Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jak rozmawiać z ludźmi?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 17:42


Jednym z moich problemów jest lęk społeczny. Raz jest lepiej, raz gorzej. Często, gdy mam z kimś rozmawiać, trzęsą mi się ręce i boję się, że to widać i że dana osoba a) bedzie widzieć, że się denerwuję; b ) pomyśli, że mam problem alkoholowy. Nie zawsze, ale uporczywie często. Druga sprawa to moja nieumiejętność prowadzenia tzw. small talk, czyli takiego pitu pitu o wszystkim i o niczym.
W tym tygodniu jestem skazana na przebywanie 8 godzin dziennie z osobą, której prawie nie znam i zaczyna mnie drażnić jego ciągłe "mów coś". Zdaję sobie sprawę, że moje milczenie jest krępujące, a gość jest sympatyczny i mi głupio przy nim, że taka dziwna jestem,tym bardziej,że będziemy skazani na siebie jeszcze cały następny tydzień. Nawet mielibyśmy wspólne tematy, ale ja po prostu nie umiem rozmawiać. Z kolezankami z pracy tez czasami tak mam, ale one juz znają mnie na tyle, że przynajmniej nie czuję się dziwadłem.
Jakieś rady, jak rozmawiać?

Użytkownik Zołza edytował ten post 04 październik 2018 - 17:43


#2 Belladonna

Belladonna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 62 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 17:52

Nie wiem na ile Ci to pomoże... ale jeśli ja z kimś nie umiem złapać kontaktu, to zwykle mówię, że "ja tak mam, mało mówię". 

Kluczem do tego, aby nas spostrzegano jako zwykłych, jest bycie pewnym tego co się mówi. Możesz powiedzieć cokolwiek.

Nawet coś co się by komuś nie podobało. Ale jeśli z podniesioną głową powiesz, że taka, no, jesteś to zwykle to większość ludzi zaakceptuje.

Co gorsza (żart) uzna za... normalne. No bo przecież wszyscy są inni.


  • molenka lubi to

an it harm none do what ye will


#3 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 18:33

@Belladonna, juz dzisiaj powtórzyłam to kilka razy. Niemniej jednak sama chciałabym byc trochę bardziej rozmowna...

#4 Belladonna

Belladonna

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 62 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 18:56

Są różne szkoły. Jedni plotą cokolwiek i mają nadzieję, że to wystarczy. Inni pytają o coś osobistego swojego rozmówcę. Zwykle lubimy o sobie mówić. Więc jest szansa, że i Twój towarzysz złapie się na ten haczyk. I zacznie gadać. A może i Tobie będzie łatwiej pociągnąć jakiś wątek.


an it harm none do what ye will


#5 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 04 październik 2018 - 19:29

Zołza, jak mnie ktoś zmusza do mówienia to mi rośnie ciśnienie i zamykam się w sobie. A już na pewno szukam jakiegoś zajęcia. 

Jestem malomowny i nie czuje się zbyt dobrze w takich gadkach o niczym, a sytuacja czasem tego wymaga bo inaczej jest niezręcznie milczenie.

Unikam jak ognia takich sytuacji że muszę gadać ... 


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#6 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 październik 2018 - 20:58

Sęk tkwi w tym, że z tych nielicznych zdań, jakie zamieniłam z tą osobą wynika, że całkiem sporo nas łączy i byłoby o czym gadać może, gdybym nie była takim mrukiem. No ale fakt, zmuszanie przez powtarzanie "mów coś" jeszcze bardziej onieśmiela i w rezultacie wkurza.
Generalnie mam mało kontaktów z ludzmi, tylko tyle, co w pracy. Z partnerem w domu też ostatnio mało rozmownie, ale to inna historia. Zwykle ten stan rzeczy, czyli mało ludzi w moim otoczeniu,bardzo mi odpowiada, bo mam introwertyczną naturę, ale przez to moje umiejętności komunikowania się leżą i kwiczą. Czasami jak juz biore udział w jakimś zbiorowym pitu pitu, to się wyłączam, zaczynam myślec o swoich sprawach,bo w sumie mam w nosie, jaka pogoda, albo ile kosztują ziemniaki i kto wygrał mecz.

#7 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 05 październik 2018 - 05:30

 w sumie mam w nosie, jaka pogoda, albo ile kosztują ziemniaki i kto wygrał mecz.

 

Rozumiem, że na obiad jesz pomidorową z ryżem, a siatkówka to tylko część oka. Nie przejmuj się, witaj w klubie intromilczków. 


  • Willow47 i Zołza lubią to
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#8 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2365 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 05 październik 2018 - 05:50

Jakbym czytala o sobie...

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.


#9 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 05 październik 2018 - 06:18

Dobrze się czuję w towarzystwie takich mrukow jak ja, wtedy można z nimi fajnie pogadać. 


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#10 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 05 październik 2018 - 06:39

Jakbym czytala o sobie...

 

Mam dokładnie takie same odczucia. 


Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#11 dopołowy

dopołowy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 257 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 05 październik 2018 - 08:01

O, to to ja znam. Po wielu latach prób i udawania pogodziłam się z brakiem umiejętności prowadzenia luźnych rozmów. 

 

Lubię w sumie ten rodzaj 'skazy' (mimo, że wcale jako skazę nie traktuję). W końcu to jest część mnie.  Ludzie tak czy siak oceniają czy ktoś się zachowuje 'normalnie' (co jest pojęciem, jak wiemy - względnym, bo przecież dla mnie to normalne, że jestem kaleką na tym polu ;P ) czy też nie, nie mamy na to wpływu.

 

A cisza mnie nie krępuje, a jeśli kogoś tak, cóż. To już jest problem tego kogoś. Jak ludzie się dziwią, że można mieć 'problem' z rozmową to mówię, że każdy ma jakieś talenty jedni umieją prowadzić small talk o niczym, a drudzy potrafią liczyć całki w pamięci. :)



#12 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 06 październik 2018 - 22:51

Udało mi się przetrwać, a raczej mojemu towarzyszowi w pracy udało się przetrwać dzień z milczkiem, czyli ze mną. Nie było tak źle. Dłuższe momenty milczenia nie były krępujące.
@dopołowy, ja może nie nazwałabym lubieniem tej mojej nieumiejętności rozmawiania o pierdołach, ale przywykłam do niej i zaakceptowałam jako właśnie część mojej osobowości. Bywa nawet niczym tarcza, gdy mam do czynienia z ludźmi, ktorych zwyczajnie nie lubię. Bo oni czują się nieswojo przebywajac z milczkiem, bo czują się ignorowani. Tylko że nie zawsze chciałabym, żeby to tak działało.
  • cień wiatru lubi to

#13 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 06 październik 2018 - 22:55

 
Rozumiem, że na obiad jesz pomidorową z ryżem, a siatkówka to tylko część oka. Nie przejmuj się, witaj w klubie intromilczków. 

No jak pomidorowa, to wolę z makaronem 😜
  • cień wiatru lubi to

#14 Graviora

Graviora

    BędzieGorzej

  • Bywalec
  • 616 postów
  • Imię:Sebastian
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:1995

Napisano 07 październik 2018 - 00:05

Mmm. Nie zawsze warto sie otwierac przed kims i mowic tej osobie o tym, ze ma sie z czyms problem... Tyle, ze moglabys normalnie mu powiedziec, ze po prostu taka jestes i ujac to w takie slowa, zeby wzial to jako PROBLEM a nie (pitu, pitu, ze po prostu Ci sie nie chce czy cos). 

A jak masz chec rozmawiac ale nie potrafisz to rozmawiaj wlasnie o tym.

A jak nie to po prostu badz soba. Wiem, ze to krepujace i nawet jesli mowi sie, ze : byc soba, nie patrzec na innych - to nie znaczy, ze chcemy sie czuc jak "dziwadlo". Badz soba tzn nie zwracaj uwagi na to co pomysli, czasem cos powiesz i tyle. Gorzej jak ciagle zwraca Ci uwage, w sensie chce prowadzic rozmowe - tu tylko zostaje wytlumaczyc mu i dac do zrozumienia, ze no z Toba sie nie da i tyle. Pewnie z czasem sie otworzysz na tyle dobrze, zeby normalnie rozmawiac :D Badz co badz trafi Ci sie odpowiednia osoba do rozmowy, podobna ;> 

 

Edit. 

W sumie to co Ja wiem... 

Skup sie we wlasne mysli jak nie masz checi lub nie potrafisz rozmawiac i tyle. Chyba, ze chcesz na prawde to poprawic/naprawic to są na to sposoby, pytanie czy sa checi i czy tego tak na prawde potrzebujesz ;x


Użytkownik Graviora edytował ten post 07 październik 2018 - 00:08

<p>Setki pytan, tysiace odpowiedzi. #BedzieGorzej.

#15 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 07 październik 2018 - 07:45

Mam kumpla gadułę w pracy, jak po kwadransie jego monologu słyszę słowa "no co się nic nie odzywasz" to mówię z kamiennym spokojem "nie chce mi się gadać", i jest spokój.

Albo "no co jesteś taki ponury", no to ja "taką mam twarz".

Ewentualnie jak ktoś mi trajkocze bez sensu i wyłazi mi już to górą, mówię "mądry wie co mowi, a głupi mówi co wie"

I takie podobne klimaty.
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#16 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 07 październik 2018 - 08:10

moze sprobuj aktywnego słuchania...i on bedzie gadać a ty tylko wtracac czasem ;)


Przykładem werbalnych wskaźników słuchania są:

- parafrazowanie

- klaryfikacja

- zadawanie pytań

- odzwierciedlanie uczuć

- dzielenie się własnymi uczuciami

- potakiwanie

- zachęcanie do dalszej wypowiedzi



https://www.bryk.pl/..._campaign=other

#17 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6327 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 07 październik 2018 - 08:17

Jak mam lepszy humor to tak właśnie robię :D
Symulacja zainteresowania za pomocą pseudointeligentnego spojrzenia i wyrazu twarzy oraz monosylab typu yhy, no, ehe itp.
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#18 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11579 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 październik 2018 - 16:09

Gadatliwi I nudni albo wciąż te same martwe tematy mówię rozpraszasz mnie.. nie można przy tobie nawet zebrać myśli.. Albo konsensus sprawy? Ewentualnie proszę mów do mnie krótko i konkretnie.. Najlepsza przyjaciółka zrobiła tak że odwołuje wszystkie terminy z nią w tygodniu i zaczynam mieć traume ja dzwoni tel... A tak mogło być fajnie..
Dołączona grafika

#19 Zołza

Zołza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 55 postów
  • Imię:D
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 07 październik 2018 - 16:32

moze sprobuj aktywnego słuchania...i on bedzie gadać a ty tylko wtracac czasem ;)

Przykładem werbalnych wskaźników słuchania są:

- parafrazowanie

- klaryfikacja

- zadawanie pytań

- odzwierciedlanie uczuć

- dzielenie się własnymi uczuciami

- potakiwanie

- zachęcanie do dalszej wypowiedzi



https://www.bryk.pl/..._campaign=other


Kurcze, nie pomyślałam o tym 😀. Od jutra potrenuję bycie aktywną słuchaczką.

Użytkownik Zołza edytował ten post 07 październik 2018 - 16:39


#20 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11579 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 październik 2018 - 16:39

Tja aktywne słuchanie.. Ale nie zawsze człowiek ma ochotę na bałagan z innych mozgow... Preferuję jednak higieniczny tryb życia przynajmniej w tym potrafię dietę trzymać.
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych