Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Problemy z alkoholem

alkohol

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
176 odpowiedzi w tym temacie

#161 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 styczeń 2021 - 09:46


@Willow47 mi semantyka nie przeszkadza,ale fakt, spotkalam sie z tym terminem tez.


  • Willow47 lubi to

#162 K24

K24
  • Imię:Krystian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska

Napisano 08 styczeń 2021 - 01:34

Uzależnienia zwykle idą krzyżowo. Dlatego warto zwrócić uwagę na swoje słabości i szukać czy jedno nie łączy się z drugim. Bo np. może tak być, że w stresie wpadam w kompulsy, zażeram albo kupuję co popadnie a potem z tych nerw piję, bo co ja robię....

 

To prawda ze krzyżowo, może i więcej ich występuje równolegle.

O jednym moim już wiesz z innych wątków. Jestem również alkoholikiem, nie pije przeszło 10 lat. Terapia stacjonarna, potem dochodząca, pogłębiona. W sumie dwa lata. Mityngi AA, ale już wiele lat nic. Wiem że to błąd, ale jakoś teraz nie mam jak.

Jestem w tym wątku i trzymam kciuki @Nann :)

Już parę razy miałem się tu przywitać oficjalnie, ale nie chciałem przeszkadzać.


  • Willow47 lubi to

#163 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 styczeń 2021 - 22:40

@K24alez chetnie wlasnie niech sie tu ktos odzywa :D Gratuluje Ci



#164 K24

K24
  • Imię:Krystian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska

Napisano 08 styczeń 2021 - 23:32

@K24alez chetnie wlasnie niech sie tu ktos odzywa :D Gratuluje Ci

Dziękuję serdecznie, ja Tobie również :)


  • Nann lubi to

#165 Adrialn

Adrialn

Napisano 13 luty 2021 - 01:57

@Nann, gratulacje za podjęte wyzwanie. Dla mnie również alkohol to rzecz której do końca życia nie mogę ruszać. Nie narzekam na to. Tym bardziej, że początkowe stany depresyjne zakrywałem butelką i za późno zostało to zdiagnozowane. Od marca chcę rozpocząć 12 kroków. Powodzenia
  • molenka, Willow47 i Nann lubią to

#166 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 luty 2021 - 15:36

@Adrialntrzymam kciukI! Ja na razie utknelam na czwartym kroku, ale to ponoc normalne :D 


  • molenka lubi to

#167 PannaOla

PannaOla
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Pomorze

Napisano 16 luty 2021 - 21:10

Chce spróbować przestać pić alkohol. Od walentynek póki co nie pije, lekka ochota, żeby się napić, a poza tym nic więcej.
  • molenka, Nann i Adrialn lubią to

#168 Adrialn

Adrialn

Napisano 16 luty 2021 - 21:35

@Gerard
W walce z nałogami pierwszy krok polega na 24h. Jeśli u koleżanki jest już 48h to ( z podkreśleniem już) to trzeba się cieszyć. Od czegoś trzeba zacząć.
@PannaOla oby tak dalej. Dzień po dniu,krok po kroku. Nie poddawaj się.
  • anche, molenka i Nann lubią to

#169 Leśnik

Leśnik
  • Imię:Gucio

Napisano 16 luty 2021 - 22:43

24.. 48... 72... czas jest liczbą, a nałóg zostaje w naszych myślach. Trzymam kciuki i gratuluję, ale z drugiej strony proszę (tak... Proszę!!!) nie myśl o nim, Kiedyś miałem takie kretyńskie szkolenie, że kiedy mówimy, coś mówimy w rodzaju "nie piję", to dla naszego mózgu istotna jest tylko ta druga część - że ciągle pamiętamy. Więc nie myśl o tym, zajmij się czymś innym i zapomnij.   


  • molenka lubi to

#170 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 luty 2021 - 11:28

https://www.youtube....ydawnictwoVirgo

 

 

Mój idol.


  • molenka lubi to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#171 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 luty 2021 - 21:59

Uch, ja mialam drame ze sponsorka.. No ale moglam sie odciac wczesniej.. Moja sponsorka regularnie po prostu no, pila. Mimo, ze przedtem przestala na 18 lat. Niestety nie dalo sie tego pozbierac. Musialam to zostawic zeby sama nie wpasc.

 

No i idziemy dalej. Prosto i na trzezwo. Program bede pisac z kims innym.


  • molenka, Willow47 i K24 lubią to

#172 Teraźniejszy

Teraźniejszy
  • Imię:Anastazy

Napisano 23 luty 2021 - 23:01

@Nann,,  rozsądna decyzja , jak sobie radzisz ? mam na  myśli ten czwarty krok  z pewnością  będzie to wielka przemiana , na etapie  drogi do wolności , powodzenia   :rolleyes: 



#173 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 luty 2021 - 20:54

@Teraźniejszy na razie mi nowa sponsorka polecila spauzowac i przemyslec, bo mowi ze laze wokol a nie skupiam sie na sednie sprawy, ech. No tylko ciezko nie lazic wokol jesli alkohol jest po prostu jednym z wielu "objawow", po prostu te chore mechanizmy sie np.w alkoholu ujawniaja, ale wiaodmo, ze problem lezy glebiej.

 

Generalnie jestem nieczasowa, zmeczona. Abstynencje trzymam i mam zamiar dalej ale wszytsko inne troche stoi w miejscu, jesli o te sprawy chodzi.

 

Czwarty krok jest dla mnie o tyle trudny.. nawet nie chodzi o wypisanie win i krzywd ktore zrobili mi inni, chodzi o to, ze potem mi pokaza ze ja bylam w tym winna. A tyle sie napracowalam zeby sie za to nie obwiniac jednak. I tak sie to toczy..



#174 Leśnik

Leśnik
  • Imię:Gucio

Napisano 24 luty 2021 - 22:07

...na razie mi nowa sponsorka polecila....

... Czwarty krok jest dla mnie o tyle trudny... 

Kurcze... wiem, pewnie nieuk jestem... ale jako nowemu wytłumaczysz w dwóch słowach co to znaczy. Z góry dziękuję i przepraszam.



#175 Wisienka770330

Wisienka770330
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 24 luty 2021 - 22:39

Nie wiem czy to co napiszę będzie dla kogokolwiek pomocne ale chcę się podzielić tym co nauczyłam się dzięki długim kilkuletnim rozmowom telefonicznym ze swoim bratem którego starałam się wspierać w swojej dzielnej walce z nałogiem.
Ok. 13 lat nie pił, był trzeźwym alkoholikiem chodzącym regularnie na mitingi. Bardzo lubił te spotkania, czerpał z nich ogromną siłę i uwielbiał opowiadać mi o tych spotkaniach. Uwielbiał też celebrować te tzw. rocznice które celebrują alkoholicy na mitingach. Cieszę się, że udało mi się Go zachęcić do leczenia i jednocześnie uczestniczyć w tym wspierając Go i ucząc się Go wspierać.
Najważniejsze zdanie jakie mi powtarzał to:  "Przyznałem, że jestem bezsilny wobec alkoholu - przestałem kierować własnym życiem, panować nad nim". Tak brzmi z tego co wiem od Brata tekst ,,Pierwszego Kroku” Anonimowych Alkoholików. Zaakceptowanie faktu własnej bezsilności wobec alkoholu oraz uświadomienie sobie utraty panowania nad własnym życiem jest pierwszym i decydującym krokiem na drodze do zdrowia i trzeźwego życia. Bezsilność kojarzy się ze słabością, a alkoholik walcząc ze swoim uzależnieniem chce być silny, chce zwyciężyć. Stawia alkohol w pozycji przeciwnika, czuje się z nim związany, nie może się od niego uwolnić. A uznając swoją bezsilność rezygnuje z dalszej walki i wtedy ma możliwość uwolnienia się, wyzwolenia i rozpoczęcia leczenia (w dużym skrócie – tak mi tłumaczył brat i troszkę też czytałam na ten temat sama chcąc jak najwięcej dowiedzieć się w jaki sposób wspierać Go)  
Może komuś te słowa pomogą.

 



#176 Lancaster

Lancaster
  • Imię:Lancaster

Napisano 25 luty 2021 - 00:37

Mnie do alkoholu średnio ciągnie, obecnie prawie 3 miesięczna abstynencja (byłaby ponad, gdyby nie sylwester), ale strasznie mnie kusi, kiedy już będę z dala od rodziców napić się dwóch specjalnych rodzaj alkoholu (w tym 85% absynt z ciekawości) i myślę, że jakbym ich skosztował, mógłbym z alkoholem skończyć na zawsze. Miewałem problemy z alkoholem, ale depresji się nim nie wyleczy i zrozumienie tego może stanowić fundament do trzeźwości.



#177 magnifique

magnifique
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 25 luty 2021 - 02:15

„Alkohol potrafi rozwiązać wiele rzeczy: rodzinę, przyjaźń, czy małżeństwo. Nie rozwiązuje jedynie problemów”.

 

Chciałabym tylko doradzić od siebie, na podstawie doświadczeń, że jeżeli zaczynacie leczenie, terapie, meetingi itd. to włączcie w to czynnie współmałżonkę/a i starsze dzieci. Niech wiedzą co się dzieje. Tzn osoba współuzależniona też powinna zostawać informowana na bierząco o przebiegu terapiii, jakie zachowania mogą się pojawić u partnera, o mechnizmach choroby itd.

 

U mnie ojciec miał problem i zaczął leczenie "na własną rękę". Wtedy dopiero zaczęły się zgrzyty w rodzinie, duże niezrozumienie. Psycholog wysługiwał tylko jednej ze stron małżeństwa (mojego ojca) i udzielał stronniczych rad. My nie rozumieliśmy jego zachowania a on naszego. On czuł się niezrozumiany, miał nas za wrogów i prowokatorów w domu, a my go za wariata. No i 20-letnie małżeństwo zakończyło się hucznym rozwodem.


Użytkownik magnifique edytował ten post 25 luty 2021 - 02:16

I found myself in wonderland





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: alkohol

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych