Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Samotność a miłość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kaskito

Kaskito
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 październik 2018 - 21:25


Nigdy nie miałem dziewczyny. Chce mieć dziewczyne. Nigdy nic nie udało sie. Bardzo chce ją mieć, ale nie nadaje sie na to, nikt mnie nie pokocha. Nie chce tak żyć samemu, jest mi z tym źle. Dopóki nie znajde dziewczyny będę cierpiał i będę dążył do skończenia ze sobą. 10-cio dniowy pobyt w psychiatryku po próbie samobójczej nie pomógł. Dalej chce mieć dziewczyny, a jej nie mam. Każde niepowodzenie to ekstremalne doły, załamania i najlepiej chęć zabicia się. Widziałem dzisiaj parę, dziewczyna siedziała chłopakowi na kolanach. Uśmiechali się, byli szczęśliwi, zadowoleni. Nie mogłem na to patrzeć. Tak im zazdrościłem. Tak źle poczułem się przez to. Chciałem umrzeć w tamtej chwili. Ja tego nie doświadcze. Byłem, jestem i będę sam. Czyli zdechnę, bo w końcu nie wytrzymam tego. To jest za dużo dla mnie. Mam już dość. Nie chce być sam, ale i tak nie będę miał dziewczyny. Mam dość życia. Maksymalnie wytrzymam jeszcze 3 lata i 2 miesiące w samotności. Potem na pewno zabije sie, jak nie wcześniej. Nikt mnie nie chce, bo kto by mnie chciał. Jestem *******. Skończyłem chodzić do psycholog, bo mam zacząć chodzić do psychoterapeutki. Chodze do psychiatry i biore leki, **** dają. Mam ***** dość ludzi, którzy są w związku i są szczęśliwi. Ja nigdy tego nie doświadcze. Życie mnie *****. Nie podołam i nie sprostam. W końcu odejdę z tego świata, bo mam już tego dość. Musze uciec od ludzi. Koniec tego, bo i tak nikt nie przeczyta.


Użytkownik Willow47 edytował ten post 10 październik 2018 - 21:42
przekleństwa


#2 StrangeMind

StrangeMind
  • Imię:Kinga
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:małopolskide

Napisano 10 październik 2018 - 21:33

Przeczyta, przeczyta i to więcej osób niż myślisz. Znajdziesz na pewno kogoś, ale najpierw musisz powoli zaakceptować siebie. Jakąś część. Z tego co mówią psychoanaliza pomaga, nie wiem, nie miałam. Trzymam kciuki za Ciebie bo sama też się wybieram. 

 

Może zmień leki, albo lekarza... Zależy jak długo już bierzesz bo na pewno nie działają od razu.



#3 Kaskito

Kaskito
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 październik 2018 - 21:40

Przeczyta, przeczyta i to więcej osób niż myślisz. Znajdziesz na pewno kogoś, ale najpierw musisz powoli zaakceptować siebie. Jakąś część. Z tego co mówią psychoanaliza pomaga, nie wiem, nie miałam. Trzymam kciuki za Ciebie bo sama też się wybieram. 
 
Może zmień leki, albo lekarza... Zależy jak długo już bierzesz bo na pewno nie działają od razu.


Nie znajde nigdy, kogokolwiek. Biore leki od lutego tego roku, brałem różne i nic nie pomagają w sumie. Nie da mi się pomóc.

#4 StrangeMind

StrangeMind
  • Imię:Kinga
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:małopolskide

Napisano 10 październik 2018 - 21:43

Nie znajde nigdy, kogokolwiek. Biore leki od lutego tego roku, brałem różne i nic nie pomagają w sumie. Nie da mi się pomóc.

NIgdy to bardzo długo, Daj sobie czas i nie szukaj nikogo tylko po to żeby z kogoś mieć. To się nie sprawdza, Nie szukaj kogokolwiek, tylko kogoś z kim bęziesz mógł pogadać i nie będzie Cię bardzo wkurzał a TY jego. Wiem, wiem, miłości nie ma, a po kilku latach trzeba jakoś ze sobą żyć i się nie pozabijać. 

Na początek ogarnij siebie. Może zmień lekarza... Może akurat psychoanaliza pomoże.. Nic na siłę. Związek na siłę też nie jest dobry bo szybko okaże się, że macie inne cele, a wtedy znowu będzie dół. 



#5 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 10 październik 2018 - 21:45

Hej. Czasami potrzeba kilku prób zanim się trafi z odpowiednim lekiem. Leki na depresję organizm wczytuje kilka tygodni i właściwie dopiero po kilku miesiącach możesz powiedzieć czy działają czy nie...

 

Zacznij psychoterapię, uporządkuj swoje życie i znajdziesz dziewczynę. 

 

Pamiętaj o regulaminie forum. Nie przeklinamy. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#6 Kaskito

Kaskito
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 październik 2018 - 21:47

NIgdy to bardzo długo, Daj sobie czas i nie szukaj nikogo tylko po to żeby z kogoś mieć. To się nie sprawdza, Nie szukaj kogokolwiek, tylko kogoś z kim bęziesz mógł pogadać i nie będzie Cię bardzo wkurzał a TY jego. Wiem, wiem, miłości nie ma, a po kilku latach trzeba jakoś ze sobą żyć i się nie pozabijać. 
Na początek ogarnij siebie. Może zmień lekarza... Może akurat psychoanaliza pomoże.. Nic na siłę. Związek na siłę też nie jest dobry bo szybko okaże się, że macie inne cele, a wtedy znowu będzie dół. 


Nie ogarnę się, bo mi nie da się pomóc. Chyba, że jedynie ktoś zechciałby być ze mną. Ale nie będzie takiej osoby. Jestem nikim. Nikim ważnym, wartościowym.

#7 StrangeMind

StrangeMind
  • Imię:Kinga
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:małopolskide

Napisano 10 październik 2018 - 21:51

Ktoś zechce być z Tobą jeśli Ty zechcesz być sam ze sobą. Najpierw musisz sobie pomóc, bo chyba nie chcesz żeby ktoś był z Tobą z litości...

Każdy jest ważny. Zacznij psychoanalizę, poczekaj, może to dada Ci trochę wiary w siebie







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych