przesadza nawet już i moi siostra i szwagier i brat widzą że mój ojciec bardzo przesadza z tym wszystkim

bo to totalna głupota i jakby on rzeczywiście chciał tam mieszkać to by spakował swoje rzeczy i wykombinował skądś

pieniądze na lokum skoro mu tak bardzo ta wioska się nie podoba bo on wcale nie ma tak źle tutaj na wiosce po prostu.


Nie po to jesteśmy mózgiem obdarzeni by godność swą na drobne zamienić 
Ty mi pomożesz i ja ci pomogę raźniej będzie walczyło się z wrogiem 
Bo czasy srogie ja dam lek na zmęczoną duszę Ewenement Selecta
Vienio i Pele - To dla moich ludzi feat Gutek, Luis.

#9 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 04 listopad 2018 - 02:44

Jesli to Twoj przyjaciel, to zawsze warto zapytac wprost czy jest jakis problem? Czy chcialby pogadac? Ze zauwazyles, ze ostatnio pojawia sie pijany na wszych grach...

No i pozwolic sie wygadac, jesli tego potrzebuje....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych