Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Psychiatra za tydzień a tymczasem...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#41 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13365 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 październik 2018 - 14:30


Osoby samotne i zakompleksione mogą mieć depresję właśnie z tego powodu, ale też nie muszą.
Z kolei ludzie obarczeni licznymi obowiązkami rodzinnymi i mocną psychiką będą czerpać radość ze swojego statusu życiowego, a ci, którzy nie wytrzymają codziennych stresów albo np są ofiarami przemocy rodzinnej powiekszą grono depresantów. Ale to też nie musi być przyczyną bo osoby z endogenna depresją również zakładają rodziny.
Więc do wyboru do koloru i nie ma co wiązać sytuacji życiowej ze swoimi zaburzeniami, a przynajmniej nie zawsze.

Użytkownik cień wiatru edytował ten post 18 październik 2018 - 14:36


#42 redrose

redrose

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów
  • Imię:Wiktoria

Napisano 18 październik 2018 - 14:32

Młoda mama,dwójka dzieci,stała praca,partner po czasie w końcu się obudził i narzucił tempo na odpowiednie tory,także też powinno być super - też powinnam rzygać tęczą i śpiewać po przebudzeniu.. 

 

 

A tymczasem?

 

Jest mi smutno,ciężko z faktem,że oparciem muszę być nie tylko dla dzieci i rodziny ale paru osób spoza niej

Nie nadążam,tyle rzeczy mi ucieka

Czasu nie starcza na nic co jest dobijające

 

Także,założycielko tematu.. Nie martw się - jest nas więcej.. 


  • molenka i cień wiatru lubią to

#43 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 październik 2018 - 19:48

Ja nie mam dzieci, często o tym myślę, że jak będzie mnie na nie stać, będę za stara. A juz jestem w wieku,kiedy taka decyzja nie jest łatwa z wielu względów. Ale po raz pierwszy w życiu jestem w stabilnym związku, właśnie kupiłam mieszkanie a mój partner radośnie patrzy na perspektywę remontu. Mam stałą pracę, która może nie jest idealna, ale ją lubię. Obiektywnie rzecz biorąc w całym życiu chyba teraz nie powinnam mieć żadnego epizodu depresyjnego. Koleżanki z pracy mi mówią, że "tobie to fajnie, żadnych dzieci, żadnych zmartwień"...

#44 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 19 październik 2018 - 05:07

Dzięki za Wasze odzew. Zawsze to raźniej na duszy. Miałam tak fatalną noc, że dramat. I to nie tylko dzięki małemu, bo gdy on spał to ja nie mogłam 😣

#45 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13365 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 październik 2018 - 06:37

Daj znać co i jak po wizycie.

#46 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 19 październik 2018 - 12:05

Nie było tak źle. Ale czuje się podle, bo mam odstawić dziecko od piersi, żeby móc brać leki. A przepisane mam dwa. Wstępna diagnoza to depresja w kierunku chad. 31.10 idę do psychologa na "badania diagnostyczne". I jak ją niby mam to zrobić dziecku???
  • molenka lubi to

#47 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8268 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 19 październik 2018 - 12:22

Kochana są w życiu sprawy ważne i ważniejsze. Rozumiem Cię, byłam w takiej samej sytuacji z pierwszym dzieckiem. Zachorowałam na nerki i nie wzięłam leków, bo dziecko. Skończyło się szpitalem.

I młoda z minuty na minutę została przestawiona na formułkę. A ja przez dwa tygodnie w szpitalu odchodziłam od zmysłów.

 

Dałaś dziecku najlepsze co mogłaś. teraz czas zatroszczyć o siebie. Nie daj się głupim podszeptom choroby. Dalej karmisz swoje dziecko, tylko innym pokarmem i to jest naturalne. Jesteś z maleństwem, spędzasz czas, nosisz, przytulasz, karmisz i pielęgnujesz....jesteś wspaniałą mamą :)


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#48 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 19 październik 2018 - 21:24

Dzięki Willow. Piękne słowa ☺ A czy ktoś tu ma chad? Jak to się leczy poza lekami. Jest jakaś forma terapii?
  • Willow47 lubi to

#49 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 20 październik 2018 - 05:59

Powiedziałam o wstępnej diagnozie mamie i mnie zatkało 😕 Wszystkie kobiety w rodzinie od strony mamy mają dwubiegunówkę. Że ja o tym nie wiedziałam. No i wszystko jasne

#50 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 20 październik 2018 - 06:04

Przenoszęby się do wątku depresja dwubiegunowa.

#51 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 25 październik 2018 - 20:07

Jakieś opinie o lekach convulex i asentra?

#52 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 1699 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 25 październik 2018 - 20:11

Jakieś opinie o lekach convulex i asentra?

Tak, mam opinię, ale... chyba lepiej poczekać i sprawdzić jak zadziała na Ciebie, nie sugerując się opiniami innych, bo na każdego działa indywidualnie. To że np. u mnie to była kicha, nie znaczy że u Ciebie też musi.



#53 Lancaster

Lancaster

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 262 postów
  • Imię:Lancaster

Napisano 25 październik 2018 - 22:17

Jeśli chodzi o sertralinę była pierwszym lekiem psychiatrycznym, który dostałem. Z początku przez 2 tygodnie miałem jazdy, ale się potem do niej przyzwyczaiłem i było ok. Ale na ciebie może działać inaczej. 



#54 Mallory

Mallory

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 182 postów
  • Imię:Ula
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 październik 2018 - 23:26

Hejka :) Ja też mam ChAD, typ II (taką mam diagnozę, ale sama nie jestem do niej przekonana, to dłuższa historia). Asentrę znam, brałam ją kilka lat temu, ale niestety to nie był "mój" lek. Nie sugeruj się mną, Tobie może właśnie pomoże. Ja powiem w skrócie, że zgłaszałam wtedy objawy depresyjne, lękowe i do tego myśli/czynności natrętne. Na mnie po prostu ten lek nie zadziałał, ale sobie daj przynajmniej 2 tygodnie, tyle najmniej potrzeba, by lek zaczął działać. Na początku jego działania możesz czuć się gorzej, zaznaczam, ale nie przerażaj się tym. Daj sobie czas :)
Co do terapii - ja chodzę na indywidualną. Efekty widzę :) jestem coraz bardziej świadoma, coraz lepiej rozumiem relacje, jakie mnie łączą z innymi, jakieś niezdrowe tendencje w tych relacjach z mojej strony itp. :) Leki dla mózgu, jak to ja mówię, psychoterapia - dla duszy :) Polecam.


Użytkownik Mallory edytował ten post 25 październik 2018 - 23:28


#55 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 27 październik 2018 - 07:40

Dzięki. Dzisiaj zaczęłam i zobaczymy

#56 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13365 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 październik 2018 - 07:43

Dzięki. Dzisiaj zaczęłam i zobaczymy


Jak dzisiaj samopoczucie?
  • Skye lubi to

#57 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 80 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 28 październik 2018 - 22:05

Sertralina to chyba środek, od którego większość zaczyna. U mnie rewelacji nie było, ale cos tam dawało. Głównie takiego kopa, ale wywoływał też u mnie ten lek krwotoki z nosa, pewnie dlatego, że powodował osłabienie ścianek naczyń krwionosnych (coś takiego bylo wymienione jako skutek uboczny, dokładnie nie pamietam). Tego convulexu nie znam. Lekarz mi przepisal kiedys lek chyba z tej samej grupy (depakine chrono), ale tak wyszło, że nawet go nie kupiłam, bo naczytalam się w internecie i stwierdzilam, że go nie potrzebuję.

#58 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 29 październik 2018 - 08:05

Dzięki Cień wiatru, że pytasz. Czuje się nieco dziwnie po tej asentrze. Musze się chyba przyzwyczaić

#59 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13365 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 październik 2018 - 08:09

A co to znaczy dziwnie ?

Ja biorę asertin, na początku odczuwałem spore wahania nastroju i skutki uboczne (gastryczne), efekty terapeutyczne przyszły kilku tygodniach. Bardzo dobre, stabilne samopoczucie i chęć do życia. Przyzwyczaisz się.


  • molenka lubi to

#60 Skye

Skye

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 36 postów

Napisano 31 październik 2018 - 21:26

Rano czuje się nieco lepiej, ale wieczorem znowu gorzej. Zobaczymy co na to psychiatra.
Dzisiaj miałam badania diagnostyczne u psychologa i diagnoza chad póki co się potwierdza. Za tydzień się dowiem co dalej.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych